Dodaj do ulubionych

Tarot na CD w Naj

08.12.05, 23:07
Czy ktoś ma tę płytkę? Jest czegoś warta? Co zawiera dokładnie? Pomóżcie, bo
nie chcę tak w ciemno kupować...
Obserwuj wątek
    • chocolate.coffee Re: Tarot na CD w Naj 09.12.05, 01:22
      Nie widzialam tego, ale szczerze odradzam zarówno karty Tarota rodem z któregoś
      z magazynów jak i Tarota w wersji elektronicznej.

      Po pierwsze dlatego, że radosna talia Tarota z podpisem "Naj" czy "Pani domu" w
      dolnym rogu najzwyczajniej w świecie uwalcza godnosci talii z ponad 500-letnia
      historią. I to talii, która naprawdę jest narzedziem niezwyklym. Idąc dalej tym
      tropem: kupujesz taka radosna talię, dajesz wyraz kompletnego braku szacunku,
      zatem nie mozesz liczyc na jakąkolwiek pomoc ze strony Tarota. Logiczne.

      A po drugie: wiesz, że kazdy program komputerowy na tej planecie stworzony jest
      w oparciu o okreslony algorytm. Wyklucza to zjawisko losowosci. Dyskutuje sie
      nawet o opcji wybierania liczb losowych w programach statystycznych - modul
      wybierania (losowania) liczb losowych oparty jest przeciez rowniez na
      algorytmie. I zawsze nalezy brac na to poprawkę. Jak przypuszczam, ta plytka
      zawiera cos takiego jak chocby Tarot ze strony Onetu - kliknij i sobie powroz.
      Zastanowmy sie, ile moga powiedziec karty, nie bedace kartami, tylko jedną z
      odmian programu losującego. Kompletny brak kontaktu z czlowiekiem, zimny ekran
      i trochę grafiki... Jeżeli interesuje Cię Tarot - dobre książki z taliami można
      kupic już do 50zł, a jezeli chcesz się tylko pobawic - to moze lepiej czyms
      innym, niz on ;)

      cc.
      • Gość: klara Re: Tarot na CD w Naj IP: *.chello.pl 09.12.05, 03:12
        ojojjoj.ja kiedys mialam tarpta z elle i cholera WSZYSTKO, powtarzam WSZYSTKO
        sie posprawdzalo. co do joty! z elle, czy ze sklepu, badz tez przekazywane byly
        z pokoloenia na pokolenie. niewazne. to diabelski wynalazek.
        • chocolate.coffee Re: Tarot na CD w Naj 09.12.05, 22:20
          Gość portalu: klara napisał(a):

          > ojojjoj.ja kiedys mialam tarpta z elle i cholera WSZYSTKO, powtarzam WSZYSTKO
          > sie posprawdzalo. co do joty! z elle, czy ze sklepu, badz tez przekazywane
          > byly z pokoloenia na pokolenie. niewazne. to diabelski wynalazek.

          Też mam gdzieś talię z Elle, ale jej raczej nie uzywam - co nie zmienia faktu,
          że kilka prób na niej wypadlo rzeczywiscie jak najbardziej pomyslnie. W sumie
          sa nawet 'profesjonalne' wrózki, które korzystają z takich wlasnie gazetowych
          talii, a jedno wynagrodzenie, którego żądają, starczyłoby na nową klasyczna
          talię - bez komentarza.
          Piszac o szacunku mialam raczej na mysli cos takiego wlasnie, i generalne
          dlugofalowe skutki - jezeli chce się slyszec powazne odpowiedzi, to powinno
          traktowac sie powaznie narzedzie, ktore ich udziela. To po prostu sie czuje -
          ja biorac taka chocby talie z Elle czulam zgrzyt, ktory kazal mi jak
          najszybciej wrocic do mojej tradycyjnej. A bylo to w czasach, w ktorych jeszcze
          nie wiedzialam nawet polowy tego o Tarocie, co wiem teraz. To sie rodzilo
          gdzies tam niezaleznie od posiadanej wiedzy.

          A propos 'diabelskiego wynalazku'...
          Tarot narodzil się jako zwykla talia do gry w Taroka (i taka jest jego wlasciwa
          nazwa). W okresie renesansu grali w niego wszyscy, hazard to byla jedna z
          najbardziej rozpowszechnionych chorob trawiacych spoleczenstwo. Grali królowie,
          książęta, zakonnicy wszelakiej masci i pochodzenia... Niejeden zakonnik
          przegral w Taroka dobra koscielne. I w koncu Kosciol powiedzial stop. Na stosie
          splonely wszelakie 'hazardowe akcesoria' - karty, maski karnawalowe i miedzy
          innymi Tarok. To wowczas powstalo okreslenie 'diabelska talia', ktorego to
          Kosciol uzywa do dzis. Ale niewiele mialo to konkretnie z diablem wspolnego.
          Zwiazek Tarota z okultyzmem zaczal sie pozniej, gdy zaczeli z nim pracowac
          magowie z Zakonu Zlotego Brzasku. Wowczas powstala slynna talia Aleistera
          Crowleya. Jakos nie moge sie do niej przekonac, chocby z powodu wlasnie jej
          zwiazkow z okultyzmem... Tak czy owak, jezeli dzis trzymasz w rece karty
          Tarota, tylko od Ciebie zalezy, czy 'przy okazji' skorzystasz z 'dobrodziejstw'
          czarnej magii, czy tez nie. Tarot sam w sobie nie ma zadnych obiektywnych
          wlasciwosci. Nabiera ich, gdy bierze go do reki czlowiek. I to czlowiek
          podejmuje decyzje.

          cc.
          • Gość: klara Re: Tarot na CD w Naj IP: *.chello.pl 10.12.05, 19:35
            I to czlowiek
            > podejmuje decyzje.
            >


            to wiem ;o) dlatego tą talie zniszczylam. trudno mi bez kart, bo podgladanie
            przyszlosci jest bardzo kuszące. nie chce ich uzywac. troszke mnie tez
            stresuje, byc moze m.in. dlatego iz wiele osob mi mowilo, ze to co im
            wywrozylam-czesto w postacie ot zwyklej zabawy,bo nietraktowalam tego serio-
            sprawdzilo sie.
            ostatnio tzn. we wrzesniu zawsze mi wychodzil pustelnik-jako odp. na pyt.. i to
            mnie troszke dobilo;o)ale wtedy mialam kiepski okres. niewazne. stwierdzilam,
            ze nie chce. co ma byc to bedzie. genrealnie wrozby z tarota nie sa dla mnie
            pomyslne.
      • nabij_faje Re: Tarot na CD w Naj 09.12.05, 11:24
        > Po pierwsze dlatego, że radosna talia Tarota z podpisem "Naj" czy "Pani domu" w
        >
        > dolnym rogu najzwyczajniej w świecie uwalcza godnosci talii z ponad 500-letnia
        > historią. I to talii, która naprawdę jest narzedziem niezwyklym. Idąc dalej tym
        >
        > tropem: kupujesz taka radosna talię, dajesz wyraz kompletnego braku szacunku,
        > zatem nie mozesz liczyc na jakąkolwiek pomoc ze strony Tarota. Logiczne.

        * eee, ja zaczęłam od A.W., które ktoś 'wydarł'mi ze swojego kolorowego
        tygodnika. mimo, że byłam już wtedy w posiadaniu konkretnej talii, korzystałam z
        gazetowej na codzień. i w żaden sposób ta prozaiczność i, domniemana,
        komercyjność owych kart nie zaburzyła mi pracy, nauki, przekazu czy symboliki.
        byłabym ostrożna w demonizowaniu nadznaczenia'.
        rytuały owszem,


        • po.prostu.ona Jak chcesz, wyślę Ci tę płytkę za darmo 09.12.05, 22:53
          serio. Skusiłam się, a to naprawdę nic szczególnego.
    • mii.krogulska Re: Tarot na CD w Naj 10.12.05, 22:20
      Witam,
      niestety, program Tarot dodany do Naj jest po prostu beznadziejny. Odradzam
      "wróżenie" nim, bo interpretacje kart są tak słabe, że gorzej chyba już się nie
      da... ogólnie dwója z Tarota!

      Pozdrawiam, Mii
    • agrentowy4321 Re: Tarot na CD w Naj 07.03.23, 05:18
      Trzeba uwzględnić różne opinie
    • irona.sonata Re: Tarot na CD w Naj 27.04.23, 20:07
      Jestem w szoku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka