Dodaj do ulubionych

ciezki czas dla bykow

27.01.03, 12:16
obserwujac siebie i znajome mi osoby spod znaku byka zauwazylam, ze mielismy
bardzo ciezki zeszly rok.mnostwo planow nam sie nie udalo i to dosyc
bolesnie. mielismy ( mialam) wrazenie , ze wszystko idzie po grudzie.
czy jest szansa, ze w 2003 cos sie zmieni?
Obserwuj wątek
    • charissa Re: ciezki czas dla bykow 27.01.03, 20:22
      Dolanczam sie do pytania i z nadzieja cekam na odpowiedz ;-)
    • katrinx Re: ciezki czas dla bykow 29.01.03, 10:41
      Tak , ten ostatni rok jak i poprzedni był dla bykow bardzo ciężki. Sama jestem
      też bykiem i doświadczyłam wielu nieprzyjemności i nieciekawych spraw. Odszedł
      ode mnie mój chłopak do swojej byłej dziewczyny, tak po prostu nawet nic mi nie
      mówiąc, zmarł mi tata i ogólnie był to smutny okres w moim zyciu. Nowy rok jak
      na razie nie zapowiada nic optymistycznego, chociaz staram sie patrzeć w
      przyszłość optymistycznie. Prosze napiszcie czy cokolwiek sie zmieni na
      lepsze.Dziekuję
    • prawdziwy_wilkolak Re: ciezki czas dla bykow 31.01.03, 23:16
      Chyba coś w tym jest. Mój najlepszy kumpel to też byk (jak ja) i 2002 był to
      kitu. Może to po prostu bycza wina. A na dodatek na poczatku tego roku moja
      niedoszła bogini, królowa, muza, kobieta odrzuciła moje amory. Ehhh.
      • paula-l Re: ciezki czas dla bykow 27.02.03, 14:31
        Też jestem bykiem i ostatni rok był dla mnie bardzo trudny więc też dołączam
        się do pytania.
    • anahella Re: ciezki czas dla bykow 27.02.03, 22:34
      Ano ciezki, ale wszystko da sie jakos przezyc, prawda?
      Urodzeni w pierwszym dekanacie (czyli urodziny przed 30 kwietnia) przezywali
      kwadrature Neptuna w Wodniku do urodzeniowego Slonca. Poniewaz Merkury i Wenus
      czesto sa w tym samym znaku co Slonce (ale nie zawsze), to jak ktos tam ma
      wlasnie te planety tez przezywal ciezkie chwile. Dla wielu z was oznaczalo to
      bolesna konfrontacje z rzeczywistoscia, bardzo duze wydatki, brak porozumienia
      z otoczeniem, a nawet koniec milosci. Z drugiej strony - nie pomagal Bykom
      Jowisz w Lwie, ktory pozostawal pod koniec roku w opozycji do Neptuna. Ale mam
      dobra wiadomosc: Opozycja sie rozeszla i we wrzesniu tego roku Jowisz
      przechodzi do przyjaznego wam znaku Panny. Jezeli wyciagniecie wnioski z
      niepowodzen, ktore wam zeslal Neptun, to Jowisz moze przyniesc duzo dobrego.
      Uran przechodzi teraz z Wodnika do Ryb i osobom z samego poczatku znaku moze
      przyniesc niespodziewane okazje. Uszy do gory Byczki - bedzie lepiej! Patrzcie
      trzezwo na swiat.
    • gabby Re: ciezki czas dla bykow 05.03.03, 23:32
      hey, dla mnie 2002 tez nie był udany. zmarła mi ciocia, zachorował wujek, który
      zapewne umrze w 2003 roku, choć dałabym wiele, by zdarzył się jakiś cud. mój
      ojciec miał wypadek, jest po operacji a czeka go kolejna... To był zły rok. Nie
      zanosi sie, równiez na to, ze 2003 bedzie lepszy. Kiedy wreszcie bykom bedzie
      sie lepiej zylo na tym swiecie?????
    • abs1 Re: ciezki czas dla bykow 07.03.03, 13:44
      U mnie też były problemy we wszystkich dziedzinach życia.
      To za przyczyna Saturna, który nieźle namącił w naszym znaku.Ale od lipca ma
      juz się z niego wynieść, więc wszystkie Byczki - głowy do góry!
      • zochaa Re: ciezki czas dla bykow 07.03.03, 15:23
        Ja jestem zodiakalnym Rakiem i doznałam wiele przykrości od Pana Byka, który
        tylko mącił, stwarzał sytaucje konfliktowe i w koncu poszedł sobie zostawiajac
        mnie z poczuciem winy za nieudany związek .Ale mysle, ze znak zodiaku nie ma tu
        tak na prawde nic wspólnego z tzw. pechem , złym rokiem itd. tylko z
        osobowością człowieka , jego wychowaniem, morałami itp. a kazdemu moze umrzec
        matak, ojciec, ciotka ...
      • anahella Re: ciezki czas dla bykow 11.03.03, 01:33
        abs1 napisał(a):

        > U mnie też były problemy we wszystkich dziedzinach życia.
        > To za przyczyna Saturna, który nieźle namącił w naszym znaku.Ale od lipca ma
        > juz się z niego wynieść, więc wszystkie Byczki - głowy do góry!

        No nie - Saturn wlasnie wychodzi z Blizniat a nie z Byka. W waszym znaku byl w
        2001. Niedlugo wejdzie w Raka, ktory jest do Byka po sekstylu. Saturn jest
        planeta uczaca. Ci, ktorzy ciezko pracowali nad soba przez ostatni rok zbiora
        pierwsze pozytywne zniwo. Ja uwazam ze bardziej macil Neptun i Uran, a Jowisz
        powiekszal problemy. Ale glowa do gory, bo Uran sobie idzie do Ryb - tam bedzie
        dla Was korzystniejszy
        • lilpop Re: ciezki czas dla bykow 12.03.03, 20:58
          hm..intrygujące!!
          przed rokiem zaczął się w mym zyciu proces bardzo głębokich i dramatycznych
          zmian
          na każdej płaszczyźnie
          niespodziewany rozpad związku
          koniec wieloletniej pracy
          utrata swego miejsca

          i rzeczywiscie cały ten rok poswięciłem właśnie na pracę nad sobą
          zatrzymanie sie , wyciszenie, terapie, izolację, nową szkołe, zakup i
          organizacje swego pierwszego mieszkania
          czuje ,że to własnie z jego gotowością rozpoczne kolejny wązny w mym życiu
          etap - atktywnosci na zewnątrz
          2002 był najdramatyczniejszy, ale baaardzo mi potrzebny
          wróciłem nawet do domu rodzinnego
          i spotkałem sie z rodzicami
          zatoczyłem spirali cykl

          pozdrawiam
    • jarekkap Re: ciezki czas dla bykow 08.03.03, 21:34
      Ja również jestem bykiem i nie zaliczam roku 2002 do udanych. Przechodziłem
      wiele załamań psychicznych, rozstałem się z dziewczyną. To był najcięższy rok
      w moim życiu, nigdy przedtem nie dostałem takiego kopa od własnego losu...
    • iza.podlaska Re: ciezki czas dla bykow 13.03.03, 12:18
      Witajcie Byki!
      Wasze problemy wynikają z pozycji planety Uran, która przez ostatnie kilka lat
      przebywala w znaku Wodnika i ustawiala sie w kwadraturze do waszych
      urodzeniowych Slonc. Uran symbolizuje nagle zmiany, naukowe odkrycia,
      nowoczesnosc. Ostatnio wplywom tej zakskaujacej, przynoszacej nieodwracalne i
      nagle zmiany planety, byly poddawane Byki z ostatniej dekady znaku (miedzy 10 a
      20 maja). Teraz Uran od 10.03 przebywa w znaku Ryb, wiec da Wam troche spokoju.
      Jego wplyw da sie odczuc jeszcze od wrzesnia do konca grudnia tego roku i potem
      na dobre wejdzie w znak Ryb.

      Na wasze samopoczucie ma tez duzy wplyw planeta Neptun (obecnie w znaku
      Wodnika) - ktora symbolizuje sztuke, mistycyzm, romantyczna milosc, choroby,
      klamsta i iluzje. Teraz pod jej wplywem sa Byki z drugiego dekanatu znaku
      (30.04 a 9.05) - stad poczucie, ze wszystko dzieje sie obok was, bez waszego
      udzialu, ze jestescie ofiarami zdarzen, ze nie umiecie jasno i trafnie oceniac
      sytuacji, ze spotykacie na swej drodze ludzi nieuczciwych i malostkowych, ze
      zdarzaja sie choroby w rodzinie. Na szczescie jednak Neptun ma tez swoje dobre
      strony - milosc, dyuchowe poszukiwania, przyplyw artstycznej weny.

      A od 27 sieprnia tego roku planeta szczescia Jowisz wkroczy do znaku Panny na
      12 miesiecy i obdarzy Was wiekszym powodzeniem - bo bedzie w trygonie
      (ziemskim) do waszych Slonc.

      Pozdrawiam serdecznie wszystkie zagubione Byki

      Iza Podlaska
      • zaza DO IZY 23.06.03, 23:27
        iza.podlaska napisała:

        > Witajcie Byki!
        > Wasze problemy wynikają z pozycji planety Uran, która przez ostatnie kilka
        lat
        > przebywala w znaku Wodnika i ustawiala sie w kwadraturze do waszych
        > urodzeniowych Slonc. Uran symbolizuje nagle zmiany, naukowe odkrycia,
        > nowoczesnosc. Ostatnio wplywom tej zakskaujacej, przynoszacej nieodwracalne
        i
        > nagle zmiany planety, byly poddawane Byki z ostatniej dekady znaku (miedzy
        10 a
        >
        > 20 maja). Teraz Uran od 10.03 przebywa w znaku Ryb, wiec da Wam troche
        spokoju.
        >
        > Jego wplyw da sie odczuc jeszcze od wrzesnia do konca grudnia tego roku i
        potem
        >
        > na dobre wejdzie w znak Ryb.
        CZY TO ZNACZY ZE RYBOM SIE NIE BEDZIE POWODZIC?

        >
        > Na wasze samopoczucie ma tez duzy wplyw planeta Neptun (obecnie w znaku
        > Wodnika) - ktora symbolizuje sztuke, mistycyzm, romantyczna milosc, choroby,
        > klamsta i iluzje. Teraz pod jej wplywem sa Byki z drugiego dekanatu znaku
        > (30.04 a 9.05) - stad poczucie, ze wszystko dzieje sie obok was, bez waszego
        > udzialu, ze jestescie ofiarami zdarzen, ze nie umiecie jasno i trafnie
        oceniac
        > sytuacji, ze spotykacie na swej drodze ludzi nieuczciwych i malostkowych, ze
        > zdarzaja sie choroby w rodzinie. Na szczescie jednak Neptun ma tez swoje
        dobre
        > strony - milosc, dyuchowe poszukiwania, przyplyw artstycznej weny.
        >
        > A od 27 sieprnia tego roku planeta szczescia Jowisz wkroczy do znaku Panny
        na
        > 12 miesiecy i obdarzy Was wiekszym powodzeniem - bo bedzie w trygonie
        > (ziemskim) do waszych Slonc.
        >
        > Pozdrawiam serdecznie wszystkie zagubione Byki
        >
        > Iza Podlaska
    • agentka00700 Re: ciezki czas dla bykow 19.06.03, 14:16
      mia25 napisał(a):

      > obserwujac siebie i znajome mi osoby spod znaku byka zauwazylam, ze mielismy
      > bardzo ciezki zeszly rok.mnostwo planow nam sie nie udalo i to dosyc
      > bolesnie. mielismy ( mialam) wrazenie , ze wszystko idzie po grudzie.
      > czy jest szansa, ze w 2003 cos sie zmieni?

      Musze napisac ze czytalam Wasze listy i bylam zdumiona. Sama jestem Byk i ja
      tez mialam ciezki rok 2002. Psychicznie bylam bardzo w zlym ztanie. Nic mi nie
      wychodzilo. Jeszcze to odczuwam. I ciesze ze jest jakac nadzieja na lepsze
      dnie. Pozdrawiam wszystkich Bykow!
    • sugar.free Re: ciezki czas dla bykow 19.06.03, 19:58
      poznałam Byka
      widzę jak było mu ciężko, zwłaszcza przez ten ostatni rok
      me serce nie kamień, choć czasem udaje, że takie właśnie jest
      i współ-czuję. Po swojemu - skorpionowemu.
      Razem.
      Życzę mu wielu sił, bo widzę o jak wiele walczy. Staram się pomagać, dając
      swobodę wyboru.
    • mika_69 Re: ciezki czas dla bykow 19.06.03, 21:44
      Jestem byczkiem z pierwszego maja.Myślę o minionym roku i o kilku ostatniich
      miesiącach.Byłabym niesprawiedliwa gdybym powiedziała,ze wszystko było totalną
      klapą-dostałam dobra pracę,odnosze sukcesy na tle zawodowym,a takze na
      uczelni;zaliczam wszystkie wazne dla mnie egzaminy.Ale mimo to brak mi
      czegoś....mianowicie mojego życia prywatnego.Ja go po prostu nie mam.Mężczyźni
      których poznaję okazują się pomyłką.A to wszystko od momentu gdy rozstałam się
      z chłopakiem po długotrwałym związku.Czy ja już miłości nie znajdę???
    • agentka00700 Re: ciezki czas dla bykow 20.06.03, 14:33
      U mnie nie bylo tragedii w miniomym roku a jednak stan duchowy byl bardzo zly.
      Co mnie najbardziej zadziwilo ze ja mieszkam na drugim koncu swiata od Was
      Byczkow w Polsce a jednak wszedzie Bykom nie bylo dobrze. Mam jednak nadzieje
      ze bedzie dobrze tak jak mowi Iza.
    • agrentowy4321 Re: ciezki czas dla bykow 04.03.23, 16:18
      Bardzo ambitne zagadnienie
    • irona.sonata Re: ciezki czas dla bykow 24.04.23, 20:04
      Bardzo bardzo
    • irona.sonata Re: ciezki czas dla bykow 03.05.23, 01:24
      Ciekawe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka