acha777999 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.03.09, 19:34 Dziewczyny co się dzieje z Lilith?? Kurcze martwie się.. :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 19:59 a nie ma do niej ktos numeru? niech zadzwoni moze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zainteresowany Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 12.03.09, 21:00 No właśnie Może coś się stało?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia83 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 21:07 a moze po prostu odprawia rytualy... Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.03.09, 21:09 acha777999 napisała: > Dziewczyny co się dzieje z Lilith?? Kurcze martwie się.. :(( Nie martw sie, nie ma powodu. Zajeta. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.03.09, 21:14 Lilith też człowiek , nie musi non stop siedziec na forum. tez ma swoje inne zajęcia.:):) chociaż prawde mówiąc ucichło bez L.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:31 devilangel13 a wiesz moze kiedy Lilith sie pojawi? Odpowiedz Link Zgłoś
devilangel13 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.03.09, 22:45 Nie bede sie zarzekac, ze Lili zajrzy w nocy...moze :). Jezeli nie dzis to jutro. Pracy ma full. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:46 A ja się teraz trochę martwię, bo nie mam takich odczuć jak Wy i zastanawiam się, czy ryt działa (choć Lilith mówiła, że się udał. Tzn. nie interesuję się tym, co mój były chłopak, nie mam realistycznych snów, czy huśtawek emocji. Owszem, euforię na początku miałam i zrozumiałam również pewną sprawę (doznałam jakby oświecenia), ale teraz czuję się zupełnie normalnie. Owszem, zaczynam się troszkę lękać spotkania, ale kiedyś również się tego obawiałam. Czy ryt działa również wtedy, gdy się go szczególnie nie odczuwa? Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.03.09, 22:48 ja też sie nad tym zastanawiam, bo czasem myślę sobie czy te moje nastroje nie są wywołane podświadomie. czasem nawet przed rytem miewałam dziwne nastroje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:56 Jasne, że może.Ja w ogóle nie miałam snów ani nie zaczęłam się interesować tym co mój facet i jakoś jest;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 22:59 Dziękuję za odpowiedź:-)Pocieszyłyście mnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 23:05 Tu nie ma co pocieszać.Każdy to przeżywa inaczej.To tak jak z gorączką,jedni mogą mieć 39 i czują się ok a inni 37 i już zdychają;) Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 12.03.09, 23:40 Czy sądzicie, że ryty w większym stopniu mogą się udać osobom, które już kiedyś były w związku z dziewczyną/chłopakiem na którą/którego zamówiliście urok u Lilith? Chodzi mi o to czy jeśli była między tymi ludźmi odwzajemniona, szczera miłość, ale powiedzmy że się wypaliła, były jakieś komplikacje i się to niestety skończyło to mają te osoby przewagę nad takimi osobami (jak m.in ja...), gdzie ta miłość jest wielka ale tylko z jednej strony...??? P.S Wreszczie jacyś faceci się ujawnili na forum:), ufff... - to oznaka (na szczęście)że nie jestem ostatnim mohikaninem-klientem Lilith:) Pokażmy naszą męską solidarność!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.09, 23:45 To nie ma znaczenia.W przypadkach wcześniejszych związków może iść jedynie szybciej jeśli już. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Facet2 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 13.03.09, 00:26 Ja niedawno rozmawiałem z lilith przez tel i z tego co pietam to ma ostatnio czas zajęty swymi klientami sam czekam na swą kolej i z tego czekania to zwariuje i muszę 2tygodnie sobie jeszcze poczekać. Napewno jest tu zagląda dużo mężczyzn tylko boją sie ujawnić albo się krepuja Osobiscie dla mnie to nic krepujacego w końcu po to jest to forum abyśmy wymieniali sie własnymi doświadczeniami i sie nawzajem wspierali. Denerwują mnie tu tylko osoby które trafiły tu przypadkiem i nie mają nic wspólnego z tym co my tu piszemy a oni muszą wyrażać swe zdanie i nas krytykowac no i zaśmiecają fora Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 13.03.09, 12:36 Wilow - jak widać nie jesteś ostatnim mohikaninem bo jak widzę jest nas trzech :)) facetów klientów. Ja jestem na samym początku drogi oczekiwania... Może będzie ok i mi sie uda i ryt. będzie działać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnielskiDemon U Lili wszystko ok! IP: 91.198.179.* 13.03.09, 08:50 Spokojnie nie denerwujcie się:) Lili jest zajęta; od wtorku robi ryty. Wczoraj z nią rozmawiałam przez sms. Myślę, że pojawi się w weekend:) więc spokojnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olka hm IP: *.centertel.pl 13.03.09, 09:20 Mam duże powodzenie u mężczyzn, często wogóle nie jestem nimi zainteresowana, bo mam już swoją miłość w sercu. Nie wyobrażam sobie sytuacji kiedy facet kompletnie nie w moim stylu rzuca na mnie ryt : ( i co ja mam być z nim szczęśliwa i mam go kochać ?! Jak to jest z Wami ? czy ktokolwiek z Was chciałby być z kimś mało interesującym i podniecającym dla Was hmm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: U Lili wszystko ok! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 10:00 tak myslalam :) dzieki AnieliskiDemonie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.09, 13:25 a u mnie się uspokoiło..w końcu :) będzie, co ma być. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.03.09, 15:21 Ja Wam powiem że ryty przechodzę tragicznie- choć nawet nie są milosne tylko rodzinne ale na konkretną osobę, ja na początku mialam jeden realistyczny sen z tą osobą i tyle, ale mój nastrój jest delikatnie mówiąc tragiczny- jestem agresywna, płaczę z byle powodu, odkryłam w sobie dziwne ciągoty i zainteresowania- generalnie w ogóle nie jestem sobą, zmiana charakteru o 180% ,jeszcze lepiej jest z moją najbliższą przyjaciółką która zaczeła mieć realistyczne sny z osobą na którą jest ryt, interesuje się tym co on, płacze jest wściekła śmieje się i to wszystko na raz, była u mnie wczoraj i musiałam przyznać się o co chodzi bo dziewczyna się wykańczała - niezłe jaja mówie Wam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 13.03.09, 15:29 No nieźle bella na początku był realistyczny sen a kiedy nastąpiła zmiana charakteru czyli ile minęło czasu od wykoniania rytu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 11:27 mój ryt wykonany był 27 i 28 stycznia- sen jakiś miesiąc potem, zmiany nastroju po około 2 tygodniach, koleżanka z kolei szaleje od dwóch tygodni- dziś mi powiedziała że już nie ma siły bo cały czas myśli o tym moim z rytu Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 13.03.09, 16:01 ja ostatnio miałam napad płaczu, potem była histeria...a później w złości wszystko poleciało z biurka na podłogę:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanko Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 16:47 Jezeli ryty dzialaja nie tylko na ta osobe na ktora sa robione ale takze na nas to czy one tak zmieniaja nasze postepowanie ze wszystko co robimy jest pokierowane tak zeby nas zblizyc do tej drugiej ososby? Np jezeli mamy ochote zadzownic do tej osoby to to jest jakby narzucone odgornie i na pewno taki telefon niczego nie spiepszy za przeproszeniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 17:21 Nie.Wszystko co robisz zależy od ciebie.Jak się wydrzesz to robisz to ty a nie ktoś ci każe, więc jak spieprzysz związek to ze swojej winy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 13.03.09, 17:30 czyli...? niech mi ktoś powie.. jak to w końcu jest z takim rytem na konkretną osobę? on przyciąga do nas tą konkretną osobę...ta osoba jest w nas wpatrzona ale do związku to musimy juz sami doprowadzić? ryt może nam tylko pomóc w przyciągnięciu tej osoby.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:25 Jezu jak kimś pomamiatasz to z tobą nie będzie to chyba proste Lilith już o tym pisała ta osoba nie jest niewolnikiem może powiedzieć ci spadaj jak będzie cię miała dość Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:43 Lil kiedyś powiedziała mądre słowa ja wam nie będę wkładać obrączki na palec.Czyli o to jak będzie i czy będzie dbacie wy sami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bella Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.09, 14:50 Nie wiem czy to w tym miejscu powinnam zadac to pytanie, ale wiem że Lilith odwiedza czesto ten watek, wybaczcie:) LIL: wiem, ze robisz kabale, co w takiej sytuacji jesli ci wychodzi w kartach ze jakas para sie zejdzie albo ma na to duze szanse, ale jednak osoba ktorej wrozysz "nie wierzy" i upiera sie przy rycie? Czy wtedy tez robisz ryt?? Dzieki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanko Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 17:31 ale przeciez w pewnym sensie ryt nami troche kieruje a raczej naszym zyciem. kiedys dziewczyna pisala w watku ktory juz nie istnieje ze ryt to zbiegi okolicznosci czyli np cos sie stalo ze poszla akurat w miejsce w ktorym byl ten jedyny, mimo ze normalnie wcale by sie tam nie znalazla wiec myslalam ze ryty steruja jednak troche naszym postepowaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:26 K....a, ale nie sprawia że rozmowa przez telefon jest miła kapujesz? To nie jest spętanie, że coś ci każe zadzwonić i to robiśz jak debil niewiedząc czemu.Bierzesz odpowiedzialność za swoje czyny jeśli coś zawalisz to przez siebie a nie przez to, że ryt tak chciał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata_30 do T IP: 212.76.37.* 13.03.09, 18:37 robilam to palenie swiec, oboje spieprzylismy ten zwiazek, ale ja nadal go kocham. a on? sam nie wie. na razie ma wiele zalu i udowania mi i ostentacyjnie unika kontaktu...pale swieczki. po spaleniu zakopie wosk czy robilas cos takiego? jak potem sie zachowac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:42 Nie robiłam nic takiego.Chodziło mi o to, że wszyscy piszecie tak, jakbyście nie rozumieli, że wy decydujecie o tym jak będzie i czy w ogóle coś będzie.To nie tak, że coś każe zadzwonić o tej godzinie i wy albo oni to robią niewiedząc czemu to jest spętanie, rozkaz.Przy rycie żyjecie normalnie i bierzecie odpowiedzialność za to co robicie.Jak będziecie traktować kogoś jak popychadło to was i tak zostawi i nie będziecie mogli powiedzieć a powiedziałam coś chamskiego, bo ryt mi kazał.Nikt nie jest waszym niewolnikiem pamiętajcie o tym, bo się przejedziecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanko Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:40 nie wiem po co te nerwy, poporstu bylam ciekawa bo tak juz mam ze jak czegos nie wiem to wole zapytac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:44 Rozumiem.Może mnie trochę ponosić dziś mam spadówę nastroju;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanko Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 18:48 a mozesz napisac jak u ciebie sprawy sie maja? i czemu humor dzis nie dopisuje? cos sie stalo? Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Apel do wszystkich 13.03.09, 19:34 Tak sobie myślę, że naskakiwanie na siebie jest ostatnią rzeczą która teraz nam jest potrzebna. Trzeba trochę wrzucić na luż (a przynajmniej się starać to zrobić...), bo inaczej będzie o wiele ciężej. Szanujmy swoje wypowiedzi!!! Pozdrawiam serdecznie:) P.S T przypomniała bardzo mądre wypowiedzi Lilith (o obrączce i "niewolnikach"). Niechaj wszyscy o niej pamiętają!!! AMEN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata_30 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 212.76.37.* 13.03.09, 19:29 ok, to wiadomo. tylko ze jak chce sie cos naprawic i ryt daje szanse, to moim zdaniem nie wolno jej zmarnowac. Ja rozumiem te zmiany nastrojow po rytach. Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 13.03.09, 19:33 A JA MYŚLAŁAM ŻE ryt to coś takiego na wieki:D ...nawet dobrze;) bo w sumie ryt tylko pomaga nam w zdobyciu tej osoby...a potem to już od nas zależy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 19:36 Dokładnie, czyli tak jak w życiu.Także jak ktoś do was zadzwoni to nie myślcie o coś mu kazało to zrobić, bo to jest spętanie, tylko ta osoba SAMA chce to zrobić.Dlatego wszystko co zrobicie róbcie z rozwagą żeby nie miec potem do siebie pretensji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agata_30 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 212.76.37.* 13.03.09, 19:40 ja rytu nie mialam, bo nie chcialam poki co. ale tak czy owak to trzeba wyciagac wnioski i z rytem i bez rytu. Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 13.03.09, 19:41 Nie wiem dlaczego, ale mam przeczucie, że te nasze ryty z końca stycznia, jak już zaczną działać to u wszystkich w jednakowym okresie czasu:) Ja obstawiam tedzień 22.03-29.03 ZOBACZYCIE ŻE TAK BĘDZIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 13.03.09, 19:55 willow ja mam nadzieje, że te ze środka stycznia też:-)) Jak czujesz?:-) Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 13.03.09, 20:07 Uuuu...kochana:) An u ciebie to prognozuje już efekty w przyszłym tygodniu! Więcej nie pisze, bo jak się sprawdzi co tu napisałem, to uwierze jeszcze ze mam talent jasnowidzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 13.03.09, 20:20 Ok willow trzymam Cie za słowo:-)) Jak się sprawdzi masz u mnie duuuże z pianką:-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.09, 22:14 willow86 obyś miał racje :) i że ryty zaczną po mału się sprawdzać pod koniec marca :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 13.03.09, 23:27 Juz pod koniec marca? A ciekawe jeszcze którego roku hehe ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 14.03.09, 06:23 Jestem jestem tylko mialam ryty a wczesniej dentyste . dzis chat noca ale jestem i normalnie do wyjazu wchodze odpowiadam codziennie i nie bijcie sie miedzy soba bo tu jeszcze tego brakowalo , Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie 14.03.09, 07:49 Przedwoczraj moj najwytrwalszy klent Kamil ,ktory miedzy innymi poinformowal mnie abym przyszla na to forum bo jest temat " nowa wrozka czarna magia " napisal do mnie cos w stylu " pisze do ciebie ze lzami w oczach . tak jak mowilas w marcu . odezwala sie rozawialismy po pol roku ciszy ,widziala mnie na kamerce... " nie powiem i nie moge mowic o co dokladnie chodzi ale kamil czeka od listopada . dzis mamy marzec .Rytual dla mnie ktory sie nie sprawdzi to czas przekroczony 3 miesiace . to sa silne rytualy one dziaja tak czy siak.5 proceny to stosunkowo bedzie moje porazka wasze niezadowolenie , ale nie wasza porazka . wy i tak nie macie wyjscia dobrze wiecie . chyba ze szeptuchy z podlasia a one tez maja porazek sporo . Starm sie byc zawsze perfekcjonista bo cisze sie waszym szczesciem .tak tez bede nadla sie starac . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: *.lan.net.pl 14.03.09, 08:14 Czyli rytuał się nie udał a on znalazł sie w 5% porażek. No ale do kontaktu doszło chociaż czas oczekiwania minął. Teraz zależy czy będą się jeszcze kontaktować czy nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie 14.03.09, 08:20 Tak nalezal do tych procent .zreszta kamil jest na tym forum wiec bynajmniej czasem wiec jak bedzie chcial sam kiedys opowiedziec to opowie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: 193.138.110.* 14.03.09, 09:12 A czy sprawdzałaś wcześniej czy rytuał się udał w kartach czy jakoś tak i czy możesz wiedzieć wcześniej czy się uda czy nie czy to raczej jest sprawa losowa? Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Do An :) 14.03.09, 10:43 Trzymam cię za słowo z tym piwkiem! Chociaż może się nie spotykajmy, bo jeszcze zadziała mój ryt ogólnie przyciągający miłość, zobaczysz mnie i się zakochasz:))) I wtedy dopiero będziemy mieli problem! hehe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Do An :) IP: *.chello.pl 15.03.09, 15:27 hmm o tym nie pomyślałam:-( ale nie mamy się co martwić.. jak na Twój widok poczuje motyle w brzuchu to przecież mamy Lilith w pogotowiu:-)) Pozdrawiam serdecznie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie wangi - wyjaśnienie 15.03.09, 15:40 To może ja wyjaśnię, a właściwie przypomnę (bo o tym już było kilka razy na forum) kwestię wang. Jeśli się zepsują w transporcie to tak naprawdę nie ma to wpływu na działanie rytu! Te wangi, które wysyła Lil (tak sama mówiła) mają być przede wszystkim dla wzmocnienia wiary oczekujących (taki namacalny dowód). Dlatego gdy wangi się pokruszą, to Lil wysyła nowe. Ale nie ma to wpływu na sam ryt!!! Choć teraz Lil robi takie laleczki, które się już nie kruszą w transporcie, długo je wypala (choć kto wie, nasza poczta kochana to czasem naprawdę zadziwia, niektóre paczki to wyglądają jak psu z gardła wyjęte, oni tam chyba skaczą czasem po nich, hehe:)). Mam nadzieję, że wszystko jasne jest.:) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie 14.03.09, 11:01 Tak zawsze sprawdzam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klanti Do Lili :) IP: *.chello.pl 14.03.09, 11:15 Lili , wycztałam w innych tematach pewne rzeczy . Czy faktycznie połacznie spędu z rytem na konkretna osobą , daje nam już pewność,ze wszystko się uda? i ,że nie będziemy w tych 5% ? . nie znam się na tym ale jesli to nie problem proszę o odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: Do Lili :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 11:25 a nie ryt z klatwa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: 89.108.247.* 14.03.09, 11:16 czy kiedykolwiek wyszło Ci w kartach, że ryt sie nie udał? co wtedy zrobiłaś, jeśli mozna zapytać? a o Kamilu to nie mozna powiedzieć,że ryt mu nie wyszedł, bynajmniej moim zdaniem. nie pokazały sie tylko jego efekty w czasie do 3 miesiecy, wyznaczonym przez Lilith. ryt zadziałał jednak, ale z opóźnionym zapłonem, potrafisz wytłumaczyć jaka mogła byc tego przyczyna? dziękuje za odp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: 193.138.110.* 14.03.09, 11:16 Li tak zapytałem o sprawdzanie bo jestem ciekawy czy to widać że ryt działa czy też nie. Czyli istnieje również taka możliwość że rytuał widać że działa a jednak się nie uda po 3 miesiącach to pewnie też zależy od sytuacji w jakiej są osoby czyli zlecający i odbiorca uroku czy to nie ma znaczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie 14.03.09, 11:36 wiec w jednym poscie . dla mnie rytual ktory nie wychodzi w ciagu 3 miesiecy nie wyszeld mi nawet jak dziala to jest okreslinik czaswoy i kamil sie do tych 5 procent zalicza z tytm ze ja mu powielalam 3 rozne rytualy .ostatni hmm z 3 tygodnie temu . znal dziewczyne wieel lat na stopie przyjacielskiej i ukrywal uczucie ale nie mozna mi mowic o szczegolach klientow .kasmil powie sam jesli zechce . Bylo dwa razy ze mi ryt padl co wyszl ow kartach .przyczyna byla ta sama w tym samym czasie . zrobilam klatwe nie wiedzac ze kobieta jest w ciazy .poszla mi rikoszetem i etc . to tez sprawy klientow .poza tym nigdy karta mnie nie oszukala . wasze ryty robione dla was sa naprawde silne . to moje 5 orocent .ja juz udowdnilam co potrafie na tym forum rowniez i nic tu udowadniac juz nie musze.po prostu o was dbam bo lubie perfekt jak tylko moge .na ile czas mi pozwala . bo skoro ja te ryty wykonuje wiadomo ze jakis czas spedzam na swoim zyciu ,rozwoju i rytach . ale narzekac nie mozecie ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: 193.138.110.* 14.03.09, 11:46 Czyli wszystko jasne wiesz kiedy ryt wyjdzie a kiedy nie. tu nie wyszło bo ona w ciąży była. Gdyby jeszcze można było sprawdzać ciążę w kartach chyba że można ja się nia znnamm na tym...... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie 14.03.09, 11:49 ciaza byla na kims innym ... to byl inny ryt .kobiet w ciazy sie nie atakuje maja naturalna ochorne . nic nie wyjdzie w ogole rzadko ciaza jest w kartacvh widoczna jesli juz kobieta w ciazy jest bo jest chroniona calkowicie . prawktycznie niewidoczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: 193.138.110.* 14.03.09, 12:05 dzięli Li za odpowiedź no nie wiedziałem że kobieta w ciąży jest pod taką ochroną... ale rządko ciąża jest widoczna czyli jednak da się to zobaczyć. Ciekawe to forum dużo informacji ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 11:56 ponoc mozna Odpowiedz Link Zgłoś
wrozbitamaciej81 ......... 14.03.09, 12:01 droga Lilith ależ ciąża jest widoczna. Mi wychodzi w kartach :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytanko Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 12:02 LIlith a czy wszytkie ryty ze stycznia i lutego wyszly ci w kartach ze sa udane ;)? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie 14.03.09, 12:31 odpoiwedzialam wrozbito macieju wczesniej poniezej twojego postu .doczytuj. nie , nie wszystkie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: 89.108.247.* 14.03.09, 11:51 czy w Twojej karierze ;-) zdarzył sie jakis przypadek klienta, któremu nie byłaś w stanie pomóc? co wtedy? uważam, że jesteś w porządku, ale jeśli moje pytania są niestosowne to nie obraź się! Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie 14.03.09, 12:06 nie mozna . nigdy . mozna ciaze zobaczyc nie majac zlych intencji odgornie . w siumie to ta osoba jest na forum i wie ze ja widzialam . po prostu wtedy zostaalm wprowadzona w blad ze sie myle bo ta dziewcztyna poronila .okazlo sie ze byla w 6 miesiacu ciazy. hmm ... zawsze jest powod dla ktorego nie mozna pomoc ;D ja to robie chciazby za darmo albo za co laska dla wielu osob bo to lubie ;D i wiem co robie ..a to wazne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: 89.108.247.* 14.03.09, 12:26 czy miałaś wg Twojej oceny naprawde bardzo trudne sprawy, z którymi się 'męczyłaś', ale je rozwiązałaś, jeśli tak tomozesz napisać czego takie przypadki dotyczą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Spętanie IP: 193.138.110.* 14.03.09, 12:29 Czyli ok wiemy że kobieta w ciąży jest pod ochroną i że nie mając złych intencji da się zobaczyć w kartach tę ciążę. tyle podsumowania Lilith mówi że zawsze się stara pomagać by klient był zadowolony :) A teraz jak klient jest nazwijmy to trudnym przypadkiem i decyduje się na klątwę spętanie czy jak to się mówi to przyśpieszy jego sprawę. czy taki urok czy klątwa spętania zawsze działa?? czytałem że takie coś powoduje to że osoba na którą zostało rzucone spętanie robi coś bo musi coś mu każe np zadzwonić czy też myśleć w określonych sposób. Jeśli tak jest to jak długo działa takie spętanie czy również jak w przypadku uroku miłosnego czy jakiego kolwiek nnego cały czas czy tylko przez określony czas??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Spętanie IP: *.chello.pl 14.03.09, 14:44 Standardowo, mam problem z zalogowaniem się :( Lili , już wypowiadała się na temat połączenia rytu na konkretną osobę z spętaniem. Czyni się to, gdy przypadek jest naprawdę trudny. Spetanie dodaje wigoru sytuacji.Osobnik wykonuje pewną czynność w określony sposób w np. w określonym czasie. Połącznenie tych dwóch rzeczy jak Lili napisała efekt do około miesiąca - widoczny. Ale nie wiem czy to połączenie to "pewnik"-bo ktoś zadał tu takie pytanie. Tak jak udany ryt, tak i spętanie się odwołuje , jeśli dobrze pamietam. Po drugie martwimy się, czy swoim zachowaniem nic nie zniszczymi. Oni nie są niewolnikami i bardzo dobrze bo nie przecież nie kochamy ich chorym uczuciem. Jeśli ryt jest udany, to wnioskuję,że taka osoba myśli o Nas, tęskni itp. Więc jeśli juz dochodzi do kontaktu, to taki osobnik zaczyna się o Nas starać , tak jak za dawnych czasów ;). Mogę się mylić ale na to wskazuje logika.My wiemy dlaczego tak jest Oni nie. Znając swoje błędy, nasz wiązek teraz powinien być fantastyczny ale pamietajmy ,że my sami niemożemy się stać niewolnikami i nadsakakiwac im, bo obawiamy się kolejnej utraty, trzeba zachwoać równowagę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Spętanie IP: 193.138.110.* 14.03.09, 15:21 Ja również wnioskuję że jeśli rytuał się udał to ta konkretna osoba myśli tęskni co coś tam jeszcze. ale wydaje mi się że to może być utródnione gdy po drodze pojawia się ten lub ta trzecia która którą -ym zaczyna się interesować nasz były czy była. to moje zdanie :( Co do spętania ok to dodaje wigoru czyli jest takim dopalaczem i przyśpiesza bieg zdarzeń, skoro ktoś jest już zauroczony i spętany to jego działania są tak jakby wymuszone, pytanie czy spętana osoba pamięta zdarzenia czyli że dzwoniła do nas itd.? Czyli spętanie i urok działa cały czas i należy to odwołać by przestało działać czytałem że uroki takie nie słabną itd. a co w przypadku gdy mimo wszystko coś spieprzyliśmy pytam czysto hipotetycznie nie twierdząc że to może mieć miejsce, ale spieprzyliśmy coś ta osoba spętana odchodzi ale co się dalej z nią dzieje czy nadal będzie wykonywać to co jej nakazuje spęt czy jak nie wiem czy jasno wyrażam swoje myśli to dla podsumowania jeśli ktoś jest pod urokiem i spętaniem to czy zawsze będzie się zachowywał tak jak mu nakazuje spęt bo Osobnik wykonuje pewną czynność w określony sposób w np. w określonym czasie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Spętanie IP: *.chello.pl 14.03.09, 16:06 Czy pamieta nie wiem, sama jestem ciekawa.Może Lili nam odpowie na to zapytanie.Odejść taka osoba może, jeśli dzieje się jej krzywda. Ryt pomaga odnowić znajomość, Lili nam "przyprowadza" osobę a reszta nalezy już do Nas.Odwołany ryt i tak cały czas działa z tego co pamietam- ale głowy za to nie dam. Klątwe ( spętanie) zdejmuje się. Ona jest w określonym celu , przez jakiś czas, tak mi się wydaje. Ale jednak o to wszystko trzeba zapytać Lili, ponieważ jestem istnym laikiem w tym temacie...... i nie chcę mieszać , czy wprowadzać w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Spętanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 16:12 ale ta osoba na ktora rzucilismy ryt chce z nami zwiazku, tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Spętanie Podsumowanie IP: 193.138.110.* 14.03.09, 16:35 Ok poczekamy może Lilith odpowie ale by nie musiała specjalnie się zastanawiać nad naszymi pytaniam robię podumowanie. 1.Czy jak coś się nie uda (hipotetycznie) to czy osoba spętana nadal będzie wykonywać określone czynności? 2.Urok na konkretną osobę zawsze działa czy spętanie też zawsze? 3.czy osoba spętana zawsze pamięta co robi czy jej działania są mechaniczne? 4.Osoba źle traktowana oczywiście odejdzie kto by nie odszedł. Ale taka zauroczona odchodzi i co dalej urok działa a czy ta osoba myśli o rzucającym urok?? Pozdro :) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Spętanie Podsumowanie 15.03.09, 00:04 1.tak 2.tak ( wyjatki niski procent) 3 mechaniczne 4.i tak nie moze odejsc . nie moze nic nie czuc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Spętanie Podsumowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 00:11 Lilith bedziesz miec chwilke dzis na odpisanie na maile ;p? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Spętanie Podsumowanie IP: 193.138.110.* 15.03.09, 09:10 Po spętaniu osoba wykonuje czynności mechanicznie. OK ciekawe czy to się jakoś hmm programuje że taka osoba ma o godzinie np 20 wykonać telefon do kogoś bądź coś jeszcze zrobić?? Dzięki Lilith za odpowiedzi Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.09, 12:29 mam Lilith 3 pytanka mam nadzieje ze odpowiesz:) 1. czy jezeli ryt sie nie udal to osoba na ktora byl robiony nie odczuwa totalnie nic czy jednak choc troche ja ruszy? 2.czy nie udany ryt moze poposuc bardziej relacje ktore sa juz zepsute? 3.czy jezeli osoba zlecajaca ryt ma dziwne sny i wahania nastrajow to znaczy ze osoba na ktora jest ryt robiony ma tak samo? Odpowiedz Link Zgłoś
lenaaa7 Ryt ogólny na miłość 15.03.09, 00:26 Witam, czytam sobie Wasz wątek i widzę same osoby, które oczekują na efekty rytu na konkretną osobę. A czy jest tu może ktoś kto miał ryt ogólny tak jak ja? Może ktoś właśnie czeka albo już widzi jakieś efekty? Chętnie bym wymieniła się spostrzeżeniami. Mój adres: sunnysky@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dell Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: *.kwidzyn.mm.pl 15.03.09, 00:46 Lili? Czy jak widzisz, albo wiesz, ze ryt nie działa, albo nie zadziała......mówisz to swojemu klientowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: A 5 procent to dla mnie wiec nie przezywajcie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 15.03.09, 03:09 dziewczyny nie zrozumcie mnie zle...zycze wam wszystkim spelnienia ryt i szczescia...ale czy wy w ogole wychodzicie z domu...? bo to wyglada tak jakbyscie d caly czas siedzialy na tym forum..., a nie probowaly zyc////nikogo nie mam prawa zbawiac ani pouczac ale taka refleksja mi sie nasunela Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Kamil IP: 193.151.48.* 15.03.09, 09:58 Cześć wszystkim:) Nawet nie wiem od czego zacząć wam opowiedzieć moją smutną historie walki o pewna cudną kobiete..Jak przynajmniej widzicie nie tylko kobiety sięgają po magie, chodź nie wiem czy to powód do dumy, mniejsza już z tym... Pokochałem tą dziewczynę od samego początku, kiedy tylko ją ujrzałem, tak delikatnej, inteligentnej, wrażliwej osoby nie znałem. Jej uśmiech rozpalał serce, a jej spojrzenie potrafiło rozkruszyć najtrwalszą skałę. Piszę wam o tym bo sam po 12 latach bycia z kimś (znałem pierwszą miłość od podstawówki) rozstaliśmy się. A właściwie straciłem ją przez swoją głupotę ..tak... jestem ciapą miłosnym (chodź ani ze mnie brzydki specjalnie typ :P ani też z tego co mi wiadomo nie głupi) bo nie potrafię powiedzieć to co czuje...Sabinka wie o co chodzi:). Dopiero ta dziewczyna z powrotem rozpaliła mi serce.. Wiecie hmm to jest taka osoba o której ja mówię Dar Boży dla kogoś, jak najjaśniejszy punkt n niebie który wskazuje drogę. To co czułem do niej dusiłem w sobie 4ry lata, wyobraźcie to sobie...kochać kogoś szczerze przez tyle czasu i nie powiedzieć mu o tym:)...widywałem się, wspierałem, patrzyłem na jej uśmiech, i serce zawsze miałem w gardle.. Oczywiście jak łatwo się wam domyśleć ktoś inny „mi ja zgarnął” : (...Chyba dla tego też pierwszy z rytów się nie powiódł, gdyż był nastawiony na to że Ona jest osobą „wolną”... Ehhh...wiecie, rozumie się dopiero pewne sprawy po tym jak je tracimy...Ja zrozumiałem swoją głupotę:)...Chciałem się poddać, bo wiem jaka ta dziewczyna jest i wiem ze jak kocha to cala sobą....ale co jeżeli facet który jest z nią to „drań”?.. Dzięki Sabince i jej podstępowi :P:P dowiedziała się ta dziewczyna co do niej czuje, dowiedziała się że ją kocham.....(tak więc Sabinka nie tylko odprawia ryty, ale i pomaga hmmm nawet tak jak byśmy tego sobie nie wyobrażali) Lilith (1-11-2008 10:01) pisz do niej .moment dobr y jak kazdy Ja1 (1-11-2008 10:01) ale i tak jej nie ma Lilith (1-11-2008 10:02) to przeczyta jak wroci Ja1 (1-11-2008 10:02) Sabinko nie zrobie tak:) ja tak nie potrafie i tak nie zrobie:) wiem ze chcesz dobrze rozumiem ale uwierz mi juz cos takiego maglowalem i to jest jak grochem o sciane w moim przypadku, rozrycze sie i nic dalej nie zrobie. Blokada sie zalacza mur ktorego nie omine:) Ja1 (1-11-2008 10:02) i ty to tez dobrze wyczowasz:) Lilith (1-11-2008 10:03) daj mi do niej numer ja to zorbie Ja1 (1-11-2008 10:03) <nie powiem><nie powiem> Lilith (1-11-2008 10:04) dawaj dawaj i nie marudz:D bedzie fajnie Ja1 (1-11-2008 10:04) nie bedzie napewno fajnie a mi sie oberwie:P Lilith (1-11-2008 10:04) akurat ci sie nie oberwie daj Ja1 (1-11-2008 10:04) a co jej napiszesz? Lilith (1-11-2008 10:05) juz ty sie ma martw o to cos napisze tak by bylo dobrze .daj numer Ja1 (1-11-2008 10:06) ona mnie zastrzeli <nie powiem> Chwila potem Lilith (1-11-2008 10:12) Ja 10:11:29 Ave . Mam na imię Black moon i pisze do Ciebie ponieważ Kamil nie może się zdecydowac na wyznanie a sadze,że mimo tego ,ze masz chłopaka powinnaś o tym wiedzieć . Nie odtrącaj go po tym proszę . numer mam bo powiedzmy zabrałam go siła . nie będę Ci sie narzucac i napisze do Ciebie tylko dziś więc nie musisz sie martwic . Kamil bardzo Cie kocha ... kocha Cię od 4 lat . najlepiej odda to uczucie to co on sam do mnie o Tobie pisze. Ja 10:11:32 Ja 10:08:41 al powiedz mi co o niej myslisz co bys dla niej zrobil? kanil 10:10:41 Sabinko jesli spadli by jej wlos przy niej z glowy to podniose go i jej oddam:) jak bym mógł sięgnać gwiazd to bym jej dał, jezeli trzeba by bylo stanę i oddam zycie, a jak jest mozliwość oddam swoja dusze zania. Dak delikatnej osoby jaok ona nie ma na swiecie, spojrzenie usmiech, wrazliwosc. Nie jestem bogaty, ale dam jej wszystko co mam kanil 10:10:57 i chcialbym ja na sale zycie kanil 10:11:13 a nawet jak juz umre to bede przy niej i bede jej pomagal Ja 10:11:59 Zycze Ci powodzenia .Ave Lilith (1-11-2008 10:12) poszlo moj drogi juz sie nie cofnie Ja1 (1-11-2008 10:12) zmora:P:D:D:D Jak łatwo się domyśleć od tego momentu zamilkła aż do marca, nie miałem żadnego kontaktu (chce też dodać że Sabinka napisała mi że zgodnie z wróżbą wszystko ma się zacząć luty, marzec, kwiecień)...W tej chwili muszę jeszcze czekać na drugą część wróżby Sabinki.... Odczucia po ryt?? rany wyobraźcie sobie najgorszy z koszmarów który trwa cały czas...Wiecie jakie to uczucie budzisz się codziennie i masz nadzieję że to właśnie dziś się odezwie, codziennie ma się nadzieje, i ten dzień mija niw wydarzyło się nic. Powoli traci się nadzieje, traci się chęć do życia...(oczywiście mówię tu o prawdziwej miłości, nie o tym że ktoś chce zdobyć kogoś na jakiś czas, przespać się i rzucić, chce zdobyć kogoś dla przyjemności, satysfakcji).. Ja nie wiem co będzie dalej, Lilith napisała mi że to dopiero początek, to był jak na razie jedyny kontakt i jest teraz znowu cisza... Wiecie jest jeszcze jedna pewna sprawa, należy odgrodzić miłość od obsesji....z Lilith mam umowę że jeżeli uzna iż przekroczyłem tą granice, odpuścimy, wykasuje ją z gg, komórki, zamknę ją gdzieś w sercu wyrzucę klucz...Nie wiem jak to się skończy, nie wiem czy się uda, spróbowałem... Nikt nie da nam 100% pewności może jedynie Nasz Bóg, ale ja jakoś ostatnio straciłem z nim kontakt. W tej chwili mogę wam powiedzieć tak, Sabinka to bardzo cierpliwa, ciepła osoba, jest uparta, czasem ma też nas dość, czasem ma lepsze i gorsze dni bo jest tylko człowiekiem..Nie jest naciągaczką, nie wyudza pieniędzy, u mnie ryt był powtarzany, a pomimo to powtarzała go za darmo.. Hmm jest świetną wróżką, celnie potrafi przepowiedzieć wydarzenia. Jest niezwykle inteligenta, chodź czasem tez trzeba skupić się w tym co napisała :)...Natomiast na pytanie czy jej ryt działają, nie jestem wam w stanie jeszcze odpowiedzieć, powinienem zrobić to gdzieś za dwa miesiące jeszcze...nio ehhh ja ciągle muszę czekać zgodnie z wróżba Sabinki...Dla mnie ryt będzie udany, gdy będę mógł ją już przytulić, i powiedzieć KOCHAM CIE no i o ile czegoś nie spiepsze przez moją choćby nieudolność.. Ja miałem tylko piękny sen, sen który może będzie realny, a może niestety pozostanie tylko nim... Nie wiem co was najbardziej interesuje, Lilith ma mój email, jeżeli macie do mnie jakieś szczegółowe pytania ona wam go poda, ja nie chce robić tego na forum... Oraz na koniec dziewczyny, chłopcy, trzymajcie się, bądźcie cierpliwi, miejcie nadzieję i wiarę, jednak pamiętajcie też o tym że zawsze jest cień tego że się nie uda, bez względu u kogo zamówiliście ryt...Konsekwencje hmm, jeżeli ryt się nie uda, to właśnie to będzie wasza konsekwencja jego....zresztą żyć bez tej którą się pokochało, to tak samo jak umrzeć, więc jeśli chodzi w moim przypadku i tak mi wszystko jedno :), a jeżeli pomyliliście się co do osoby którą kochacie to będzie wasza druga konsekwencja, będzięcie z kimś kto was zniszczy wykończy. Bez względu na jego moralność, „ten tylko zrozumie, co czujemy, kto raz kochał, i więcej nie umie”, są ci którzy „walczą” i ci co są przegranymi. Zawsze należy starać się dążyć do tego co się kocha, co się marzy...nas oceni ktoś i tak „Inny” u niego zapłacimy rachunek za to co zrobiliśmy za życia... Sabinko Pozdrawiam :*:* mam nadzieje że.....ty wiesz zresztą jakie mam jedno jedyne tylko ŻYCZENIE :) Odpowiedz Link Zgłoś
lenaaa7 Re: Kamil 15.03.09, 10:36 Kamilu, jak czytalam to co napisales to az mi lzy stanely w oczach. Trzymam za Ciebie kciuki! Z calego serca zycze, zeby wszystko ulozylo sie tak jak tego chcesz. Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Kamil IP: 193.138.110.* 15.03.09, 11:03 Witaj Kamilu :) No widzisz coś się ruszyło w Twojej sprawie. A czy ta dziewczyna sama się do Ciebie odezwała no i teraz milczy? Fajnie że napisałeś tu na forum to doda wszystkim oczekującym większą nadzieję że będzie OK. Wnioskuję ze Twego opisu że jak ryty robi się różne bo piszeż że jeden rytuał się nie udał bo był robiona że ona jest osobą wolną czy wcześniej nie było widać w kartach że ona ma kogoś. Czy gdyby rytuał był robiony w taki sposob że ona jest z kimś to efekt byłby szybciej?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 11:11 piękna opowieść o szczerej miłości :) życze Ci aby Twoja historia zakończyła się happy endem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Kamil IP: 193.151.48.* 15.03.09, 11:35 hej wam „Witaj Kamilu :) No widzisz coś się ruszyło w Twojej sprawie. A czy ta dziewczyna sama się do Ciebie odezwała no i teraz milczy?”- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Kamil IP: *.tilbu1.nb.home.nl 15.03.09, 11:58 Widzisz kamil u Ciebie juz sie cos dzieje a ja musze sobie poczekac na swoj termin jeszcze niecale 2 tygodnie I tez wariuje a tego powodu juz bum chcial aby bylo po wszystkim ale jestem cierpliwy I pelen optymizmu I zaufalem Lilith z czego bardzo sie ciesze bo ona naprawde jest super:) Odpowiedz Link Zgłoś
lenaaa7 Re: Kamil 15.03.09, 12:03 Wiem co teraz czujesz a to czekanie na pewno wydaje sie wiecznoscia. Ale warto czekac, poza tym kazdy dzien przybliza Cie coraz bardziej do szczescia :) A ja wierze, ze Ci sie uda, poniewaz wierze, ze ci, ktorzy czekaja zostana wynagrodzeni :) A Ty czekasz tak dlugo to bedzie to cos ekstra :) Poza tym wierze w lilith, wiec nie ma watpiwosci, ze to sie dobrze skonczy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Kamil IP: 193.138.110.* 15.03.09, 12:05 Do happy Endu daleka droga ale widzisz coś sie ruszyło w Twojej sprawie jest dobrze. Skoro ona się do Ciebie odezwała to znaczy że myśli o Tobie to pewnie spowodowane Rytualem jest :)Na miłość chyba warto czekać choć czekanie jest trudne wiem coś o tym codzienne myślenie itd.... Ja też czekam na efekty... Tylko że ja jestem przekonany na 99% że ona mnie zostawiła dla innego :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:37 Kamil a ile Lilith daje procent szans na to ze bedziesz ze swoja ukochana? twoja wrozba mowi o tym ze w kwietniu juz bedziecie razem czy tylko ze wasze stosunki sie poprawia? i jeszcze jedno pytanko... jak Lilith napisala do niej i ona zamilka na dwa miesiace jakby nie bylo to czy juz przypadkiem nie zwatpiles ze sie uda? bo ja bym tak pomyslala.... z gory dzieki za odpowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Kamil IP: 193.151.48.* 15.03.09, 12:39 „Do happy Endu daleka droga ale widzisz coś sie ruszyło w Twojej sprawie jest dobrze.”---na razie to był tylko jeden kontakt, nie wiem czy się ruszyło, wiesz "nawet ślepej kurze trafia się ziarno". „Ja też czekam na efekty... Tylko że ja jestem przekonany na 99% że ona mnie zostawiła dla innego :(„----no ja tez sadze ze na 99.9999999999% się nie uda wiec nie marudź :P :P „Ale warto czekac, poza tym kazdy dzien przybliza Cie coraz bardziej do szczescia :)”---widzisz chciałby by tak było, ja również jestem cierpliwy...ale widzisz nie wiem jak długo...w którymś momencie (oby nie) ale będę musiał powiedzieć pass..nie dla tego że będę miał dość (może i tak) ale dla tego by więcej jej nie ranić...bo jeżeli magia tutaj nie pomoże, znaczy że tamten chłopak naprawdę ją kocha, że Sabinka też mogła się pomylić ze pomyliłem się i ja...Ja jestem najstarszy i niestety ja też będę musiał podjąć tą decyzje...będę musiał napisać Lilith „hej to koniec”... Tutaj nie ma planu B postawiłem wszystko na jedną karte, albo stracę osobę przy której wiem że żyje, albo zyskam skarb... Dla mnie tego co zrobiłem jest jedna konsekwencja, gdy (nie uda się) i podejmę....stracę marzenie, czyli coś co pcha nas do przodu, coś co daje nam wiarę, na lepsze jutro...a bez tego nie ma sensu żyć...Tak to widzę na ten moment... „Widzisz kamil u Ciebie juz sie cos dzieje a ja musze sobie poczekac na swoj termin jeszcze niecale 2 tygodnie I tez wariuje a tego powodu juz bum chcial aby bylo po wszystkim ale jestem cierpliwy I pelen optymizmu I zaufalem Lilith z czego bardzo sie ciesze bo ona naprawde jest super:)”-- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:45 a gdyby po wykonaniu rytu okazalo sie ze nie zadziala, to Lilith mowi o tym klientowi? bo podobno sprawdza ryty A Ciebie Kamilu podziwiam, juz nie chodzi o uczucie itd, ale o to ze potrafisz rozgraniczyc milosc i obsesje, jestes gotowy sie przyznac gdy przerodzi sie to w to 2. Zycze Ci szczescia, zdajsie zalugujesz!! trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 12:53 Kamil a powiedz czy to jest tak ze po pierwszym nieudanym rycie nie czujes takich skokow nastrojow itd a po tym kolejnym juz tak? i jeszcze jedno pytanko - kiedy miales ten wlasciwy ryt, w ktorymm juz bylo zalozenie ze ona z kims jest? Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: Kamil 15.03.09, 12:58 Gość portalu: ap napisał(a): > a gdyby po wykonaniu rytu okazalo sie ze nie zadziala, to Lilith > mowi o tym klientowi? bo podobno sprawdza ryty Lil sprawdza ryty. Jest uczciwa, jeśli ryt nie zadziałał - jest szczera, mówi o tym i zwraca kasę. Chyba, że ryt był robiony za darmo.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Kamil IP: 193.138.110.* 15.03.09, 13:00 :(„----no ja tez sadze ze na 99.9999999999% się > nie uda wiec nie marudź :P :P Wiesz jestem przekonany że większość forumowiczów tak też napisze o swoim przekonaniu co do tego czy się uda czy też nie. Ja w swojej sprawie rózwnież tak uważam. Ja jestem na samym początku drogi oczekiwania i mam wątpliwości :( Przemek napisał że jest przed rytem i wariuje ciekawe jak będzie wariował po :P Kamilu czy możesz jeszcze powiedzieć kiedy poczułeś że ryt działa i co z tym "wariowaniem" oczekiwanie na wiadomość każdego poranka itd Czy Ty również miałeś wachania nastrojów jak to opisują niektore osoby tutaj czyli od euforii po mega doły?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Kamil IP: *.tilbu1.nb.home.nl 15.03.09, 13:24 Ia nie wyobrazam sobie co bede przechodzil po uroku zwlaszcza ze a powodu dziewczyny wyjechalem za granice I jestem od niej 1500km imam glownie lacznosc z netem mam nadzieje ze nie oszaleje ok rytuale:):D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re: Kamil IP: 193.151.48.* 15.03.09, 13:35 Na początku tak, ja nie jestem EKSPERTEM od magii:), ja jestem tylko hmm malańkim strasznie upierdliwym klientem Lilith :) :) ja się w ogóle jeszcze dziwie że ona wytrzymała moje zrzędzenie ::) Kamil a ile Lilith daje procent szans na to ze bedziesz ze swoja ukochana? twoja wrozba mowi o tym ze w kwietniu juz bedziecie razem czy tylko ze wasze stosunki sie poprawia?----wróżba jest taka, od marca będzie początek tego wszystkiego, o po dwóch miesiącach ryt ma się wypełnić w 100%, przepraszam ale ja też nie mogę mówić wszystkiego...Druga część wróżby dotyczy ich dwojga i ma się dopełnić do kwietnia.. i jeszcze jedno pytanko... jak Lilith napisala do niej i ona zamilka na dwa miesiace jakby nie bylo to czy juz przypadkiem nie zwatpiles ze sie uda? bo ja bym tak pomyslala....----zwątpienie nie ja miałem smutek, żal, złość, rozgoryczenie, ponieważ Lilith po chyba dwóch (trzech) tygodniach napisała że ryt nie wszedł...A jeśli chodzi o zwątpienie, ono jest cały czas, i cały czas będzie, widzisz tutaj musisz nie dość że zaufać osobie (lilith) to jeszcze korzystasz z czegoś (magii) czego nie rozumiesz, nie pojmujesz...Popatrz nawet teraz jak Ona się odezwała i że Sabinka tak przepowiedziała ja dalej się boje że druga część wróżby się nie spełni a to był tylko przypadek... a gdyby po wykonaniu rytu okazalo sie ze nie zadziala, to Lilith mowi o tym klientowi? bo podobno sprawdza ryty—tak mówi o tym, a ja to przechodziłem aż trzy razy:) Kamil a powiedz czy to jest tak ze po pierwszym nieudanym rycie nie czujes takich skokow nastrojow itd a po tym kolejnym juz tak?—po pierwszym rycie to było coś innego, bardziej euforia, że jest w końcu ona wie że ją kocham...Skoki nastroju pojawily się dopiero gdy dostałem „całą” nie zniszczoną lalkę... i jeszcze jedno pytanko - kiedy miales ten wlasciwy ryt, w ktorymm juz bylo zalozenie ze ona z kims jest?---drugi ryt był już z założeniem że jest przy niej chłopak, nie wiem czemu też się nie udał, nie chciałem już dochodzić dla czego, miałem dość już w tedy...Jak będzie chciała to Sabinka napisze o tym:) Kamilu czy możesz jeszcze powiedzieć kiedy poczułeś że ryt działa i co z tym "wariowaniem" oczekiwanie na wiadomość każdego poranka itd Czy Ty również miałeś wachania nastrojów jak to opisują niektore osoby tutaj czyli od euforii po mega doły??----Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaak :) kiedy ryt zaczął działać nie wiem tego nie da się tak ocenić, to może tylko sprawdzić ktoś kto się zna na tym. Oczekiwanie jest straszne wstajesz uśmiechnięty i wypoczęty, masz nadzieje, jesteś na gg, przy komórce, żeby czasami nieprzeoczyć jej wiadomości, chodzisz w te same miejsca o których ona wie, bo może tam właśnie będzie, że chodź przez 10sek ją zobaczysz. Ja w pewnym momencie zacząłem pracować po 10, 12 godzin by o niej nie myśleć...Nastroje hmmm rany, nie wiem od czego napisać czy od tego że nie da się spać w nocy, ma się dziwne sny, po to że siedzisz sobie w fotelu oglądasz wiadomości na polsacie i nagle płaczesz....od tak...nie da się opisać co się przechodzi... Miałem tak po drugim i trzecim rycie, niemal dwa tygodnie...teraz jest już spokojnie... Czyli na 5miesięcy znajomości z Lilith i rytach jeden miesiąc przepłakałem :) od taka ciekawostka., i ostrzeżenie dla tych którzy myślą że od co to jest nic wielkiego, szybko pójdzie Lili porusza różdżką i tyle...Nie jeżeli masz wysoką empatie, i jesteś rważliwcem, to jest horror...Bez wsparcia, naprawdę można się załamać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 13:45 a po jakim czasie od rytu Lilith mowila ci ze nie wyszedl? tydzien ,miesiac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 13:52 a jeszcze mam 1 pytanko Kamilu - jak sie te 3 razy okazalo ze ryt nie wychodzi, to bylo zaraz po jego wykonaniu, pod koniec? najpierw Sabince wychodzilo ze wyszedl??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Kamil IP: 193.138.110.* 15.03.09, 14:01 Czyli wrażliwe osoby przechodzą właśnie takie mega doły. ja to wrażliwcem też jestem. :( Bez wsparcia naprawdę można się załamać - miałeś wsparcie w Lilith czy w innych osobach jeśli w innych to znali "sprawę" czyli że korzystasz z magi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Latica Re: Kamil IP: *.kwidzyn.mm.pl 15.03.09, 14:03 Kamil, opisałeś tutaj swoją historię... A nie boisz się, ze Twoja ukochana tutaj przez przypadek trafi i skuma, ze o nią chodzi? Mogłaby się ostro wkurzyć, że urok miłosny na nią rzuciłeś? Ja Ci życzę wszystkiego najcudowniejszego, ale to trochę niebezpieczne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia Re: Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 14:24 a mi sie nasuwa w sprawie Kamila pewna refleksja ale nie wiem czy sluszna wiec jak cos wyprowadzcie mnie z bledu. wydaje mi sie ze jego przypadek jest trudniejszy poniewaz nigdy nie byl w zwiazku z ta dziewczyna. Kiedys czytalam na tym forum zreszta ze latwiej jest odbudowac zwiazek za pomoca rytu niz powolac do zycia zupelnie nowy. ale zastanawiam sie czy w ziazku z tym latwiej jest odbudowac relacje ludzi ktorzy rozstali sie w zlosci czy wlasnie tak jak u kamila takich ktorzy nigdy nie byli razem? moze ktos wie? a moze Lilith powie co na ten temat sadzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ra ma Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 15.03.09, 14:58 Ciekawe jakie bedziecie miec samopoczucie jak ryty beda nieudane ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Re Kamil IP: 193.151.48.* 15.03.09, 15:08 a po jakim czasie od rytu Lilith mowila ci ze nie wyszedl? tydzien ,miesiac?—coś koło trzech tygodni a jeszcze mam 1 pytanko Kamilu - jak sie te 3 razy okazalo ze ryt nie wychodzi, to bylo zaraz po jego wykonaniu, pod koniec? najpierw Sabince wychodzilo ze wyszedl???-- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ap Re: Re Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 15:18 a co jak laleczki sie zniszcza w czasie transportu poczta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Re Kamil IP: 193.138.110.* 15.03.09, 15:24 Kamilu dziękujemy że opisałeś tu sprawę. No i tak dokładnie w ten sposób sie czegoś dowiedzieliśmy bynajmniej ja. A ta wiedza pomaga. :)) A co do tych laleczek wang jeśli one się rozwalą z winy poczty czy to może spowodować że ryt nie będzie działał czy to może być powodem nie udanego rytuału..? Hmm ale to już pewnie pytanie do Lilith... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Re Kamil IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.09, 15:32 Nie mają wpływu.Wiem, bo pytałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: Re Kamil 15.03.09, 15:34 Gość portalu: Kamil napisał(a): w drugim > problem był z laleczkami, były rozwalone cały czas, i powtarzała hmm > naszą ocenę, jeszcze raz analizowała wszystko Ja myślę, że to mogło chodzić o coś innego, nie laleczki. Bo Lil mówiła, że wangi tak naprawdę są tylko dla klientów, żeby łatwiej było im wytrwać i wierzyć w działanie rytu, a energia przecież takiej laleczki nie potrzebuje, bo i tak trafi, gdzie ma trafić. Ale mogę się oczywiście mylić, w końcu to nie ja ryty wykonuję i nie ja się na tym znam, a Lil.:) A jaaaa, mną się nie martwcie:), pewnie > ja sobie strzelił bym w łeb po tym wszystkim :):) od taka mała > konsekwencja tego co się podjąłem... Nawet tak nie mów. Będzie dobrze. Nie wiadomo, co los Ci szykuje np. za dwa lata.:) Warto żyć, po prostu.:) Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Lilith znajdziesz dla mnie chwilkę?? 15.03.09, 15:31 :) będę czekać na gadu:) pozdrawiam:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tvk.torun.pl 15.03.09, 21:32 Tak sobie od kilku dni czytam ten temat...Ja jestem stosunkowo "świeża",ryt miałam zrobiony 3 tygodnie temu,więc na razie czekam na jakieś efekty...W sumie ze mną nic się nie dzieje,wahania nastrojów i owszem,ale nic poza tym.Obiekt też raczej nie wykazuje efektów działania rytu,ale żyję nadzieją,że kiedyś to się zmieni. Mój przypadek jest dosyć ciekawy,ponieważ celem rytu jest...mój mąż :) Wiem,że może to wydać się dość dziwne,ale mój ślubny od 3 miesięcy znalazł sobie inny obiekt westchnień.Początkowo nic nie podejrzewałam,ale teraz sytuacja zrobiła się naprawdę nieciekawa.Od momentu,kiedy już poznałam prawdę atmosfera w domu jest fatalna...Próbowałam już wielu innych sposobów,lecz na próżno,więc stwierdziła,że ryt to moja ostatnia deska ratunku.I tego na razie się trzymam,choć jest mi ciężko,naprawdę...Aczkolwiek,gdzieś wyżej przeczytałam,że zaburzyć ryt może nowe silne uczucie,więc może to mogłoby się tyczyć mojego męża (ponoć taki jest teraz zakochany).I jak to przeczytałam,to trochę zwątpiłam,czy aby na pewno się uda... Z drugie strony,Lilith sprawdziła mi po tygodniu,czy ryt działa,no i działał.Kurczę,sama nie wiem,co o tym wszystkim myśleć...A mężuś cały czas robi swoje i oprowadza się z tamtą panienką, a mnie szlag trafia :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 16.03.09, 11:54 Marta nie martw się :) mnie też ktoś rozbił rodzine i wiem jak to boli. Trzeba wierzyć,że los się odmieni a szczególnie ,ze ryt zadziała !!!! bo to jak napisałaś" to jedny Nasza deska ratunku ". Powodzenia !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 12:25 Glowa do gory, kazdy ma obawy i watpliwosci. W sumie Lilith zna sie na rzeczy. Pozdrawiam. J Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 16.03.09, 12:34 Jasne, w coś trzeba wierzyć... bo inaczej człowiek całkowicie zgłupieje.Szkoda tylko ,że przyszło Nam walczyć w taki sposób :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnielskiDemon Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 91.198.179.* 16.03.09, 12:41 Katii:) ...nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! ;) Nie smućcie się! Tylko w pełnej szczęśliwości czekajcie na spełnienie się Waszych rytów:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnielskiDemon Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 91.198.179.* 16.03.09, 12:38 Zna się doskonale!!!! Trochę cierpliwości, a u Was też będzie dobrze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Do AnielskiDemon IP: *.chello.pl 16.03.09, 12:45 Możesz jesli to nie problem napisać ile czasu czekałaś na efekt rytu? i czy miałaś trudną sytuację ? Nie musisz się rozpisywać wystarczy ,że odpowiesz jeśli możesz : tak lub nie Z góry dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 16.03.09, 12:50 też czekam i też wierze w lilith i w to co robi. tylko właśnie to czekanie jest najgorsze i huśtawki nastrojów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 16.03.09, 12:57 Niestety ja już czekam ponad 1,5 miesiąca i wielka cisza :( Już przestałam brać pod uwagę mój nastrój i huśtawki emocjonale. Teraz to jest jeden wielki strach,że u mnie się niepowiodło.I tu zaczyna się moja nowa walka.Wiara w pomyśle zakończenie, zaczyn słabnąć.Mimo,że jeszcze trochę czasu pozostało, to strach ma teraz bardzo dużą przewagę. Nie wiem jak to wygląda u innych ale u mnie własnie tak :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 13:02 katii? a co lilith mowi o Twoim rycie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 16.03.09, 13:45 ja czekam 3 tygodnie i też się boję pomimo tego że w kartach wyszło że działa. myslę że dopóki coś nie zacznie się dzieć to będziemy się bać cały czas. nie ma chwili żebym o tym nie myślała. codziennie czekam na znak na cokolwiek chociaż wiem że na efekty muszę jeszcze troszkę poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 16.03.09, 14:06 Powiedziała,że jest wszystko dobrze,że nie mam czym się martwić. Jednak strach i tak robi swoje :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 16.03.09, 15:32 Wszyscy sie tutaj denerwujemy i caly czas sie czyms przejmujemy nawet ia chociaz jestem przed rytem ale juz bym chcial aby bylo po aby mi sie juz wszystko ulozylo wszyscy chcemy byc szczesliwi. Dobrze ze mamy taka kochana Lilith:):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 16.03.09, 16:13 Zgadzam się to kochany człowiek, jednak nie jest wstanie Nas wszystkich zadowolić.Mimo,że bardzo się stara.Ma ogromną cierpliwość, każdy z Nas zalewa ją pytaniami.Jednak, nic nie zmieni faktu ,że w każdym z Nas jest ogromne poczucie strachu. Nowe nicki z udanym rytem, wyrastają ja grzyby po deszczu. To cieszy oczywiście, bo Oni przeszli podobną drogę ...Jednak , jak to w życiu, każdy z Nas nosi swój własny krzyż.Każdy z Nas ma swoją własną smutną historię i dla każdego z Nas, to na co czekamy jest upragnione.Obawy rosną, gdy przybliżamy się powoli do daty 3 miesiecy.Lepiej dawałam sobie radę na samym początku niż teraz.Dziwne ale bardzo prawdziwe.Jednak nie ma co trzeba iść dalej, czy mamy coś do stracenia? czy mamy wybór - NIE. Ktoś kiedyś powiedział mi mądre słowa : " Jaka walka i jaka wiara takie efekty " kurcze jak trudno to zastosować w praktycze......Bo życie dało nam mocno po d...e Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 16.03.09, 16:42 Is np. mam tak: Pracuje czy siedze przed tv czy ide spac to ciagle zastanawiam sie czy ten urok na ktorego wykonanie czekam zadziala bedzie napewno dosc skuteczny czy moze cos innego zastosowa. Glowa mnie od tego wszystkiego juz boli. Zastanawiam sie czesto jak sie bede zachowywal po wykonaniu uroku. To wszystko mnie doprowadza do szalu. Pociesza mnie tylko to ze trafilem do wlasciwej osoby ktora wie co zrobic i jak pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 17:00 To że trafiliśmy do właściwej osoby to na pewno racja. ja miałam wykonaną klątwe i urok - klątwa wykonała swoje zadanie teraz czekam na efekty rytu :) tez jestem w wielkim strachu i znajac moje szczescie moze byc tak ze na prawde bede w tych kilku % ktorym sie nie udalo ale nie trace nadziei - bo to ona odchodzi ostatnia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 16.03.09, 18:59 Sluchaj Sylwiu nie mysl nad tym ze jestes w tych kilku % bo is tez tak mysle o sobie ale teraz wiem ze nie mozna tak myslec go my wszyscy tak myslimy a nie mozemy tak myslec musimy sie trzymac razem I wspierac wiec glowa dogory a bedzie dobrze:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 20:30 Sylwia czy mozesz napisac jak klatwa podziala? czy widzilalas rezultaty jej dzialania i jakie oe byly? to dla mnie bardzo wazne jezeli mozesz odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 20:51 Wiesz ja miałam klątwe wykonaną na osobe... tzn nie chodizlo o to aby ją wygielo w chinskie iksy. Klątwa miała odwrocić jej uwage od niego( zreszta Lilith wiedziala co robi w tym wypadku) - wiem ze to podziałało bo oni rzeczywiście po niespelna miesiącu sie rozstali( tzn wszystko tak wskazuje :) ). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:05 rozumiem ze nia podzialalo ze sie w koncu od niego odczepila:) wiec to dobry znak:) teraz czas zeby sie toba zainteresowal czego ci bardzo bardzo zycze:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:08 dsziękuję :) nie wiem ile jeszcze przyjdzie mi czekać ale nadzieje mam cały czas :) więc wierze że to nastąpi prędzej czy pozniej :) mam nadzieje ze predzej ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:13 przperaszam ze dopytuje ale czy mozesz napisac czy tamten zwiazek ktory sie rozpadl dzieki klatwie trwal dlugo? tzn czy to bylo cos powaznego, milosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:15 nie nie trwał długo ok 3-4 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Pztanko do Sylwi IP: *.lan.net.pl 16.03.09, 21:18 Sylwio czy coś było potrzebne dodatkowo by wykonać taką klątwę tzn dane tej która odbiła Ci faceta? a co w przypadku kiedy nie znamy imienia tej odbijającej???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:26 Nie wiem musisz zapytac Lilith konkretnie czego by potrzebowała. ja podałam wszystkie dane imie nazwisko i date urodzenia oraz dolaczylam zdjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Pztanko do Sylwi IP: *.lan.net.pl 16.03.09, 21:45 U to ful wypas miałas wszystkie dane. Ja kurde nie mam nic :( straciliśmy kontakt przez właśnie trzecią osobę i nie znam dokładnych danych niestety echhh. Sylwio dzięki za odpowiedź :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 21:52 nie wiem czy juz to przerabialas ale metoda prob i bledow mozna znalezc cos niecos na nk albo facebook :D mam nadzieje ze podpowiedz sie przyda:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: *.lan.net.pl 16.03.09, 22:10 nk już zostało przaerobione mam pewne przypuszczenia co do imienia ale niestety nie mam pewności na 100% że to ta osoba. No ale muszę się dowiedzieć kto to jest :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Pztanko do Sylwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:04 z tego co Lilith mi mówiła to w magii rzecz nienazwana nie istnieje wiec wg mnie idac tym tropem imie i nazwisko jest potrzebne. Ale konkretnie to trzeba Lilith pytać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 20:32 Ciężko jest wierzyć i być optymistą.:( U mnie minęło 1,5 miesiąca od rytu, codziennie myślę o Nim, każdy sms czy telefon to wielka nadzieja, że to od Niego. Nawet Go nie widuję, choć czasem widzę Jego auto pod uczelnią.:( To jeszcze bardziej załamuje, bo wzmaga tęsknotę. Już nie wiem, co myśleć. Bardzo staram się być optymistką, ale to coraz trudniejsze. Jeśli nie mogę myśleć pozytywnie, to przynajmniej staram się wtedy wcale o Nim i rycie nie myśleć. Ale nie potrafię. Spotykam wielu mężczyzn i w żadnym nie potrafię się zakochać, żaden mnie nie pociąga, choć wielu podrywa. Nie potrafię, liczy się tylko On. Nie wiem, co zrobię, gdy On się jednak nie odezwie... :( Nie chcę nawet o tym myśleć. Nie chcę żyć bez Niego.:( Nie chcę wiecznie tęsknić.:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 16.03.09, 21:35 To boli, rozstanie i tęsknota. Sami staliśmy się niewolnikami, nie rytu ale uczucia. Nie da się nie myślec o ukochanej osobie.....Pamietajcie walczymy.... a to już coś.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 21:53 A mnie się dziś tak chce ryczeć, ale nie mogę się rozpłakać, łzy nie chcą płynąć.:( Mam już wszystkiego dość. Ja to przeżywam tak mocno, natomiast On jest wesoły (widzę np. opisy na GG). Przestaję wierzyć, że On kiedykolwiek choć się odezwie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 21:54 A czytając inne wypowiedzi jeszcze bardziej się dołuję. Zaczynam zastanawiać, czy On może nie ma kogoś. Jest źle, już sobie nie radzę z oczekiwaniem i tęsknotą.:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc2 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:00 nie wiem czy dobrze rozumiem ale na przykladzie sylwi wnioskuje ze jak nasz ukochany/a jest z kims zwiazany/a to lilith robi klatwe na ta osobe trzecia i ona odciaga jej uwage a nasza polowke do nas przywraca ryt przyciagajacy tak?? no bo normalnie to nawet jak klatwa odwroci uwage tametj trzeciej osoby to przeciez nie naszej polowki? i czy ta nasza polowka nie bedzie sie starala odzyskac tamtej osoby?? moze mnie ktos oswiecic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:07 nie wiem czy to jest tak ze Lilith zawsze robi klatwe na tą osobe trzecią. Jak nie ma danych tej osoby to raczej nie zrobi. nie jestem specem od tych spraw wiec niestety nie podpowiem ja sie zdecydowalam na klatwe i ryt poniewaz mialam akurat dane tej osoby - klatwa na 99% zadzialala i tak jak mowila Lilith po miesiacu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 22:13 no wiec widac ze nie ma sie co zamartiac ze ten upragniony dla nas ktos sie z kims zwiazal bo jak widac sa na to sposoby:) ja tam jestem dobrej mysli:) ludki nie ma co plakac tylko trzeba zagryzc zebiska i troche poczekac. Jak Lilith mowi ze bedzie dobrze to bedzie i innej opcji nie ma:* Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 16.03.09, 22:18 Hmmm ...Lilith już wcześniej pisała o tym, ale niestety wątki te zostały usunięte prawdopodobnie ;/ zatem z tego co pamiętam to klątwa ma odwrócić uwagę trzeciej osoby (jak wiadomo może ona walczyć tak jak i Wy walczycie )i fakt ,do klątwy są potrzebne dane tej trzeciej osoby bo jeśli ich nie ma klątwa nie ma sensu - energia wysyłana bez adresata w eter :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 16.03.09, 22:03 Wiem, czytając wypowiedzi dołujesz mimo,ze cieszysz się ,że innym się udało. Moj też szaleje z radości........... a ja wyje w poduchę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 22:15 Kati, dlatego ja już zastanawiam się poważnie nad tym działaniem rytu. My mamy takie depresyjne nastroje, natomiast Oni - nie. Ja generalnie nie chcę, żeby On chodził smutny, żeby się dołował, wręcz przeciwnie - chcę, by był szczęśliwy. Sama zastanawiam się już jednak, czy On chociaż myśli o mnie, czy już całkowicie mnie olał. Ja przeżywam, mam objawy rytu, myślę o Nim ciągle, a On?... :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii do .. :( IP: *.chello.pl 16.03.09, 22:47 Sama już nie wiem co Oni myślą i czują. Znam swoje uczucie. To się nazywa już tylko strach. I naprawde brakuje już mi sił. Cieszyałam się ,ze mam wszystkie obiawy rytu ale teraz jest już inaczej:( Nie chę swoimi wypowiedziami kogoś dołować.Jeśli tak robie , to sorry wybaczcie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: do .. :( IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 22:54 Ja mam podobne odczucia. Cieszyłam się, że mam wszystkie objawy rytu, nawet dość mocno u mnie występujące, ale teraz one powoli mijają i boję się, że mijają również u Niego. I że, jeśli w ogóle czasem to robi, to przestanie o mnie myśleć. Chce mi się ryczeć. Mam dziś strasznego doła spowodowanego strachem, że między nami naprawdę koniec i nigdy nie będziemy już razem.:( Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: do .. :( 16.03.09, 23:19 Wiem ,że ta niepewność+niecierpliwość jest straszna...ale weźcie też pod uwagę to ,że w końcu trafiliście na osobę, która może Wam pomóc... Dzięki, której na prawdę uwierzyliście w magię :)w końcu w niej jedyna nadzieja... Macie w co wierzyć, więc wierzcie,że wszystko dobrze się skończy...Doskonale Was rozumiem... Jest ciężko ale i jest szansa i to duża... To ostatnia deska ratunku więc nic innego nie pozostaje..tak mi się wydaje,poza cierpliwym czekaniem oraz pracą nad sobą by dobrze tę szansę o którą tak walczycie wykorzystać... Będzie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: do .. :( 16.03.09, 22:57 Katii głowa do góry !! Będzie dobrze, zobaczysz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Lilith przybadź :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.09, 23:07 Ja widze ze dzis taki kiepski dzien ogolnie chyba, przydaloby sie zeby sie Lilith zjawila :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Lilith przybadź :) IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 23:15 Lilith zawsze wpływa dobroczynnie na swoich klientów.:) Po jej słowach znów nabieramy wiary. Szkoda tylko, że potem nie potrafimy jej utrzymać na dłużej.:) A ja to dziś wyjątkowo zły dzień mam, jeśli chodzi o uczucia związane z rytem. Płaczę (jednak się popłakałam:)), tęsknię, mam takiego doła, że... :( Jest źle.:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 16.03.09, 22:16 Według Lil u mnie już niedługo powinien ryt zadziałać. Ba, już niedługo (koniec marca, początek kwietnia) powinniśmy być razem. Ale nic, kompletnie nic na to nie wskazuje.:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.lan.net.pl 16.03.09, 22:17 Hmm nagłe przemyślenie. Na forum było coś o spętaniu.. Czyli sętania pomaga w kontakcie z osobą na której nam zależy dodaje wigoru itd. to wszystko było na forum. Moje przemyślenie może błędne i głupie ale sorrki ja sie nie znam na tym. Przemyślenie takie jeśli nie znamy danych tej trzeciej osoby to można zastosować spętanie na osobę na którą czekamy i ta osoba odwróci swą uwagę od tej trzeciej. Ale Li tego nie poleca chyba.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 17.03.09, 07:42 u mnie też powoli zanika huśtawka nastrojów za to wpadam w depresję. od zrobienia rytu on się przestał ze mną kontaktować. mnie się chce ryszeć a ten łazi zadowolony. przywaliłabym mu najchętniej za to. nawet na mnie nie patrzy. u mnie minęły trzy tygodnie od rytu. niech w końcu nas wzystkich dopadnie to szczęście. czuję czasami że zwariuję. nie myślę o niczym innym. czekam na spełnienie i swoje i wasze. no bo przecież nie może być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ash 22:22:22 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:00 a ja mam głupie pytanie..prawie codziennie spoglądam na zegarek o dziwnych godzinach - najczęściej 17:17 i 22:22, czasami nawet 22:22:22, w każdym razie tak nietypowych. siostra stwierdziła, że ktoś o mnie często myśli lub nawet kocha. też słyszeliście o czymś takim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: 22:22:22 IP: *.infocoig.pl 17.03.09, 08:09 ja cały czas sprawdzam telefon i za każdym razem jak przychodzi sms to mam nadzieję że od niego. czas oczekiwania strasznie mi się dłuży. i czuję się jak przed jakimś egzaminem...taki strach ściskający żołądek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ash Re: 22:22:22 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 08:24 ja staram się nie sprawdzać ciągle, nawet nie zabieram go do pracy. i uspokoiło się w końcu z nastrojami. mam nadzieję, że na dłużej. chociaż bywają takie chwile, że odczuwam ogromny strach, że to już naprawdę koniec. coś nawet jak przerażenie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamil Do czekających IP: 193.151.48.* 17.03.09, 09:24 Hej wszystkim :) Piszecie tutaj że jesteście niecierpliwi, zmęczeni czekaniem:) posłuchajcie ja teoretycznie na cud czekam 4rylata i 5ć miesięcy:)... U mnie ryt zadziałał po PIĘCIU miesiącach i....więc przestańcie marudzić że czekacie tydzień trzy tygodnie i już jest wam trudno:)...A obawa...hmm ja ją ciągle mam pomimo tego że Ona się odezwała, pomimo tego że Sabinka mi napisała że wsio jest ok. i następny kontakt będzie koło kwietnia...i widzicie znów będę musiał czekać... Ryt miłosne na konkretną osobę na pewno nie są dla tych co są kąpani w gorącej wodzie:) CIERPIWOŚCI !!!!! P. w tym czasie nauczyłem się dziergać, wyszywać, robić na drutach, i wymieniać klocki hamulcowe w samochodzie bo nie wiedziałem co mam z sobą zrobić ;) ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ash Re: Do czekających IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.09, 09:40 nie wiem...z mojego punktu widzenia.. wydaje się, że Tobie jest trochę łatwiej. nigdy nie byłeś z tą dziewczyną. a Ci, którzy są po rozstaniu, wiedzą, co stracili, i bardzo tęsknią za chwilami, które przeżyli z TYMI osobami. stąd strach, przerażenie, że to może już nie wrócić. i niecierpliwość, bo znów chcieliby poczuć się szczęśliwi i widzieć szczęście w oczach najważniejszych im ludzi ps. wybacz, jeśli uraziłam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Do czekających IP: *.chello.pl 17.03.09, 09:53 Ash, masz rację najtrudniej jest tym , którzy byli w związku i to długi czas.Wspomnienia, wspólne miejsca, znajomi itp, to wszystko składa się w jedną całość.Każdy z Nas ma swoją historię, dla każdego z Nas ona jest ważna.Jedni mają siłę aby walczyć z oczekiwaniem inni nie.I chyba nie ma tu znaczenia ile , kto czeka,bo każdy z Nas kocha.Wiem tylko po sobie,że im bliżej tym trudniej.Ale no cóż trzeba jakoś to przeżyć.Zresztą co mamy za wyjście. Trzeba się tylko cieszyć,że naszym "pośrednikiem" do szcześcia jest Lilith. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Do czekających IP: *.infocoig.pl 17.03.09, 09:45 Kamilu ja czekam i męczę się ponad 3 lata. lilith to moja ostatnia nadzieja. od trzech lat nie ma dnia bym o nim nie myślała. dlatego teraz kiedy czekam na działanie rytu jest mi tak trudno bo wiem że od tego zależy moje szczęście... moje być albo nie być... czasami już nie daję rady. moje życie to ciągłe czekanie na niego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 11:00 Koli, ja mam podobne odczucia, choć u mnie od rytu minęło dwa razy więcej czasu. Ja chodzę smutna, natomiast on - wesoły (ale wnoszę to tylko na podstawie GG, bo my się w ogóle nie kontaktujemy i ja go nie widuję). Teraz mam stany depresyjne.:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 17.03.09, 11:10 a mozesz powiedzieć na kiedy masz termin spełnienia? ja mam na kwiecień. trzymię się ale ledwo ledwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 11:21 Ja mam końcówka marca, początek kwietnia. Tak w ogóle 3 miesiące od rytu miną mi z końcem kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 17.03.09, 11:29 no to już nie długo. dasz radę i zobaczysz że się uda. podobno jak zbliża się termin to jest jeszcze trudniej czekać. gdyby miało się nie sprawdzić to lilith by powiedziała. jest ciężko ale przejdziemy przez to a potem to już samo szczęście:) ja mam termin na koniec kwietnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:12 To wszystko, to tylko łudzenie się nadzieją!. Czekając marnujecie sobie życie. Zauważcie, że jeszcze nikomu to nie pomogło! Obudźcie się! Wróżby, ryty, to się nie sprawdza. Proponuję otrząnąć się z przeszłości i dalej iść w życie! To co było nie powróci, trzeba patrzeć w przyszłość. Sami jesteśmy kowalami własnego losu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 10:56 gdyby to byla nieprawda to uwierz że klątwa która wykonała Lilith też by się nie sprawdziła - a jednak :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 17.03.09, 11:17 Tu na tym forum wszyscy czekają na efekt i w miarę czekania nadzieja na pozytywne zakończenie słabnie kazdy mówi że to się nie uda i że znajdzie się w 95% nie udanych. Hm ja powiem że najgorsze jest czekanie i najbardziej dołujące to że oni są w dobrych humorach a podobno mają odczuwać to samo ciekawe. ja jestem na początku czekania żyję nadzieją że się uda chociaz watpię :((((((( wszytkim się uda tylko nie mnie......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 11:18 nie w 95 nieudanych a w 5 % ;p nie strasz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z sorrki IP: 193.138.110.* 17.03.09, 11:53 Ups.. mała pomyłka sorrki jak ktoś się przeraził. ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 17.03.09, 11:25 Gość portalu: gość napisał(a): > To wszystko, to tylko łudzenie się nadzieją!. Czekając marnujecie > sobie życie. Zauważcie, że jeszcze nikomu to nie pomogło! > Wróżby, ryty, to się nie sprawdza. - zanim coś stwierdzisz, upewnij się,że masz racje;p > Sami jesteśmy kowalami własnego losu. - a no właśnie ;) "kują żelazo póki gorące", ale niestety są "życzliwe " osoby, które chcą im je ostudzić, wylewając na nich " wiadro zimnej wody " Zastanawiam się , czy Tobie drogi gościu jest miło gdy ktoś z góry skazuje na niepowodzenie Twoje poczynania .. wiem ,że nie ...więc pozwól im iść drogą jaką sami chcą iść i nie wytyczaj im kierunku jaki Tobie wydaje się słuszny ;) Pozdrawiam i trzymam kciuki !! Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 17.03.09, 11:34 no nie byl omnie przperaszam dentysta robi na ostro i ten nieszczesny wyjazd ryty chaty ;( zadajcie pytania po tym poscie moim dzis noca odpowiem na wszystkie i nie przejmowac sie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 11:38 Magic, najlepiej jest ignorować takie posty, nic nie tłumaczyć. My wiemy swoje i nie musimy nikogo przekonywać do swoich racji. W ogóle takie posty powinny być kasowane, bo jest to wątek o samopoczuciu po rytach i wypowiadają się KLIENCI. Jeśli ktoś chce się wypowiadać na inny temat, niech założy sobie nowy wątek i tam pisze, co chce, "doradza" i "umoralnia" klientów Lil. :) Ten sam apel mam do wszystkich. Proszę, nie odpowiadajmy na takie posty, bo z takiego fajnego, monotematycznego wątku znów się śmietnik zrobi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 11:41 Koli, dzięki.:) Już mi trochę lepiej, popisałam trochę z Lil, znów moja wiara się podbudowała. Musi być dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 17.03.09, 11:49 ja też pisałam z Lil:) i też mi lepiej i wierze że będzie dobrze. bo musi tak być. uda się zobaczysz:) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 17.03.09, 12:01 sorry laski naprawde bylam zdejta , dentysta w dodatku krolika miniaturke glanem zabilam niechcacy ehh ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 17.03.09, 12:16 cieszę się, że jestes Lil! Mam serdeczna prośbę skontaktuj się ze mną, bo u mnie robi się "gorąco"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaaaah Dla czekajacych IP: 193.151.48.* 17.03.09, 12:19 Niestety nie umiem wklejac linkow:D wiec przekopiujcie go:) horoskop.wp.pl/kat,1015981,title,Astrologia,astro_kategoria.ht ml Artykuły: Dar jasnowidzenia ----tutaj jakaś znajoma Pani to pisala :D :P Rzucanie uroków Objawienia Jak ochronić się przed ---warto przeczytać :) Dobra uciekam :D Trzymajcie się :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 17.03.09, 12:20 Oj biedny króliczek chyba jego samopoczucie jest słabe :P Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 17.03.09, 12:35 Raczej g onie ma .juz sie kontauje matti . tak na wirtualnej w horoskopach jest ze mna wywiad a na pranorlanymch info jest juz w calosci chat ze mna udostepniony sobotni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: matti Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 17.03.09, 12:59 jeśli piszesz na mejla to na tego drugiego!!! z pierwszym jest problem. chyba, że mam do Ciebie zadzwonić. Sorry, że tak tu pisze, ale nie mogę teraz inaczej, a musze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 13:15 a czyj to byl krolik?;> a tak na marginesie to ja chyba dziwna jestem ale do dentysty uwielbiam chodzic :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.gprs.plus.pl 17.03.09, 12:31 Lil, no przegięłaś z tym królikiem.:) I przecież my wiemy, że masz swoje życie, że nie zawsze masz czas, by nam odpowiedzieć, czy nas pocieszać. I tak jesteśmy Ci wdzięczni, że cierpliwie odpowiadasz na nasze maile i marudzenie.:* A musi tego być sporo.:) Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 17.03.09, 12:52 Kurcze, nie wiem co straszniejsze, ten dentysta (jak ja ich nie lubie borowaniu mówie stanowcze nie:) czy ten biedny króliczek ...?! Kiedyś też miałem podobną sytuację, tylko że z myszą. Nie był to fajny widok. [*] ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Do lilith IP: *.tilbu1.nb.home.nl 17.03.09, 19:02 Mam wielka prośbę po odpisuj nam na mejle:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 12:25 a co ja mogę komuś wytyczać? Każdy niech żyje jak chce. Jeżeli ktos lubi łudzić się przez całe życie, jego wola. Moim zdaniem szkoda życia na mrzonki. A pieniądze lepiej wydać na...siebie. Więcej da zadbanie o swój wygląd, niż jakieś ryty. Atrakcyjne, zadbana kobieta ma większe szanse na znalezienie, czy powrót partnera niż kobieta smutna i zdesperowana. CZY JEST TU KTOS KOMU RYTY SIĘ SPRAWDZIŁY CZY WSZYSCY TU OBECNI TO LUDZIE OCZEKUJĄCY? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 12:46 jest wiele takich osob, wystarczy przejrzec watek. uroda i zadbanie nie sa najwazniejsze. nawet superatrakcyjne kobiety i miezczyzni maja pecha w partnerstwie Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 17.03.09, 15:02 Lilith gratuluje wywiadu na wp:) przeczytałam calutki:)Kurcze ciesze się, nie martw się wszyscy tutaj rozumieją że masz duzo zajęć.. Wiadomo nie żyjesz tylko dla nas.. masz swoje życie:) Pozdrawiam cieplutko:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AnielskiDemon Wywiad?? IP: *.chello.pl 17.03.09, 18:00 Czy mogę prosić o linka do tego wywiadu z Lili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Wywiad?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 18:07 horoskop.wp.pl/kat,1015981,title,Dar-jasnowidzenia,wid,10946771,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 17.03.09, 21:49 Tutaj na forum wcześniej wspominał o spetsniu owszem lilith go nie poleca ale w połączeniu spetanie+urok na konkretną osobę owszem daje rezultaty po miesiącu a wszystko do 3miesiecy a co do odwoływania nie odwolujemy niczego chyba ze nie chcemy być z ta osoba już to w tedytrzeba wszystko odwołać rozmawiałem z Lil przez telefon i wszystko jasno mi wytłumaczyła z czego bardzo jej dziękuję i pozdrawiam:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 21:57 a moze mi ktos wytlumaczyc tak bardzo lopatologicznie co to jest spetanie? bo chyba nie jest tak ze np mechanicznie do konca zycia po przebudzeniu ktos do nas bedzie dzownil;/?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii. katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 17.03.09, 22:19 Jesteś pewnien Przemu ?,że dobrze zrozumiałeś? Bo z tego co ja pamietam to Lili pisała,że odwołujemy i nie ma to nic wspólnego z tym czy chcemy , czy też nie chcemy być dalej z tą osobą. Pamietam , też że posypały się pytania dlaczego się odwołuje skoro wszystko się udało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 17.03.09, 22:53 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=468&w=89218490&v=2&s=0 A jednak się nie myliłam. Urok odwołujemy. Musiałeś żle zrozumieć Przemku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.09, 23:00 kati nie masz racji - to skrot myslowy, chodzi o to ze udany urok trzeba odwolac jezeli chcemy sie z ta osoba rozstac. jezeli bedziemy chcieli z nia byc do konca zycia to nigdy nie bedziemy odwolywac uroku Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Do Sabinki:)) 17.03.09, 22:51 Lilith witaj, zostawiłam Ci notkę na gadu gadu.. zerknij jak znajdziesz chwilkę:) Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Do Sabinki:)) 17.03.09, 23:05 zaraz wszystko zrobie . urok odwolujemy jesli juz nie chcemy z kims byc lub zal nam jest po klatwie .o to chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do Sabinki:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 00:19 Lilith jak rozumiec ze KOGOS JEST NAM ZAL PO KLATWIE? co takiego sie dzieje jezeli klatwe rzucamy na osobe z ktora chcemy byc? Odpowiedz Link Zgłoś
lilith666_vip Re: Do Sabinki:)) 18.03.09, 04:19 Hmmm... no bo jednak rzucic na kogos klatwe to sprowadzic nieszczescie na ta osobe.... Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Do Sabinki:)) 18.03.09, 15:16 lilith666_vip napisała: > Hmmm... no bo jednak rzucic na kogos klatwe to sprowadzic nieszczescie na ta osobe.... A czy spętanie to też jest jakaś forma klątwy?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Do Sabinki:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 16:51 Mam pytanie ktore mnie nurtuje, moze bedziecie w stanie mi odpowiedziec:) Czy w przypadku rytu na konkretna osobe jest mozliwosc ze ryt dziala tylko na nas jezeli np sie nie udal? czy albo dziala na oboje albo na zadna z osob???? Odpowiedz Link Zgłoś
acha777999 Do Sabinki:))) 18.03.09, 07:53 Lilith przepraszam że znów piszę, ale nie zapomnij o mnie. To starsznie ważne dla mnie:) Jak znajdziesz chwilkę odpisz..proszę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Do Sabinki:))) IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 11:58 U kogoś coś ruszyło, zmieniło na lepsze? Pocieszcie, że komuś już (nowym osobom, doskonale wiem, komu ze "starej gwardii" się spełniło:)) ryt się spełnił lub spełnić zaczyna. I że opłaca się czekać, mimo tych okropnych wahań nastrojów, strachu i niepewności. Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach 18.03.09, 14:02 U mnie jeszcze nic się nie ruszyło... Ale na szczęście to tylko kwestia czasu kiedy coś zacznie się dziać :) Pewnie nadejdzie taki tydzień kiedy lawinowo będziemy tu opisywać nasze pozytywne wrażenia po pierwszym spotkaniu z tą dziewczyną/chłopakiem!!! To kto już z tej naszej "starej gwardii" jest już happy? Przyznawać się! :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.chello.pl 18.03.09, 19:38 ja jeszcze nie.. niestety:-( choć do 3 miesięcy brakuje jeszcze tylko 25 dni. Marnie to wszystko widze:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: symetria do tych ktorzy wykonuja rytualy IP: 212.76.37.* 18.03.09, 20:10 jaka jest zasada przy wykonywaniu rytualow? rozumiem, ze najpierw sprwdza sie sytuacje w kartach. I pozniej sie wykonuje ryt lub nie. Ryt wykonuje sie wtedy, kiedy jest w kartach cien szansy na zwiazek, czy nawet wtedy jak sie tej szansy nie widzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :( Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.gprs.plus.pl 18.03.09, 20:18 U mnie też nic. A prawie nie ma wolnej chwili, żebym o Nim nie myślała. To już się robi straszne dla mnie. Ale czasem, gdy sobie przypomnę słowa Lil, żebym po prostu czekała na spełnienie jak na fakt oczywisty, to uśmiecham się sama do siebie. :) Musi być dobrze. Musi. I będzie.:) Tym bardziej, że widzę ogólną poprawę mojego życia, zwłaszcza jeśli chodzi o szczęście i finanse.:) Myślę, że ogrooooooomna w tym zasługa Lil i rytu/amuletu/nie wiem czego, w każdym razie czegoś, co Liluś dołożyła nam do wang, które wysyłała w lutym. Tak więc widzę, mam dowody na to, że magia Lil działa. :) Żeby tylko jak najszybciej spełniły się ryty miłosne...:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sylwek 76 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.cakelab.org 18.03.09, 20:36 Tak się zachwycacie a u mnie nic. Kompletna klęska, wszystko poszło nie w tę stronę co miało. Na dodatek Ona ma już miesiąc innego mężczyznę. Hech.......... To już koniec i nic się nie sprawdzi. Czasami chyba i tak miało być, nie wiem sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.lan.net.pl 18.03.09, 20:45 Gość portalu: Sylwek 76 napisał(a): > Tak się zachwycacie a u mnie nic. Kompletna klęska, wszystko poszło nie w tę > stronę co miało. Na dodatek Ona ma już miesiąc innego mężczyznę. Hech.......... > To już koniec i nic się nie sprawdzi. Czasami chyba i tak miało być, nie wiem sam. Sylwek a jak długo czekasz?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 20:51 jednym z powodow nie spr sie rytow bylo wlasnie NOWE SILNE UCZUCIE. jak u Sylwka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.lan.net.pl 18.03.09, 21:23 Nowe silne uczucie. No to moja sprawa pewnie się nie uda :(((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 21:26 z, jak z gory wiesz ze jest "konkurencja", to why nie zastosujesz klatwy jak inni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.lan.net.pl 18.03.09, 21:34 Do klątwy to trzeba by znać dane "konkurencji" a ja niestety nie znam mam przypuszczenia ale nie mam 100% pewności :((( Myślę o spętaniu to może spowodować odwrócenie uwagi od konkurencji chyba dobrze myślę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 21:46 nie wiem jak to jest ze spetanie, wydawalo mi sie ze to jednorazowe czynnosci ale nie wiem naprawde, Lil by musiala powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.lan.net.pl 18.03.09, 21:56 No spętanie + ryt przyśpiesza działanie i efekt osoba spętana działa mechanicznie np dzwoni do nas itd. A ja myślę że to może spowodować odwrucenie uwagi od konkurencji skoro nie znam danych tej trzeciej osoby to być może to jest rozwiązanie to tylko mój tok rozumowania : (( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 22:07 hm no nie wiem poradz sie Lilith najlepiej:) a czy ona dzis jest jeszcze dostepna? pisala ze od jutra nie bedzie, a dzis? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Do An IP: *.chello.pl 18.03.09, 20:20 i zadnej reakcji z jego strony? NIC? A widzieliście się chociaż? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Re: Do An IP: *.chello.pl 18.03.09, 20:33 a byłas z nim kiedyś? i co mowi lili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.chello.pl 18.03.09, 20:55 Lilith mówiła, żebym sie do niego odezwała pierwsza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 21:00 to zrob to! co ci zalezy:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A... Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.chello.pl 18.03.09, 21:05 U mnie też nic i minęło już dużo czasu i wiem, że nie ma nikogo i już raczej nic z tego nie będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: An Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.chello.pl 18.03.09, 21:12 div a co jeżeli ryt nie działa? Nie mam odwagi tego zrobić:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 21:23 nie wiem Kochana, ale mysle ze nie sposob tego sprawdzic nie robiac tego co powiedziala Lilith - czyli odezwac sie. W sumie nic nie tracisz, mozesz tylko zyskac. Najwyzej Ci nie odpisze (bo to pewnie sms by byl), a tak to bedziesz na siebie zla ze nie zrobilas wszystkiego, szczegolnie tego co radzila Lil. Ja bym na Twoim miejscu sprobowala. A moze on sie unosi slynna meska duma, nie wiadomo:) wrecz sie dziwie ze nie robisz tego co Lil zalecila ;) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Do An IP: *.chello.pl 18.03.09, 21:57 A ty An idz gdzies gdzie mozesz go spotkac; jesli boisz sie odezwac. moze wtedy was dopadnie - magia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaq Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 21:12 czy wiecie czy Lilith dziś będzie jeszcze osiągalna może? bo jutro wyjeżdza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.lan.net.pl 18.03.09, 22:19 A jak długo nie będzie Lilith ktoś wie?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.09, 22:21 do niedzieli wlacznie Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach 18.03.09, 22:22 Autor: lilith666_vip 18.03.09, 04:24 Dodaj do ulubionych Odpowiedz cytując Odpowiedz Dnia 19 - 22 włącznie jestem na wyjezdzie tylko po telefonem. pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Do A... IP: *.chello.pl 18.03.09, 21:54 a czemu tak myslisz,ze nic z tego juz nie bedzie? i ile czasu juz minelo od rytu ktory robila ci lili? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Do An IP: *.infocoig.pl 19.03.09, 06:56 a co mówiła ci Lilith? powiedziała ci że ryt działa i na kiedy podała ci termin że będzie się sprawdzać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii czekamy i czekamy....:( IP: *.chello.pl 19.03.09, 12:01 Nie rozumiem dlaczego nam wszystkim idzie tak opornie , czy my mamy same trudne przypadki? czy te Nasze osoby są , aż tak oporne ? U mnie kontak ma nastąpić pierwszy w marcu ale jak widać coś mojemu się nie spieszy do mnie ;( a marzec powoli się kończy :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: czekamy i czekamy....:( IP: 193.138.110.* 19.03.09, 12:08 Kurde widzę że tu każdy pisze że nic że się nie uda to ja chyba się poddam na wspępie no ale jak już było mówione jestem na początki i mała nadzieja jest. Niech ktoś napisze że się udało i jak to wyglądało itd. wiemy że podobno są tacy którym się udało PROŚBA napiszcie coś......... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :P:P:P:P Re: czekamy i czekamy....:( IP: 193.151.48.* 19.03.09, 12:15 Kontakt przecież może nastąpić w przeciągu jednego dnia, więc trzeba czekać, i jeżeli coś nan Lilith zleciła, powiedziała wykonywać :) Po drugie Magia to nie Harry Potter, tu nie macha się czarodziejskimi różyczkami, i w przeciągu sekundy wylatuje stado krwiożerczych pająków, albo jakiś bałwan :P, oraz jak by nie było to przecież WPŁYWAMY na jakąś osobę, zmieniamy jej tok myślenia, postrzeganie nas, a przecież to też i dla tamtej osoby jest niełatwe, i na pewno będzie się opierać temu. Ja uważam że są przypadki łatwe, trudne, i niewykonalne:), a do których my się zaliczymy, czas pokaże...Sabinka wie co robi, ma ogromny dar, wiedze, możliwości...Jednak Sabinka to też jest tylko osoba pamiętajcie o tym. Willow86 mam prośbę jeżeli będziesz na tym spotkaniu :) pozdrów tylko Sabinke od Kamila :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-))) Re: czekamy i czekamy....:( IP: 87.204.99.* 19.03.09, 14:40 > Ja uważam że są przypadki łatwe, trudne, i niewykonalne:) odnosząc sie do twoich słów, przypadki niewykonalne??? Lilith od razu wie, ze cos sie nie da? co to sa za przypadki "niewykonalne"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 09:02 mam nadzieje że nie myślisz poważnie o spętaniu. Spętanie robi z człowieka takiego hmm jakby robota który wykonuje określoną czynność i chyba wokreslonym czasie- nie chciałbyś zapewne tego dla ukochanej osoby - tego żeby stałą się robotem chciałbyś aby mimo wszystko została sobą a spętyanie to wyklucza wg mnie. kiedyś pytałam Lilith o to co jest potrzebne do wykonywania konkretnych rytow jak to wygląda - zapytałam też o ryt vipowski i Lilith wysłała mi bardzo dlugą listę potrzebnych rzeczy - nie wiedzialam ze potrzeba tego az tyle a niektóre rzeczy potrzebne do rytu vipowskiego po prostu mnie "zaskoczyły" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do Z IP: 87.204.99.* 19.03.09, 09:25 rzeczy potrzebne np. do rytu vip... chodzi o to co osoba zamawiająca musi dać Lilith, czy o to co Lilith musi sama zakupić/zdobyć? możesz coś wymienić co cię tak zaskoczyło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 09:43 to co Lilith sama musi zakupić/zdobyć. z tego co pamiętam ta lista zawiertała ok. 30 potrzebnych produktów i tak na prawde każdy wzbudził moje zainteresowanie i niedowieżanie że tak wyglądają ryty ( w sensie co jest do nich potrzebne). jako człowiek nie mający nic wspolnego z magią myślałam że to wygląda tak ze np pali się swieczke i np medytuje , wysyła swoją energie tej drugiej osobie. a tymczasem sprawa jest duzo bardziej skomplikowana :) dlatego uważam że takie ryty vipowskie które sa na prawde bardzo silne trzeba przemyslec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do Z IP: 87.204.99.* 19.03.09, 10:06 dość intrygujące jest to co piszesz. z tego co sie juz zorirntowałam to Lilith raczej wie co robi i to zapewne musi tak wygladać (akcesoria jej potrzebne). osoby decydujace się na vip powinny być tego swiadome! zresztą Lilith sama decyduje czy zrobi tego vipa, czy jest potrzebny w danej sytuacji, tak kiedyś pisała. zastanawia mnie na czym polega ta siła vipa? cos ci więcej na ten temat wiadomo? tego podobniez nie mozna cofnąć, tylko czy to najpierw zawsze zadziała...??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:14 Nie można go cofnąć, bo zmienia karmę osoby, na którą jest zastosowany.Lilith o tym już pisała.Znam przypadek, że nie zadziałał, ale sprawa była bardzo skomplikowana i trzeba było go powtórzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: 193.138.110.* 19.03.09, 11:08 Na czacie który się dobył z Lilith ona podaje tam cenę za rutuał Vip. no jest hmmm spora. :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do Z IP: 87.204.99.* 19.03.09, 11:23 mozesz podać link do tego czatu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: do Z IP: *.infocoig.pl 19.03.09, 11:36 możesz podać link do tego chatu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: 193.138.110.* 19.03.09, 11:42 Zapodaję linka do czatu z Li to jest część ale tam też jest info jak sciągnąć cały zapis :) paranormalne.info/forum/viewthread.php?forum_id=3&thread_id=264 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do Z IP: 87.204.99.* 19.03.09, 12:35 dziękuje, do tego tez dotarłam, ale chodziło mi o całość, bo tam trzeba być zarejestrowanym, żeby zobaczyć wszystko. czy ma ktos linka do całości? byłabym wdzięczna :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: 193.138.110.* 19.03.09, 12:46 Tak by pobrać czat należy się zarejestrować.. Zarejestruj się i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do Z IP: 87.204.99.* 19.03.09, 13:30 chciałabym przeczytać ten czat, ale nie bardzo mogę sie tam zarejestrować... (nie jestem na czarnej liście tego forum czy coś;-) są inne powody) czy ktos zarejestrowany mógłby jednak udostepnić link? dziękuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia do qq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 13:43 to pytanie czy jestem przeciwnikiem rytów vip było do mnie? bo jesli do mnie to odpowiedz brzmi tak i nie - tak dlatego że jest to cos bardzo silnego i jak ktoś tutaj przytoczyl odp Lilith ze tego sie nie da odwołać a nie dlatego że zapewne sa takie przypadki gdzie taki ryt jest konieczny - nie chodzi mi tutaj o sytuacje gdzie np nastolatek nie do konca swiadomy swoich uczuc chce odzyskac swoja np szkolna milosc i prosi o wykonanie takiego rytu( hmm przypuszczam ze Lilith i tak by tego nie zrobila w tym wypadku :) ) ale sa sytuacje na prawde trudne gdzie np taki ryt jest jedynym wyjsciem. ja osobiscie nie zdecydowałabym sie na takie cos :)ale szanuje decyzje innych i nie potepiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do qq IP: 87.204.99.* 19.03.09, 13:59 rozumię, że gdybyś miała nawet taka sytuację, że nic innego by ci juz nie było w stanie pomóc to i tak nie zdecydowałabyś się na ryt vip? nie wiem czy doczytałaś T pisała, że ktoś miał jednego vipa i nie pomógł, musiał być powtórzony drugi. więc może te ryty vip nie są aż tak silne jak ci sie wydaje lub sytuacja w tamtym przypadku była zdecydowanie bardzo kiepska. czy ryt vip jest taki rzekomo silny ze wzgledu na materiały, które się do niego używa? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: do qq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:10 nie zdecydowałabym się na ryt vip - ale wiem że są osoby którym jest w stanie pomóc tylko taki ryt. mysle że ten ryt jest silny tylko czasami sytuacja jest trudna- to jest tak jak z suplem do rozwiązania uzywa sie roznych sposobow aby calkowicie sie go pozbyc czasami jeden ruch nie wystarcza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do qq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:33 Sytuacja tej osoby była bardzo kiepska nikt z was takiej nie ma, jej przeciwniczka była w ciąży i to ją chroniło. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: do Z 19.03.09, 13:45 Mialam ryt robiony w lutym, odezwal sie do mnie po 2 tyg, nie wiem czy to juz sa te efekty, wiem ,ze Sabina jest jedyna osoba osoba , ktora nam moze wszystkim pomoc, przeszlam droge oszustow za nie male pieniadze. Ja mam dopiero yermin na listopad, sami widzicie ile musze czekac, to co Sabina pow pokrywa sie z tym co mi pow wrozki, zreszta posiadam niezla intucje i wiem ,ze to bedzie na jesieni. Mam tylko pytanie czy jesli w trakcie dziaalania rytu osoba na ktora byl ryt robiony pozna kogos innego czy to ma szanse sie rozwinac? ja slyszalam ,ze nie.Co mysliscie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: do Z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 13:55 Lil mówiła, że ryt czyni osobę "ślepą" na płeć przeciwną. i chroni przed zdradą. także w trakcie działania rytu (jeśli działa)nie ma szansy,żeby rozwinęła się znajomość z kimś nowopoznanym. a dlaczego masz termin aż na listopad? Lil mówiła, że dla niej ryt udany jest w trakcie 3 miesięcy. no i skoro już się odezwał.. zazdroszczę :) Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: do Z 19.03.09, 14:17 Sabina mi pow,ze na listopad przyapda termin zdeklarowania sie na zwiazek, to,ze on teraz sie odezwal to ja nie wiem w sumie czy to jest juz dzlanie rytu / Sabina mi pow,ze ryt sie udal / my sie znamy bardzo dlugo i on w pewnym sensie jest uzalezniony emocjonalnie ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: do Z IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:04 oho..zaczyna się znowu jakaś jazda. drżenie, szybkie bicia serca, wogóle jakieś dziwne przeczucia. mam nadzieję, że już niedługo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia wilma7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:07 pytałam o to Lilith i powiedziała ze od rytu nie rozwija się zadne uczucie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: wilma7 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:32 ja czekam od końca stycznia wiec niedlugo 2 miesiące miną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: wilma7 IP: 193.138.110.* 19.03.09, 14:29 Od rytu nie rozwija się żadne uczucie dobrze by było by to uczucie wrociło do mnie :)) Ale to jest pocieszające. A co w przypadki kiedy osoba poznała kogoś przed rytem ale to jeszcze nie było jeszcze uczucie. Ja się np dowiaduję że to się rozwija a jestem już po rycie??? echhh czasem to slag mnie trafia :( Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: wilma7 19.03.09, 15:02 Jesli przed ryt bylala jaks znajmosc a nie bylo silen uczucie to ryt i tak wyjdzie, gorzej jak bylo silne uczucie przed rytem , to wtedy juz kiepsko. Wtedy tylko klatwa na odrwocenie uwagi od tej trzeciwej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 14:55 Dlaczego aż tyle masz czekać?Nie byliście wcześniej razem?Masz jakąś skomplikowaną sytuację?Wszystko powinno być w ciągu trzech miesięcy stąd moje pytanie, bo mnie zainteresowałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: do Z 19.03.09, 15:05 Deklaracja na zwiazek ma byc w listopadzie, tak mi pow Sabina, owszem odezwal sie po 2 tyg od rytu, znamy sie dlugo tazke praktycznie mamy caly czas kontaklt, w sumie roznie z tym bywalo, on za bardzo ceni sobie wlonosc i niezaleznosc,on jest tzw '' psem ogriodnika '' i to mnie najbardziej irytuje.Chyba zrobie przyspeiszacza , tzw spetanuie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:13 Mam rozumieć, że twój czas oczekiwania będzie taki długi przez to, że on lubi być wolny?Strasznie długo a co Lilith na to mówi?Przecież wedł€g niej jak nie ma związku w ciągu 3 miesięcy to dla niej ryt się nie udał, nawet jak będzie coś pózniej.3miesiące to czas, w którym wszystko ma być zrobione.To już nic nie wiem:/ Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: do Z 19.03.09, 15:20 Pow,ze ryt sie udal ale to nie znaczy,ze od razu ma byc zwiazek, on odezwal sie 2 tyg po rycie , gdyby w ogole nie odezwal sie w ciagu 3 miesiecy od wykonanaia to wtedy znaczy ,ze ryt sie nie udal, na tym to plega, to jest ryt przyciagajacy na nie vipowski. Wiem,ze to dlugo ale co ja poradez, moge zrobic spetanie , caly cza szasatnawiam sie nad tym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:31 z tego co wiem to lilith zawsze pisala ze 3 miesiace i ma byc znowu w ziazku z nami;/ wiec rowniez nie rozumiem dlaczego u ciebie dopiero litopad;/? a czy ktos wie co jest potrzebne do spetania od nas? jakis przediot tej osoby czy cos? i ile to kosztuje? tyle ile normalny ryt? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:40 No właśnie!Myślałam, że mi się coś pomyliło, ale tobie też tak pisała?Że w ciągu trzech miesięcy ma sie być razem?Ja spętania nie polecam jeśli nie jest potrzebne naprawdę.Robi się wtedy z tej osoby zombie.Lilith wie kiedy jest potrzebne i wtedy je stosuje.Za to się chyba nie płaci,Lilith je robi przy rycie jak jest potrzebne;) Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: do Z 19.03.09, 15:41 spetanie kosztuje wiecej od rytu, to,ze ktos sie odezwiwe to nie znaczy ,ze od razu ma byc zwiazek , znam dziewczyne u ktorej ryt suie udal , ma z nim kontakt ale nie sa ze soba jeszcze, to wszytsko zalzey od tej osoby na ktora ma byc robione, sa sytuacji, od blokad, jesli sa w ogole.Kazdy przypadek jest inny, u innych szybciej u innych dluzej. Ryt mi zrobila w lutym a 1 marca odezwal sie, takze po 2 tyg, my sie znamy 8 lat, kiedys by;lismy ze soba, miedzy nami jesy wiez emocjinalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:44 ale nawet chyba w tym watku ktos pisal ze bnyl zdolowany i w ogole a Lilith go pocieszala ze do 3 miesiecy wsyzstko bedzie dobrze.... wiec ja rozumiem w ten sposob ze 3 miesiace to okres zeby odnowic nie tylko kontakt ale tez zwiazek... i to jest bardziej radosna perspektywa;/ Odpowiedz Link Zgłoś
wilma7 Re: do Z 19.03.09, 15:51 Ryt vipowski robi z czlwoieka zombii ale nie spetanie. Nie polecam spetania jesli osoba nic ogole nie czuje, to jest dopiero destrukcja.Spetanie nadaje vigoru, ja zastanawiam sie nad tym, poniewaz on wyjedza na 3 miesiace do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 15:58 a czy spetanie pprzyspiesza dzialanie rytu o jakis konkretny okres czasu? np po spetniu bedzie to trwalo miesiac a nie 3?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: 193.138.110.* 19.03.09, 16:51 Gość portalu: gosc napisał(a): > a czy spetanie pprzyspiesza dzialanie rytu o jakis konkretny okres > czasu? np po spetniu bedzie to trwalo miesiac a nie 3?? Tak spętanie przyśpiesza i zaczyna działać w miesiąc wszystko o tym było na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 17:16 przepraszam moze nie doczytalam ale przyspiesza tzn ze po miesiacu juz ten ktos do nas wraca? czy po miesiacu mozemy liczyc na jkakikowliek kontakt z jego strony (jezeli tego kontaktu dawno nie bylo)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: do Z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 17:23 Kontakt.W ciągu miesiąca wraca przy vipie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość vip IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 16:11 Ryt vip jest bardzo silnym rytem,stanowi coś w rodzaju paktu, daje gwarancję powodzenia, działa na każdą dziedzinę życia, nietylko na przywrócenie osoby. To nie jest tak, że Lilith nie jest za rytem vip-owskim. To bardzo kosztowny ryt, zakup samych materiałów, odpowiednia oprawa są bardzo kosztowne i stać na niego tylko nielicznych, stąd koszty są indywidualne i Lilith nie umieszcza tego w swoim cenniku. Ale tutaj nie ma żadnych rabatów, darmowych dodatkach, a mówimy o kilku tysiącach złotych!! Vip to pewien przywilej. I z tego co wiem, takiego vipa nie powtarza się. Ale ryty podstawowe wykonywane przez Lilith są również mocne i silne- bez paniki. Vipa wykonuje się inaczej, inaczej się działa. Dziewczyny/chłopaki spróbujcie ochłonąć i nie wyznaczać dat, terminów kiedy ryt zadziała, czasami coś może stanąć na przeszkodzie, jakiś czynnik i to się może przesunąć, ale to nie znaczy że ryt nie działa dla Was. Uwierzcie w siebie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: vip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 16:18 Lilith niechętnie robi vipy i tylko w przypadku, gdy jest potrzebny.Nie można sobie przyjść i powiedzieć zrób mi vipa jeśli nie ma takiej potrzeby.Wiem, bo tak sama zrobiłam.Znam przypadek, że trzeba było powtórzyć, bo kobieta była w ciąży i ryt odrzuciło:]Vip to pewien przywilej?Raczej wątpliwy, bo stosuje się go w fatalnych przypadkach, a każdy woli mieć dobrą sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Do T IP: *.chello.pl 19.03.09, 17:45 Mówisz poważnie ,że Vip nie zadziałał? zawsze była mowa ,że to pewniak i nie ma obcji aby się nie udało. Czy za drugim razem wyszło? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Do T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 18:13 A po co miałabym żartować?Tak, coś nie poszło i dla pewności trzeba było powtórzyć, może być tak, że ten pierwszy zadziała z opóznieniem.Ciąża zapewnia ochronę dlatego tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolito Re: Do T IP: *.chello.pl 19.03.09, 19:24 Troszkę dziwne, bo rozumiem ,że kobietę chroni ciąża i nie można na nią nic rzucić. Jednak ryt dotyczył mężczyzny, wiec co jego miało chronić? Chyba ,że chodzi o powiązanie jego z dzieckiem. Vip działa w ciągu 3 do 6 tyodni. Wykonywany jest gdy sytuacja jest naprawdę cieżka.Jednak daje 100% , ma znaczenie gdy np; żona pragnie odzyskać męża.Kiedyś rozmawiałm przez chwilkę z pewną dziwczyną, która miała wykonany własnie taki ryt. Dziś jest szczęśliwa a mało tego On nie ma jakiś dziwnych odchyleń;)Jest jeszcze lepiej niż było wcześniej w ich związku.I jak sam stwierdziła, nie czuje żadnej sztuczności. Stwierdziła na koniec ,że teraz wie ,że żyje i niczego nie żałuje. Bo tak naprawdę to on też był spętany przez inną kobietę, kochana też może zarzucić urok i dawać świat w różowych okularach.Jednak wszystko i tak jest do czasu.....w tym przypadku wygrało prawdziwe i szczere uczucie. Jej do Niego. I nie ma co miec wyrzutów sumienia ,że w coś ingerujemy, bo osoby ktore weszły nam w związek , miały sumienie ? interesowało je co z nami się stanie ? a nasz wybrane zaślepiony myslał racjonalnie ? na pewno nie . Dacie wszyscy radę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Re: Do T IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 21:34 Chroniło ją, bo żaden facet nie odejdzie od kobiety w ciąży mimo vipa.Ona ma ochronę i wszystko się od niej odbija.Być może zadziała pózniej jak ona urodzi narazie jest zle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia do qq IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:33 tak wiem że Lilith wie co robi :) ale widzisz dla mnie jako zwyklego czlowieka lista potrzebnych artykulów była małym szokiem :) inaczej sobie to wyobrazalam :) tak czy siak mysle że nie warto upierac się przy rycie vipowskim jeżeli Lilith ma chociaz male watpliwosci :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do qq IP: 87.204.99.* 19.03.09, 11:28 mi się wydaje, że to Lil i tak ocenia jaki ryt nalezy zrobić i nawet jak ktos by sie uparł na vip to jak ona uważa, że nie jest potrzebny to nie zrobi. chyba, że też są i takie sytuacje, że nic innego jak vip nie pomoże. odnosze wrażenie, że jestes przeciwnikiem rytów vip? czy sie nie mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Z IP: 193.138.110.* 19.03.09, 10:54 Ja Się tylko dowiaduję co to jest takiego spętanie itd. Jak działa itp. Właśnie wiem że Li nie poleca tego i już wiem jak taki ktoś spętany funkcjonuje że działa mechanicznie. Ja jestem na samym początki swej drogi czekania więc narazie cierpliwie czekam. No i z dnia na dzień coraz większe obawy że z tego nic nie będzie a to w związku z tym że pojawiła się "konkurencje" zresztą to chyba dla konkurencji mój związek się rozpadł a to boli i to bardzo :(( mam nadzieję że będzie OK... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina nr tel. do Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:18 Kochani, mam ogromny problem. Jutro umówiłam się z Lilith, ale niestety, wypadło mi coś b. ważnego !!! Niestety, nie wzięłam nr tel do. Lilith! Chciałabym jak najszybciej skontaktować się z Lilith bądź osobą, która organizuje jej spotkanie. Bardzo proszę, wyślijcie mi jakiś numer kontaktowy na adres: paulina.wirtek@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Mi Re: nr tel. do Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:27 Jak można nie wziąć nr tel do osoby, z która jest sie umówionym?? Btw. wybacz nie podaje czyiś nr. ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: nr tel. do Lilith IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:37 Wiem, że popełniłam ogromny błąd. Byłam w 100% przekonana, że będę na spotkaniu, że nic się nie wydarzy. Wiem również, że nie podaje się nr tel. innych osób. Tylko nie wiem, co mam teraz zrobić? Tak b. chciałam podziękować Lilith za to, że mi tyle pomogła. Jak ja teraz wyglądam? Umówiłam się z nią, obiecałam, że będę, a tymczasem nie mogę przybyć!!! Boję się, co sobie Lilith o mnie pomyśli! Tyle mi pomogła, a ja nie przyjdę na spotkanie i nie podzikuję?! Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: nr tel. do Lilith 19.03.09, 20:47 Gość portalu: Paulina napisał(a): > Wiem, że popełniłam ogromny błąd. Byłam w 100% przekonana, że będę na spotkaniu > , > że nic się nie wydarzy. Wiem również, że nie podaje się nr tel. innych osób. > Tylko nie wiem, co mam teraz zrobić? Tak b. chciałam podziękować Lilith za to, > że mi tyle pomogła. Jak ja teraz wyglądam? Umówiłam się z nią, obiecałam, że > będę, a tymczasem nie mogę przybyć!!! Boję się, co sobie Lilith o mnie pomyśli! > Tyle mi pomogła, a ja nie przyjdę na spotkanie i nie podzikuję?! Wybacz, ale skoro sama nie poprosiłaś Lil o ten numer, to nikt nie ma prawa Ci go podać. Sorry, ale skąd mamy wiedzieć, czy naprawdę jesteś klientką Lil, a nie podszywającym się pod nią "trollem"? Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie Re: nr tel. do Lilith 19.03.09, 21:01 elleshesie napisała: Sorry, ale skąd mamy wiedzieć, czy naprawdę jesteś klientką Lil, a ni > e > podszywającym się pod nią "trollem"? To było teoretyczne stwierdzenie, które może dotyczyć każdego, kto chciałby zdobyć numer Lil (lub kogokolwiek innego) w taki sposób - przez forum. Wyjaśniam, bo zapewne zaraz ktoś się oburzy, że żadnym trollem nie jest, tylko prawdziwą, legalną klientką.:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:40 Błagam, niech mi ktoś pomoże!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-))) Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 19.03.09, 10:45 jak tylko sie z nia skontaktuje to jej powiem, ze ciebie nie będzie, napisz tylko na która godz. byłas umówiona? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 10:49 Byłam umówiona z Lilith o godz. 10.00. Proszę, zapytaj ją jeszcze, czy może mogłabym np. o 9-ej przybyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 11:04 A może Lilith mogłaby mnie przyjąć w sobotę o 11-ej - 12-ej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ;-))) Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 87.204.99.* 19.03.09, 11:20 przekazałam jej, że ciebie nie bedzie w pt. niestety nic więcej nie mogę juz zrobić tzn. zapytać się czy mozesz przyjść w innych godz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 12:24 Bardzo Ci dziękuję za przekazanie Lilith informacji, że mnie nie będzie. Bardzo żałuję, że nie mogę przybyć. Mam nadzieję, że ktoś inny skorzysta z mojego terminu. Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 11:08 Wysłałem do Lil wiadomość Paulino, czekam na jej odzew. Pozdrawiam, M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 19.03.09, 11:17 czy u kogoś już się coś ruszyło? czy są już widoczne jakieś efekty? chociaż małe? błagam niech ktoś napisze. ja jestem załamana. Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 11:23 U mnie minęło już 50 dni od rytu i jeszcze nie ma efektów, ale czym bliżej spełnienia rytu (myśle że to kwestia 2 - max.3 tygodni)jestem jakiś o to wszystko spokojniejszy :))) Tak więc nie łam się koli. Na pewno wszystko będzie ok!!! A ty ile już czekasz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 19.03.09, 11:32 ja czekam 3 tygodnie , ale od zrobienia rytu on przestał się ze mną kontaktować. Lil mówi że ryt działa i mam się nie stresować ale boję się. raz jestem zła, raz się cieszę i wierze że wszystko będzie ok a teraz totalne załamanie. a ty? z tego co pisałeś masz termin na ok 20ego marca tak? co mówi ci Lil możesz napisać? Odpowiedz Link Zgłoś
willow86 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 11:49 Jutro się spotkam z Lil i się o wszystko dopytam "na żywo" U mnie "coś" ma się ruszyć z końcem marca. Czyli już nie długo :) Ja jak byłem na twoim etapie też miałem takie huśtawki nastrojów, to jest normalne, więc się nie martw :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 19.03.09, 12:04 dziękuję ci. chciałabym bardzo żeby się nam wszystkim udało. daj znać jak się ruszy u ciebie. to jest już kwestia paru dni. ja mam termin na koniec kwietnia dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 12:27 Bardzo Ci dziękuję:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 12:29 Kochani, ja muszę lecieć do pracy. Niestety, nie mam tam internetu. Będę w domu około 23-ej. Gdybyście się dowiedzieli, że Lilith wyraziła zgodę na zmianę mojej godziny, proszę, dajcie mi znać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 19.03.09, 19:04 ja juz nic z tego nie rozumiem, co jesli ma sie kontakt z ex partnerem?co jest wtedy sygnalem dzialania rytu? jesli moj ex ma teraz partnerke,czy sprawa jest z gory utrudniona,lub przegrana? w jakim celu jest oczyszczanie szalwia domu? i co lil robi,jesli ryt sie nie spelni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 19.03.09, 19:08 Gość portalu: g1 napisał(a): > ja juz nic z tego nie rozumiem, > co jesli ma sie kontakt z ex partnerem?co jest wtedy sygnalem > dzialania rytu? > jesli moj ex ma teraz partnerke,czy sprawa jest z gory > utrudniona,lub przegrana? > w jakim celu jest oczyszczanie szalwia domu? > i co lil robi,jesli ryt sie nie spelni? Właśnie po co oczyszczanie szałwią??? a co jak ktoś nie oczyści domu szałwią to co nie będzie działać hmmmmm oto jest pytanie???????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Była mowa o spętaniu podsumowanie... IP: 193.138.110.* 19.03.09, 19:09 Autor: Gość: katii.katii IP: *.chello.pl 14.03.09, 14:44 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Lili , już wypowiadała się na temat połączenia rytu na konkretną osobę z spętaniem. Czyni się to, gdy przypadek jest naprawdę trudny. Spetanie dodaje wigoru sytuacji.Osobnik wykonuje pewną czynność w określony sposób w np. w określonym czasie. Połącznenie tych dwóch rzeczy jak Lili napisała efekt do około miesiąca - widoczny. Ale nie wiem czy to połączenie to "pewnik"-bo ktoś zadał tu takie pytanie. Tak jak udany ryt, tak i spętanie się odwołuje , jeśli dobrze pamietam. Autor: Gość: Z IP: 193.138.110.* 14.03.09, 16:35 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz Ok poczekamy może Lilith odpowie ale by nie musiała specjalnie się zastanawiać nad naszymi pytaniam robię podumowanie. 1.Czy jak coś się nie uda (hipotetycznie) to czy osoba spętana nadal będzie wykonywać określone czynności? 2.Urok na konkretną osobę zawsze działa czy spętanie też zawsze? 3.czy osoba spętana zawsze pamięta co robi czy jej działania są mechaniczne? 4.Osoba źle traktowana oczywiście odejdzie kto by nie odszedł. Ale taka zauroczona odchodzi i co dalej urok działa a czy ta osoba myśli o rzucającym urok?? Re: Spętanie Podsumowanie Autor: lilith666_vip 15.03.09, 00:04 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz 1.tak 2.tak ( wyjatki niski procent) 3 mechaniczne 4.i tak nie moze odejsc . nie moze nic nie czuc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 19.03.09, 19:11 Ja też mam kontakt z ex partnerką Oczyszczanie szałwią domu robimy po to aby podczas rytuału był lepszy przepływ energi. A jeśli partner twój ma kogoś to stosujemy na nią spetanie aby od niego odeszła. Bodajrze jak sie nie spełni to powtarza wszystko od nowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:13 nie spetanie, a klatwe. z tego co pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:18 Nie trzeba robić spętania żeby ktoś odszedł.Robi się je jak jest potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kxx Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:20 w jaki sposób się oczyszcza dom szałwią? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div klatwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:22 mam pytanie odnosnie klatwy - ktos tu pisal, ze podzialala po miesiacu i dziewczyna chlopaka zniknela. po jakim czasie dziala taka klatwa jak mowi Lili? i jakie sa objawy? prosilabym bardzo o podpowiedzi:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:23 Temat ciągnięty bez sensu.Zaraz znowu ktoś przyjdzie i będzie pisać o spętaniu zamiast poczytać wcześniejsze wypowiedzi w wątku.Nie ma po co drążyć tematu, Lilith doskonale wie co robi i wasze rozmowy nic nie wnoszą a tylko sieją zamęt i panikę wśród czytających.Skupmy się lepiej na temacie wątku, czyli samopoczuciu;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:32 kupujesz szałwię w torebkach, wysypujesz do jakiego naczynka (ja zużyłam jakieś 7-10 torebek) i podpalasz. kłopot w tym, że cholerstwo nie chce się palić za bardzo. toteż ja dodałam kilka kropel subst. łatwopalnej (może to być podpałka do grilla, jakiś alkohol-wtedy dość szybko sie zapali). ja chodziłam po mieszkaniu i okadzałam tym dymem. każde pomieszczenie po kilka minut, razem jakieś 30-40. oczyszczanie jest też związane z tym, że jednak (legba-brokur-osoba, która wykonuje ryt) w trakcie wykonywania cięższych rytów odwołuje się do sił, że tak powiem, niezbyt czystych :p oczyszczasz po to więc, żeby jakiś demonek się nie zadomowił u Ciebie w domu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 19.03.09, 19:22 Ja będę miał wykonane spetanie i urok na konkretną osobę z która mam kontakt ale ktoś mieszał jej w głowie i cieszył sie z naszego nieszczęścia niechce o tym sie rozpisywać bo strasznie mi ciężko na sercu jest Wiem tylko ze w lil nadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 19.03.09, 19:25 Czyli szałwia jaet po to by był lepszy przepływ energii no ok to my rzucający oczyszczamy mieszkanie lub nie no powiedzmy że ktoś nie oczyścił to u nas jest lepsza energi i na nas to mocniej działa. A co z drugą stroną czyli naszymi utraconymi miłościami on przecież nie oczyszczają mieszkań to co energia ma słabszy przekaz???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kxx Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:33 proszę napiszcie w jaki sposób się robi to oczyszczenie z tą szałwią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash spójrz do góry :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:38 looknij na trzeci post do góry - opisałam dość dokładnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 19:35 "mieszkanie okadza sie szałwia gdyz to nie spowoduje energetycznych wibracji w innych dziedzinach zycia ;)" :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kxx Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:38 Bardzo,bardzo dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:55 a ja wam powiem że mam jakieś dziwne przeczucia i obawy :/ nie wiem dlaczego :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 19.03.09, 19:58 A jakie to przeczucia Sylwio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:01 ze to wszystko diabli wzielo i ze sie nie uda - normalnie czarne mysli ale mimo wszysttko mam nadzieje :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 19.03.09, 20:06 Takie myśli że to g... da to i ja mam cały czas jest mała nadzieja ale wciąż ta sama myśl że to się nie uda że już nie będziemy razem. stąd myśli o spętaniach itd echhh. :(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 19.03.09, 19:56 u mnie z samopoczuciem dziwnie sie zaczelo,poniewaz jeszcze nie wiedzialam kiedy ryt bedzie robiony (myslalam ze za 2tyg) a juz zaczelam miewac dziwne nastroje,jak kobieta w ciazy,zaczelam sluchac "jego" muzyki,bardzo podswiadomie.potem okazalo sie,ze wlasnie w tym czasie byl robiony ryt,czego w ogole nie bylam swiadoma.od tamtej pory wahania nastrojow,choc myslalam,ze to mnie nie dotknie,on tez inaczej zaczyna sie zachowywac choc to dopiero tydzien.jest lagodniejszy,chce czesciej rozmawiac,nawet chce przyjechac w odwiedziny do dziecka,co rzadko mu sie do tej pory zdarzalo.ciezki mam przypadek,wiec miejmy nadzieje,ze sie uda.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:10 ja tez to zaobserwowalam - ze czesciej sie kontaktuje. lagodniej niz zwykle, ale czasem tez i natarczywie, napastliwie. ale dzis widzialam ze jego obecna wstawila niedawno nowe fotki. przy czym on ciagle mowi ze "zobacze i moge byc pewna" ze cos nas polaczy...ale ja wole czyny, nie slowa. wiec dzis jak zobaczylam te fotki (mimo iz byly ze stycznia) to sie rozplakalam i tak leca mi lzy do teraz :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g1 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 19.03.09, 19:23 nie jestem pewna,ale w moim przypadku lil nie robila spetania ani klatwy na nia (nie brala zadnych jej danych wiec chyba raczej na pewno)..poniekad widze mala zmiane w relacjach z ex,chociaz minal dopiero tydzien myslalam jedna,ze urok odpowiedni zrobiony dziala "prawie" zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 19:32 g1, ja też mialam tydzien temu:) jak Twoje samopoczucie? masz juz jakies wahania itp? bo ja tak:/ i jeszcze... jak twoj ex? bo ja tez mam kontakt z moim i raz jest taki napastliwy a innym razem slodki. ale to dopiero tydzien. i nie wiem co mu chodzi po glowie:/ Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 19:53 Ja też jestem tydzień po rycie ale ja nie mam żadnych objawów nic nie wiem kontakt z byłą mam ale taki nijaki jak zawsze ciekawe czy ryt działa?? :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:03 a ja mam wlasnie co noc dziwne sny (nie wiem skad w mojej glowie takie pokrecone historie), ogolnie humor dobry, chociaz dzis nie jest dobrze od popoludnia, cos we mnie wstapilo, placze, leze zwinieta w klebek i watpie we wsio Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 20:08 Gość portalu: div napisał(a): > a ja mam wlasnie co noc dziwne sny (nie wiem skad w mojej glowie > takie pokrecone historie), ogolnie humor dobry, chociaz dzis nie > jest dobrze od popoludnia, cos we mnie wstapilo, placze, leze > zwinieta w klebek i watpie we wsio Możliwe że to działanie rytu to może ja powiem tak prze rytem miałem doła a od kilku dni jest mi wszystko jedno dlatego myślę że to nie działa nie mam snów pokręconych czy realistycznych ja nic nie wiem :(( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:12 ale wiesz co, ja pierwsze kilka dni po rycie tez mialam wszystko gdzies. po prostu mi "zwisalo". nie moglam spac, tylko tyle. i po kilku dniach jak mnie trafilo, jak zaczelam snic... mniej wiecej od niedzieli mam tak jak mowie. ponoc to indywidualna sprawa, takze sie nie martw:) Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 20:20 Ja miałem robione 11 marca ja cały czas o niej myślę i się zastanawiam czy ona o mnie też myśli wczoraj z nią rozmawiałem przez tel a rozmowa taka ni jaka mamy ze sobą kontakt byle jaki ale jest dlatego cały czas o niej myślę a od wczoraj mam wszystko gdzieś jakoś tak i myśli że to się nie uda itd. Wiem że koło niej pojawił się ktoś i że ona jest nim zafascynowana tak się pochwaliła swojej koleżance a koleżanka mnie :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:28 czyli jednak nie masz wsiego gdzies, jesli masz dola, to raz. dwa - jestem strasznie ciekawa szczegolow klatwy. jesli wiesz kim jest ten chlopak ktorym sie zafascynowala i bylaby taka koniecznosc, to pewnie Sabina by ci zaproponowala wlasnie klatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:28 a dostaliscie juz paczki? Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 20:36 Wiesz Sabina sprawdzała w kartach czy jakoś tak czy ona ma kogoś bo jej to sugerowałem. wyszło że nie nie ma nikogo. Po jakimś czasie się dowiedziałem zto się mocno rozwija to ponownie mówiłem o tym Lilit to było przed rytem sprawdziła i ponownie wyszło że jeszcze nikogo nowego nie ma wiem że się koło niej kręci jakiś typ chyba znam jego dane itd. No nie mam wszystkiego gdzieś bo mi naprawdę na niej bardzo zależy Ja paczki jeszcze nie dostałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 19.03.09, 20:38 Oj kochani, jesteście na samym poczatku.Wasze nastroję będą się zmieniać z tygodnia na tydzień. Ciezko zacznie być dopiero po 5 tygodniu czekania.Bo, to taki czas, gdy powinno się troszkę dziać. Chyba,że będziecie w tej grupie szczęśliwców,że po 3 tyodniach będziecie mieli swoje upragnione szczęście.Czego czywiście życzę :) Lili wie co robi, więc trzeba być dobrej myśli, nawet gdy... przyjcie zwatpienie.....a nie raz , ani nie dwa będzie tak. Ale kazdy z Nas to przechodził i przechodzi dalej , tylko już na innym etapie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:45 Katii, dziekuje za slowa otuchy :) pewnie dobrze wiesz jak dobrze jest takie czytac w chwilach zwatpienia... Tobie rowniez zycze powodzenia i szczescia, bo sledze Twoje wypowiedzi i trzymam kciuki:) !! hmmm wiesz Robercik, nic dziwnego, ze Lili wychodzilo w kartach ze nie ma nikogo. bo wlasciwie nie ma, on sie tylko kreci. ale tak jak mowi Katii - Lilith wie co robi, wiec uszy do gory, wszystko przed nami. Dopiero tydzien, a my juz panikujemy:) Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 21:41 Gość portalu: div napisał(a): > Katii, dziekuje za slowa otuchy :) pewnie dobrze wiesz jak dobrze > jest takie czytac w chwilach zwatpienia... Tobie rowniez zycze > powodzenia i szczescia, bo sledze Twoje wypowiedzi i trzymam > kciuki:) !! > > hmmm wiesz Robercik, nic dziwnego, ze Lili wychodzilo w kartach ze > nie ma nikogo. bo wlasciwie nie ma, on sie tylko kreci. ale tak jak > mowi Katii - Lilith wie co robi, wiec uszy do gory, wszystko przed > nami. Dopiero tydzien, a my juz panikujemy:) Masz rację div dopiero tydzień a my tu już narzekamy czekajmy może będzie OK :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ash Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 20:44 a u mnie chyba zaczyna działać ten łańcuszek szczęścia, który Lil dodawała do późniejszego rytu. euforia, poczucie siły, że mogę wszystko.czekam i wierzę. traktuję to jak oczywistość. taka mała afirmacja :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii. katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 19.03.09, 21:36 U mnie raczej wszystko ustało. Oczywiście jedynie to co się dzieje, to natłok teraz mysli związanych z nim.Nawet przestał mi się już śnić.Po drugi lekkim krokiem wchodzę w okres ostatniego miesiąca. Zobaczymy jak to wszystko będzie. Na obecną chwilkę nic zupełnie nie wskazuje, aby miało się ruszyć, choć podobno ma się niebawem tak stać :) No ale pożyjemy zobaczymy. Trochę Nas jest jeszcze oczekujących z stycznia a tu już są nowe osoby z marca.Więc poszła kolejna "tura", ma kto Nas zastąpić ;) My swoje już wyczekalismy i jeszcze chwilka dzieli od radości.. Oj ile bym dała, aby tu napisać. Udało sie !!!! ale czekam cierpliwie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: div Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 21:40 napiszesz :) co wiecej, bedziesz nam pisac "wierzcie" :D tak jak wczesniej pisali Ci z grudnia... i kreci sie koleczko:) Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 19.03.09, 22:02 kati napewno napiszesz że się udało. No to czekamy na wpis :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przemek Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.tilbu1.nb.home.nl 20.03.09, 05:10 A ja sobie czekam na wykonanie rytu został jeszcze tylko tydzień i nawet dziwnie się czuję jestem spokojny już i czym bliżej daty tym bardziej spokojny jestem aż sam sobie się dziwię:) Nic kończę lecę dopracy odezwę sie jakbede już w kraju to już za około 14h Pozdrawiam wszystkich na forum :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 20.03.09, 08:12 wcześniej ktoś zapytał Lilith na forum czy wszystkie ryty ze stycznia i lutego wyszły. Lil odpowiedziała że nie, więc tym którym powiedziała że ryty działają nie mają się w sumie czym martwić tylko czekać na spełnienie. a ja i tak się martwię. czekam z niecierpliwością aż ktoś z wcześniejszego terminu napisze że wyszło. wcześniej jak czytałam wpisy z grudnia to nie było ani jednej osoby która napisałaby że ryt się nie sprawdził. teraz czas na osoby styczniowe. ja miałam ryt robiony pod koniec lutego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :P:P:P itd. Re - Gość: ;-))) 19 IP: 193.151.48.* 20.03.09, 09:21 "Ja uważam że są przypadki łatwe, trudne, i niewykonalne:) odnosząc sie do twoich słów, przypadki niewykonalne??? Lilith od razu wie, ze cos sie nie da? co to sa za przypadki "niewykonalne"?" Przypadki niewykonalne to takie w których może nam pomóc tylko siła wyyyższa...Hmmm bo np., według mnie prawdziwej miłości nic nie jest w stanie zniszczyć, żadna magia, ponieważ miłość jest w sercu. Jeżeli osoby naprawdę się kochają, szczerze, nie ma szans... Ale oczywiście to jest mój podział :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: Re - Gość: ;-))) 19 IP: 87.204.99.* 20.03.09, 09:41 zręczną manipulacją można doprowadzić do wszystkiego, sama byłam świadkiem czegos takiego. można kims zawłądnąć, wierz mi. ale jak świat światem to sie kiedyś odbije na tych profesjonalnych spryciarzach. a miłość tam była z pewnością prawdziwa i to nie podlega dyskusji. zresztą do Lilith też zgłaszają się osoby, które chcą rozbić innych związki. Wszystko można! Lilith jest tylko narzędziem, ona nie ocenia ani nie umoralnia. Należy miec tylko nadzieje, że jak się było jako pierwszy klient jej, to jak ktoś ewentualnie coś by na nas chciał zrobić to ona odmówi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 20.03.09, 11:46 Styczeń luty nie wszystkie wyszły a kiedy się dowiedzieliście że nie wyszło kiedy Lilith was informowała o tym że coś się nie udało?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 20.03.09, 11:54 po 5 dniach ryt jest widoczny w kartach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 20.03.09, 12:26 po 5 dniach widoczne w kartach to napewno Lilit to sprawdza czy idziecie na własną rękę ro jakiejs tarocistki?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 12:28 Lilith to sprawdza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.infocoig.pl 20.03.09, 12:30 zawsze Lilith wszystko sprawdza i mówi wtedy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 193.138.110.* 20.03.09, 12:36 OK dzięki za Info :) Odpowiedz Link Zgłoś
elleshesie do Koli 20.03.09, 12:59 Gość portalu: koli napisał(a): > wcześniej ktoś zapytał Lilith na forum czy wszystkie ryty ze > stycznia i lutego wyszły. Lil odpowiedziała że nie, więc tym którym > powiedziała że ryty działają nie mają się w sumie czym martwić tylko > czekać na spełnienie. Koli, a możesz napisać, w którym temacie Lil to pisała? Możesz podać linka do wypowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: do Koli IP: *.infocoig.pl 20.03.09, 13:16 na tym forum zobacz sobie wpisy z dnia 14-03-2009. są pytania i odpowiedzi Lilith. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: do Koli IP: *.chello.pl 20.03.09, 13:21 Jedynym rytem z tego co wiem i daje 100% pewność i bez znaczenia jak trudny jest przypadek, to ryt Vip. Jednak tylko nieliczne osoby stać na coś takiego.Ponieważ cena jest bardzo wysoka.Co jest plusem w tym rycie ,że nie męczymy się długo oczekując, a zaledwie góra do 6 tygodni. Ryt jest bardzo silny i z tego co wiem , trzeba się bacznie zastanowić nad siłą swojego uczcuia względem wybranej osoby, bo to już jest ryt na całe życie...Po drugie ryty zwykłe , też są bardzo silne. Lili, również opisywała co jest wynikiem nieudanego rytu.Ale jak sama powiedziała , jesli ryt się jest negatwywny , to szuka się przyczyny i robi się nowy.Dlatego zawsze trzeba pisać tak sądzę dokładnie sytuację w jakiej się znajdujemy i w jakiej sytuacji znajduje się Nasz wybranek lub wybranka ( jeśli mamy takową wiedzę). Bo inaczej to szkoda pracy Lili i Naszego wyczekiwania.A ryt sprawdza się po upływie 5 dni z tego co pamietam. Nie ma się czego bać, skuteczność to 95% , negatywy to 5%. Więc nie jest tak żle :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koli Re: do Koli IP: *.infocoig.pl 20.03.09, 13:32 ja chciałabym żeby już się coś ruszyło. cokolwiek. ale jeżeli ryt działa to już nie ma możliwości że się nie spełni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: do Koli IP: 87.204.99.* 20.03.09, 13:52 czy jest tu ktos kto mial ryt vip i moze opowiedziec o swoim samopoczuciu w oczekiwaniu na spelnienie go. czy ma takie same odczucia jak os. po standardowych rytach. czy to jakos inaczej wyglada. dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: do Koli IP: *.chello.pl 20.03.09, 17:30 Na wypowiedzi Vip-ów nie masz co liczyć na tym forum. Przechodzą tak samo wszystko, jak my.Jedynie ich czas jest połowa tego co Nasz na oczekiwanie i zawsze mają pewniaka :) chyba ,ze jest ciąża, ktoś już o tym pisał.Z osobami , na których został zastosowany Vip, uczą się od nowa mieć własne zdanie, ponieważ stali się ulegli. To wszystko. Była tu raz dziewczyna, która mówiła, jak jej mąż teraz się zachowuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: he Re: do Koli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 17:34 a jaka jest cena rytu vip? orientujecie się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Re: do Koli IP: 193.138.110.* 20.03.09, 18:18 Ryt Vip cena to już jest w tysiącach liczona... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: śnieżynka Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: 212.76.40.* 20.03.09, 15:51 czy w końcu ktoś z tego forum z oczekujących spotyka się dzisiaj wieczorem (pewnie również z Lilith)? Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 18:22 wczoraj miałem zlewkę a dziś mam doła bez sensu :((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 18:29 ja z kolei od kilku dni mam czarne mysli :/ Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 18:30 ehh.. lepszy dół niż kilkudniowa agresja ;p Odpowiedz Link Zgłoś
aniolek1011 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 18:40 czy u kogos cos ruszylo? nie mam od jakiegos czasu dostepu do kompa, a tym samym do forum. i nie jestem w temacie ;( u mnie nic. Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 18:42 magic7_84 a Ty masz agresję. Ja to właściwie nie wiem co mam hmmm mam jedną myśl to wszystko się nie uda........:( Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 18:52 z pewnością to wahania nastroju :) raz uśmiech, za mała chwilę złość i wątpliwości ... cóż coś za coś ;) Witaj Aniołku !! Martwiłam się co z Tobą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katii.katii Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.chello.pl 20.03.09, 19:11 Kochani dacie radę : złość, gniew,śmiech, płacz, wiara , brak wiary to już norma. U mnie już nawet tego nie ma, jedynie strach , bo okres już maleńki mi został a tu nic :(..... tylko cisza i cisza. Ehhh.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 21:11 a ja tęsknię nie wiem za czym, płaczę i jak widzę zakochanych to mi strasznie źle i smutno Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwia Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 21:58 ahhh wiecie co zaraz wyjde z siebie :) nie dosc ze nie mam z nim kontaktu zadnego to jeszcze od kilku dni nie ma go na gadu :/ mam zle przeczucia ze on wrocil do tej dziewczyny albo cos ;/- wiem ze to glupie ale kurcze rozne skojarzenia chodza czlowiekowi po glowie Odpowiedz Link Zgłoś
robercik.0 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 22:10 No a ja się właśnie dowiedziałem podstępem że moje przypuszczenia były w 100% słuszne zostawiła mnie dla innego i ta znajomość się mocno rozwija no to już dupa u mnie się nie uda :((( jeśli to śilne uczucie to wszystko traci sens :((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
magic7_84 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 23:03 Jeju... dlaczego zakładacie, że sie nie uda?? Poczekamy , zobaczymy ;) Ewidentnie sami się nakręcacie ... Gdzie Wasz optymizm?? Robercie wiesz co?? mam ochotę Cie trzasnąć... hehe:p zacytuję Sabinkę " bądź grzeczny i poczekaj " ;D P.s mam nadzieję, że się nie gniewasz, na prawdę sądzę ze należy wyzbyć się czarnych scenariuszy bo w niczym nie pomagają a tylko wszystko komplikują . głowy do góry w końcu możemy tylko zyskać !! Dobranoc :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kleks Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 23:11 Ja też się martwię ... w marcu już powinno coś się zadziać między mną a moim byłym (w kwietniu mamy "chodzić za rączkę"), a tymczasem ... nic się nie dzieje! Już jest koniec marca. I jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że mogłoby dojść do spotkania albo telefonu. Czy jest możliwe, by wróżba się nie spełniła i w marcu nic się nie zadzieje? Czy komuś, wbrew wróżbie, przesunął się termin spotkania albo powrotu? Odpowiedz Link Zgłoś
kiciusia1366 Re: Samopoczucie w oczekiwaniu po rytach. 20.03.09, 23:28 HEJ KOCHANI!!! TAK CZYTAM I CZYTAM I WRESZCIE POSTANOWILAM "COS" TEZ NAPISAC...RYT NA KONKRETNA OSOBE MIALAM 28.01. I NARAZIE NIC:( ALE ZAUFALISMY LIL I TYLKO JA MAMY WIEC WSZYSTKO MUSI BYC OK I PO NASZEJ MYSLI!!! NIE WOLNO SIE PODDAWAC I TEZ MAM KOSZMARNE DNI NIEKIEDY PO PROSTU CHCIALABYM Z TYM WSZYSTKIM SKONCZYC, ALE WTEDY ZAWSZE SOBIE "MOWIE", ZE I TAK WSZYSTKO BEDZIE DOBRZE I SPELNI SIE MARZENIE, KTORE POWIERZYLAM NASZEJ KOCHANEJ LIL...POZDRAWIAM SERDECZNIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś