Dodaj do ulubionych

Czy tarot może sprowadzić nieszczęście?

26.07.13, 16:06
W przeciągu ostatnich dwóch miesięcy wróżyłam sobie 3 razy(online) u dwóch wróżek, jedno i te samo pytanie. Z opinii wiem, ze były to wróżki wiarygodne. Wiem też, że tak robić się nie powinno ale człowiek w desperacji potrafi robić wiele głupstw, dręczyła mnie jedna sprawa. No ale już po fakcie. Za każdym razem wróżba wychodziła nieco inna...w tym pierwsza była najbardziej korzystna, im dalej tym gorzej. Zastanawiam się, czy tarot może odwrócić los, sprowadzić nieszczęście? Różne są teorie na ten temat, niektórzy uważają, że przez tarota można rozbić rodzinę, zniszczyć związek, sprowadzić chorobę na bliskich, bo przecież siedzą za tym czarne moce, które chcą zapłaty w zamian za chęć poznania przyszłości. Nie wiem już co o tym myśleć. Boję się, że przez te wróżby zniszczyłam szansę na naprawdę sytuacji, która mogłaby się dobrze skończyć, gdybym nie pytała o to kart, lub zaprzestała na pierwszej wróżbie!
Co o tym myślicie, jakie macie doświadczenia w tej kwestii? Ja się boję i już wiem, że nie będę nigdy korzystać z wróżb..
Obserwuj wątek
    • Gość: Minerwa Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.nplay.net.pl 26.07.13, 16:48
      Przestań wierzyć w zabobony, nic Ci się nie stanie :) Ja wierzę w te wróżby tarota które pokrywają mi się z logicznym myśleniem, z tym co ja sama wiem o danej sytuacji, o danym człowieku. Tobie też to polecam :) Ja nigdy nie żałowałam, że prosiłam o pomoc karty tarota.
    • twoj_aniol_stroz Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 26.07.13, 21:08
      Jest sens sie tak szarpać, bać? Nie lepiej przyjąć, że skoro w Piśmie Świętym jest jak wół napisane, że nie należy korzystać z usług wrózek to nie jest to czysta złośliwość, ale ma to głebszy sens?
      • Gość: Minerwa Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.nplay.net.pl 26.07.13, 21:14
        No jeśli katolik sobie wróży to popełnia grzech z którego musi się wyspowiadać, a jeśli wróży regularnie to albo powinien tego zaprzestać albo dokonać apostazji jeśli nie chce być hipokrytą który łamie nakazy które sam na siebie nałożył dołączając do KrK. Na szczęście chyba na tym forum niewielu jest aż tak obłudnych ludzi :)
        • Gość: zuza Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.13, 22:42
          Ja masz dużo racji w tym co piszesz.Tak to działa na tej zasadzie,że wróżki odczytują nasze myśli i emocje. Dlatego też gdy jest się u wróżki nie każe krzyżować nóg ani rąk z uwagi na zamknięcie energetyczne.Wówczas nie ma możliwości prawidłowego odczytu. Tarot może sprowadzić nieszczęście z tym też się zgadzam i to niejedno.
        • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 10.08.13, 14:27
          No tak, wg tak zwanych danych statystycznych mamy prawie 90 proc. katolików w kraju, a wg tego samego żródła 64 proc. Polaków korzysta z usług wrózek, ezoteryków, magów, tarocistów i wierzy w ich wpływ na własne życie, to - zagadka matematyczna - ile procent hipokrytów mamy w kraju ? :)
    • Gość: ja Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.sta.asta-net.com.pl 26.07.13, 21:12
      moim zdaniem może bo nawet jeśli pytasz "wiarygodnej" wrożki to ona również nie jest nieomylna, nawet najlepsi czasami się mylą i nie dotyczy to tylko wróżek. Słyszałam że czasami wróżka z kart wyczytać może nasze myśli emocje, a one mogą być dalekie od rzeczywistości...
      Ja nigdy bym się nie odważyła zapytać o niektóre rzeczy....Wyobraź sobie że pytasz np. czy mój mąż mnie zdradza? pytasz bo go o cos podejrzewasz...coś wzbudzilo twój niepokój lub tak zwyczajnie nie ufasz do końca i chcesz się upewnić..Karty odczytuja twoje negatywne emocje i wrózka pisze Ci że zdradza...Po otrzymaniu takiego sygnału od kart rozpad związku gwarantowany nawet jesli twój mąż lub partner nigdy cie nie zdradził ty i tak bedziesz miała w głowie że zdradza bo tak wrózka powiedziała...No ale to tylko moja opinia laika...
      • Gość: tellu Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.pila.vectranet.pl 26.07.13, 23:56
        a czy może np zneutralizowac dobrą wróżbę, przez to że spytałam jeszcze raz o to samo? Druga wyszła znacznie gorsza, możliwe ze to były moje obawy bo wyszło wszystko co najgorsze, przez co obawiam się że ściągnęłam na siebie złą energie czy cos, nie wiem jak to działa ;/
        • ja-tekla Re: Czy moze... 27.07.13, 07:30
          tarot nieszczęscie sprowadzac? nie tylko moze, ale sprowadza! Gradobicia, trąby powietrzne, susza, totalna głupota politykow - za to wszystko odpowiedzialny jest tarot! Dlugo by wymieniac!
          A teraz na powaznie...nie sądzę, ze jest to mozliwe...wróżenie to talent...ktos komponuje, ktos obraz namaluje, ktos ksiazkę napisze - bo mają talent: malarski, muzyczny itp. a wrozka ma rozwinętą bardziej od innych intuicję!
          Natomiast co do częstych wrózb: są trochę bez sensu, bo (jak tu najkrócej napisac, hmm ) energie się mieszają, za silne emocje pokazują..i przewaznie potem okazuje sie, ze pierwsza wrozba była najtrafniejsza:-)
          Minerwa mądrze napisała, warto nad tym się zastanowic...
    • Gość: Ada Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.dynamic.chello.pl 27.07.13, 21:38
      tarot może namieszać w głowie, dlatego daj sobie spokoj. Bardziej moze sprowadzac klątwy i nieszczescia na osoby ktore rozkladaja karty a nie sa do tego powolane.. ja czasem stawiam (co kilka m-cy) karty klasyczne, duzo sie sprawdza, ale nie przeginam i nie pytam co chwilke co sie stanie w danej sprawie.. Tarot uznawany jest za karty szatańskie, maja ponoc złą energię...
      • Gość: tellu Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.pila.vectranet.pl 28.07.13, 01:01
        A co jeśli się przegięło i pytało zbyt często o to samo? Nie niesie to ze sobą gorszych skutków jak pomieszanie w energii i sfałszowanie rozkładu?(ewentualnie pomieszanie w głowie :D )
        • Gość: ja Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.13, 08:47
          z tego co wiem nie zadaje się kilka razy tego samego pytania kartą wiec odpowiedź sama się nasuwa....
          • Gość: ja Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.13, 08:49
            mówi się nie igraj z ogniem...to samo tyczy się kart :)
            • Gość: tellu Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.pila.vectranet.pl 28.07.13, 11:18
              no i co może się stać?
              • Gość: ja Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.13, 11:45
                a co ty chcesz usłyszeć ?? nie rozumiem...przeciez nikt Ci nie udzieli odpowiedzi co może sie tobie przytrafić...nie wolno zadawać kilka razy jednego pytania i tyle!! Ty zadałaś i dostałaś sprzeczne odpowiedzi co z tego masz?? mętlik w głowie nic więcej...
                • Gość: te Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.pila.vectranet.pl 28.07.13, 11:47
                  nic, myślałam że ktoś ma jakieś doświadczenie w tej kwestii
    • Gość: gosc Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.13, 13:37
      Sama widzisz do czego prowadzą wrożby, masz zaprzątniete myśli wróżeniem, a nie rzeczywistością....Zajmij się swoim życiem sama a nie powierzaj go wrożką...
      • Gość: te Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.pila.vectranet.pl 28.07.13, 15:16
        No dokładnie, teraz to wiem i już nigdy nie bedę z takich usług korzystać, oby nie było za późno po prostu ;]
    • Gość: p0p Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.nowysacz.vectranet.pl 28.07.13, 15:17
      miałam tak jak Ty, pierwsza wróżba wszystko pięknie, aż skakałam z radości, później już niestety takich cudownych wróżby nie dostałam, i już z perspektywy czasu wiem, że pierwsza wróżba nie mogła się spełnić, nie było po prostu takiej możliwości, choćbym bardzo się starała i tak nie wierze, że coś bym wskórała. co do wróżb to zgadzam się z poprzedniczkami, łatwo wpaść w ten wir wróżb, człowiek staje się bierny i czeka na rozwój wydarzeń, bo przecież "tak ma się stać i już". Przyjmuj wróżby z przymrożeniem oka, zainwestuj pieniążki w siebie, a nie wydawaj na kolejną wróżkę, bo ona przyszłości za Ciebie nie zmieni
      • Gość: gosc Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.sta.asta-net.com.pl 28.07.13, 18:57
        tak bardzo latwo wpaśc w wir....tez w pewnej chwili dalam sie ponieść, na szczęście w pore się otrząsnęłam...nieraz prosze o wróżbę ale bardzo bardzo sporadycznie....o pracę już wogóle nie pytam bo według kart dawno powinnam ja miec a nie mam....nie ma co zyć złudzeniami...
    • Gość: Ada do Tellu IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.13, 22:08
      Nic Ci się nie stanie. Poprostu nie zadawaj w tym samym czasie 3 róznym wrozkom tego samego pytania, bo otrzymasz 3 czasem sprzeczne odpowiedzi. Zadaj pytanie jednej - odczekaj trochę - min. 3 mce i jesli się nie sprawdzi wtedy zapytaj inną. Jak bedziesz 1000 razy zadawac to samo pytanie na raz to zrobi się zamieszanie w głowie... Tak jak pisałam wczesniej Tarot moze sprowadzic klątwy / złe wydarzenia / złe fatum ale raczej na osoby ktore dotykaja te karty i je rozkladaja a nie maja predyspozycji. Tellu /jakkolwiek masz na imie/ nie zadreczaj sie tym poprostu.. podejdz do tego z luzem :) i pamietaj: karty (czy to Tarot czy runy) nie są wyrocznią, tylko daja wskazowki ...
      • Gość: tellu Re: do Tellu IP: *.pila.vectranet.pl 28.07.13, 22:32
        I to z czasem się okazuje która była prawdziwa, czy spełnia się ta na której się skupisz, czy może żadna w takim razie? Pytam, jeśli miałaś już do czynienia z podobnym przypadkiem.. Z tego co widzę, najwięcej opinii jest takich, ze najbardziej wiarygodna jest ta pierwsza. Aha i pytałam dwie wróżki w tym jednej pytałam się dwa razy o to samoo, żeby powtórzyła rozkład po miesiącu;)
        • Gość: tellu Re: do Tellu IP: *.pila.vectranet.pl 28.07.13, 23:42
          aha, i to nie było w tym samym czasie tylko tak: pierwsza wróżba - druga po miesiącu, trzecia jakos po tygodniu ;/ Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Pytanie to samo
          • Gość: Ofelia Re: do Tellu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.13, 14:45
            Dziewczyno! po co wróżysz sobie przez neta????? to jest jedna wielka ściema! ci ludzie nie stawiają kart i odpisują byle co. Idź do normalnej wróżki oko w oko.. Co za problem?
            • Gość: Barany Re: do Tellu IP: *.nplay.net.pl 29.07.13, 15:22
              Cała ta dyskusja to jedna wielka głupota i wtłaczanie do łba maluczkim swoich światłych poglądów, idźcie ludzie na spacer a nie teoretyzujcie o rzeczach o których nie macie pojęcia. Ja tam nigdy nie przesadzam z częstością wróżenia i nigdy nie zadaje tych samych pytań w krótkim odstępie czasu.
    • emma_cole Tarot nie przynosi nieszczęścia... 29.07.13, 16:42
      ... ludzie najczęściej sami sobie ściągają je na głowę. Czym? Nieodpowiedzialnym podejściem do wróżenia, ale NIE TYLKO - przede wszystkim SAMI SIĘ KODUJECIE. Dajecie sobie wmawiać, że Tarot jest zły. Nie jest. Tarot to papier, z niego się jedynie czyta przyszłość. Jednak Wy się warunkujecie na to, że przynosi pecha, przez to jeśli zbyt często sobie wróżycie faktycznie swoim negatywnym podejściem możecie go na siebie ściągnąć.
      Odnośnie wróżby : jest wiele opinii na tego temat, ja Ci powiem jedno - jeśli faktycznie stawiano Ci karty w odstępie JEDNEGO CYKLU KSIĘŻYCOWEGO, a wróżby były niezgodne, to najprawdopodobniej Twoja przyszłość ULEGŁA ZMIANIE. I nie, nie z powodu Tarota - a z powodu TWOICH WŁASNYCH DECYZJI. Nie ma jednej, właściwej, niezmiennej przyszłości, Ty stale ją zmieniasz swymi codziennymi, często błahymi decyzjami.
      Ot co.
      Jeszcze jakieś pytania? :)
      • Gość: te Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.icpnet.pl 29.07.13, 16:55
        To bez sensu sobie wróżyć skoro przyszłość ulega zmianie. Akurat ja żadnej decyzji przez ten miesiąc nie podjęłam odnośnie tej sprawy..Tyle że mógł wpływnąc na nią mój nastroj, byłam wtedy bardzo źle nastawiona i przygnębiona, więc wyszły wszytskie moje obawy..może to też miało wpływ? Nie wierzę, że w przeciągu miesiąca sprawa się zmieniła o 180%...
        więc widocznie ktoś źle odczytał karty. nie wiem, nie znam sie, wiem jedno, już sobie wróżyć nie będę;)
        • emma_cole Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... 29.07.13, 16:59
          Hmmm. Nie do końca. Pomyśl : gdyby była jedna, prawdziwa przyszłość, to ludzie nic by nie robili, bo przecież i tak wszystko by się zdarzyło.
          Być może właśnie przez to, że nie podjęłaś żadnej decyzji, kolejne wróżby wyszły tak, jak wyszły. Ja nie będę tu nikogo obmawiała - oczywiście, może być tak, że ktoś źle odczyta karty, to się może zdarzyć nawet najlepszemu. Jednak najczęściej właśnie my sami wpływamy na przyszłość.
          Nie jestem w stanie powiedzieć Ci więcej, bo nie znam tej sprawy i nie wiem, co dokładnie wróżki Ci powiedziały - poza tym, nie chcę się też mieszać aż tak dogłębnie, proszę natomiast by czasami się zastanowić, zanim oskarży się Tarota ( kawałki papieru, sic! ) o ściąganie nieszczęścia.
      • Gość: p0p Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: 194.42.110.* 29.07.13, 16:57
        jak pisałam wcześniej w poście, ze miałam podobny przypadek jak autorka tematu, pierwsza wrózba była super, a następna negatywna, raczej nie było odstępu miesiąca. Spełniła się wróżba druga, podczas tych ok 2 tygodni nie byłam w stanie "zmienić przyszłości", a póżniej okazało się, że wróżba nie była w stanie się spełnić, a więc ? poprostu pierwsza była lipną wróżką

        co do tej zmiany przyszłości, to po ciul sobie w ogólne stawiać karty jeżeli wystarczy tydzień dwa, żeby wszystko zmienić - całą swoją przyszłość, moim zdaniem jest to wymówka dla wrózek które nie mają daru, nie potrafią wróżyć przyszłości. Zrozumiem jeśli chodziłoby o wróżby na kilka lat do przodu, gdzie wszystkiego przewidzieć nie można, ale miesiąc?
        • emma_cole Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... 29.07.13, 17:07
          Tak jak mówię - ja nie znam Waszych przypadków, więc mogę jedynie spekulować. Nie mów natomiast, że miałaś "lipną wróżkę" - równie dobrze mogło być tak, że po prostu miała gorszy dzień albo zbyt wielu osobom tego dnia wróżyła. To nie jest tak, że wróżka spojrzy w karty, dozna nagłego olśnienia i przekaże Ci dobre wiadomości ;) Karty mają również WIELE znaczeń. Na przyszłość, jeśli chcecie sobie kiedyś jeszcze wróżyć : umówcie się z REALNĄ wróżką. Poproście ją o taki termin, w którym ma maksymalnie do 3 osób. Powyżej 3 osób, jeśli porada dla każdej trwa godzinę, to wróżka może nie czuć się na siłach. Przez mail/sms nie zauważycie tego, ale poprzez głos bądź spotkanie już tak. Jeśli widać, że kobieta pada na spotkaniu - uciekajcie, bo trafiliście na wróżkę-kasiarkę, której bardziej zależy na ilości, niż na jakości wróżb.
          Powiem Wam w ten sposób : sama wróżąc to zaobserwowałam. Kobiecie pisana była miłość z przeszłości. Faktycznie, wrócił do niej facet o którym zdążyła zapomnieć, bo ponad dziesięć lat się nie widzieli. Było bardzo możliwe, że im się uda, karty piały peany na cześć ich miłości. Miłość faktycznie była, ale... ona niepotrzebnie powiedziała jedną rzecz. Po prostu zwykła, ludzka, nieprzemyślana nieostrożność. Kochał ją, ale przez to musieli się rozstać.
          Tak w życiu bywa.
          • Gość: te Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.icpnet.pl 29.07.13, 17:17
            O to w jakim stanie psychicznym i emocjonalnym jest osoba pytająca ma znaczenie?
            Mi się wydaje że tarot bardzo dobrze opisuje teraźniejszość, przedstawia to co jest a czego może nie widać na pierwszy rzut oka....wróżka powinna dawać wskazówki bardziej niż mówić że będzie tak czy siak..
            Dwa lata temu tez nie sprawdziła mi się wróżba. Miałam spotkać miłość mojego życia, mieliśmy szybko razem zamieszkać i być razem na stałe. I coż, rzeczywiście kogoś poznałam we wskazanym terminie, coś się kroiło ale bach, jedna decyzja, postanowiła wrócić do niego była;) więc ja zostałam sama a oni razem;)

            Gdy przyznałam się drugiej wróżce co mi taką negatywną wróżbe postawiła to zasugerowała, bym sugerowała się pierwszym rozkładem..
            A co do częstotliwości wróżenia na to samo pytanie to jedni piszą że raz na miesiąc, jedni że raz na kilka miesięcy, raz na rok... Więc już nie wiem co i jak :D
            • emma_cole Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... 29.07.13, 17:32
              Tak, to też ma znaczenie. Zresztą, nie tylko na karty - na otoczenie również ;) proszę sobie poobserwować kiedyś.
              Tarot nie jest wyrocznią absolutnej prawy - tak, jak Pani mówi, on radzi, wskazuje, przedstawia to, co w przyszłości ma dużą szansę się zrealizować. Jednak wróżce nie wolno nastawiać kogoś na to, że "będzie tak, a inaczej nie będzie", ponieważ to już jest właśnie warunkowaniem - pisałam o tym jakiś czas temu w innym temacie nawet ;)
              No i najważniejsze - nie ma wróżek nieomylnych :) !!!
              Najlepiej zachować minimum ( choć lepiej dłużej ) jeden cykl księżycowy odstępu, chociaż ja osobiście uważam, że najlepiej po prostu poczekać aż chociaż jedna część wróżby się spełni.
              • Gość: te Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.icpnet.pl 29.07.13, 17:49
                To co teraz mogę zrobić, zapomnieć o tych zły wróżbach, skupić się na tej dobrej albo w ogóle już nie mysleć o całej sprawie?

                Ogólnei to zawsze się zastanawiałam jakim cudem wróżby z allegro się sprawdzają, no ale skoro w komentarzach same superlatywy to stwierdziłam, że spróbuję. Ta druga wróżka to jedna z tych która ofiaruje obszerny rozkład za 2 zł....i ja się mam martwić tym, co mi napisała złego? ;/
                • emma_cole Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... 29.07.13, 18:02
                  Haha, wie Pani - ja np sobie sama nie wróżę, tylko właśnie mam upatrzonego wróżbitę na allegro :) samemu sobie nie powinno się kart stawiać, bo może kiepsko wyjść ( tj odzwierciedlają bardziej emocje wróżki, niż przyszłość ). Wróży dużo, konkretnie, dużo się spełnia - a za pytanie bierze ( sic! ) 2 zł.
                  Nie będę tu rzucała linka, ale zapewniam : na allegro też można trafić świetnego wróżbitę.
                  • Gość: te Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.icpnet.pl 29.07.13, 18:09
                    No to ja już nie wiem, widocznie tarot nie dla mnie skoro nic tylko zamieszanie wprowadza w moje zycie;) Co ma być to będzie, będę dobrej myśli....
                    • tellu Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... 29.07.13, 18:20
                      Czy dostałabym może od Pani adres mailowy? TO może bym szczegółowo napisała o co chodzi i może Pani by powiedziała co o tym myśli;)
                      • Gość: Emma_Cole Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.sin.nokia.net 29.07.13, 18:55
                        Nie ma zadnego problemu - emma_cole@gazeta.pl :) Tylko prosze pamietac - to co pisze, to sa moje przemyslenia, wynikajace glownie z mojego doswiadczenia w wrozbiarstwie. Rownie dobrze ktos moze uwazac zupelnie inaczej. Odpisze Pani tak szybko, jak bede mogla :)
                        • Gość: gość Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.13, 07:54
                          To jest "choroba" i do tego nieuleczalna.Powodująca silne uzależnienie od demona, kajdany które trudno zerwać. Bezustanna walka o klienta, po trupach do celu. 'Pomoc " udzielana innym, kosztem zdeptania przeciwnika, zatracenie samego siebie, wykonywana praca w" białych rękawiczkach". Omotanie klienta byle wyłudzić jak najwięcej pieniędzy, zakładając przy tym najczęściej niewidzialną maskę.Praca wymagająca znajomości różnych zabobonów.Kontaktowania się z siłami nieczystymi, narażając się na różne niebezpieczeństwa. Zawód WRÓŻBIARSTWO. Niegodny przyzwoitego człowieka. To jest gorsze jak pornografia /handlowanie swoim ciałem tu handluje się duszą/.
                          • Gość: gość Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.13, 20:45
                            Nie rozumiem co ma wspolnego tarot z duszą?Jezeli traktujesz tarot jak wyrocznie to owszem i tak,ale tak samo ma sie z narkotykami,alkoholem,papierosami,a także z Harry Poterem.Jednak jezeli masz do niego dystans to nie ma co sie obawiac:)
              • Gość: gosc Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... IP: *.net.cybernetwmw.com 29.07.13, 18:34
                Witajcie :) Czytam tą dyskusję od początku i postanowiłam się włączyć. Korzystałam z wróżb z kart Tarota przez internet i osobiście, tanich i drogich, renomowanych i nieznanych wróżbitek i wróżbitów. Większość odpowiedzi jest formułowana w taki sposób, że można ją do każdego dopasować. czasem któraś wróżka czy wróż trafi czasem nie.
                20 lat temu, po maturze poszłyśmy z koleżanką do wróżki, wróżyła z kart klasycznych sprawdziło mi się, że będę miała dwoje dzieci, trzech mężów (jestem po dwóch rozwodach), że będę prowadziła swoją firmę, że będę mieszkała na wsi (byłam mieszczuchem) i wiele innych drobnych rzeczy. Wówczas byłam zakochana (trzy lata byliśmy razem), a wróżka powiedziała, że nie będę z tym chłopakiem. Niedawno znalazłam notatki z tą wróżbą i szczerze powiem, że byłam zaskoczona zbieżnością jej i wydarzeń, które miały miejsce w moim życiu na przestrzeni tych lat :)
                Moje spostrzeżenia są takie, że dawniej trzeba było mieć talent, żeby zdobyć renomę i klientów. Dzisiaj są książki, kursy, każdy może wróżyć. Tylko jak w tej sytuacji trafić na kogoś kto ma prawdziwe zdolności...
                • 3scorpion666 Re: Tarot nie przynosi nieszczęścia... 10.08.13, 14:30
                  No i - otóz to! Osoba, która ma talent, czy też powołanie - zazwyczaj jest osobą skromną, nie zajmującą się autoreklamą i tym bardziej nie prowadzącą brudnej wojny z konkurencją! Nie widać jej... No i gdzie szukać takiej osoby?
    • Gość: Gość Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.piaseczno.vectranet.pl 11.08.13, 00:26
      Tak się składa, że pracowałam przez jakiś czas na jednym z portali wróżbiarskich. Było bardzo mało klientów, którzy pytali kart o radę i chciało im się przy pomocy mojej wiedzy (jestem psychologiem) rozwiązywać problem.
      Po pół roku zaniechałam pracy przez portal, bo te karty to nie jest zabawka dla tych, którzy najpierw spędzają czas na portalach randkowych, a potem piszą smsy do wróżek.
      Nie chcę nikogo tu urazić, ale 95% osób, z którymi miałam kontakt przez te pół roku - to były kobiety, które szukały partnera i popadały w coraz większe uzależnienie i od jednych i od drugich portali.
      Emocje potrzebują wyciszenia, a tarot nie jest do wróżenia przyszłości, tylko do dawania wskazówek, co zrobić w danej sytuacji.
      Bardzo przestrzegam przed uzależnieniem od wróżb - bo to jest dokładnie taki sam nałóg jak ruletka, czy narkotyki.
      Portale wróżbiarskie to potężny biznes, a nie trzeba być ekspertem od marketingu żeby widzieć, że najwięcej kasy zarabia się na ludzkich słabościach.
      I jeśli już macie potrzebę korzystania z porad tego typu, to namawiam na kontakt z mężczyznami, szczególnie jeśli sprawy dotyczą relacji damsko - męskich, a jesteś kobietą.
      Ja mając wiedzę o tarocie korzystam z porad jednego Tarocisty, nie ma go w mediach (proszę mnie nie pytać o kontakt do niego), a takie spotkanie to jest to nie tylko ponad 2 godz. wartościowej rozmowy, to jest to czas przede wszystkim wartościowania problemów, bo temu służy rozkład pod nazwą Zakręt Życiowy.
      Kiedyś jakiś mądry facet napisał na jakimś forum, że jak kobieta ma poukładane sprawy osobiste i czuje się kochana - to nie dotyka się do wróżb i to jest prawda na 1 milion %, bo ja skończyłam z tarotem od kiedy mam miłość i cudownego męża.
      A ta miłość i cudowny mąż, to nie jest efekt wróżb, tylko ciężkiej pracy nad sobą i sile cierpliwości oraz akceptacji drugiego człowieka takim, jakim jest.
      Przepraszam, że się rozpisałam, ale naprawdę szkoda kasy na wróżki, lepiej te pieniądze zainwestować w pracę nad sobą z porządnym trenerem rozwoju osobistego.
      Dobranoc i powodzenia :)
      • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 11.08.13, 09:59
        hm... kobieta, która ma kochanego męza, nagle w środku nocy produkuje tak dłuuugi post na forum...:) OK, no może mąż akurat w delegacji czy cuś :)

        A może to raczej - pobożne życzenia? W stylu afirmacji: jestem piękna, zdrowa, szczęśliwa? No cóz, szczęść Bożę!

        Ale uchroń mnie Boże przed takimi "psychologami"....
        • Gość: gosc Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.net.cybernetwmw.com 11.08.13, 11:09
          Ja się zgadzam w 100% z panią psycholog. Wróżby uzależniają i pośrednio, jeśli zaczynamy się w życiu tylko nimi kierować mogą na nas sprowadzić nieszczęście. Nie neguję w ogóle wróżenia, bo sama czasem korzystam, ale trzeba się kierować również intuicją i rozsądkiem. Uważam, że karty odczytują głównie nasze emocje i jeśli mamy do sprawy negatywny stosunek, kryje się w nas niepewność wróżba wyjdzie zła, a my w nerwach biegniemy do kolejnej wróżki! Tarot zwykle świetnie pokazuje teraźniejszość, natomiast przyszłość rzadko. Więc można się poradzić, ale trzeba żyć własnym życiem, a nie kart...
          • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 11.08.13, 11:17
            ciekawe spostrzeżenie: karty odczytują... Twoim zdaniem, kawałek papieru coś - odczytuje? Czy tu działa coś innego?
            • Gość: gosc Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.net.cybernetwmw.com 11.08.13, 15:26
              To skrót myślowy :) wiadomo, że ktoś je odczytuje. Szkoda czasu na tą mało konstruktywną dyskusję.

              • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 11.08.13, 15:29
                No cóz, jak ktoś lubi chodzić na skróty :) Warto może jednak - bez skrótów - przeanalizowac, jakie sa mechanizmy działania Tarota, na czym konkretnie ppolegają... Przeciez u żródeł leży - Kabała, a wiec warto by zainteresować się jej założeniami.
          • Gość: M. Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.nplay.net.pl 11.08.13, 12:30
            Ile razy można pisać to samo :) ? Jeszcze się wam nie znudziło to czcze gadanie ?
            • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 11.08.13, 13:03
              Gość portalu: M. napisał(a):

              > Ile razy można pisać to samo :) ? Jeszcze się wam nie znudziło to czcze gadanie
              > ?


              M., masz prawo - NIE czytać! Skoro ktos znowu reklamuje oszusta, niestety znowu muszę odpowiedzieć - oszust to oszust!
              • Gość: M. Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.nplay.net.pl 11.08.13, 13:12
                To akurat nie był komentarz do Ciebie ( drzewko ! ), ale spoko, masz rację, nie warto zawracać sobie głowy tym wątkiem.
                • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 11.08.13, 13:17
                  Aha.. Z tym zawracaniem głowy to masz całkowitą racje. Nie widać, aby ludzie wypowiadali się - na temat! Jakieś personalne rozgrywki albo reklamy, a konkret - czy Tarot może sprowadzić nieszczęście - został zepchnięty na pobocze! Normalnie jak w mediach - same tematy zastępcze :)
                  • Gość: M. Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: *.nplay.net.pl 11.08.13, 13:33
                    Akurat mi chodziło o główny wątek tej dyskusji, choć dygresje również przeszkadzają. Wszystkie posty wyglądają jakby wyjęte spod jednej sztancy, jakby pisała je jedna i ta sama osoba, tylko kompletnie nie wiem po co ? Chyba każdy średnio inteligentny forumowicz zrozumie przesłanie po jednym tego typu poście, nie trzeba sztucznie rozbudowywać w tym celu całego wątku.
                    • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 11.08.13, 13:52
                      Niby tak, ale każdy chce się wypowiedzieć, zaprzeczyć lub potwierdzić w temacie. Z tego wynika, ile osob jest za, ile - przeciw. Czyli, kto podtrzymuje idee, a kto jest innego zdania..
                      mnie bardziej chodzi o sprowadzanie dyskusji do kłótni , kto kogo , o co ,za co etc.:), czyli - nie na temat

                      A tresc jest taka, czy my sami odpowiadamy za nasze nieszczęścia, czy też coś innego na nas je sprowadza?
                      • Gość: gość Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? IP: 87.204.158.* 18.08.13, 07:38
                        scorpion ty masz jakiś prolem ze sobą , wszędzie wtykasz ten swój nos , to chyba ty nie masz co robić tylko latasz z wątku na atek i piszesz jakieś bzdety . Kobieta z komplekasami , zanudzona życiem . Wspólczuje Ci . No cóż dodoac twój nick jest jak ty jadowity i te liczby 666 no nic dodac nic ująć . Po prostu wieje nudą od Ciebie i tyle albo nie aż tyle . Nie ma co żal takich ludzi , którzy atakują innych bez powodu , bo są zakompleksione wewnętrznie i zewnętrznie .
                        • ja-tekla uroki 18.08.13, 08:15
                          i klątwy mogą sprowadzic nieszczęście, nie tarot...
                          i nawet te rzucane amatorsko, bo liczy się zamysł, intencja...
                          płaci się za tę chęc podporządkowania innej osoby, naginania jej wolnej woli, przymuszania, by reagowała, jak MY chcemy, pragniemy...
                          płaci się chorobą (niekoniecznie nas dotykającą, bo czasami naszych bliskich)...
                          płaci sie dziwnym pechem...
                          płaci się wahaniami nastrojow...
                          itd. itp.
    • 3scorpion666 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 11.08.13, 16:32
      Jezeli ktoś poważnie interesuje się tematem, zachęcam do poszukania szkoły Kabalistycznej w Googlach (są nieodpłatne, materiały czytałam na stronach - bez żadnego logowania się), ponieważ jest tego sporo. Podam tylko fragment, dotyczący historii powstania samego Tarota:
      "Kabała w praktyce pozwala poznawać nasze przeznaczenie dwoma głównymi sposobami. Spora grupa ludzi słyszała o stawianiu kabały i porównuje ją do stawiania pasjansa kartami tarota. Jest to całkowite nieporozumienie. Tarot jak wiadomo powstał dopiero w XV wieku i to, jako gra towarzyska. Dopiero po latach zaczęto korzystać z tych kart, jako sposobu na przewidywanie przyszłości. Stało się tak z powodu ilustracji umieszczonych na kartach. Ludzie skojarzyli postacie na kartach z wydarzeniami z życia i w ten sposób powstała myśl o wykorzystaniu kart do przepowiadania przyszłość. Tarot jest, więc jedynie przekształceniem towarzyskiej gry i nie jest wsparty żadną wiedzą. Korzystając z rad kart tarota efekt przepowiedni zależy jedynie od osoby układającej pasjans."

      żródło: www.baszaalbion.pl
    • endriu13 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 14.06.25, 21:06
      Nie chodź do żadnych wróżek.
      Ja byłem uzależniony od 18 roku i wszystko co mówiła a mówiła niesamowite rzeczy o moim zyciu i mojej rodzinie skończyło się tak że uwierzyłem i pokierowałem swoim życiem i niestety w to uwierzyłem..
      Pewne rzeczy się faktycznie wydarzyły ale tak mocno byłem pewny że poprostu olałem to bo i tak myślałem ze sie wydarzy.
      Teraz bardzo żałuję że dałem sie skusić i czarne moce zabawili sie moim życiem.
      Dały polizać to co usłyszałem ale nie dały tego.
      Uważajcie na tarota bo to gra w którą nie wygracie.
      • chocolate_dog123 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 14.06.25, 22:06
        Chłop który wierzy w tarota i gusła to za przeproszeniem pi.pa. mężczyzna = sprawczość, energia, kreowanie. A siedzenie i czekanie aż ci samo skapnie to takie hmmm.. babskie? Nie ma czegoś takiego jak czarne moce.
        • lipka1990 Re: Czy tarot może sprowadzić nieszczęście? 26.08.25, 23:54
          Tak, Tarot sprowadza nieszczeście, samotność, smutek, pecha, szczególnie jeśli pyta się więcej niż jeden raz o daną sprawę. Niektórzy chcą to obejść i zadają trochę inne pytania, ale tak naprawdę energii się nie oszuka. Ona zawsze znajdzie człowieka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka