Dodaj do ulubionych

TAROT- KROK W DEPRESJĘ

03.12.03, 10:22
Chcialam kupic sobie karty tarota, poznac tajniki wrozenia...
Ale sama juz nie wiem czy to dobry pomysl. Przeczytalam posty kilku dziewczyn
na tym forum, ktore odradzaja ten sposob wrozenia. Pisza, ze odkad zajely sie
tymi magicznymi kartami, zycie przestalo im sie ukladac, wpadly w depresje...
Chcialam zajac sie tym bardziej dla zabawy, ale obawiam sie ze to moze stac
sie po prostu niebezpieczne. Czy ktos z Was Drodzy Forumowicze mial podobne
doswiadczenia? I co te kart maja wspolnego z satanem? Pozdrawiam, Mary
Obserwuj wątek
    • carmanita25 Jeszcze raz-tyle ze dokladniej 03.12.03, 14:27
      Mam wrazenie,droga Mary jakbys szukala tu,na Forum poparcia co do Twojego
      pomyslu;niemej aprobaty ludzi,ktorzy napisza Ci:"tak"Tarot to jest sposob na
      zycie!Kup sobie karty a wygrasz w totka".Owszem:i tacy sie moga trafic.Ale ja
      juz Ci napislam:Tarot to nie zabawa.To nie pasjans czy jakas tam wyrocznia
      z "Pani domu".Poczytaj moze najpierw o historii tych kart oraz ich symbolice,a
      pozniej zastanow sie czy to w ogole dla Ciebie.Jesli masz silna psychike,to
      byc moze jest to i dla Ciebie,ale jesli podchodzisz do kart na zasadzie
      ciekawosci nie wewnetrznego glosu to raczej nic z tego.Wiesz,ze wrozac,stajesz
      sie medium.I jesli nie zadbasz o odpowiednia ochrone,problemy klienta moga
      stac sie Twoim udzialem.Jest wiele rzeczy ktorych musisz sie nauczyc zanim
      przystapisz do wtajemniczania sie w sztuke Tarota.
      I wnioskuje tez ze jestes bardzo mloda dziewczyna,szukajaca swojej drogi w
      zyciu.Jak mowie:"Los wyznacza nam mete,ale droge do niej my sami".Tak wiec
      zycze Ci aby Twoja droga pozbawiona byla mrocznej tajemnicy,ktorej byc moze
      nigdy nie pojmiesz,a ktora cala iebie wezmie w posiadanie.
    • miai Re: TAROT- KROK W DEPRESJĘ 12.12.03, 15:30
      mysle ze to zalezy od tego w jakim celu chcesz poznac Tarota. Jesli interesuje
      Cie to i ciagnie w tym kierunku to warto po nie siegnac. Tylko uwaga: jesli
      chcesz uzywac ich w celu wrozenia, czyli przewidywania nieuchronnych zdarzen to
      daj sobie spokoj. Tarot mowi o tym co sie moze zdarzyc ale wcale nie musi. Poza
      tym intencje tez sa wazne. Jesli chcesz pomagac innym to nie masz czego sie
      obawiac, jesli natomiast Tarot potrzebny Ci jest by miec z niego jakies kozysci
      to uwazaj - potrafi sie zemscic.
      • venezia7 Re: TAROT- KROK W DEPRESJĘ 13.12.03, 14:53
        "jesli natomiast Tarot potrzebny Ci jest by miec z niego jakies kozysci
        to uwazaj - potrafi sie zemscic"
        Jesli by tak było, to kilka wróżek powinno juz dawno paść trupem, w zwiazku z
        tym, jak za swoje nedzne prognozy robią kasę na kartach tarota. Znam z
        opowiadań historie żałosnych wróżb za wielkie pienądze.
    • gosik.m Re: TAROT- KROK W DEPRESJĘ 16.12.03, 19:38
      Cześć,
      moja koleżanka zajmowała się tarotem, fakt, ma do tego predyspozycje.
      Przepowiednie były trafne, ale wiadomo, jeżeli cokolwiek zmienisz z tej wróżby,
      to reszta nie ma sensu.
      Wróżyła jakiś czas, na początku tylko znajomym, potem trochę zarobkowo.
      Ostatnio byłam u niej i okazało się, że spaliła karty. Podobno tarot
      jest "zazdrosny" o osobę posługującą się kartami, uzależnia od siebie.
      Koleżanka po każdej wróżbie czuła się wykończona psychicznie, zatem
      postanowiła, że kończy z tym. Kart nie można nikomu dać, więc postanowiła je
      spalić. Trochę się zlękła, gdy pierwszą kartę, jaką wyciągnęła do spalenia,
      była karta symbolizująca ją właśnie. Ale spaliła, teraz wróży kartami
      klasycznymi, które nie są tak absorbujące. Może od tego powinnaś zacząć, od
      kabały, a potem ew. zdecydować, czy chcesz się porywać na tarota.
      Pozdrawiam
    • iza.podlaska Re: TAROT- KROK W DEPRESJĘ 17.12.03, 15:18
      Witam,
      kazdy system ezoteryczny, ktory sluzy rowniez do poznawania siebie i
      przeiwdywania przyslzosci, moze byc niebezpieczny. To nie tarot, astrologia czy
      I-Cing sa zle, zlosliwe, oszukancze, niebezpieczne itp, ale strach ludzi,
      ktorzy sie wrozeniem zajmuja,. Dlatego osoba, ktora zajela sie wrozeniem z
      tarota z ciekawosci, moze miec wieszke szanse na obiektywizm, niz osoba w
      trudnej sytuacji zyciowej szukajaca w tarocie pocieszenia czy odwrocenia losu.
      Wrozenie dla zabawy jednak odradzam - mozna sie na prawde przestraszyc, a
      narzedzia takie jak tarot czy astorlogia nie sa rozrywka, ale bardzo powana
      dziedzina ezoteryki.
      Same karty tarota sa tak piekne i pelne zanaczen, ze naprawde warto sprobowac
      sie z nimi oswoic, zycze powodzenia

      Pozdrawiam serdecznie

      Iza Podlaska
      • ama5 Re: TAROT- KROK W DEPRESJĘ 26.12.03, 00:36
        NIe rozumiem jednego: co to znaczy wrozyc dla ciekawosci? Przeciez chyba
        wszyscy wroza dla ciekawosci ...? Jesli nawet ktos jest w trudnej sytacji
        zyciowej to nie powinien oprzec sie slepo na tarocie jak na wyroczni, bo
        wiadomo ze potrafi byc zlosliwy. A wiec ostatecznie jest to dla ciekawosci -
        czy zle rozumuje? Ja kupilam tarota jak bylam chyba jeszcze w liceum (teraz mam
        28 lat), od zawsze ciagnelo mnie do 'tajemnych rzeczy', wcale nie zamierzalam
        sie nim bawic, ale moge chyb apowiedziec ze ten 'pociag to jakas ciekawosc.
        Jednak po jakims czasie przestraszylam sie go, bo tak jak ciagnie mnie do
        tajemnych dziedzin to chyba jescze bardziej sie ich boje. Pojelam ze nie
        nadszedl moj czas, ale caly czas o tym mysle i czekam az nadejdzie. Tarot lezy
        sobie w szmatce jedwabnej i czeka, czasem go wyjme, on chyba to docenia bo
        czasem nawet cos mi podpowie, ale nie uzywam go na codzien, wybralam mniej dla
        mnie przerazajaca astrologie. No i wlasnie dzis zamierzalam zabrac sie bardziej
        serio do tarota, a tu czytam te posty. No i chyba to jest wlasnie znak, ze
        jednak nie ... Bo zniechecily mnie mimo wszystko. Wierze w takie znaki, bo
        przeciez przypadkow nie ma. Pozdrawiam!
        Agnieszka
    • adogaj Re: TAROT- KROK W DEPRESJĘ 31.12.03, 02:42
      Sobie nie należy Tarota układać! Tarot powinien służyć do rozwiązywania
      konkretnycvh problemów i do nawiąznia kontaktu z drugim człowiekiem - tak, aby
      się stworzył pomost energetyczny, miedzy pytajacym, a tarocistą. Gdy układamy
      sobie mozna się uzaleznić - powoduje to zanik woli i walki - biernie czekasz na
      to co ma nastapić, a przecież nie o to chodzi! To nie są, żadne karty
      diabelskie, jak się powszechnie uważa, dobrze użyte przynoszą pośrednio
      szczeście "wróżowi", bo ludzie dobrego doradcę mile wspominają i wysyłają dobrą
      energię, jeśli im się układa. Oczywiście jeśli robi sie to źle to to szkodzi,
      ale to nie Tarot szkodzi, tylko niewiedza i niefachwość "wróża". Przeczytaj na
      stronie: www.manuela-klara.com dwa spore artykuły na ten temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka