04.09.04, 22:34
Trzymając za rękę mojego syna, w pośpiechu zamykałam drzwi przed Kimś - nie
mam pojęcia przed kim, ale odczuwałam strach. Nie chiałam, by ta osoba weszła
z nami do mojego mieszkania ( niebawem sie tam przeniosę). Nagle usłyszałam
kroki na dachu, więc pomyślałam, że musze zamknąć balkon. Firanka powiewała,
a ten ktoś był juz w środku. Z ciekawości wyjrzałam, jak on się tam dostał i
ku zdziwieniu zauważyłam, że nie mieszkam wcale w kamienicy, a w jakimś
ogromnym wieżowcu. Zastanowiło mnie, jak w takim razie ten ktos zdolał wkraśc
sie do tego mieszkania ( które okazało się nie tym, o jakim myślałam),
przeskakując 80 pięter? Weszlam z powrotem do pokoju, na środku leżała
otwarta walizka, a w niej mnóstwo różnej wielkości parasoli, 4 były wielkie,
więc pomyślałam, że jeden z nich, błękitny, oddam mojej przyjaciólce... Co
może oznaczać ten sen, jeśli można prosić o wyjaśnienie.
Obserwuj wątek
    • amatemi Re: sen o... 05.09.04, 11:54
      witaj
      dokladnie co oznacza to na pewno powie Ci Matylda.
      Mi nasunelo sie jedno na mysl. Wszelkie strachy, demony, mordercy i inni we
      snie to my sami, to czesc nas, ktora chce dotrzec do naszej swiadomosci,
      pokazac sie, bo jej nie zauwazamy. Znam jeden ze sposobow aby dowiedziec sie co
      to jest ( u mnie skuteczny zawsze, ale nie u wszystkich). Wycisz sie przypomnij
      sobie ten sen, zamknij oczy i wejdz w to cos co cie gonilo, stan sie tym. Zadaj
      sobie pytanie kim jestes i dlaczego gonisz te osobe. Zdziwisz sie jak duzo
      mozna sie dowiedziexc o sobie:))))
      Pozdroweczki:)
      • dust.in.the.wind Re: sen o... 05.09.04, 12:50
        Amatemi, zapewne masz rację i chyba warto tym tropem także pójść. Może zobacze,
        kogo gonię?
        Dziękuję
    • matylda41 Re: sen o... 05.09.04, 12:14
      Drzwi są okresem przejściowym.To przechodzenie z jednej sytuacji w drugą.To
      także symbol możliwości dotarcia do wewnętrznej tajemnicy lub do nieświadomych
      możliwości.Te drzwi chronią Ciebie i Twojego synka,nie dopuszczają do Was
      innych.W pewnym sensie jest to obrona przed najeźdźcami,a więc broń przeciwko
      nieporządanym ingerencjom.Zamykasz te drzwi i nie masz pojęcia przed
      kim,obawiasz się zmiany,poprostu czepiasz się przeszłości.Odczuwasz strach,a to
      niepowodzenie projektów,upadek wywołany brakiem wiary w siebie lub brakiem
      odporności nerwowej.Usłyszałaś kroki na dachu.Dach jest symbolem Twojej
      głowy.Ty słyszysz tam kroki musisz poobserwować,co dzieje się w Twojej
      głowie.Twoim umyśle i zastanowić się,czy nie można jakoś uporządkować własnych
      myśli.Pospiesznie chcesz zamknąć balkon aby nie dopuścić do tego aby znikło
      jakieś społeczne uznanie albo poprostu potrzebujesz poparcia społecznego.
      Firanka powiewała,czy to strach przed odkryciem czegoś,co pragniesz ukryć przed
      innymi???
      Z ciekawości wyjrzałaś jednak przez okno,to studiowanie otaczających Cię ludzi
      i próba ich zrozumienia.To Twoje otwarcie się na innych,zdolność dokonywania
      wymiany ze światem zewnętrznym.
      Okazało się,że nie mieszkasz w kamienicy tylko w ogromnym wieżowcu.Mówi
      Tobie,że cieszysz się życiem dostatnim i dobrze zorganizowanym.
      Jak ten człowiek przeskoczył 80 pięter.80 to wielekrotność 8,a to liczba
      sprawiedliwości.To Ty w obliczu swoich myśli,działań,swoich słów,których
      rezultat za każdym razem jest o stopień wyższy.
      W pokoju leżała walizka.To Twoje pragninie zmiany.Tam było mnóstwo różnej
      wielkości parasoli.Oznacza to zamknięcie się w sobie,niewiarę,ucieczkę przed
      autonomią.Jest także symbolem ochrony.
      Cztery były wielkie.To realizacja i stabilność.Reprezentuje wszystko co się
      zrealizuje.Z tą cyfrą można kłaść solidne fundamenty jakiegoś dzieła czy
      uczucia.
      Błękitny postanowiłaś dać swojej przyjaciółce.To kolor ducha
      inteligencji,lojalności,pogody,wierności i pokoju.W niebieskim nie ma niczego
      negatywnego.Twoja przyjaciółka reprezentuje pozytywną stronę Twojej
      osobowości,która pomaga Tobie przebrnąć przez okresowe zmagania.Może również
      oznaczać pomoc z jej strony.Najczęściej jest to poprostu wsparcie jakiego
      możesz oczekiwać w trudnych chwilach.
      Pozdrawiam.Matylda
      • Gość: dust.in.the.wind Re: sen o... IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 05.09.04, 12:39
        Matyldo, naprawdę stracilam wiarę w to, że dam radę dokończyć swojej
        przeprowadzki. Ma to związek nie tylko z brakiem gotówki, ale również z
        sytuacją losową, w której się znalazłam... Musze przyznać, że jesteś doskonała
        w odczytywaniu snów. Lata wprawy, czy dar? Dziękuję:)
    • agrentowy4321 Re: sen o... 08.03.23, 18:05
      Nie jest to oczywiste
    • irona.sonata Re: sen o... 29.04.23, 07:54
      O jezu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka