Gość: Asia
IP: *.multicon.pl / *.multicon.pl
22.08.04, 08:51
Witaj Pantomasie chciałam się ustosunkowac do twojej wypowiedzi na
Astrolobium ;
"
Szanowna Pani
Powiem tylko, iż jestem bardzo rad, że mogłem szanowną Panią rozczarować, bo
nie do czarowania, a odczarowywania stworzony jestem. Owo odczarowywanie
polega na wyzbywaniu osób rozpoczynających przygodę z astrologią mniemania,
iż jest to nauka ścisła, która składa się z regułek typu: Jeżeli w Solariuszu
Ascendent wypada w Byku to należy zwracać uwagę na Wenus. Myślę, że już za
samo to twierdzenie pani R. powinna mi być wdzięczna, nie wspominając już o
tym, co udało mi się ostatnio zaobserwować i znaleźć jakieś empiryczne
potwierdzenie faktu (o czym pozwoliłem sobie w naszej rozmowie wspomnieć), że
planety w radixie działają przez domy w Solariuszu. Wydaje mi się to dość
ważną wskazówką, a to, że szanownej R to nie zadowala, nie świadczy o mojej
wiedzy, tylko raczej o Pani poszanowaniu dla odpowiedzi, które Pani jest w
stanie dostać.
Powiem również, że przez takich ludzi jak Pani, czasami mi się już tego
całego Astrolabium odechciewa, bo ciągle komuś coś nie pasuje! Nie jestem ja
od wszystkich zadowalania, nie jestem również od robienia wszystkim
horoskopów, ale na szczęście są na tym świecie ludzie, którzy szanują moje
odpowiedzi, a mało tego, gdy ich obserwuję, to widzę, że mimo wielu
niewyjaśnionych pytań, czy wątpliwości, jakoś tak razem posuwamy się naprzód,
a me wskazówki często bywają im pomocne.
Właściwie to się trochę wkurzyłem, bo nie będę tolerował tego, że człowiek
się tym już para lat kilka, czyta wszystkie książki, szpera, stara się
nawiązać kontakt z autorytetami w tej dziedzinie by odnaleźć wreszcie
mistrza, a tu ni z tego ni z owego wyskakuje jakiś przyszły kursant, który
nonszalanckim tonem stwierdza, że mą wskazówką czuje się rozczarowany.
Poza tym, co napisałem, to nie mam nic do dodania oprócz tego, że czekam na
przeprosiny. I wreszcie przestańmy wprowadzać demokrację na uniwersytety i
miejmy poszanowanie dla ludzi, którzy się czymś dłużej zajmują od nas, albo
są w tej dziedzinie od nas lepsi. Ja to poszanowanie mam, a jak widzę Pani
tego brakło!
Ot i tyle.
Pozdrawiam
Tomasz Stąpor - Pantomas
------------------------------------------------------------------------------
--
Straszne są słabostki siły... "
Napewno nie mam wiedzy o Astrologi i cierpliwosci do jej zagłebiania , ale to
nie znaczy ze nie moge uzyskac prostej odpowiedzi czemu nie moge sie
zalogowac na Astrolobium .
Teraz juz wiem czemu nie mogę byc uczestnikiem Twojego forum i dzkiekuje za
wyczerpującą odpowiedz i o to w tym chodziło.
I nie wiem po co były te niejasne wypowiedzi i heksagramy z których nic nie
wynikało .Czytając twoja wypowiedz " Do rozczarowanej " poczułam sie jakbym
komus wielką krzywde wyrządziła , ale potem to przemyslałam i stwierdziłam
Pantomasie ze to wina lezy po twojej stronie bo jednak nie było by tego
całego zamieszania jezeli bys mnie osobiscie poinformował na emaila o
wykluczeniu mnie z Forum Astrolabium.
Nie mozna z siebie robic ofiary dla sławy bo to nigdy na dobre nie wychodzi ,
a doskonałyych ludzi nie ma. Ja paracuje nad sobą i swoimi słabosciami i mam
duzo siły.
Moze jeszcze Pantomasie odpowiesz mi na ostatnie pytanie czemu zwasze
pokrzywdzony ( z potyczki słownej ) wychodzi osoba słabsza a moze nawet
wrazliwsza ???
Pozdrawiam i zycze zeby w zyciu wszysto było jasne jak słonce .:)