emes-nju 30.09.08, 11:03 WARSZAWA NIE JEST TOTALNIE ZAKORKOWANA Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edek40 Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 11:11 Ty nie widziales korkow w Paryzu, szczegolnie niegramotnie zawracajacych TIRow na Placu Gwiazdy, jadacych tranzytem wschod-zachod i polnoc-poludnie. Na szczescie w Warszawie nie ma duzych korkow, bo nawet tylu TIRow co w Paryzu nie ma. Odpowiedz Link
tiges_wiz Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 11:50 jak wroclawiak, tez nie zauwazylem zeby w warszawie bylo tragicznie :P Odpowiedz Link
emes-nju Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 12:08 tiges_wiz napisał: > jak wroclawiak, tez nie zauwazylem zeby w warszawie bylo tragicznie Jako rowerzysta, potwierdzam :-P Ale jako Warszawiak czuje sie zaniepokojony. Hania zdaje sie nie zauwazac tego, ze Warszawa naprawde ma problem. Zamiast ostro budowac infrastrukture (nowe drogi, metro), zajmuje sie lataniem dziur (co oczywiscie sie jej chwali). Poza tym Ratusz ma kosmiczne pomysly, zeby przesadzic Warszawiakow na rowery (jako rowerzysta wiem, ze jada rowerem po Warszawie, to, z braku infrastruktury, niezly hard core i na dobra sprawe albo ryzykuje sie zycie na zatloczonych jezdniach, na ktorych teoretyczne predkosci nijak nie maja sie do praktycznie rozwijanych, albo, zeby nie byc w niezgodzie z przepisami, rower sie prowadzi) albo do komunikacji. Z ta komunikacja, to jest niezla zabawa - Ratusz jest szczesliwy, ze po zlikwidowaniu drugiego (po Poniatowskim) centralnego mostu w Warszawie (Al. Solidarnosci), wiecej ludzi jezdzi tramwajami. A ja szczesliwy nie jestem... Codziennie obserwuje wielokilometrowy korek, ludzi wiszacych w przeladowanych tramwajach i przystanki, na ktorych nie mieszcza sie ludzie. Jezeli z samochodow zrezygnuje jeszcze troche ludzi, komunikacja warszawska legnie w gruzach przywalona tonami zywego miesa. Ale to Ratuszowi chyba nie przeszkadza... Odpowiedz Link
sven_b Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 12:41 Tendencja będzie jednak taka, żeby wyganiać ruch z centrum, natomiast Wam w Warszawie ewidentnie brakuje mostów i porządnego odwodnienia pod wiaduktami. Przy byle demonstracji czy zalanych tunelach jesteście uwaleni na cacy. Odpowiedz Link
edek40 Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 13:29 >w Warszawie ewidentnie brakuje mostów Szczegolnie to widac, gdy spojrzy sie na caly plan Warszawy wraz z okolicznymi miasteczkami-satelitami. Ciekawe jest to, ze glosno mowi sie o Moscie Polnocnym, podczas gdy potrzeba jeszcze kilku calkiem lokalnych przepraw. Mysle, ze moga byc nawet jednojezdniowe i bez tramwaju i nie musza kosztowac miliardow, co stopuje skutecznie jakiekolwiek prace. Ino sie jakos nic nie robi w tym kierunku. A to mniej wiecej dlatego, ze tu te przeprawy w zasadzie bylyby finansowane wylacznie z budzetu wojewodztwa (ale w nie GDDiKA). Odpowiedz Link
tiges_wiz Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 14:17 ja zobaczysz na wroclaw do sie przerazisz .. miasto pieciu rzek ma tak naprawde 3 przeprawy: most grymwaldzki, pokoju i osobowicki .. do tego jest milenijny w pole i wiele mostow mniejszych. Odpowiedz Link
edek40 Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 14:49 > i wiele mostow mniejszych. W Warszawie, jak wiesz, nie ma wielu mostow mniejszych. I tu jest problem. Wszyscy musza sie przeprawiac przez nieznaczna ilosc wiekszych. Odpowiedz Link
tiges_wiz Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 15:12 ty nie lapiesz .. one sa, ale sa waskie i male i sluza do ruchy bardzo lokalnego lub pieszego. Z poludnia masz jeden wezel bielanski i trasie tylko przez miasto (albo na grunwaldzki, albo na osobowicki i koniec. zeby bylo smieszcznie w tej chwili bardziej na wschod jest tylko most w olawie (25 km od Wroclawia), ale jest zakaz ruchu ciezarowek tam, bo byl wypadek tira. maps.google.pl/?ie=UTF8&ll=51.112468,17.026062&spn=0.068001,0.154324&t=h&z=13 tu widac drohe nr 5.. ale one jest nie skonczona i przy zjezdzie jest waski wiadukt .. ale na mapie wyglada ladnie :P Odpowiedz Link
x-darekk-x Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 14:26 > Ale jako Warszawiak czuje sie zaniepokojony. Hania zdaje sie nie zauwazac tego, > ze Warszawa naprawde ma problem. Zamiast ostro budowac infrastrukture (nowe dr > ogi, metro), zajmuje sie lataniem dziur I tu sie z przyjemnoscia nie zgodze. :) Mam prace, ktora wymaga czestego latania. Ostatnio po pare razy w tygodniu odrywam sie z pasa lub laduje na lotnisku. I tak patrzac na miasto z nieba :) z radoscia obserwuje w ilu miejscach w Warszawie widac postepy prac. Pamietam jak zupelnie bez rozglosu zbudowano wiadukty i dojazdy na "poludniowa obwodnice Sluzewca" - czyli droge przez wyczulki. Teraz dobudowuja do tego polaczenie z Ursynowem. To znaczaco rozladuje problem Marynarskiej. Teraz jednak powala skala inwestycji na przedluzeniu Trasy Torunskiej na poludniowy zachod. Na wiosne pojawil sie ciezki sprzet w okolicach Powazek. A teraz z nieba widac, jak juz jest rozkopana wielka inwestycja po sama trase poznanska. Wiele kilometrow szerokich rowow i nasypow pod wielopasmowa droge z wielopoziomowymi skrzyzowaniami przez srodek zyjacego miasta. Widac juz miejsca pod wezly, zaawansowane roboty ziemne. Nowa szeroka kreska, ktora przetnie miasto. Droga pojdzie dalej i dotrze do Alei Jerozolimskich a potem nawet Al. Krakowskiej i otoczy miasto od poludnia. Tempo pozwala na spory optymizm. Wierze, ze jeszcze szybciej pojdzie budowa mostu Polnocnego jak tylko wyjdzie zza biurek decydentow. Co dalej? Most Krasinskiego? Dojscie A2 do wezla w Konotopie? Zajrzyjcie na strone siskom.waw.pl/main.html Wiele z tego jest bardzo realne. Jestem optymista. :) Odpowiedz Link
emes-nju Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 15:06 x-darekk-x napisał: > I tu sie z przyjemnoscia nie zgodze. :) A z rowna przyjemnoscia zaripostuje :-) Droga przez Wyczulki jest fajna (chocby dlatego, ze da sie ominac czolowa kaczorkowa inwestycje czyli szalenie drogi, budowany - czasem nawet przez trzech robotnikow na raz! - latami, za to nie rozwiazujacy problemow, wiadukt przy GM). I co dalej...? Czy cos jeszcze sie buduje? Czy BUDUJE SIE (w odroznieniu od planowania od dziesiatkow lat!) jakikolwiek most? Na mostach, szczegolnie po wylaczeniu dwoch centralnych, sa najwieksze korki! A co do wezla przy Powazkach, to jestem szczerze przerazony! Trasa Torunska jest przejezdna tylko w nocy. Korek czesto zaczyna sie wlasnie przy Powazkach. Co sie stanie jak na te droge wpusci sie ruch z nowej, wielopasmowej drogi? Korek bedzie tylko do Sochaczewa czy tez az do Poznania i Krakowa? W tym wypadku nieco pomoze PLANOWANY Most Polnocny. Tylko, ze wezel buduje sie juz teraz, a pod budowe Mostu Polnocnego nie wbito jeszcze nawet lopaty... Nie ma ZADNEGO spojnego planu! Tu cos wybudujemy, tu zmodernizujemy. A Warszawa jak nie ma SPOJNEGO systemu kanalow tranzytowych, tak nie ma i jeszcze dlugo miec nie bedzie! :-( Dlugo tez nie bedzie miala drugiej linii metra. (A ta planowana i juz odlozona ad acta ma prowadzic od miejsca, w ktorym mozna bedzie dostac w leb teraz - Stadion Narodowy - do miejsca upamietniajacego to, jak oberwalismy kilkadziesiat lat temu - muzeum Powstania Warszawskiego. Polaczy wiec nic z niczym, za to w czasie jej - odlozonej ad acta - budowy ciezarowki zablokuja miasto na amen...) Odpowiedz Link
simr1979 Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 14:00 Hania jest do bani, ale najgorszy jest brak mostu północnego - a będzie, obawiam się, jeszcze gorzej po zbudowaniu łącznika do Konotopy. Korki nie są jednak aż tak straszne - jednak pod warunkiem mieszkania i pracy po tej samej stronie Wisły [co dla starych warszawiaków zawsze było oczywistą oczywistością.. ;)] Odpowiedz Link
emes-nju Re: Ale mi ulzylo! 30.09.08, 14:11 simr1979 napisał: > (...) pod warunkiem mieszkania i pracy po tej samej stronie > Wisły [co dla starych warszawiaków zawsze było oczywistą > oczywistością.. ;)] Niektorych starych Warszawiakow wywiewa z Warszawy... A najlepiej mieszka sie (i, mimo braku mostow, dojezdza) w podwarszawskich okolicach lezacych po prawej stronie. Odpowiedz Link