Dodaj do ulubionych

Sam w domu..

09.05.10, 13:49
Szykuje mi sie wycieczka z a granice na 4 dni. Bardzo sie z niej
ciesze ale obawiam sie zostawic samego 16letniego syna w domu na ten
czas. Pech chcial , ze moj maz w tym samym czasie ma wyjazd
sluzbowy. On uwaza, ze niepotrzebnie sie denerwuje,mowi, ze "mały"
sobie dobrze poradzi.
Zapytalam kart ; Czy moge bezpiecznie wyjechac zostawiajac syna
samego w domu?

1,3,5- pozytywne wplywy to

gwiazda-jestem pelna nadziei, ze podczas mego wyjazdu nic sie zlego
nie stanie

7 mieczy, paź mieczy- porozmawiam z synem na temat tego jak ma sie
zachowac, jak nas nie bedzie i zadne oszukiwanie nas przez niego nie
bedzie mialo racji bytu. Z pewnosci syn zachowa czujnosc i ostroznosc

2,4,6 negatywne wplywy to

8 kielichow - chwilowe rozstanie moze doprowadzic mnie jednak do
rozczarowania

Kolo fortuny- jakis przypadek moze doprowadzic do tego, ze mimo
nawszej rozmowy cos moze ulec zmianie

8 denarow- karta pokazujaca ryzyko w tym ukladzie

Karta pokazujaca calosc problemu to

5 mieczy- powinnam wiec zastosowac ograniczone zaufanie. Podczas
mego pobytu syn moze popelnic jakichs błąd, ktorego poźniej moze sie
wstydzic.


Obserwuj wątek
    • coill Re: Sam w domu.. 09.05.10, 14:38
      a syn to male dziecko jakies?
      • ivana Re: Sam w domu.. 09.05.10, 14:51
        Syn ma 16 lat Coilwink
        • algaria Re: Sam w domu.. 09.05.10, 15:33
          Iv jak ja miałam 15 lat rodzice zostawili mnie na 2 miesiące samą w domu (taką
          mieli pracę)i tak co roku przez 4 lata (wcześniej zabierali mnie ze szkoły w
          liceum już się nie dało) Domu nie spaliłam, do szkoły chodziłam a że 2 imprezy
          wyprawiłam to nic takiego Nie martw się wszystko będzie dobrze to nie dzidziuś a
          4 dni to nie wieczność.
          • ivana Re: Sam w domu.. 09.05.10, 15:45
            Moja slodka skorpionicowink Mam ten dylemat bo nigdy go nie
            zostawialam na wiecej jak jedna noc samego a i to zdarzylo mi sie
            chyba tylko jeden razwink To madry chlopak ale boje sie zeby ktos z
            kolegow (kolo fortuny) nie mial wplywu na rozwoj wypadkow podczas
            moejej nieobecnosci

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka