mikruszek 01.04.03, 11:41 czy zwiazek zodiakalnego Lwa oraz Byka ma szansę na trwały zwiazek? jestm z 2 sierpnia, mój partner z 1 maja. Bardzo mi na nim zależy ale chyba cos zaczyna sie psuć w naszym związku... załamana Mikruszka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ispa Re: Lwica i Byk 02.04.03, 13:27 jak mu przestaniesz swiecic sloneczkiem, rzadzic, pokazywac dziecinna pyche i naiwnosc jednoczesnie, obrazac sie, podkskiwac i tak zabawnie stawiac na swoim to bedzie znacznie lepiej. :)) Nie traktuje tego powaznie, strzelilem tak zespol najgorszych cech, ktore zreszta idealnie pasowaly do znanej mi kobiety Lion. LEwki sa pyszne i ambitne ale jednoczesnie jak dzieci, takie prostoduszne i skoro do zabawy. Moze cos w tym jest bo urodzilem sie 20 dni po Twoim lubym a ona 6 po tobie:) mniejsza o lata Odpowiedz Link Zgłoś
mikruszek Re: Lwica i Byk 03.04.03, 09:59 Muszę przyznać, ze duzo prawdy jest w tym co mówisz... Faktycznie tak sie czasem zachowuję. Ale nie jestem Lwem który lubi rządzic i koniecznie musi postawic na swoim. Oczywiscie próbuję mieć kontrolę nad swoimi wadami, ale nie zawsze mi wychodzi :))) A nie uwazasz, ze to rozmowa powinna w jakiś sposób kształtować związek? Bycie ze soba szczerym i mówienie sobie wszystkiego, co pasuje a co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
monia1408 Re: Lwica i Byk 04.04.03, 13:58 Ja także żyję w związku z BYCZKIEM, i muszę sie przyznać,że w tym roku wyszłam za niego!!!Ale szczera rozmowa to nie wszystko.Trzeba umieć podejść do Byczka, znać na tyle jego wady i zalety, i aby tak zakrecic rozmowe,by wyjść na swoje i jemu również dać tym samym do zrozumienia, że choć nie ma racji to jednak ją ma.Ale to z pewnościa przyjdzie z czasem.Człowiek uczy sie drugiego człowieka przez całe zycie.Trzeba być tolerancyjnym i dużo ze sobą rozmawiać.Życie z Bykiem nie jest złe!!Głowa do góry!! Odpowiedz Link Zgłoś
izabelix Re: Lwica i Byk 06.04.03, 18:46 ja w takim ukladzie bylam przez 6 lat....... nieformalnie rozpadlo se po 3, formalnie po 6... moj Byk nie mial najmniejszej checi na jakikolwiek kompromis, zawsze wiedzial najlepiej...mnie po 3 latach stalo sie wszystko jedno... zaczelismy toczyc wojny, kto wygra zawsze bylo to pytanie... doprowadzal mnie do szalu sama swoja obecnoscia, ja jego do lez swoim cietym jezykiem... z perspektywy czasu: nigdy wiecej nie zwiazalabym sie z nim... Byki sa dla mnie swietnymi wspolpracownikami: na polu zawodowym idealnie gramy w jednym teamie, w zyciu prywatnym porazka... tylko ze ja bylam z tym u wroza hihi ale juz dlugo po rozstaniu i podobno w naszym partnerskim horoskopie byl po prostu uklad na rozstanie... Odpowiedz Link Zgłoś