Dodaj do ulubionych

SKORPION - BLIŹNIĘTA

IP: *.crowley.pl 02.07.05, 16:51
Ja- skorpoin, On- bliźnięta. To prawda dwie absolutnie odmienne osoby, odmienne charaktery, odmienne temperamenty.
Ale Dzięki temu nie ma w naszym związku mowy o nudzie.
Ciągle zaskakujemy siebie czymś nowym. Brak rutyny.
Kochamy się jak nikt. I jest nam ze sobą wspaniale od wielu lat.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.rybnik.sdi.tpnet.pl 11.07.05, 19:14
      Zgadzam się z Tobą!
      U nas podobnie- ja bliźnięta, żona- skorpion. Jesteśmy małżenstwem już od 3
      lat. Jest super!
    • osmiornica_80 Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA 14.07.05, 10:20
      Tak ja u mnie - ja skorpionica, on bliźniaczek. Fakt, bez zgrzytów sie nie
      obejdzie, ale jakby wierzyć wszystkim choroskopom partnerskim, to zupełnie do
      siebie nie pasujemy i dawno powinniśmy się rozstać. A ja uważam, że pasujemy i
      przynajmniej nudą nie wieje ;-)
      pozdrawiam bliźniaczo-skorpionie związki ;-)
      • Gość: :) Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 14.07.05, 19:51
        No tak, a ja uważam że skorpion i bliżnieta mają podobne poczucie humoru
        (powiedzmy że hulającym sarkastyczno-absurdalno-prześmiewczym egzemplarzom
        bliźniąt może pasować w tym typie humoru sarkastyczny skorpion )

        a poza tym nie ma to jak skorpion z pierwszej dekady (on) i bliźnięta (ona)
        :)

      • Gość: kasia Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.06, 16:19
        zgadzam sie z tobą tak jak u mnie ja skorpion , on blizniak i wiem ze pasujemy
        do siebie i nigdy nie narzekamy na nude pozdro
        • Gość: Po_prostu_ja Re: skorpion bliźnięta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.09, 18:43
          U mnie jest tak ... On jest Skorpion , ja Bliźnięta.. Jest między nami spora
          różnica wieku ..ale rozumiemy się świetnie ;-)
    • Gość: Kulka Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 20:05
      tak tak...nie pasujecie do siebie...milosc nie wybiera nie kocha sie znaku
      zodiaku ale konkretna osobe!!fakt czasem trudno sie dogadac dojsc do
      porozumienie ale takie zycie...nikt nie mowil ze bedzie latwo!!!nie ma mowy o
      nudzie w takim zwiazku...to tez jest wazne!!pozdrwawim
    • Gość: zamglona17 Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.ino.tvknet.pl / *.ino.tvknet.pl 20.07.05, 11:21
      ja- bliźniak on-skorpion. z tymi temperamentami to przesadzili, bo mamy niemal
      identyczne! często rozumiemy się bez słów kochamy się i szanujemy :) nie wierzę
      w takie horoskopy :) a co do nudy.... u nas nią nie wieje :]
    • Gość: Ona Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 03:32
      ja skorpion on blizniak po prostu idealna para:)
    • Gość: na20 Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.05, 13:42
      to sa bzdury
    • denoir Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA 27.07.05, 14:37
      ja skorpion - ona blizniaczka :)
      jestesmy razem od 4 lat, pobralismy sie i im dalej tym lepiej :)
      • Gość: Agata-Jarek Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 19:59
        ona skorpion,on bliźniak : jest dziwnie,inaczej ale budujemy coś z niczego.
        jeśli dalej będziemy się tak rozwijać to perspektywy dosć szeroko się przed
        nami układająALE TEMPERAMENTU POMIMO UPŁYWU CZASU NAM NIE BRAKUJE A POZNAJEMY
        SIĘ CORAZ BARDZIEJ !!!
    • Gość: vici80 Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.atman.pl / *.atman.pl 23.08.05, 18:58
      Ja- skorpion, on-bliżnięta i gdyby nie to że mamy tak absolutnie odmienne
      charaktery nasz związek nie przetrwałby 6 lat. Nie mówię że zawsze było
      kolorowo, ale jesteśmy żywym tego przykładam że idzie się dogadać, a
      wypracowane przez ten czas kompromisy dają niesamowite efekty dzięki którym nie
      ma mowy o nudzie!
    • Gość: marcyśka Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.magma-net.pl 24.08.05, 21:17
      ja skorpion, z panem bliżniakiem dogaduje się doskonale, mimo to że jestem
      typowym skorpionem a on bliźniakiem.Jesteśmy razem już 5 lat i jesteśmy
      szczęśliwi, choć nasz związek bogady jest w różnego rodzaju kompromisy.Wszystko
      zależy od tego czy się tak na prawde chce być ze sobą.Jak wszyscy pasowaliby do
      siebi idealnie to byłoby nudno!!!!!!!
      • mrugalka Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA 05.02.06, 13:15
        dokladnie-wydaje mi sie ze taki uklad jest ok.kobieta skorpion, aj podobnie 4
        lata po slubie, nudno nie jest, tylko on potrafi mnie rozsmieszyc,i poskromic.
        kochamy sie pomimo roznic-przeciwienstwa sie przyciagaja
        i ..uzupelniaja.wytrwalosci zycze!ach te nasze blizniaki!!
    • Gość: Ola Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.05, 12:37
      A ja zauważyłam, że to właśnie bliźniaki najbardziej mi się podobają. Dwóch
      facetów, których najbardziej kochałam , to byli właśnie bliźniacy. Mam jednak
      wrażenie, że o ile z innymi facetami nie mam za dużego broblemu, żeby ich sobą
      zainteresować, o tyle z bliźniakami idzie mi gorzej:/ Może własnie dlatego tak
      na mnie działają...
    • Gość: Zaborca skorpionów Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.05, 22:00
      A świstak siedzi i owija w te pier...lone sreberka; jak ja k...a nie cierpie
      tych horoskopów pie..nych ; skorpion zaborca i rozbiorca
    • Gość: Skorpionica Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.piotrowice.net / *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 17:07
      W naszym przypadku absolutna bzdura!nic lacznie z opisem temperamentow sie nie
      zgadza...
    • Gość: ___ Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: 62.29.248.* 26.09.05, 14:47
      20 kochalismy sie baaaaaardzo, a teraz - KRYZYS
    • Gość: Załamana;( Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.05, 14:07
      Zgadzam się z tym w zupełności... Jestem Sorpionem i faktycznie jestem baaardzo
      zazdrosna. Zgodzę się z tym że chciałam trochę ograniczyć wolność mojemu
      chłopakowi i dlatego od kilku dni nie jesteśmy już ze sobą... To faktycznie był
      "wybuchowy związek"...
      • Gość: zainteresowana Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: 83.167.250.* 14.11.05, 11:15
        Prosze zatem o madra rade, bo ja wlasnie zmagam sie z podobnym problemem.Jestem
        skorpionem, on jest blizniakiem.Moja zazdrosc wykanzca nie tylko jego,ale i
        mnie...Nie chce go stracic.
    • Gość: Anne Marie Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.bulldogdsl.com 18.11.05, 19:30
      Dokladnie taki sam zwiazek ....fantastycznie wypelniamy sie nawzajem. On jest
      spokojny cierpliwy i niezmiernie delikatny. A ja no coz ogromny wybuchowy
      wulkan (temperament)...... ktory gasnie przy jego delikatnej sugestii albo
      jednym slowie. To jest wspaniale. Brak rutyny i jest cudownie . Kochamy sie ...
    • Gość: Natalia Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.range81-156.btcentralplus.com 18.11.05, 20:52
      Witajcie,jestem 100% skorpionką,u mnie w rodzinie same skorpiony i natrafiłam
      na bliźniaczka biednego.On delikatny czuły,spokojny,opanowany ja
      nieznośna,ciągle coś mi nie pasuje,krzykliwa,z wybujałym charakterem i
      pomysłami.Na pierwszy rzut oka widać ze same róznice, faktycznie przez to
      często się kłócimy ale jestesmy ze sobą 5 lat,ja obecnie 20 on 23.Za to jeśli
      przychodzi moment godzenia się jest u nas to wyjątkowa chwila,bliźniaczek
      potrafi bez dumy podejść i przytulić,to on powoduje że poprostu baranieję i
      jestem potulna jak zwierzaczek.Świetnie bywa ale jak już jest źle to na
      maxa,bez zachamowań.Ale uważam że to nie zależne od znaku zodiaku,uważam że w
      kazdym związku przychodzi chwila kiedy mamy poprostu wszystkiego serdecznie
      dosyć.Pozdrawiam wszystkie skorpionki,młode i stare...no i te nasze bliźniaki!
      Dzięki Wam jest ciekawiej!
    • Gość: Ania:) Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.sm-rozstaje.pl 03.01.06, 22:17
      heh:) ja-skorpionik a on-blizniaczek:) rzeczywiscie dwa rozne temperamenty. Z
      jednej strony jest to bardzo dobre bo gdy zbyt wybuchne czy cos to on potrafi
      mnie uspokoic, przytulic:) i jest wszystko dobrze:) jest super:) kochamy sie
      bardzo bardzo mocno:) i tak bedzie trwac dlugo...mam nadzieje ze wiecznie:)
      • Gość: fiedka Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.elsat.net.pl 06.01.06, 09:25
        oj, tak, tak, to wszystko prawda. mimo iz nie wierze w horoskopy, to opisy na
        temat blizniat i skorpionow sprawdzaja sie w 100%! ja jestem skorpionem i
        faktycznie jestem wybuchowa, okropnie zazdrosna o mojego partnera i jesli
        wierzyc jego slowom baaardzo namietna. pewnie dzieki tym cechom nie jest nam
        nudno ze soba. on natomiast typowy blizniak - dwulicowy, bardzo czuly i
        opiekunczy, potrafi w mig mnie uspokoic slodkimi slowami i przytulaniem, a z
        drugiej strony pokazuje rogi te diablatko. bardzo sie kochamy juz 3 lata i
        planujemy na zawsze:-)
        • Gość: aga Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.chello.pl 11.01.06, 13:51
          JEJ ale my skorpionice jesteśmy wredne!!! Wszystko się zgadza w 100%, nie wiem
          jak mój bliźniak ze mną wytrzymuje bo mi samej czasem ciężko ( zwłaszcza z
          nieopanowaną zazdrością ). Czytając wszystkie możliwe zestawienia wniosek jest
          prosty - lepiej nie wiązać się ze skorpionem bo to zazdrośnik i dominator...
          Ale co my biedne skorpionki mozemy na to poradzić, za to kiedy kochamy to
          równie goraco i wybuchowo jak wtedy gdy się złościmy :)
    • Gość: SoNja Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.chello.pl 12.01.06, 22:35
      ja (skorpion) jestem pelna temperamentu i wybuchowa tak jak moj partner
      (blizniak).dwa uparciuchy,kazde chce postawic na swoim i czesto dochodzi do
      klotni... ale pomimo tego nie potrafimy sobie juz wyobrazic zycia bez
      siebie.mamy zupelnie rozne zainteresowania ale takie same poczucie humoru :-)
    • Gość: bea Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.urzadochota.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.06, 12:32
      Niezgadzam sie!!
      Ja -skorpionica , on-blizniak. Świetnie sie dogadujemy,wesola z nas para(
      smiejemy sie ciagle),oboje lubi sie bawic,mamy podobne poczucie humoru,nigdy
      nie jest nudno.
      Kiedy ja sie zloszcze albo focham on zaraz przywraca mnie do porzadku,ale
      bardzo lagodnie i juz sie nie zloszcze;) Są roznice ale dzieki temu jest tak
      fajnie, ze ciagle sie poznaje ta sama osobe na nowo:)
      Blizniak ma lagodniejsze usposobienie, patrzy rozowo na swiat, wieczny
      optymista, duuuuzo mowi, troskliwy romantyk, lubi mowic wprost.
    • Gość: Karolina Re: SKORPION - BLIŹNIĘTA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.02.06, 19:53
      Pomimo tego co pisze w horoskopie to mi z moim partneremza jebiscie sie
      ukłąda !! to jest naprawde wybuchowy zwiazek pełęn niespodzianek !! To mi sie
      własnie w nim podoba ze jest czarujacy i w pewnym senesie nieprzewidywalny !!
      Dzis jstesmy tu a jutro tam !! Jestem juz z nim chwile i wiem ze bedziemy razem
      na zawsze !!
      Pozdrawiam
    • Gość: jazgottt Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 17:27
      tak, miedzy skorpionem a blizniakiem jak raz zaiskrzy, to cos jak magnes pcha
      znow do siebie, choc rozsadek mowi ze sie nie dogadamy, a wzajemne pretensje to
      cos w stylu "przyganial kociol garnkowi";p ja skorpionica, on blizniak, spoktamy
      sie jest super, jedno spojrzenie i juz jest goraco;p tylko za chwile, dzien, juz
      jest sytuacja odwrocona o 180 stopni;p
      ale i tak warto;p
    • Gość: kinia Re: skorpion -bliźnięta IP: *.tu.kielce.pl / *.tu.kielce.pl 27.05.06, 19:23
      nie zgadzam sie z tym ja(skorpion)i mój partner(bliźnieta)jesteśmy identyczni
      pod każdym względem:)spotykamy sie z opiniami ze jestesmy podobni niczym brat z
      siostrą:)a nasz związek jest bardzo ale to berdzo udany i taki już zostanie do
      końca pozdrawiam:):)
    • Gość: Solange Re: skorpion-bliżnieta IP: 213.17.164.* 31.05.06, 20:45
      my sie docieramy dopiero.jest trudno ,bo ja -skorpion mam zywszy temperament,on
      spokojny, przewidywalny to trochę nie pasuje.Fakt- trzeba wiele
      wyrozumiałosci..zobaczymy..:)
    • Gość: asia bliźniaczka i skorpion IP: *.tvkpuck.com.pl / 81.210.11.* 30.07.06, 18:08
      Ja bliźniak on skorpion i jest nam cudownie we wszystkim, ale na pewno
      potrzeba dużo wyrozumiałości i wytrzymałości, jednak naprawdę WARTO !!!!!!!!!!!
      I zgadzam się , nie ma mowy o nudzie.
      • Gość: karola zazdroszcze IP: *.chello.pl 28.10.06, 18:38
        zazdroszczę. mój zwiazek to całkowita klapa.I ggyby nie ta obrączka juz dawno
        bby się rozpad.ale mamy cudownego synka-jedno to pocieszenie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka