dora1
06.05.06, 14:13
Śnił mi się dzisiaj dziwny sen...ale niestety nie mogę nic znaleźć w senniku:(
Otóż sniła mi się jakaś młoda kobieta która miała być rzekomo koleżanką
kochanki mojego męża.( co za sen!!!).Ona była u mnie aby zbadać sytuację ,
jaka panuje w naszym małżeństwie... Potem pamiętam ,że jak dowiedziałam się
kim ona jest zaczęłam ją bić po twarzy.Potem zjawił się mój mąż z różowymi
czy czerwonymi dobrze nie pamiętam śpiochami dzieciecymi, tak jakby one były
dla dziecka domniemanej kochanki tylko nie wiem czy to tylko jej czy miałoby
też być jego dziecko.Na tym skończył się ten koszmarny sen. Spałam az do
12.15 chociaż nigdy tyle nie śpię.Obudziłam się z niesmakiem.Mężowi nic nie
wspomniałam jeszcze ponieważ najpierw chciałam znać znaczenie tego snu...Mam
nadzieję że taki scenariusz nigdy nie sprawdzi się na jawie:)
Jeżeli ktoś z Państwa mógłby mi wyjaśnić znaczenie tego snu byłabym bardzo
wdzięczna i nie zadręczałabym się tym:)
Pozdrawiam