Dodaj do ulubionych

straszny sen

16.01.03, 14:28
W dniu 2 stycznia 2003r mialam straszny sen.Do mojego malego psa doskoczyl na
spacerze bez powodu ogromny pies i ugryzl go w ucho.Tak samo szybko
odskoczyl.Przerażona spojrzalam na swojego psa,a tu patrzę,cala glowa psa
pozbawiona jest skóry,a oczy zamieniają się w puste oczodoly.Jestem tym snem
tak przerażona,że nikomu go nie opowiedzialam.Nigdy nie mialam takiego
koszmaru.Jestem wesolą optymistkA.Pies mieszaniec,spokojna sunia,lat
2.Dokladnie rano po tym śnie trafilam na Waszą stronę.Dlugo się namyślalam
czy prosić o pomoc,ale jest mi smutno po tym śnie.Proszę o poradę.Serdecznie
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • azalia5 Re: straszny sen 23.01.03, 13:17
      Powinnaś podciągnąć się z tym wątkiem, a nie pisać kolejne. Nie sądzisz
      chyba,że wróżki mają czas otwierać każdy wątek. Zrobiłam to za Ciebie i myślę,
      że teraz wróżka Cię nie ominie.
      Oto, co wyczytałam w senniku babilońskim, może Cię pocieszy, może nie:

      pies
      „gdy go spotkasz � dowodem Ci jest, że masz wiernych przyjaciół;
      jeżeli jest on wściekły � znakiem jest Ci on, iż przyjaciel Twój jest w
      niebezpieczeństwie;
      kiedy bawisz się z psem � zapowiada Ci to pogodzenie się ze skłóconą osobą;
      jeśli słyszysz jak szczeka � wróży Ci nadejście czasu radości;
      napadniętym przez psa będąc � przygotuj się na niebezpieczeństwo;
      gdy zostaniesz ugryziony � znak to, że ktoś ci szkodzi podstępnie;
      widząc jak poluje na zwierzynę � przygotuj się na zysk;
      kiedy na smyczy psa widzisz � przestrogą Ci to jest przed nieprzyjacielem;
      przykuty łańcuchem � ostrzega Cię przed złodziejem;
      przyglądając się walczącym psom � bądź gotowy na kłótnie w rodzinie“

      Pozdrawiam i nie martw się tak bardzo!!!!!!!!!!
      • kiki50 Re: straszny sen 24.01.03, 09:33
        Dziękuję Ci Azalio.Panikowalam,bo mam też pewnego rodzaju dar przeczuC, na
        przyklad wiem co się wydarzy,co kto powie,itp.Przeczuwalam bardzo zle rzeczy,z
        kategorii knucia podstępnego.Twoja odpowiedź pojawila się dokladnie
        wtedy,kiedy sytuacja się wyjaśnila,wydarzylo się coś naprawdę
        strasznego.Pomoglo mi jednak to,że się odezwalaś.Będę dobrej myśli,bo taką mam
        naturę.Wychodzę poza tym z zalożenia,że latwiej krzywdzonemu,niż
        krzywdzącemu,nawet jeśli nie ma on sumienia.Na podciąganiu wątków się nie
        znam,w tym caly ambaras.Pozdrawiam.Liczę caly czas na odpowiedź wróżek.
    • mii.krogulska Re: straszny sen 24.01.03, 19:49
      Witam serdecznie,
      sen jest rzeczywiście okropny i wcale się nie dziwię, że
      źle się Pani po nim czuła.
      Psy we snach mogą przedstawiać nasze własne instynkty,
      wewnętrzne odczucia, które na codzień głęboko pochowane w
      naszej podświadomości. Te instynkty wcale nie muszą się
      słuchać naszego świadomego rozumu, tak jak mówienie sobie
      "czuję się dobrze" nie oznacza, że rzeczywiście zaraz się
      tak wspaniale poczujemy. Kiedy pies we śnie atakuje -
      obojętnie, czy jest Pani psem, czy nie - oznacza czasem
      sytuację, w której emocje wymykają się spod kontroli i
      dążą do zburzenia jakiegoś zastałego porządku. Skoro w
      Pani snie wielki obcy pies rzucił się na Pani oswojonego
      psa, to może to zwiastować: cudzą agresję przeciwko Pani
      - wywołaną jakąś nagła wiadomością, stąd ugryzienie w
      ucho. Może zła i niepewna sytuacja trwa już od jakiegoś
      czasu, ale Pani starała się tego nie dostrzegać - stąd
      puste oczodoły u psa. Może oznaczać też, że ktoś lub coś,
      co miało Panią bronić lub chronić nie wywiąże się
      należycie ze swojej funkcji i ujawni swoje słabe strony.
      W każdym razie sen nie jest najlepszy i zapewne pojawił
      się, aby skłonić Panią do poważnych przemyśleń. A może
      też to Pani sama złości się na kogoś tak mocno, że
      "gryzie" to Panią od środka? Jednak stawiam raczej na
      wpływy zewnętrzne, bo wielki pies nie był Pani. Sen jest
      trudny, więc lepiej nie angażować się w afery i być
      czujną wobec plotek.
      Radzę przed zaśnięciem pomyślec chwilę o bernardynach,
      owczarkach i innych psach zdecydowanie "dobrych", aby to
      negatywne wyobrażenie wielkiiego psa trochę w sobie
      uspokoić i oswoić.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Mii
      • kiki50 Re: straszny sen 25.01.03, 08:51
        Kochana Wróżko!Bardzo dziękuję za odpowiedź.Czekalam na nią z cierpliwością,ale
        też z niepokojem wobec tego co aktualnie wydarzalo się w moim
        życiu.Interpretacja przedstawiona przez Panią jest calkowicie trafna.Dotyczy
        wlaśnie zlych wplywów z zewnątrz,niedostatecznej obrony,plotek,trwającej
        dlużej,niedostrzeganej przeze mnie,pogrążającej sytuacji.Snów tego typu nie
        miewam,podobnie i sytuacji.Pani rady są w chwili obecnej bardzo cenne.Dodam,że
        brak interpretacji przez dluższy czas na forum uznalam za pewien rodzaj
        odpowiedzi,czyli w mojej sytuacji ostrzeżenie.Będę zaglądać na forum i jeszcze
        raz dziękuję.Jestem więc przykladem,że sny się sprawdzją.
        • mii.krogulska Re: straszny sen 26.01.03, 15:49
          Witam serdecznie,
          czasami rzeczywiście lepiej byłoby, aby się niektóre sny
          nie sprawdzały. Na szczęscie oby pies Pani nie pożarł,
          więc zapewne sprawy w końcu się ułożą, a przynajmniej
          uspokoją.
          Polecam Pani wspaniałą książkę izraelskiego naukowca i
          badacza snów - rzecz nie tyle o interpretacji, co o
          fizjologii snu i badaniach nad snem. Może pod wpływem
          ciekawej lektury uda się Pani zrelaksować i choć na
          chwilę oderwać od przykrych wydarzeń:
          "Czarwony świat snu" Peretz Lavie, wyd. Prószyński i S-ka
          1998, seria "Na ścieżkach nauki", czarna okładka, biały
          tytuł, z narysowanymi latającymi panami w garniturach.

          Pozdrawiam, Mii
          • kiki50 Re: straszny sen 06.02.03, 18:09
            Bardzo dziękuję za pokłady dobrej energii.Jest już trochę lepiej,ale sen się
            dalej sprawdzał,pies ciężko zachorował,były zastrzyki,itp.Już się lepiej
            czuje.Nie miewam snów,a jak już to bardzo rzadko,bardzo złe i sprawdzające
            się.Niestety.Tak mi miło,że tym razem nie borykałam się sama.Do książki
            zajrzę,oczywiście.Gorąco pozdrawiam iżyczę plejady szczęścia.Zawsze.
    • irona.sonata Re: straszny sen 01.05.23, 19:00
      Bardzo to dziwne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka