Dodaj do ulubionych

SKORPION - BLIŹNIĘTA

    • Gość: mayita Re: skorpion-bliznieta IP: *.echostar.pl 07.08.06, 16:25
      Przeczytalam komentarze na temat powyzszego polaczenia znakow i dziekuje za
      pocieszenia, ze jednak sa one mozliwe. Akurat przezylam wielki zawod ( ja
      skorpion, on blizniak)i musielismy sie rozstac, ale moze to wina wiz, pozwolen
      na prace... troche dumy latynoamerykanskiej......
      jakby wierzyc wszystkim opisom to panie skorpiony powinny byc singlami, bo do
      nikogo nie pasuja.
      I to nie prawda, ze jestesmy zimne i nie okazujemy uczuc.
    • Gość: Łasuch Prawda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 17:04
      To najlepsze połaczenie jakie moze powstac. Jestem z moim skorpionem juz 3
      lata kłucimy sie sprzeczamy ale za chwile sie godzimy i przytulamy do siebie
      mowiac sobie co czujem jacy my jestesmy głupi ze wypowiadamy słowa ktore rania
      a nie sa prawdziwe .O nudzie tu nie ma mowy jest wspaniale :)Jak zwiazek to
      tylko SKORPION - BLIŹNIĘTA
    • Gość: karola skorp.bliż. IP: *.chello.pl 28.10.06, 18:29
      zgadza się jestem skorpionem i mam męża bliźniaka.porazka.szkoda ze wcześniej
      nie wierzyłam w horoskopy!!!!!!!!!
      • Gość: Noemi Re: skorp.bliż. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 17:03
        Właśnie... ze wszystkich opisów wynika, że skorpin do nikogo nie pasuje! Nawet
        do skorpiona co jest dla mnie zaskoczeniem, bo właśnie ze skorpionem potrafię
        dogadać się jak z nikim!
        Teraz jestem z bliźniakiem... to początki, ale chciałabym, żeby wypaliło...
        Faktycznie, on niezależny, ale czuły. Ja zazdrosna, chciałabym mieć go obok
        codziennie... Boję się, że te moje skorpionikowe cechy w końcu go zmęczą. Mnie
        samą męczą...

        Ale... co do nieumiejętności okazywania uczuć - zupełnie się nie zgadzam,
        totalna bzdura!!!

        Hmm.. może i jesteśmy straszne, zazdrosne itp, ale...nie zamieniłabym tego
        znaku zodiaku na żaden inny :P
    • Gość: zakochana skorpion-bliznieta IP: *.sgh.waw.pl 23.11.06, 22:31
      Witam serdecznie wszystkie pary skorpionowo-blizniacze.

      mam pytanie do skorpionic: czym zakochalyscie w sobie i zatrzymalyscie(!) przy
      sobie tych zmiennych i wolnych z natury blizniat?

      Miedzy nami iskrzy, ale mi brakuje Jego emocji, juz nie mowie, zeby byly
      porownywalne do intensywnosci moich...

      Jestem skorpionem(23), dosc wrednym, zaborczym i zazdrosnym bez przyczyny. to
      prawda, ze lubie dominowac( w poprzednich zwiazkach-all i zawsze bylo po mojemu)
      i kontrolowac.jesli dodac do tego humorki i kaprysy-dosc wybuchowy charakter sam
      w sobie. Swojego Blizniaka(25) spotkalam nie tak dawno(pol roku temu),ale czuje,
      ze znam ten charakter, sposob myslenia, cele-bo jestesm podobni pod tym
      zwgledem. szybko zaczelismy byc "para", bez dlugich wstepnych miesiecy
      poznawania sie- bo sie znamy i juz.( moj tata tez Blizniak- sa identyczni
      prawie.) MOj Blizniak jest bardziej logicznie poukladany niz ja,natomiast ja-
      na poczatku emocje, slowa, a pozniej juz myslenie... Zgadzam sie z tym, ze On
      jest wolnym charakterem i ograniczanie Jego wolnosci- O, jakbym chciala to
      zrobic!- poprostu nie da sie, kompromisy sa-i to chyba jedyne rozsadne
      rozwiazanie. strasznie mi na NIm zalezy, po raz 1 w moim zyciu ktos mnie tak
      "oczarowal" i nie chodzi o rozowe okulary, tylko o to cos, co przyciaga mnie do
      Niego-nie moge nad tym panowac- i sie wciekam na siebie za to. wystarcza kilka
      Jego slow- i moje humory mijaja i jestem malutka dziewczynka w jego
      ramionach,potulna i juz spokojna i myslaca.
      Natomiast On jest dla mnei tajemnica,,,(odnosnie jego uczuc, ta dziedzina jest
      bardzo zawila), czuje ze mu zalezy na nas, ale jesli ja chce kazda chwile wolna
      spedzac razem, zeby byl moj i tylko moj!- to on dawkuje ta przyjemnosc w mysl
      "co za duzo...", co mnie "podgrzewa". nie jestem zasdrosna o przyjaciol, wiem,
      ze On nawet w stricte meskich wypadach nie pozwala sobie wiecej, ufam mu. nie
      raz chce mu opowiedziec i pokazac kolejna burze emocji w mojej duszy, natomiast
      on to pokwituje spokojnym stiwerdzeniem, obejnie czasami lub zazartuje.duzo nie
      powie- nie rozczula sie, ale widac, ze jego ego sie cieszy... moze na swoj
      sposob chce pokazac swoje uczcucia -prawda, na codzien nie mam na co narzekac.
      zapracowany, ale czas na nas znajdzie, drobne gesty i td. wszystko kontroluje.
      umysl praktyczny i handlowca. Lubi duzo mowic, to fakt, ale o swoich uczuciach
      mowi rzadko i trzeba czasami wyciagac to co chcesz uslyszec/dowiedziec sie
      zadajac pytania. jest sceptyczny i moje porywy rozbijaja sie o pouczajace
      spojrzenie, ale rowniez potrafi zachecac na maxa do mowienia, opowiadania,
      dzialania, nawet zmusic do tego swoja sugestia. Lubi miec racje- ja tez- ale w
      spornych kwestiach raczej on ma racje logiczna.
      Mial kilka zwiazkow(2)- max na pol roku, plus 1,5 roczna "duza chemia" do
      niewlasciwej (umysl podpowiadal) osoby. teraz My, on- bardziej spokojny teraz i
      myslacy. z mojej strony ta "chemia" jest duzo wieksza. ale on nie puszcza mnie,
      bardzo powoli przywiazuje sie, wiecej mysli i wciaz jest. Ja po dlugim zwiazku.
      przyzwyczajona do wspolnosci wszystkiego i spedzania calego czasu ze soba.

      wiec rozne podejscia, charaktery, ale jest ten "magnes". trudno pogodzic sie i
      wypracowac kompromisy, ale sa i sa czeste.

      chce go kochac i nie chce sie obawiac o to, ze to moze sie skonczyc z jego
      powodu... powodu Jego watpliwosci w stosunku do siebie, do mnie, mojego
      charakteru- nie ma.

      jest inaczej, dziwnie w takim zwiazku, jest namietnie, mnostwo ruchu i sportu.
      wydarzen i mnostwo energii.

      • Gość: Ania Re: skorpion-bliznieta IP: *.cable.ubr01.cast.blueyonder.co.uk 19.03.09, 01:51
        Boze nawet nie wiesz jak bardzo wiem, co masz na mysli. Moj blizniak
        jest zueplnie taki sam, ja wredna skorpionica zawsze chcialam
        podporzadkowac sobie wszystko i wszystkich,musialo byc po mojemu bo
        inaczej kipiala we mnie zlosc.Z nim jest inaczej,po raz pierwszy w
        moim zyciu spotkalam kogos komu ide na kompromis,komu daje wolna
        reke, kto przyciagna mnie tak kosmicznie, ze nie potrafie tego
        wyjasnic.Wystarczy ze on tylko spojrzy, a wszystko we mnie uchodzi,
        caly zal,smutek, zlosc - gdzies odchodza w ulamku sekundy i czuje
        sie jakbym poprostu opadla z emocji.Wszystko jest wspaniele, gdyby
        nie to , ze on tak bardzo rzadko okazuje mi uczucia.Musze czasami
        nasowac tak temat,zeby sie domyslil, musze z niego to dusic,
        wyciagac, podczas gdy chcialabym uslyszec to od niego samego,zeby on
        dal mi wiecej poczucia czulosci w tym wszystkim.Na poczatku myslalam
        ze poprostu nie jest mna zainteresowany,ze nie pasuje do niego i on
        poprostu traktuje mnie jak przelotna znjaomosc, dlatego czasem nie
        pisze, nie powie jak bardzo za mna tesknil. Dzis juz wiem, ze taki
        poprostu jest i bardzo ciezko wyciagnac z niego jakakowliek iskierke
        uczucia. Dziekuje, kamien spadl mi z serca czytajac Twoja
        wypowiedz:) Pozdrawiam goraco i zycze szczescia:)
    • Gość: czarna skorpion bliżnieta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 22:06
      to wszystko to prawda w całosci.......
    • Gość: skorpionek skorpio- blizniak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.07, 16:55
      Ja od niedawna spotykam się z blizniaczkiem i jak narazie jest
      wszystko super! Jest czuły i delikatny, od dłuuuuugiego czasu z
      nikim nie było mi tak dobrze i chce zeby tak pozostało :)
    • Gość: Dudek re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 17:26
      JA bliźniaczek ON skorpionisko :D i jesteśmy tacy sami! Ot co :D nie zawsze się sprawdza :D. Wybuchowy związek? Nieee :D ale nieco porąbany xD
    • Gość: omg Skorpion - bliźnięta IP: *.chello.pl 28.04.09, 15:10
      Ludzie, przestańcie w końcu wierzyć w te poj...ane horoskopy! To świadczy tylko o waszym zacofaniu!!
      Ja skorpion, ona blizniak, ja krowa, on wół... itp. pier...lenie.
      Patrzcie na człowieka a nie na znak!
    • Gość: Pani Skorpion Skorpion - bliźnięta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 00:11
      ja- skorpion on - bliźnięta
      Muszę przyznać, że tym razem horoskop się sprawdził. Byliśmy razem
      prawie 5 lat i od 2 lat były problemy aż się rozstaliśmy. W 100%
      odmienne temperamenty i postrzeganie świata. Miałam wrażenie, że
      swoją 'frywolną' postawą potwierdza tylko, że nie jest mnie godzień.
      Do tego uparty, podobnie jak ja, więc ciągłe konflikty - murowane. W
      łóżku przeciętnie. Przyznaje, że poczucie humoru miał rozbrajające.
      On się ze mną po prostu dusił, czuł, że moja osobowość go
      przytłacza.
      Teraz jestem w związku z lwem i wiem, że to jest właśnie to ;)
    • Gość: skorpionina Skorpion - bliźnięta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.09, 01:02
      Bydziła się we mnie agresja dosłownie, jedna wielka WALKA
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka