Dodaj do ulubionych

partnerski na 10 rocznicę

11.05.10, 13:27
Witam,
ponieważ za 2 dni wypada 10 rocznica naszego poznania się, postanowiłem
sprawdzić co tam karty mają do powiedzenie w tym temacie smile
(moje karty z lewej strony).Wyszło co następuje:
ciało: 8denarów - 6denarów
dusza: paź buław - król buław
umysł: 3buławy - 5buław
co nas łączy: Moc

Na początek powiem, że dosyć mnie zaskoczyło, że w parach wyszły te same
kolory, ale zapewne nie bez powodu. Myślę, że mimo różnego podejścia do
pewnych spraw, oznaczać to może, że do siebie pasujemy w tych aspektach
(chociaż aż za często mamy siebie dosyć, może właśnie z tego powodu...)
No to "jedziemy" (tak na szybko na razie, bo muszę do pracy pędzić);
ciało: z mojej strony chyba rutyna, powtarzalność, oj porywów to tu niet,
a z drugiej chęć dawania, ale też brania, oczekiwania na coś w zamian,
takiego "sprawiedliwego podziału", że daję, ale też chcę coś w zamian
dostać.

dusza: tu mam trochę problem; z mojej strony takie rwanie do przodu,
oczekiwanie jakiejś zmiany, żeby "się coś zadziało", taka kreatywność,
niechęć do zastoju (może tego z 8monet?), a po drugiej też oczekiwanie
zmian, ale w inny sposób, rozważny, przemyślany, a nie tak na hura i do
przodu.

umysł: znowu oczekiwanie czegoś nowego, wręcz wychodzenie na "próg",
sugeruje może, żeby się zastanowić, przeanalizować, zaplanować nową
podróż, a po drugiej stronie... może walka wewnętrzna, albo może
konieczność jej podjęcia, bitwa myśli, kotłowanina. Sam nie wiem

No i wreszcie co nas łączy: MOC
?
Obserwuj wątek
    • ivana Re: partnerski na 10 rocznicę 11.05.10, 13:58
      Nie moge sie oprzec wrazeniu ze w ten zwiazek wkradla sie rutyna. Po
      falach uniesien nastapilo wyliczanie co kto komu dal i ile w zamian
      otrzymal. Moze nie mowicie o tym otwarcie ale to w Was gdzies tkwi.
      We wspolzycie nie wkladacie namietnosci. Ona Ci nie odmawia ale Ty
      tez nie wykazujesz sie fantazja aby obudzic w niej te iskre
      pożądania taka jak byla dawniej. Wydaje mi sie ze chcialbys w zyciu
      zaznac jakiejs przygody, cos zobaczyc nowego i "rzucasz" do niej
      takimi pomyslami a ona zwraca Ci uwage na konkretne przygotowania
      jakie musialbys w tym kierunku zrobic . Nie chce organizowac Twoich
      pomyslow za Ciebie.
      Rozumiecie sie nawzajem i mozecie na siebie liczyc.
    • zainteresowany1977 Re: partnerski na 10 rocznicę 11.05.10, 14:01
      W rozumieniu Ty względem Jej, Ona względem Ciebie?
      Ciało: Ty - rutynowo, Ona - chciałaby żebyś poświęcał Jej więcej
      uwagi.
      Dusza: Ty - wciąż cię kręci, jest dla Ciebie wyzwaniem, Ona - jesteś
      jej ideałem jeśli chodzi o to co większość kobiet lubi, czyli
      aktywny, pewny siebie, zmierzasz do celu, ma Cię za kogoś
      dojrzałego.
      Umysł: Poczytujesz ją za kogoś kto chciałby trochę innego życia?,
      lubi wyzwania?, chce zmiany stopy życiowej? Ona - może myśli o
      Tobie, że jesteś konfliktowy?, lubisz rywalizację i ryzyko?
      Moc - podobna energia, podobne cele, ogólnie zgodność bo podobnie
      siebie postrzegacie.
      • ingenious Re: partnerski na 10 rocznicę 11.05.10, 15:03
        Ja od siebie dodam,że łączy was bardzo ładna kart Moc.Po tylu latach bycia ze
        sobą,uczucia w was są nadal gorące i silne.Na prawdę wiele was łączy,a wasz
        związek jest bardzo stabilny,pomimo tego,że czasem między wami iskrzy,ale to
        dlatego,że macie podobne ,ogniste temperamenty.Myślę,że wiele już ze sobą
        przeszliście i dobrego i złego,a mimo to trwacie razem i będziecie trwać
        dalej,bo więzi,które was łączą są na tyle silne,że przetrwają każdą burzę.
        • kserkses44 Re: partnerski na 10 rocznicę 13.05.10, 16:50
          No co prawda to prawda, było różnie, także rozstawaliśmy się chyba 3
          razy. Jednak każde z nas liczy chyba też, że jeszcze coś dobrego się
          zdarzy (czekający żebrak na karcie). Tylko pytanie czy w ramach tego
          związku czy też poza nim. Nie ma chyba dnia, żebym się nie
          zastanawiał czy tego nie skończyć, bo przecież musi być jakieś
          lepsze życie... smile
          Ale też jesteśmy od siebie uzależnieni i toczymy taką niekończącą
          się, choć nei wykańczającą "walkę" - moc

          Dziękuję wszystkim, którzy podjęli trud wyjaśnienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka