Dodaj do ulubionych

Pomocy, Irmina May mnie szantażuje

07.10.14, 08:46
Zamawiałam urok u tej Pani, efektów nie było więc trzeba było wykonać mocniejszy urok. Łącznie straciłam na wróżkę Irmina May ponad 3 tysiące złotych. Kiedy poprosiłam o zwrot, ta Pani grozi że pojedzie do mojego byłego i odbieram w nocy dziwne telefony z groźbami. Pomóżcie co mam zrobić, jestem załamana i tak bardzo się boję.
Obserwuj wątek
    • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 07.10.14, 14:40
      Witaj.
      Wydałaś te pieniądze aby zmanipulować urokiem inną osobę. Chciałaś technikami manipulacji psychicznej wpłynąć na kogoś innego. Ja to tak rozumiem. Nie posiadasz tego czego potrzebowała druga osoba i myślałaś, że rytuał uroku wyposaży cię w to czego pragnie i potrzebuje druga osoba? Urok to stworzenie iluzji, że masz coś czego druga osoba potrzebuje. A iluzja to iluzja i jeśli ktoś w nią nie wierzy za bardzo czyli ten człowiek, to może ona słabo zadziałać. Ja, natomiast to piszę ze swojego poziomu postrzegania dziękował bym tej kobiecie, że twoja manipulacja którą chciałaś oszukać drugiego człowieka kosztowała Cię tylko 3000 zł. I ciesz się, że ten urok nie zadziałał, bo spowodował by on większe szkody w twoim życiu. Twoje egoistyczne pragnienie przesłoniło Ci racjonalne myślenie i posłużyłaś się czarno magicznym rytuałem. Naprawdę chcesz być kobietą która potrzebuje oszustwa aby zaskarbić sobie czyjąś miłość? Czy może wolisz być tą kobietą która jest tak wspaniała, że osoba której pragniesz też bardzo chce cie kochać? Diametralna różnica?
      • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 07.10.14, 20:10
        Nie podoba mi się miażdząca krytyka Wadima w stosunku do Oszukanej, więc właczam się do dyskusji.
        Moim zdaniem, +ezoterycy zbyt często manipulują pojęciem iluzji, Maru to ulubiony temat wielu miszczów.
        Ja mam inne zdanie w temacie. Jesteśmy istotami materiialnymi, przebywamy w swiecie materialnym. Jadąc samochodem, nie przestajesz być człowiekiem, ale musisz przestrzegać zasad, panujących na drodze. Jesteś w momencie podrózy samochodem - kierowcą.
        Podrózując w ciele materialnym, też musimy liczyć się z tym, że nasze duszy przebywają na ten świat w ciałach fizycznych. Człowiek nie jest tylko swoim ciałem, ale - nie wolno lekceważyc potrzeb własnych ciał, jak nie wolno przegapic badań technicznych samochodu!
        Odrzucając potrzeby naszych ciał lub ignorując je, popełniamy ogromny bład. Dziewczyna potrzebuje miłości i szuka jej wszystkimi dostępnymi sposobami. Ma prawo! To nie jej wina, że ktoś ją oszukał.
        Jeśli można, polecam Modlitwe Żaby, doskonała lektura.
        Jest też jedna przypowieść o tym, jak pewien pobożny człowiek przyszedł do Oświeconego i prosi go o wskazanie drogi do Boga, tamten pyta: czy kochałeś kogoś? Przybysz zaprzecza, twierdzi, że jest pobożnym człowiekiem i takie bzdury jak miłość go nie obchodzą. Wtedy zasmucił sie Oświecony i odpowiada: więc nie mogę ci pomóc. Droga do Boga zaczyna się - od Miłosci. Wracaj do siebie i spróbuj zakochac się w zwykłym człowieku, jakiejś zywej istocie. W tym jest więcej boskosci, niż we wszystkich świątyniach razem wziętych....
        Dziewczyna - nie chciał nikogo zmanipulować. Ona tylko pragnie odwzajemnionej miłości. O którą tak ciężko na świecie. To, że została oszukana, nie jej wina. I nikt nie ma prawa jej ani osądzać, ani pouczać!
        • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 08.10.14, 19:11
          baba503jaga Właśnie o to chodzi, że chciała zmanipulować i to w bardzo brzydki sposób. A że pragnie miłości to się zgadza, jednak ja nie jestem za tym że na wojnie i w miłości wszystkie chwyty dozwolone. A rytuały czarnomagiczne inaczej nazywane przeze mnie energetyczną manipulacja właśnie.
          Piszesz że ezoterycy manipulują pojęciem iluzji (Mary). Nie wiem czy manipulują, to jest twoja subiektywna ocena. Natomiast w tym przypadku nie użylem manipulacji i użyłem słowa iluzja zgodnie z jego znaczeniem i nie zawiera ona w sobie oznaczenia hinduskiej religii (Mara)
          Masz rację, że byłem surowy, może za bardzo. Jednak nie zmienia to tego że to co napisałem jest prawdą z mojego punktu widzenia. I dlatego napisałem że miała szczęście że została oszukana. A mówiąc że to nie jest jej wina, że została oszukana to kolejne kłamstwo. Zapłaciła za coś co jest hipotetycznie możliwe. Nazywa to oszustwem, bo tak jest łatwiej, niż przyznać się, że z desperacji wybrała złą metodę do zdobycia miłości mężczyzny na którym jej zależy.
          Twoja bajka chińska ma w sobie mądrość, jednak nie sadzę aby była adekwatna do tej sytuacji. Ona się zakochała i zaczęła sobie szkodzić miłością. Ogarnęła ją obsesja, która tym razem nie skończyła się dramatem.
          Nie osądzam jej tylko tłumaczę, na Jej prośbę to co się stało z mojego punktu widzenia. Czy jest to pouczanie? Wolał bym słowo nauczanie gdyż tym się zajmuję, czyli jest to mój zawód. Jednak nadal, jak to napisałem wcześniej jest to moja subiektywna opinia.
          Pozdrawiam :-)
          • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 08.10.14, 19:17
            Ona się zakochała i zaczęła sobie szkodzić miłością
            Wadimie, miłoscią nie można zaszkodzić. Szkodzi pragnienie posiadania kogoś na własność. To są pojęcia, które łatwo pomylić :)
            • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 10.10.14, 08:51
              Otóż można. Wyrwałaś zdanie z kontekstu i samo w sobie jest nieprawdą. Intencja jest zawsze dobra u człowieka. To co robi człowiek może być z dobrem dla osób zaangażowanych, neutralne lub szkodzić. Tak jak napisałem w następnym zdaniu, ta przez tą kobietę rozumiana miłość obrosła w pragnienie i obsesję, prowadząc do zwyrodnienia w ludzkim tego słowa znaczeniu. Bo na poziomie Boskim nie ma zła i dobra, dualizm nie istnieje. Z mojego doświadczenia i wiedzy jaka posiadam interpretuje to co widzę. Dusza potrzebowała takiego doświadczenia aby nauczyć się na planie fizycznym co to jest miłość i do czego może ona prowadzić. W jej przypadku spowodowała frustrację i degenerację. Ale to co ją spotkało, może zwrócić ją na właściwą jej drogę. Może to jest to, że zrozumie, że manipulacja nic dobrego się nie osiąga, a może nie. Jednak miłość jaką ona odczuwa i sobie interpretuje, jej szkodzi. Miłość o której Ty piszesz, nie wiem. Moje pojęcie miłości zakłada w sobie to, że wszystko ma sens i ewentualne cierpienie jest formą miłości, bo wszystko jest miłością, bo pochodzi od Boga, a cierpienie może być inspirujące i deprawujące. Jednak ma prowadzić zawsze do rozwoju duszy.
              Pozdrawiam
              • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 10.10.14, 09:20
                powtarzam raz jeszcze: miłość, zaszkodzić nie może.
                Zaszkodzić może tylko i wyłacznie to, co mylimy z miłością: poządanie, zazdrość, pragnienie posiadać kogoś na własnosc i wyłączność.
                W Twoich wypowiedziach, Wadimie, dużo dużo wywodów, mało - miłości. No cóz, najwyraźniej właśnie takie masz doświadczenia: podręcznikowe...
                Ostatnio duzo dużo pustosłowia na temat duszy i karmy: dusza to, dusza tamto, ale wywody na ten temat podają ludzie właśnie bezduszni. Więc czego są warte? Pustosłowie. Liczy się to, kim jesteś i co robisz. Teorię można włożyć sobie do szuflady.
                • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 10.10.14, 11:21
                  Miłość to coś, czego nie można nauczyć się na żadnych kursach, której nie znajdziesz na stronach podręczników. Miłość, to życie. Trzeba żyć, aby doświadczyć miłości. Można się mylić, uczyć się na własnych i cudzych błędach, ale nie da się kupić miłości. Ani na kursach Reiki, ni u wrózki czy tak zwanego "maga".
                  Można ukończyć tysiąc kursów, powiesić na ścianie milion dyplomów, przeczytać miliony ksiązek, wysłuchać tyle samo wykładów, i dalej nie będziesz miał pojęcia, czym jest miłośc. Tego można jedynie doświadczyć.
                  Aby doświadczyć Miłości, trzeba tego chcieć. Jeżeli człowiek chce doświadczać stanu ograniczenia, nie szuka miłości, zastępując ją teoretycznymi wywodami, czyli - intelektem.
                  • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 11.10.14, 13:20
                    Masz rację. :-)
                    Jednak te kilkadziesiąt kursów, akurat mnie przybliżyło do poznania siebie i odkrycia kolejnych umiejętności w okazywaniu miłości bliskim, rodzinie, partnerce, znajomym, nieznajomym, urzędnikom, politykom, księżom itp. itd. Twoje podejście jest wysoce pesymistyczne. Zwracasz uwagę na problem a nie na rozwiązanie. Negujesz moim zdaniem w tej wypowiedzi ludzi którzy poszukują wiedzy jak się zmienić i swoim tonem nakazujesz doświadczania miłości. Dla mnie jest to nie logiczne. Duchowość to nie czysta abstrakcja, to równowaga między intelektem a duchowością. Nie chcesz intelektu a posługujesz się wymuszającą i nakazująca retoryką. Ja się pogubiłem :-) I nie wiem jaka była twoja intencja napisania tych komentarzy? Wyjaśnij mi proszę.
                    • sabatini55 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 12.10.14, 09:34
                      Wadim, nie wciskaj tutaj gadki na poziomie psychologii by usprawiedliwić swoje nieuctwo. Masz taką ładną gadkę na pewno pisaną pod publiczkę. To czysty tekst z miękkich negocjacji. Czy myślisz że taka bajka zmieni stanowisko do ludzi Twojego pokroju i innych którzy wciskają bajki o urokah. Już tutaj pisano Tobie, stosujesz te same sztuczki co ezo-coaching. Zgadzam się z tym całkowicie. Może to Ty, tylko pracujesz nad dwa konta bo takie numery już były tutaj.
                      • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 13.10.14, 23:01
                        Twoja skrajna podejrzliwość jest zabawna :-) Zazdrościsz mi tego, że umiem posługiwać się językiem polskim i budować dobre dla mnie relacje. Robię to co kocham, mam to co kocham czyli związek ze wspaniałą dla mnie kobietą, wspaniałą córeczkę i rozwijam swoją karierę w kierunku którego pragnę. Twoja zawiść i próbowanie oczernienia mnie, są śmieszne, bo życie i tak to zweryfikuje. A w międzyczasie ciesz się swoim światopoglądem w którym dominują te wszystkie negatywne emocje, widocznie wyjątkowo Ci służą :-)
                • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 11.10.14, 12:59
                  Ok. Teraz już wiem co oznacza dla Ciebie słowo miłość. I zgadzam się z twoją definicją.
                  I teraz to z czym się nie zgadzam. Skąd wzięłaś, że moje pojęcie jest podręcznikowe? Zarzucasz takim stwierdzeniem, aby wywołać we mnie jakąś reakcję? Zobaczyć co na to odpowiem? Nie łatwiej by było po prostu zapytać? Wadim czy masz definicję miłości ale taką z życia, a nie z podręczników? Zauważyłaś teraz, że mnie atakujesz?
                  Teoria jest tak samo potrzebna jak praktyka, rozdzielanie tego według mnie jest szkodliwe. A twoje generalizowanie jest zwykłą formą wyładowania się i nie odnosi się do niczego i nikogo, bo są ludzie dobrzy i źli we wszystkich grupach społecznych.
                  • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 11.10.14, 13:55
                    Nie, Wadimie, nikomu nic nie zarzucam. To była moja emocjonalna reakcja na Twój wpis.
                    Wciąz nie umiem pogodzic się, ze ludzi coś wyrzucają cos sobie nawzajem: jestem do bólu tolerancyjna , jak to teraz się nazywa, czyli: jestem w stanie zrozumieć każdego i każdą, każde postępowanie, etc. , boli mnie, kiedy ktoś kogoś osądza. Ab że mam własne doświadczenia z "nauczycielami" ezoteryki, wiem, że dużo dużo mówią, jak mają postępować i co mają czuć inni, gorzej u nich ze zrozumieniem i miłością bliźniego. Mam nadzieję, że u Ciebie jest inaczej.
                    Po prostu osoba, która ma w sobie miłośc, ma też i zrozumienie dla uczuć i działań innych osób: kiedy kochasz kogoś, pragniesz kontaktu z tą osobą, stad zainteresowanie czymś takim, jak uroki miłosne.

                    Sorry, dokończę swoje wywody nieco później.
                    • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 11.10.14, 23:36
                      Już mi się podoba zmiana naszego dialogu, na dialog :-)
                      Mogę się wczuć i zrozumieć twoją emocjonalną reakcję.
                      Czy u mnie jest inaczej? Ciekawe pytanie zadałaś. Ap ropo zrozumienia bliźniego, włożyłem sporo pracy aby nie popaść w pychę, w związku z posiadaną wiedzą. Bo jak masz narzędzia które są skuteczne prawie w każdej dziedzinie życia, łatwo zgubić pokorę i stać się radykalnym, a co gorsza mieć przeświadczenie, że twoje metody są najlepsze i Ty jesteś niepodważalnym mistrzem. Wypowiadanie się z pozycji autorytetu, a naciskanie autorytetem, tutaj tez łatwo zgubić harmonię. Masz rację, byłem za surowy dla tej dziewczyny, mogłem ubrać to subtelniej.
                      Kiedyś zrobiłem jeden rytuał w tak zwanym "emocje mnie poniosły" informacja zwrotna była taka, że zadziałał. Ale jak ją dostałem to jedyne czego pragnąłem to, aby to się nie stało.
                      Jeśli kogoś kochasz to niepotrzebne Ci są uroki, ona do Ciebie przyjdzie jak Ty będziesz czuć, że zasługujesz na miłość, a jeżeli nie chce przyjść, to rozwiązań jest wiele, ale błagam urok to narzędzie które jest jak topór obusieczny. Prędzej czy później zwróci się przeciw tobie. Piszę o tym jako praktyk, nie teoretyk.
                      Z mojej perspektywy jak może wyglądać praca nad przyciąganiem miłości partnera:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,248803,150460766,150460766,Przyciaganie_upragnionego_partnera_i_zycia_.html
                      Co do nauczycieli. Też zauważyłem, że ich nauki rzadko pokrywają się z tym jak wygląda ich życie prywatne. Nie jest częste aby nauczyciele ezoteryki i jakiejkolwiek dziedziny związanej z rozwojem osobistym mieli udane relacje partnerskie już o dobrych relacjach z rodzicami nie wspominając :-) Ja znam dwóch, którzy takie mają i o nich mówią otwarcie i się z nimi nie kryją :-) I nie są to tylko same superlatywy, tylko realne podejście. Sam jestem w związku i mam dziecko :-) Na moim FB możesz wszystko sprawdzić. Czy jest to wystarczająca weryfikacja tego czy tak jest? Nie wiem czy ma to znaczenie, dla mnie liczą się efekty.
                      Osądzanie jest bardzo szkodliwe dla rozwoju duszy, to trochę dla mnie jak "ciąć się żyletką", jest to słabe postępowanie, na radzenie sobie z frustracją.
                      Pozdrawiam Cię serdecznie :-)
                      • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 12.10.14, 11:39
                        Na moim FB możesz wszystko sprawdzić.


                        Posiadanie konta na fb swiadczy jedynie o tym, że osoba ma możliwośc posługiwania się internetem. Posiadanie żony i dziecka - że ma ciało zdrowego męzczyzny :) Posiadanie wiadomości (którą nazywasz wiedzą) świadczy jedynie o tym, że ma możliwość inwestowania w kursy i ksiązki.
                        Jeżeli ktoś posiada dom i drogi samochód, czy świadczy to o tym, że jest dobrym człowiekiem>?
                        Stan posiadania - nie świadczy o tym, kto kim jest i jakim jest człowiekiem.
                        "Wiem , że nic nie wiem" - twierdził Konfucjusz i niejaki Sokrates. Każdy, kto posiadł wystarczająco dużo wiedzy wie, że wiedza - nie ma żadnego znaczenia :)
                        • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 13.10.14, 10:58
                          Czasem się zastanawiam, czy to co piszesz to emocjonalne targnięcia, czy do czegoś zmierzasz? Ale sama napisałaś, że jesteś duża dziewczynką i nie jest Ci potrzebna druga osoba (opinia, aprobata, komplement). Takie odniosłem wrażenie.
                          Co do Sokratesa i Konfucjusza. Czytałem Sokratesa i troszkę Konfucjusza. To co piszesz to bardzo intelektualna interpretacja, za którą jak dobrze pamiętam nie przepadasz.
                          Oni doszli do wniosku, że wiedza powoduje to, że się traci chęć do życia, bo jak się wie wszystko, to życie traci sens. Bo jeżeli wiesz, że wszystko z czegoś wynika i do czegoś prowadzi i znasz wszystkie ścieżki, to po co żyć? Więc wiedza jest potrzebna i ma znaczenie. Twoje podejście jest antytezą naszego społeczeństwa, które jest tak bardzo rozumowe. Rozumiem Cię, ale to jest skrajność, a każda skrajność szkodzi prędzej czy później. Twój sposób postrzegania rodzi w tobie zgorzkniałość. Domyślam się, że zaraz napiszesz mi, że to nie moja sprawa kim jesteś i żebym nie próbował Cię analizować. Ale jesteś dla mnie bardzo interesującą osobą i jest to dla mnie przyjemność. Uwaga to był komplement :-) Ciekawe czy za niego tez mnie skrytykujesz :-). Inspiruje mnie Sokrates od około 13 roku życia i podążałem za jego myślą. "Rozprawa" Sokratesa, dla mnie pokazuje wielka pokorę, nauczał przez większość swojego życia i gdy go skazywali, nie walczył z nikim, bo czuł, że to jest kres, że tym razem nie musi nikomu udowadniać, że jest mądrzejszy od sędziów. Pokazał swoim uczniom coś, czego wcześniej nie było. Pokorę i słuchanie się swego głosu wewnętrznego. Ale to tylko i aż przekaz Platona.
                          Ja widzę w tym coś innego niż samo "wiem, że nic nie wiem", On żył, był na wojnie, miał, żonę, dzieci, wspaniałych przyjaciół, uczniów. Odkrywał życie w dla niego pełnej okazałości, jednak dla mnie, zawsze jest coś dalej i bardziej. My mamy do eksploracji galaktykę, on nie miał tej możliwości wtedy, mamy technologie i cały świat, on nie miał, ale odkrywał tak wiele, że nadal jest bardzo niewiele osób, które ma możliwość doświadczyć choć ułamek tego. Doświadczenie, podróż, rozwój, to co on robił, a wiedza to część tego wszystkiego. On umiał się genialnie porozumiewać z człowiekiem, chłopem, mieszczaninem, królem. To jest dla mnie wartość, bo chciał aby świat był trochę bardziej moralny, etyczny i robił co mógł. A mówienie, że nie dbał o byt jest nie prawdą, miał dom, miał żonę i dzieci, którym nie brakowało zbyt wiele. A do tego mieli jego wiedzę właśnie, jego intelekt i to co im przekazał. Zrezygnowanie z dóbr doczesnych, jest tak samo ograniczające jak ich wielbienie.
                          Dziękuje za inspirację :-)
                          • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 13.10.14, 19:10
                            Nie, Wadimie, to nie są ani "emocjonalne targniecia", ani cokolwiek innego.
                            Pisanie na forum po pierwsze, pomaga mi w sposób skonkretyzowany podsumować własne doświadczenia i wnioski z owych wyciągnięte, po drugie, daje (być może i złudne) wraznie, że istnieją na tej planecie osoby na moim poziomie rozwoju z którymi mam możliwość chociaż wirtualnej wymiany zdań.
                            Dziękuję :)
                            • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 13.10.14, 23:06
                              Amen :-)
                          • obiektywnyobserwator345 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 14.10.14, 00:07
                            Boże, iTon zakłada kolejne tematy i wątki byle temat o nim i jego batalii z ja213 zszedł z pierwszych stron forum, ludzie troche logiki i trzeźwego spojrzenia na to wszystko tutaj. Pewnie już założyli po 20 profili i pisza durnoty byle nie byc na topie listy forum:-). Chyba im nie na rękę.
                            • wadim.zarski Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 14.10.14, 07:37
                              ??? Dziwne, ale spoko, to twój świat :-)
                              • ruudai Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 18.10.14, 17:03
                                Tutaj wszyscy wszystkim grożą czy nie lepiej więc zamknąć forum. Istny gnój się dzieje jeżeli to w ogóle prawda bo jakoś nie wierzę w dobre 90 procent wypowiedzi tutaj zamieszczonych. Powiedzmy sobie że to zdesperowane co straciły pieniądze teraz dodaje swoje pięć groszy by pogłębić swoje żale na głupotę
          • casablanka11 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 08.10.14, 19:32
            Wezmę jednak pod uwagę różne czynniki: zwykła chamska konkurencja, to raz. Mentalność Polaka skoro mu się udało to tego pożałuje! U mnie nie wyszło, a tak chciałam! Właśnie, chciała za każdą cenę! Czyli skoro wszelkie dobro dzieje się u innej osobie to muszę dopiec. Polskie piekiełko.
    • 6tekla Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 08.10.14, 11:08
      A czy grozi,że wystawi twoje dane w sieci ? Ja mam taki problem z Itonem, też wygraza podobnie i jeszcze starszy, ze wystawi na forach moje dane i zdjecia.
      • casablanka11 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 08.10.14, 17:21
        Masz to w emailu? To idziesz na policję i jest na to paragraf. Jeżeli nie podaj inne linki o tym co tak wklejasz? Skoro to ma być forum to konkrety a nie banały. Ludzie, macie czas siedzieć i wklejać to napisz sto róznych wpisów i dołącz do nich linki by można się bylo odnieś
    • 6tekla Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 08.10.14, 17:45
      Iton widze atakuje konkurencje. Problem w tym,że masz takie same Ip komputera, co " doorka20i2". Co za uparty oszust, mnie okradł a teraz opisuje wszystkich. Moze nowe konta załoz, zaraz cie zglosze do administracji, opiszesz z kilku nickow o tym samym Ip. Mało ci samoreklany oszuscie jeden!
      • ruudai Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 09.10.14, 17:29
        Masz rację to trzeba zgłosić na policję, tylko gdzie ona widzi to IP. Chyba że jest administratorem tutaj to widzi. Taki blef to już nie działa na tym forum. Gdyby tak było to już żaden oszust by tutaj się nie reklamował. Troszeczkę logiki
    • manioker Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 09.10.14, 16:16
      Zgłoś sprawe na policje.
      • baziatko Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 31.10.14, 12:51
        na policje ze co ze jakis wrozbita mowi, ze powie twojemu bylemu, ze byla zamowila urok milosny? to nie jest nielegalne ;)
        a i policja wysmieje
        jesliby podal dane imie nazwisko zdjecie to moze
        ale zawsze moze mu napisac na prv z fejsa albo maila albo co
        przekazywanie informacji nie jest karalne ;)
    • tuffatore Oszukana - po kilkakroć 09.10.14, 17:35
      Nie wypowiadam się na tym forum, gdyż przeważnie jestem w głębokim szoku z powodu otaczającej tutaj ludzkiej głupoty, ale tak z czystego współczucia dla Pani Oszukanej czytam kolejny jej wpis i nie wierzę jak ta biedna kobieta się zagubiła. Każdego obwinia o swoje niepowodzenie korzystając z tzw. uroków rzucanych przez kolejne osoby.
      Pani Oszukana, oszukana przez wróżkę Irmina May, a jeszcze chwilę wcześniej przez Emma Cole forum.gazeta.pl/forum/w,468,154972968,154972968,Emma_Cole_oszustka_.html
      Przykre jak człowiek potrafi się zagubić...
      Mimo wszystko życzę odnalezienia swojej drogi - tej prawdziwej i szczęśliwej!
      • centrumwrozb dobra rada 28.10.14, 22:26
        Drogie panie,utrwalcie sobie w swoich głowach że uroki miłosne nie działają. Pisałem to już dawno na swoim blogu,jeżeli ktoś lubi wydawać pieniądze i dorabiać czarujące wróżki, to jego osobista porażka. Nie istnieje żadne zaklęcie na miłość, można czarować ludzi i tylko ludzi,lecz nie zaczarujemy uczucia. Przykro mi,,,,,,,ale taka jest prawda. Skoro człowiek potrafi się zakochać,to potrafi się również odkochać. Każdy musi to przejść ( miłość) tylko wszystko jest kwestią czasu. Nie wypisujcie o wróżkach oszustkach,tylko piszcie o swojej naiwności i nie powiem czym jeszcze.
        Gdyby nie było ludzkiej naiwności,nie byłoby uroków miłosnych i wróżek naciągaczek.
        Pozdrawiam Jarek
    • 6peja Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 19.10.14, 19:32
      Kolejne pomijane oszustwo, jak wszystkich to wszystkich.
      • bbb456 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 19.10.14, 23:57
        Najpierw 6tekla pisala wszedzie o oszustwie itona, teraz 6peja o wszystkich pisze, co za zbieznosc...
    • xenia444 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 24.10.14, 19:09
      Nie uda się zepchnąć tematów o oszustach.
    • baziatko Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 31.10.14, 12:56
      wy tu kurcze wszyscy latacie od jednej wrozki do drugiej
      irmina may to ta sama co carmilla, emma cole i pewnie pare innych, to raz
      dwa ja rozumiem ze jest sporo oszustow, ale kurcze jak lecicie do jednej to poczekajcie dluzej a nie po tygodniu czy miesiacu lecicie do drugiej, bo ta piewsza to na pewno oszustka
      magia nie dziala natychmiast, czasem musza zajsc we wszechswiecie powazne zmiany albo duzo niby przypadkow, np. on musi skrecic w inna uliczke czy sposnic sie na autobus, pojechac innym, poznac czy spotkac kogos, porozmawiac o czyms, pomyslec, przypomniec sobie
      to jest ciag zdarzen
      i nie zawsze starczy na to miesiac a juz na pewno nie tydzien
      to raczej kwestia minimum 3 miesiecy, czasem wiecej
      znam pania, ktorej rytual udal sie po 1,5 roku
      i takie bieganie od jednej osoby do drugiej sprawia, ze tylo psujecie sobie efekt, i nawet uczciwa osoba tu nie pomoze
      to jakbyscie do lekarza szli i on zalecil antybiotyk z opoznionym dzialaniem, on sobie tam zaczal dzialac po cichu, jeszcze efektow nie widac, ale juz sie czaja, a wy lecicie do drugiego lekarza i on zleca inny lek, ktory zabija te przeciwciala, ktore sie juz zdazyly wytworzyc
      no dramat
      same sie zalatwiacie
    • 1liljana Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 13.11.14, 15:56
      Daj znać czy zgłosiłaś sprawe na policję?
      • kolorowy.motylek Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 14.11.14, 23:52
        3 tys ??? Matko!
        Jesli to był przelew a kobieta nie prowadzi dzialanosci zgłosłabym ze pomyłkowo zrobiłam rzelew i ma oddac a jak nie to niech udowodni za co to było i Policja. Do tego uS sie jej dobierze do tyłka.
        Co za oszusci !
    • oszukana639 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 12.12.14, 16:02
      Pani została przesłuchana na policji i prokurator złożył sprawe do sądu.
      • oszukana639 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 30.12.14, 23:23
        W lutym odbędzie się sprawa przeciw tej pani, trzymajcie kciuki.
        • ruudai Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 31.12.14, 13:16
          Z czyjego oskarżenia i z jakiego paragrafu? Wrzuć tutaj link do screenu dokumentów skoro to już na tym etapie. warto by innym życie też uprzykrzyć
          • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 31.12.14, 14:53
            ruudai napisał(a):

            > Z czyjego oskarżenia i z jakiego paragrafu? Wrzuć tutaj link do screenu dokumen
            > tów skoro to już na tym etapie. warto by innym życie też uprzykrzyć

            Zapewne jesteś bardzo młodą osobą skoro życie Ci jeszcze nie nauczyło, że kiedy chcesz uprzykrzyć życie komuś innemu, to nieodzownie wraca i to inni starają się uprzykrzyć nam życie?
            Spróbuj zrobić doświadczenie: zrób dla kogoś coś dobrego, z całego serca, nie oczekując za to zapłaty!
            Sprawdź, czy to wróci do Ciebie w postaci tysiąca uśmiechów i dobroci od innych .

            Dużo szczęścia w Nowym Roku!!!!
            • ruudai Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 31.12.14, 15:33
              Adwokat złodziei i oszustów zabiera głos? Uderz w stół a nożyce się odezwą. Właśnie takie sprawy powinny być nagłaśniane a nie zamiatane!


              • baba503jaga Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 04.01.15, 13:21
                ruudai napisał(a):

                > [b]Adwokat złodziei i oszustów zabiera głos?

                ruudai a Ty jak widać bez grzechu jesteś, nigdy nikogo nie skrzywdziłaś w żaden sposób?
                każdy zasługuje na drugą szansę
    • szczesliwa9 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 05.01.15, 12:31
      ojej to przepłaciłaś strasznie i jeszcze masz problemy i efektów brak. ja robiłam spętanie miłosne u czarna.magia@vip.onet.pl i już jestem po zaręczynach i zmówinach.niedługo wychodzę za mąż :)
      • ruudai Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 05.01.15, 16:15
        szczesliwa9 napisał(a):

        > ojej to przepłaciłaś strasznie i jeszcze masz problemy i efektów brak. ja robił
        > am spętanie miłosne u czarna.magia@vip.onet.pl i już jestem po zaręczynach i zm
        > ówinach.niedługo wychodzę za mąż :)


        Tak cieńko idzie że już tutaj palancie szukasz pieniędzy? i
    • oszukana639 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 08.01.15, 19:31
      Sprawa już dawno jest na policji
    • blondina569 Re: Pomocy, Irmina May mnie szantażuje 04.02.15, 00:13
      Sporo tych osób oszukanych.
    • salibasa269 [...] 28.04.15, 17:51
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • salibasa269 [...] 17.05.15, 10:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka