Dodaj do ulubionych

lustra...-pech?

IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 22.05.02, 17:17
dość często tłukę lustra [niechcący oczywiście]
ponoć źle to wróży...- można jakoś tę złą wróżbę odwrócić?
[a może jednak niekoniecznie stłuczenie lustra niepowodzenie zapowiada...?]
Obserwuj wątek
    • orca Re: lustra...-pech? 22.05.02, 17:35
      Czytalam kiedys w jakies ksiazce o przesadach, ze dawniej wierzono iz w lustrze
      mieszka dusza ludzka. Dlatego zbicie lustra to byla klatwa.
      Ja sama zbilam juz sporo luster i lustereczek, ale dopiero po przeczytaniu tej
      ksiazki przestalam sie tym martwic.
      Pozdrawiam
      • Gość: ashama Re: lustra...-pech? IP: *.magma.com.pl / 192.168.0.* 22.05.02, 18:10
        >...ze dawniej wierzono iz w lustrze
        >
        > mieszka dusza ludzka. Dlatego zbicie lustra to byla klatwa.
        > Ja sama zbilam juz sporo luster i lustereczek, ale dopiero po przeczytaniu tej
        > ksiazki przestalam sie tym martwic.


        to wszystko nie brzmi zbyt optymistycznie...
        [ktoś mi kiedyś tłumaczył,że >>notorycznie tłuką lustra<< osoby,które we
        wcześniejszych wcieleniach zajmowały się "czarami"... ;) ]

    • iza.podlaska Re: lustra...-pech? 22.05.02, 18:55
      Witam,
      rzeczywiście zbicie lustra to zły omen. Trudno go odwrócić, bo już sie stało.
      Ale omen to znak - a nie zła wrózba. Stłuczone lustro jest ostrzeżeniem, że
      dotychczasowe sprawy idą w złym kierunku i nie będzie łatwo je naprawić. Tak
      jaby niekorzystna energia wyładowywała się w ten właśnie sposób, ostrzegając
      nas przed tym, co sami możemy zrozbić lub przed złymi warunkami czy sytuacjami,
      w jakich się znajdujemy.

      Pozdrawiam i życze pwodzenia w obserwowaniu znaków

      Iza Podlaska

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka