Dodaj do ulubionych

chłopak Skorpion

11.05.06, 20:44
Witajcie! Dopadło mnie wielkie zauroczenie, a obiektem moich westchnień jest
Skorpion... Powiedzcie, proszę w jaki sposób wywnioskować, że on to
odwzajemnia? Znamy się już kilka lat, ale tylko jako dalsi "znajomi
znajomych". Zawsze był dla mnie miły, czasem na przekór zgryźliwy i złośliwy,
zdarzały się podteksty (kogo szukam, czy szukam, itp). Teraz niestety jesteśmy
rozdzieleni przez pewne wydarzenia i nie wiem, czy czegoś nie stracę. Czy
skorpion się do mnie odezwie, jesli mu zależy, czy też będzie czekał na mój
ruch? Czy jeśli wykonam ruch, to będę "spalona"? To moje pierwsze
doświadczenia ze Skorpionem, proszę o pomoc :)
Obserwuj wątek
    • Gość: escorpión Re: chłopak Skorpion IP: *.net.autocom.pl 12.05.06, 13:55
      poczekaj na jego ruch ,jeśli sie nie odezwie tzn. ze nie obchodzisz go lub nie jest zdecydowany,Niezdecydowanie u skorpionów to norma :)

      Co do wywnioskowania czy jetes jego obiektem westchnień to najlepiej zapytaj go w sposób inteligentny i z poczuciem odrobiny sarkazmu.
      • maaalgorzata Re: chłopak Skorpion 12.05.06, 19:41
        Nie wytrzymałam i go zaczepiłam telefonicznie, bo nie mam już jak inaczej.
        (Mieszkamy w tym samym mieście ale nie możemy sie spotkać, no chyba że by sam
        tego chciał.)
        Chyba zwariuje, jak będę musiała tak na niego czekać :(
        Oczywiście w odbiorze jest sarkastyczny i zawsze wbije jakąś szpilę. Tylko po
        to, żeby na koniec stwierdzić, że jestem mądra. I jak tu go rozgryźć...
        Strasznie się boję tego czekania i zostawiania rzeczy samym sobie... Ale chyba
        tylko to mi zostało :(
        Dziękuję za odpowiedź :)
    • Gość: jeden Re: chłopak Skorpion IP: *.ztpnet.pl 12.05.06, 20:29
      hi, abstrahujac juz od tego, ze kazdy jest inny i tak naprawde sam znak zodiaku
      nie wystarcza do przyporzadkowania do jakiegos typu zachowan, to sa pewne
      niuanse, ktorych nie da sie nie zauwazyc. mnie - jako jednemu z tych niezwykle
      skomplikowanych skorpionkow - jesli spodoba sie jakas dziewczyna, to w
      niezadlugim czasie, na pewno bedzie o tym wiedziala. a wiesz dlaczego? - otoz
      dlatego, ze pewnych rzeczy nie da sie ukryc, a czego jak czego, ale
      zainteresowania kims skorpiony nie potrafia ukrywac. bystra dziewczynka to
      wyczuje. jest tu oczywiscie pewna pulapka. mianowicie, jesli juz wyczujesz jego
      zainteresowanie Toba, to i tak przeciez nie wiesz na czym mu zalezy. i teraz
      uwazaj :) jesli tylko na seksie - to wtedy nie bedzie cierpliwy i jesli nie
      zauwazy ochoty z Twojej strony, to szybko sie podda. jesli na Tobie - to bedzie
      wlaczyl do ostatniej chwili, wykorzysta wszystkie mozliwosci. jesli na
      przyjazni - to bedzie Ci opowiadal o innych dziewczynach i o tym, kogo szuka i
      kto mu sie obecnie podoba. wiedz rowniez, ze granica miedzy przyjaznia a seksem
      jest dla niego bardzo plynna i praktyczie nieuchwytna:) a jakich partnerek
      poszukuje? - pomijajac wizualna atrakcyjnosc, taka osoba musi byc szczera i z
      checia wysluchiwac jego urojone zale :) powodzenia
      • Gość: Zuzka Re: chłopak Skorpion IP: *.chello.pl 12.05.06, 20:51
        nie bez przyczyny piszesz Skorpioniku o sexie hmmmm SKORPION to
        najbardziej "seksualny" znak zodiaku )))
        • maaalgorzata Re: chłopak Skorpion 13.05.06, 00:22
          Co do seksu - z tym temperamentem to sie zgadza: zmieniał dość często dziewczyny...
      • maaalgorzata Re: chłopak Skorpion 13.05.06, 00:20
        :) Pytanie i swoją sytuację sformułowałam bardzo ogólnie. Myślę, że w normalnych
        warunkach zorientowałabym się, czy jest mną zainteresowany i w jakim sensie.
        Tylko że cały czas jak się znaliśmy, ja byłam w związku z kimś innym, jego
        znajomym, kolegą dość dobrym.

        Mimo wszystko robił mi czasem dość czytelne aluzje... Teraz rozeszłam się z
        facetem i się zastanawiam, czy on zadziała cokolwiek (szczególnie, że ostatnio
        właśnie znowu te aluzje były). To jest własnie ta sytuacja, która nas dzieli -
        właściwie nie mam teraz szans na spotkanie go "mimochodem", inicjatywa zależy
        raczej od niego. Może za honor sobie weźmie niezaczepianie ex jego kolegi. Mam
        nadzieję, że tak nie będzie.

        Żeby było ciekawiej - to on się przyczynił do tego, że zerwałam ze swoim
        chłopakiem (zrozumiałam, że jednak to nie do końca to).

        Hmmm. Gdyby chciał mnie tylko zaciągnąć do łóżka - na pewno by ze mną tyle nie
        rozmawiał, więc - uff :P
        Nie opowiadał mi o dziewczynach, nie zwierzał się w tym temacie. Owszem, nieraz
        słyszałam komentarze, która jest ładna, która brzydka, ale myślę, że to normalne.
        Przez cały czas naszej znajomości traktował mnie w rodzaju osoby do rozmów na
        najróżniejsze tematy (bo co innego można robić z dziewczyną kolegi?). Jako że
        oboje mamy sarkastyczny ton - dobrze się rozumieliśmy :)
        Z tego, co wiem - jako dziewczyna w gronie znajomych miałam u niego chyba
        największe "fory".

        Wie, że już jestem sama. Najpierw stwierdził, że jestem malkontentką i mam zbyt
        wielkie wymagania (niby powód mojego zerwania). Na koniec zaś - że mądrze
        rozmawiam. Takie "mieszanie" mnie dobija po prostu :D

        Będę czekać i mam nadzieję, że nie wybiegnę przed orkiestrę - chociaż dodam, że
        jestem okropnie niecierpliwa.

        A mój znak - Koziorożec, w ascendencie w Strzelcu.
        • Gość: Roman Re: chłopak Skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 14:26
          Ale numer. Jak czytam maaalgorzatę to widzę, że u mnie jest identycznie. Oprócz
          tego, że ja jestem wolnym koziorożcem a skorpionica, do której wzdycham właśnie
          rozwiązała swój związek. Reszta to samo, wspólny kolega, aluzje itp. itd.
          Ciekawe co będzie dalej. Ja cierpliwie czekam.
          • maaalgorzata Re: chłopak Skorpion 22.05.06, 01:41
            Życzę Ci szczęścia Romanie :)
            Mi się niestety nieposzczęściło :( Okazało się, że "mój" Skorpion jest aż takim
            gburem, że w niezawoalowany sposób potrafił zapytać się mojego eks, czy może
            mnie, cytuję, zacząć RUCHAĆ (czy nie będzie mu przykro??). Aż się uśmiałam!
            Obecie znalazł sobie sex-partnerkę bez mózgu, której zaproponował "wpadanie,
            kiedy chce", bez zobowiązań.
            Ludzie, aż mi się odechciało! :)
            • Gość: Roman Re: chłopak Skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 16:16
              Głowa do góry maaalgorzata. Skorpiony teraz chyba miotają się i nie wiedzą
              czego chcą. Sądzę, że nadejdzie taki dzień kiedy przyjdą do koziorożca.
              Skorpiony nas znają, naszą wartość i wiedzą co by utracili. A jak nie to nie.
              Znajdziemy sobie innego zwierzaka.
              • maaalgorzata Re: chłopak Skorpion 22.05.06, 22:43
                Miotają się - to jest idealne określenie :)
                Najwyżej znajdziemy - mam nadzieję :))

                "Mój" skorpion co nieco mi się wytłumaczył ze swojego zachowania i nie wygląda
                to tak źle, jak wyżej przedstawiłam... no ale nie jest zbyt różowo. Jednakże
                jakiś kontakt udało mi się nawiązać! Dżizys.
                Jeśli to ktoś czyta: myślisz, że skorpion już tego/tamtego nie zrobi - bądź
                pewien, że niczego nie możesz być pewien... HEH
    • Gość: ela Re: chłopak Skorpion IP: *.elpos.net / *.elpos.net 13.05.06, 08:48
      Jesli mu zalezy odezwie sie...skorpion to najwiekszy podrywacz i playboy wsrod
      meskich znakow,bedzie Cie chcial miec to nie przepusci okazji...
    • Gość: agusia;) Re: chłopak Skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.06, 16:01
      byłam z dwoma skorpionami...i oby dwoch musialam troche osmielic zeby zrobili
      pierwszy krok... Daj mu jakis symboliczny, malusi znak ze go lubisz...na pewno
      nie zostawi tego bez wyjasnienia;) szczęscia;) :*
      • Gość: mira Re: chłopak Skorpion IP: *.promontel.net.pl / *.promontel.net.pl 15.05.06, 21:03
        Czy aż tak bardzo Ci na nim zależy?
        Wiedz, że nie będziesz jedyną jego dziewczyną.
        Znam skorpionów i powiem Ci, że to bardzo trudni ludzie:
        złośliwi, nieustępliwi... i bez seksu żyć nie mogą.
        Zazwyczaj mają kilka partnerek do łóżka a nie jedną.
        Jesteś koziorożcem, radzę Ci omijaj ten znak z daleka,
        jeśli nie chcesz potem płakać. Najlepszym znakiem dla ciebie
        jest ryba, rak i panna. Tu szukaj sobie partnerów.
        • maaalgorzata Re: chłopak Skorpion 16.05.06, 10:03
          Hej!

          Jestem Kozą, ale strasznie nie lubie nudy i monotonni (To właśnie nuda zabiła
          mój ostatni związek.).

          Panowie spod Ryby i Raka (szczególnie Raka) to dla mnie... nuda. Nie cierpie
          tego braku zdecydowania i "cipciakowatości" :P A tak właśnie widzę panów spod
          tego znaku. Panowie z Ryb są do tego, z mojego doświadczenia, podstępni i nigdy
          nie wiadomo, czy to co mówią jest naprawdę tym, co myślą.

          Pan Panna - nigdy się do mnie nie zbliży, bo jest zbyt nieśmiały :D Denerwuje
          mnie te uwielbienie dla praktyczności i pedantyzm.

          Jak na razie za każdym razem trafiam na... Barany. Trochę to dziwne, jak na
          Koziorożca, tak mi się wydaje.

          Uwielbiam porywy serca, nie cierpię stanów pośrednich. I całe moje życie tak
          wygląda - od rozpaczy do euforii. Lubię się spierać i sprzeczać, mam konfliktowy
          charakter. A facet musi być facetem z krwii i kości, trochę gburowaty nawet być
          może. W innym przypadku nie mam do faceta szacunku.

          Tak, u Skorpiona właśnie tego się obawiam - niewierności.

          PS. ale i tak chyba nic z tego nie wyjdzie. Ostatnio otrzymałam pewną
          informację, z której wywnioskowałam że nie jestem brana pod uwagę przy jego
          poszukiwaniach partnerki. Hmmm... szkoda.
          • Gość: aga Re: chłopak Skorpion IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:31
            maaalgorzata!!!Skorpiony to najwięksi manipulanci pod Słońcem!!ten mechanizm
            obronny opanowali do perfekcji a brak tolerancji i szczerości to u nich
            normalna reakcja na rzeczywistość!!oni tak naprawdę nie dbają o innych więc
            jeśli nie masz godności i chcesz być zabawką jakiegoś egoisty...droga jest
            prosta!! tylu jest facetów...
            • maaalgorzata Re: chłopak Skorpion 22.05.06, 22:54
              Aguś, ale on mi się po prostu szalenie podoba. Trudno sobie powiedzieć - NIE.
              Żeby tak chociaż móc spróbować, ehhh
          • Gość: koziorozec do maaalgorzaty:) IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 22.05.06, 22:32
            Również jestem Koziorożcem i ostatnio kręci się koło mnie pan Baran:)

            > Jak na razie za każdym razem trafiam na... Barany. Trochę to dziwne, jak na
            > Koziorożca, tak mi się wydaje.

            Może jakies refleksje na ten temat?
            Pozdrawiam i życze powodzenia!
            • maaalgorzata Re: do maaalgorzaty:) 22.05.06, 22:53
              Jakieś refleksje? Hmmm...

              Mój eks baran był wielkim egoistą i skwapliwie korzystał z moich "zalet
              wrodzonych" typu: obowiązkowość, pomaganie innym, robienie za dużo, branie na
              siebie wszystkiego, etc. On spokojnie popatrzy i skwapliwie skorzysta... Może mu
              na to pozwoliłam i dlatego tak było.
              Były też dobre chwile, chwile szaleństwa, przygody i radości - to jest wielki plus.
              Szaleństwem były też kłótnie... od euforii do "załamki". Jeśli lubisz wierność
              (a kto nie), to może Ci przeszkadzać jego ogromnie miłe odnoszenie się do obcych
              kobiet...
              Ogólnie - to zależy, na czym komu zależy :P Mnie wykończył brak pewności dnia
              następnego i życie z dnia na dzień. Nie cierpię tego. Tak samo branie
              odpowiedzialności za wszystko na siebie - też potrafi wykończyć.
              A dlaczego zerwałam - bo czułam się zmęczona. Przez większość czasu w tym
              związku czułam się wykorzystywana (taka dobra mama).
              No a poza tym znudziło mi się. Otóż baranki są szalone, etc. Ale to głównie tak
              na pokaz. W rzeczywistości, jak zdążyłam się zorientować, lubią żyć w marazmie,
              robić ciągle to samo - tak jak napisałam, żyć z dnia na dzień i nic nie planować.
              Sex też mi się znudził, chociaż na początku było mniam mniam :)

              Jeśli masz jakieś pytanka - na pewno odpiszę :)

    • agrentowy4321 Re: chłopak Skorpion 06.03.23, 22:20
      Nie jest to oczywiste
    • irona.sonata Re: chłopak Skorpion 27.04.23, 12:57
      To dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka