Dodaj do ulubionych

Zamim splodzisz potomka...

25.04.05, 14:29
Zanim splodzisz potomka, zastanow sie na kiedy przypadnie data jego urodzenia.
Wiadomo, ciaza trwa 9 miesiecy, wiec mozna sie pokusic o okreslenie dnia
narodzin. Dzien narodzin bowiem ma niebagatelne znaczenie dla przyszlego zyciu
czlowieka. Determinuje jego charakter, wyglad, a takze w pewnym stopniu
przyszlosc. Ma olbrzymie znaczenie przy wyborze partnera w doroslym juz zyciu.
Nie lekcewazmy tego i przed podjeciem wspolzycia skontaktujmy sie z astrologiem.
Ale nie martwmy sie jesli juz jestesmy w ciazy bez konsultacji astrologicznej.
W skrajnych przypadkach zawsze mozemy sie ratowac cesarskim cieciem
Obserwuj wątek
    • nataszencja Re: Zamim splodzisz potomka... 25.04.05, 17:20
      zawialo reklama;)

      w sumie zgadzam sie z toba,ale zeby tak na 'mur-beton' wyznaczac dziecku date i
      nawet godzine,to juz wydaje mi sie przesada . wiadomo przeciez ,ze nawet
      harmonijny wzglednie horoskop moze sie okazac horoskopem schizofrenicznego
      mordercy. tak do konca nigdy nic nie wiadomo.
      a moze przyjac teze,ze dziecko samo wybiera sobie termin porodu...ze jego
      dusza odgornie jest zaprogramowana na jakies 'tu i teraz'?<pomijajac porody z
      komplikacjami, cesarke itp.> i pozwolic rodzicom dzialac zgodnie z intuicja i
      tetnem natury.
      bylabym za wyznaczaniem przedzialu czasowego ,w ktorym klient(!) ;) otrzymalby
      produkt(!) najpelniej spelniajacy jego wymogi czy wyobrazenia.;P

      bo ja na przyklad nie chcialabym miec dziecka z ascendentem w byku albo
      skorpionie..ale to juz inna historia.:D
    • Gość: MiR Re: Zamim splodzisz potomka... IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 25.04.05, 18:30
      hahaha

      dobre:)
    • ipekakuana Re: Zamim splodzisz potomka... 25.04.05, 19:38
      Zapomniałeś dodać, że ginekolog-położnik też koniecznie musi być sprawdzony przez astrologa. Bo a nuż jego energie urodzeniowe i dobowe nie harmonizują z energiami pacjenta. Wtedy można spodziewać się najgorszego np. że zapoda jakieś medykamenty przyspieszające narodziny i cały plan pójdzie w łeb.
    • Gość: Scorel Re: Zamim splodzisz potomka... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.05, 21:29
      a jak ma ascendent w byku lub skorpionie to co ? jakiś jest zły albo nie taki
      jak trzeba? co to jest wogole ten ascendent tak zwięźle i dokładnie?
    • andziak.k Re: Zamim splodzisz potomka... 26.04.05, 12:10
      Lukiz, a co odpowiesz tysiącom par, które jakoś na razie nie mają wpływu na
      datę poczęcia i urodzenia dziecka? Trochę mnie tym wkurzyłaś, bo kiedyś też
      zakładałam sobie poczęcie w m-cu, który gwarantuje mi określony znak, najlepiej
      znaki wody lub ziemi, porę roku itp. Oczywiscie jest mase kobiet, ktore
      zakladają ten tok myslenia i to sie sprawdza (gratulacje!), ale w przypadku,
      gdy starasz sie o dziecko ok. 3 lat ( i nie wiesz dlaczego mimo, że gin
      twierdzi - zdrowa, tylko rodzić), to cię naprawdę mało obchodzi data jego
      urodzenia, dzień tygodnia czy tez plec.
      Pozdrowienia
      • Gość: ewa.gs Re: Zamim splodzisz potomka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 13:05
        najpierw pomyślałam, że nie ma chyba takich ludzi, którym podobne dziwactwa jak
        ustawianie dzeicka pod takim kątem chodziłyby po głowie. A potem...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=23203253&v=2&s=0
        więc jednak :)
        • llukiz Re: Zamim splodzisz potomka... 26.04.05, 15:44
          nieodkryte i nie zgłębione są pokłady ludzkiej głupoty.
          • comma Re: Zamim splodzisz potomka... 26.04.05, 16:24
            llukiz napisał:

            > nieodkryte i nie zgłębione są pokłady ludzkiej głupoty.

            Wielce chwalebny samokrytycyzm. Gratuluję :-)
            • llukiz Coś chyba Ci umknęło z życia 26.04.05, 16:32
              Bo nie wierzę, że jesteś tak mało rozgarnięta jak wskazuje powyższy Twój post.
              • comma Re: Coś chyba Ci umknęło z życia 26.04.05, 17:26
                To, w co wierzysz lub nie, doprawdy, mało mnie interesuje. Zauważyłam
                natomiast, że zdumiewająco mało uwagi poświęcasz sensowi własnych wypowiedzi.
                Jest to nawet w specyficzny sposób zabawne. :-))))))))))) Cura te ipsum. EOT
                • llukiz Re: Coś chyba Ci umknęło z życia 26.04.05, 20:57
                  > To, w co wierzysz lub nie, doprawdy, mało mnie interesuje
                  A szkoda. Zawiodłaś mnie.
                  > zdumiewająco mało uwagi poświęcasz sensowi własnych wypowiedzi.
                  pozory mylą
                  > Jest to nawet w specyficzny sposób zabawne.
                  To jest głowny cel moich wypowiedzi, jęsli się nie zorientowałaś
    • aa47 Re: Zamim splodzisz potomka... 28.04.05, 19:35
      Jeśli chodzi o życie i ośmierć to nikt z nas nie powinien o tym decydować.
      Zgadzam się że dzień narodzin ma znaczenie dla człowieka itd ale nie powinniśmy
      o tym decydować. Nie wiem nie chciałabym zadecydować o dacie urodzin mojego
      dziecka. Nie warto się nastawiać że ma być to dany dzień, nie zawsze jest tak
      jak byśmy chcieli. O tym decyduje dziecko kiedy chce wyjść na swiat, kim chce
      być, Pozwulmy mu decydować, każdy ma prawo wyboru.
      • llukiz Re: Zamim splodzisz potomka... 28.04.05, 20:01
        a niektóre dzieci wogóle nie chcą się urodzić, tylko chcą umrzeć. Nie leczmy
        ich. Mają prawo wyboru przecież.
        • aa47 Re: Zamim splodzisz potomka... 28.04.05, 20:21
          Skoro się pojawiły w brzuszku to ma to jakiś cel tak samo jak dzień w którym
          się dziecko urodzi. A skąd wiadomo że chcą umrzeć? skoro są. Zaraz mi powiesz
          że pewnie mam nie dawać dziecku lekarstwa skoro jest chore a niechce go jeść?
          • llukiz no właśnie 29.04.05, 13:33
            > A skąd wiadomo że chcą umrzeć?
            a skąd wiesz że chcą się urodzić o jakiejś konkretnej porze? Skąd wiesz że
            termin narodzin wpływa na znak zodiaku dziecka?
            • aa47 ... 29.04.05, 18:23
              jakoś tak matka i dziecko są skonstruowane że, ingerencja w narodziny może im
              zaszkodzić, fizycznie i psychicznie, no chyba że chodzi o ich życie. Nie
              chciałabym ingerować w nardziny mojego dziecka, bo jakie bedzie takie bede je
              kochać. ps: llukiz nie odpowiadacz na pytania.
              • llukiz Re: ... 03.05.05, 15:43
                > ps: llukiz nie odpowiadacz na pytania.
                nauczyłem się od Ciebie :-)
                • aa47 hmm 04.05.05, 21:06
                  ja oprzynajmiej się staram odpowiadać:)
                  a Ty poprostu omijasz.... jakby ich nie było:P
                  • llukiz Re: hmm 05.05.05, 17:26
                    > > A skąd wiadomo że chcą umrzeć?
                    > a skąd wiesz że chcą się urodzić o jakiejś konkretnej porze? Skąd wiesz że
                    > termin narodzin wpływa na znak zodiaku dziecka?
                    jeśli się nie zorientowałaś to była forma odpowiedzi na pytanie. A dokładnie
                    miałem na myśli że tak na prawdę to nic nie wiemy. Ani kiedy się chce urodzić,
                    ani czy chce umrzeć.
                    A zresztą z kim ja gadam...?
                    • aa47 Re: hmm 05.05.05, 18:19
                      no to jak nic nie wiemy to po co na to wpływać? a apropo rozmawiasz z mamusia
                      • llukiz [...] 06.05.05, 14:34
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • aa47 Re: hmm 06.05.05, 19:08
                          astrologia to nie stek bzdur! jak widać nie masz zielonego pojęcia o tym?:P
                          • llukiz Re: hmm 07.05.05, 18:50
                            skoro tak twierdzisz...
                          • aa47 Re: hmm 07.05.05, 20:27
                            pytam nie twierdze...
                            • llukiz Re: hmm 08.05.05, 18:56
                              by nie było wątpliwości cytat tego co napisałaś:
                              "astrologia to nie stek bzdur!" - wykrzyknik kończący zdanie oznacza chyba
                              stwierdzenie, a nie pytanie.

                              a potem dopiero pytasz: "jak widać nie masz zielonego pojęcia o tym?"
                              na pytanie nie odpowiedziałem gdyż uznałem je za retoryczne. I powiem Ci, że nie
                              odpopowiem teraz też, ponieważ nie zmienił zdania o tym pytaniu.
                              • aa47 Re: hmm 08.05.05, 20:28
                                a więc pytam... dlaczego w ogle mówisz o czymś że to że tamto a po tem obalasz
                                własne zdanie na ten temat a ludzi tutaj piszacych "wyśmiewasz?" Pytanie może
                                nadające się pod retoryczne... no ale nie miałam nic złego na myśli...
                                • llukiz Re: hmm 09.05.05, 12:56
                                  >mówisz o czymś że to że tamto a po tem obalasz własne zdanie
                                  nie mówiłem o czymś "że to że tamto" tylko założyłem posta o charkakterze
                                  ironicznym. Jeśli ktoś nie dostrzegł w tym ironi to bardzo mi przykro z jego
                                  powodu. Niemniej inteligentne osoby zorientowały się że to co pisałem na
                                  początku jest wyolbrzymieniem sposobu myślenia niektórych co mniej lotnych
                                  przedstawicieli gatunku homosapiens sapiens.

                                  A na pytanie czemu to robię odpowiem, że mni. poniewaz lubie obserwować reakcje
                                  ludzi na takie posty
                                  • aa47 Re: hmm 09.05.05, 18:25
                                    dzieki za odpowiedz:)
                                    Marta
    • Gość: mamusia Re: Zamim splodzisz potomka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 13:20
      jak dorosniesz to bedziesz się dziwil ze mogles/moglas byc tak glupi/glupia
      • ipekakuana Re: Zamim splodzisz potomka... 05.05.05, 14:41
        Też nam wstyd za tę wróżkę, która założyła wątek... Ech te kobiety....
        • delphinee Re: Zamim splodzisz potomka... 05.05.05, 14:52
          * Też nam wstyd za tę wróżkę, która założyła wątek... Ech te kobiety....

          :))))))))))))
    • agrentowy4321 Re: Zamim splodzisz potomka... 07.03.23, 21:03
      Ciekawe wręcz wciągające
    • irona.sonata Re: Zamim splodzisz potomka... 28.04.23, 11:40
      Elektryzujące i nurtujące
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka