Dodaj do ulubionych

przepowiednia dla obcych osób

24.07.10, 15:03
już wiem. ogromna odpowiedzialność jak na 10 kijów.
ciągła nauka i konfrontacja słów ludzi z kartami.
i nie zawsze "łączy"...

ciągła praca nad wiarą w siebie (9mieczy), własne karty i... szukaniem
odpowiednich słów.

pokora...

smile
Obserwuj wątek
    • zainteresowany1977 Re: 24.07.10, 15:31
      Ogromna, konieczność ważenia każdego słowa i wypowiadania tylko tych które się
      rozumie i które pasują, balansowanie na cienkiej lince.
    • zainteresowany1977 Re: przepowiednia dla obcych osób 24.07.10, 15:48
      Łączy jak się ominie opis niezrozumiałych fragmentów, pytający dopełnia sobie w
      głowie w znane mu treści i w przypuszczenia. Zerkam na ITV, jeden wróż uważa się
      za jednego z najlepszych a i on miewa chwile słabości.
      • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 24.07.10, 16:14
        taaa...
        poczuć na własnej skórze to jak non stop przystępowanie do egzaminu;
        weryfikowanie wiedzy...
        a łączenie to łatwość lub trudność w porozumieniu i wymianie energii (to czuć i
        to bardzo);
        raz jest wspaniale, innym razem koszmarnie...
        • zainteresowany1977 Re: 24.07.10, 16:42
          Hmm, poproszę z polskiego na nasze smile
          • dana-25 Re: 24.07.10, 22:20
            Krolowo, ciągnęłaś jakis konkretny układ?

            10 pałek - początki beda trudne, wręcz przygniatające, bo to duża
            odpowiedzialność co sie ludziom powie. Ciągle dokształcanie.
            9 mieczy - zamartwianie się, czy aby dobrze powiedziałam, dylematy czy powinnam
            o tym mówić a o tym nie itd. ale 9 mieczy to tez zamartwianie sie na zapas.
            Pomaganie innym daje duża satysfakcję, duży power.
            • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 09:23
              to był celtycki ale nie wkleję go. kartą 6 była 10 kijów a własny stosunek to 9
              mieczy.
              Tak naprawdę ludzie nie chcą pomocy w czystym słowa znaczeniu. Chca odpowiedzi
              takich, jakich się spodziewają; albo inaczej: wyobrażają sobie że ma być tak i
              tak i chcą potwierdzenia.
              Jeszcze nie trafiłam na osobę, która zastanowi się nad przesłaniem i pociągnie
              temat.

              smile
              • zainteresowany1977 Re: 25.07.10, 14:53
                Moim zdaniem ludzie chcą poznać prawdę, natomiast oczywistym jest, że chcieliby
                poznać prawdę która ich usatysfakcjonuje.
                Królowo M., co chciałaś wyrazić pisząc pociągnie temat?
                • algaria Re: 25.07.10, 15:16
                  pociągnie temat to podyskutuje zapyta potwierdzi powie coś dodatkowego
                  Ludzie chcą usłyszeć same dobre wspaniałe rzeczy wróżenie to też umiejętnośc
                  powiedzenia niedobrych spraw w taki sposób aby nikogo nie wystraszyć zranić czy
                  zdołować a jednak powiedzieć prawdę. Z drugiej strony nie należy też dawać
                  złudnych nadziei. Wróżenie dla innych anonimowych osób to szalona
                  odpowiedzialność ale nie można się zadręczać zastanawiać i rozpamiętywać nad
                  każdą daną komuś odpowiedzią bo można wykończyć się psychicznie i fizycznie.
                  Musi się to odbywać na zasadzie 3Z - zakuć zaliczyć zapomnieć czyli postawić
                  karty, odpowiedzieć na pytania i zapomnieć bo się spalisz Nie można podchodzić
                  do tego emocjonalnie i osobiście Dla mnie najgorsze z pytań byłyby pytania o
                  zdrowie z cyklu " a co mi dolega?"
                  KRÓLOWO DASZ RADĘ!!!!
                  • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 18:48
                    dzięki Algario za słowa otuchy smile
                    czasem watpię ponieważ podważa się to, co widzę w kartach na zasadzie "jeli do
                    tej pory było tak i tak, to dlaczego tym razem wynik tego samego mojego
                    działania/czynności będzie inny?"
                    I zaczynam wątpić w siebie i zdolnośc do odczytania...

                    Pocieszam sie jednak, ze z czasem "otrzaskam się" i pewniejsza się stanę.
                  • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 18:57
                    a jeśli chodzi o zdrowie: zaznaczam, że nie kłądę kart na zdrowie.
                    od tego jest lekarz.
                    Sobie moge postawić i pozgadywać ale nie innym.
                    • algaria Re: 25.07.10, 20:14
                      Zawsze możesz powiedzieć z naciskiem że tak widzisz w kartach i nie wiesz jak
                      było do tej pory i przejść dalej to interpretacji. Kiedyś widziałam w ezo jak
                      jeden dzwoniący próbował sprawdzić wróżkę nie ugięła się ze słowami "nikt nie
                      będzie podważał moich kompetencji i mnie sprawdzał" - fakt że szybko faceta
                      rozłączono.
                • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 15:17
                  np taka rzecz:
                  jeśli wypada mi karta Qmieczy jako odp na pytanie co zrobić aby w
                  końcu się spotkać z męzczyzną to oczywistym jest, że chodzi o
                  odwróconą Qmieczy co sugeruję i mówię.
                  A kobieta jest zaskoczona, że wymaga sie czegoś od niej i że samo z
                  siebie nic nie przyjdzie, urywa wypowiedź i zadaje to samo pytanie
                  bo oczekuje odpowiedzi - spotkacie się 3 sierpnia o 18.00 na rynku
                  koło kawiarni.
                  • zainteresowany1977 Re: 25.07.10, 15:37
                    No tak, a samo się nie zrobi smile
                    Królowo M. czy czegoś się obawiasz?, masz dylemat czy wróżyć obcym osobom?,
                    czemu nie, trzeba tylko nie zostawiać kogoś w przekonaniu, że klamka zapadła, że
                    ma związane ręce i że jest obserwatorem, który nic nie może zrobić. Trzeba
                    naświetlić problem, pokazać ze dwie możliwości, nie skrzywdzić, poinformować
                    czym jest wróżba i cześć pieśni.
                    • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 18:52
                      Zet, skomplikowane to z pozoru...
                      Jestem pewna swoich kart i siebie na tyle, ile pozwala mi ułamek wiedzy
                      ezoterycznej, ale gdy ktoś mi wpiera co innego to sie chwieję...
                      Anahella mi mówiła - nie wierz ludziom, oni kłamią; wierz kartom.
                      Tak jak dr House - identycznie.

                      Tu jest rozdźwięk bo ja nie należę do osób, które narzucają swoj punkt widzenia
                      innym - dopuszczam zawsze 2 drogi albo odmienne zdanie rozmówcy. W ttm wypadku
                      to wada, bo tarocista powinien mieć albo stwarzać autorytet.
                      Rozumiesz?
                      • zainteresowany1977 Re: 25.07.10, 19:07
                        Co prawda to prawda, ludzie lubią żyć złudzeniami, w kartach są zapisane typowe
                        ludzkie zachowania, typowe kierunki działań, typowe problemy, Anahella podsunęła
                        Ci wspaniałą myśl, w kartach nie ma kombinatoryki, jest surowa prawda z którą
                        trudno się mierzyć i którą niekiedy trudno od tak wziąć za prawdę.
                        Mów i pisz pytającym że odczytujesz w kartach to i to, to uczciwe, masz wiedzę,
                        masz doświadczenie, z czasem będziesz mieć większą pewność co do swoich
                        odczytów, nie mów i nie pisz, że tak myślisz, podkreślaj, że w kartach jest to i
                        to, a jak ktoś Ci zrobi afront czy Ci wyjedzie z buzią to zastrzegasz, że to co
                        wyjawiłaś odczytałaś w kartach .. bazą jest dobry odczyt i w proponowanym
                        podejściu do rozmówcy nigdy nie będziesz głównym odpowiedzialnym, pytający jak
                        chce niech klnie na kartoniki z symbolami. Co o tym sądzisz?
                        • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 19:42
                          nie wiem czy to dobry pomysł, bo nie wiem skad furorę zrobiło słowo, o którym
                          kiedyś już pisałąm, ze nienawidzę - SPRAWDZALNOŚĆ.
                          Kto ukuł ten termin i jak on sie rozpełzł po świecie ezoterycznym to nie mam
                          pojęcia.
                          Ludzie oczekują sprawdzalności tak, jak prostej obsługi Nokii albo lapka.
                          Bardzo trudno jest "walczyć" z tym.

                          Ok, nie chodzi mi w tych wpisach o to, ze ludzie są do d. i głupi i ja jestem
                          lepsza bo coś tam wiem z tarota. Naprawdę lubie czytać karty, lubię pomagać i
                          chcę... Tylko musze się nauczyć "postępować z klientami".

                          smile
                          • zainteresowany1977 Re: 01.08.10, 12:50
                            Ludzie oczekują sprawdzalności, płacą za nią, wymagają jakości i chciał nie
                            chciał to najważniejsze dla klienta, nie obchodzi ich kto im radzi ani jak to
                            robi ale jak wróżba będzie zła prawdopodobnie nie wrócą w to samo miejsce. Jeśli
                            nie ma sprawdzalności to jest wielka niewiadoma a tyle może dać każdy uczeń.
                  • jasmin_25 Re: 25.07.10, 18:18
                    Ja sobie troche pomarudze bo od jakiegos czasu wydaje mi sie, ze wszystko w
                    kartach widze na czarno i czesto mam racje. A ludzie lubia dostawac pozytywne
                    odpowiedzi nawet jesli to tylko zludne nadzieje. Ja wymiekam, nie mam juz sily
                    sluchac w kolko tych samych pytan o te same osoby. To tak jakby probowac kartami
                    zaczarowac rzeczywistosc.
                    Ostatnio trafila mi sie tylko jedna pozytywna wrozba i to bylo fajne, czesc sie
                    spelnila. Ale co ja poradze, że najczesciej karty nie daja zadnej nadziei dla
                    tej konkretnej sytuacji/relacji? Czasem trzeba w sobie cos zmienic zeby bylo
                    lepiej bo samo nie przyjdzie.A wiele osob woli zyc nadzieja niz wziasc sie za
                    siebie.Sama tak swego czasu robilam ale to sie nie da. To doluje, ja sie tym
                    przejmuje. Dokladnie tak jak na twoich kartach Mieczyku..
                    • dana-25 Re: 25.07.10, 18:36
                      To o czym piszecie bardzo dobrze widać na naszym forum.
                      Ale cóż każdy zawód ma swoje wady i zaletysmile
                      • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 18:54
                        a u nas to jak w soczewce wink
                        taka próba statystyczna hihi
                        wink
                    • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 18:53
                      o to to to Jaśmiko!
                      Dokładnie to smile
                    • zainteresowany1977 Re: 25.07.10, 18:54
                      Marudź, ja też lubię pomarudzić smile
                      Po wróżbę sięgają ludzie którzy chcą sobie ulżyć w cierpieniu, kładący siłą
                      rzeczy podejmują mało przyjemne tematy i na pewien czas muszą wejść w czyjąś
                      skórę, to jest wyczerpujące, choć zaraz potem odsuwamy te myśli. Ludzie działają
                      schematycznie, archetypowo, no i potrzeba szczególnych warunków żeby ktoś zszedł
                      z obranej drogi, jak mawiają właśnie dlatego wróżby często się sprawdzają.
                      Co do pytań o te same osoby to ostatnio wyszedłem tu z pytaniem dlaczego by nie
                      dopuścić ,,świeżej krwi" tj. tych co to wpadają po wróżbę i nie mają
                      odpowiedniej liczby wpisów, obracając się w kręgu tych samych osób nie sposób
                      dostawać nowe poważne sprawy, w sumie może niepotrzebnie się powtarzam, w końcu
                      jeśli ktoś chce to może założyć blog i niemal frikowo stawiać karty.
                      • mrgodot Re: 25.07.10, 20:06
                        Szczęśliwi rzadko proszą o wróżbę - tak już jest na świecie.
                        Mój Tarot powiedział, że dobry tarocista to 9 Mieczy, 10 Kielichów -
                        ktoś, kto uwolni od cierpienia i obaw i da wizję harmonii, ukojenia.

                        Oglądałam ostatnio program na Ezo Tv (ITV)kiedy porad udzielał
                        pewien dość znany tarocista (nie podam tutaj na forum). Byłam pod
                        bardzo negatywnym wrażeniem i po godzinie oglądania dziwiłam się
                        dlaczego ludzie ciągle do niego dzwonią. Nie twierdzę, że on nie zna
                        kart - na pewno zna dobrze i potrafi je interpretować. Ale zupełnie
                        nie potrafi nawiązać kontaktu z pytającymi. Niektóre pytania zbywał
                        od razu twierdząc, że "nie, nic z tego nie będzie" nie rozkłądając
                        nawet kart, do tego z drwiącym uśmiechem. Dla mnie to była oznaka
                        zupełnego braku szacunku dla ludzi i ich problemów i naprawdę nie
                        wiem co on tam robił.
                        Nie wszystkie wróżby wychodzą pomyślnie, ale zawsze można
                        człowiekowi pomóc wskazując na jego dobre cechy, zalety i pokazując
                        gdzie popełnia błędy i jak je skorygować. Ważny jest jednak nacisk
                        na te pozytywy. Może teraz nie spotka miłości, nie znajdzie super
                        pracy i nie zdobędzie fortuny, ale za to ma inne zalety i skarby.
                        Że nie wszyscy chcą słuchać to inna sprawa, ale to chyba zależy od
                        formu przekazu. Poza tym w każdej pracy drobne porażki i
                        nieprzyjemności są codziennością.
                        Pamiętasz Królowo, kiedy pytałaś o cechy tarocisty wyszedł ci As
                        Kielichów + Król Mieczy. Król Mieczy się nie poddaje, zracjonalizuje
                        wszystko. Dasz radę!
                        • krolowa.mieczy Re: 25.07.10, 21:50
                          Pamiętam, Godotko, te 2 karty smile
                          dzięki smile

                          wiem o jakiego pana ci chodzi... Oglądałam ezotv gdy jeszcze miałam telewizor.

                          A wiecie... W moim mieście jest pewien tarocista i runista i numerolog, ok 3
                          lata młodszy ode mnie, który też kiedyś udzielał sie na szkólce (tak, tak) i
                          który pojawia się w paśmie tvnmeteo i jeszcze jakiś 2 kanałach... Jako, że
                          jesteśmy oby dwoje STĄD, to zapytałam się kart moich jak oceniają moje wróżby
                          dla ludzi i jak jego:
                          moje - król pucharów
                          jego - paź mieczy

                          Nie mam się czego wstydzić, choć przydałoby mi się troszkę tego trikstera i
                          lotności pazia mieczy...
                          wink
                        • zainteresowany1977 Re: 25.07.10, 22:06
                          Pan R. trochę brak taktu, powinien być bardziej przeźroczysty.
                          As kielichów i król mieczy - ciepła, wielkoduszna i wspierająca oraz rzetelna,
                          kompetentna, przenikliwa i precyzyjna smile
                      • jasmin_25 Re: 25.07.10, 20:54
                        Mi sie wydaje, ze swieza krew nic by nie dala. Zwyczajnie nowi ludzie zaczeli by
                        nas w kolko zasypywac tymi samymi pytaniami ciagle o te same sprawy. Jedynie
                        osoby by sie zmienily ale sytuacja by byla taka sama.
                    • algaria Re: 25.07.10, 20:20
                      JAŚMINKO - NIE MÓWIĘ TEGO DO Ciebie- ale jeśli ktoś chce mieć samą pozytywną
                      wróżbę a nie rzeczową odpowiedź (przecież w życiu każdego zdarzają się
                      trudniejsze momenty) - może wejść na stronę gdzie serwowane są tylko dobre
                      wróżby - a są takie strony (sama się kiedyś na to nabrałam)wink
                      • jasmin_25 Re: 25.07.10, 20:50
                        oo dobre, w razie czego bede tam odsylacwink
    • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 31.07.10, 18:08
      Dziś znów chrzest bojowy...
      mnóstwo pytań o sprawy UWAGA:
      ostateczne, ezoteryczne, inny wymiar (że tak to nazwę).

      I tak: mimo, że brak praktyki mi w tych kwestiach, to moja talia ułatwiała mi
      odczyt mówiąc jasno i wyraźnie; a wtedy gdy nie chciała udzielić odpowiedzi
      również wiedziałam kiedy.

      Zauważyłam, że mam problem z argumentacją odmowy zrobienia rozkładu na coś z
      czym się nie zgadzam. Ludzie okrutnie naciskają i tworzą własne teorie chcąc
      uzyskać potwierdzenie.

      Jestem wykończona 2godzinną rozmową z klientem.
      I po raz kolejny przekonuję się, ze ludzie są dziwni i mają dziwnie poukładane
      rzeczy w mózgu... A mi trzeba nieangażowania się w ich dylematy i stawianie kart
      po prostu.

      smile
      • zainteresowany1977 Re: przepowiednia dla obcych osób 31.07.10, 19:03
        Znasz rozkłady czy zerkasz na ściągę?
        • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 31.07.10, 19:36
          mam 3 podstawowe rozkłady, które modyfikuję w zależności od potrzeby.

          Dzisiejszy klient zadawał precyzyjne pytania więc stosowałam krzyżaka idealnie
          sprawdzającego się na krótkie pytania i treściwe odpowiedzi.
          • coco_angel Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 09:39
            krlowo kochana duzo wytrwalosci i wiary Ci zycze, podejlas wielki
            trudsmile ale dasz rade..Tarocista musi byc tez psychologiem w moim
            mniemaniu stad krol mieczy obok asa kielichow..
            Czytam Wasze dywagacje i powiem szczerze ze mnei zasmuciliscie
            totalnie..... bije z calego wtaku bardzo smutny dolujacy wymiar..
            a jeszcez jak jasminka wspomniala o wrozbach krtrocyh ludzie nei
            chca sluchac bo sa szczerez i .. negatywne hmmm kurcze kochani to co
            wychodza wam tylko zle tzn negatywne rozkladY???????????

            Nie wiem ale wszystko zaleyz od punktu patreznia na karty, na
            podejscie, nie mozna stale na wsyzstko krytycznie patrezc.. karty
            stawiane innym sa wielka odpowiedzialnoscia, ale sa rozne rodzaje
            klienta i jeden potrezbuje rzeczowosci a drugi kopa, niekoniecznie
            podanego w zastraszajacej wizji...jesli parwda jets bolesna trudniej
            ja podac ale mozna podac w wersji soft....innym tonem..
            Wiecie sorki wielkie ale jesli spod reki ze tak powiem tarocisty
            wychodza tylko czarne mysli niepomyslne wrozby hmmmmmmmmmmm to ja
            bym sie gleboko zastanowila nad przeslaniem tarota...i nad nasza
            ulomnoscia...przepraszam jelsi kogos urazilam ale ja tak czuje..
            i nigdy nie ma 100% sparwdzalnosci...
            • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 10:12
              Dzięki Coco.
              Wczoraj byłam wykończona - jeszcze nigdy dotąd po wróżbach nie uleciało ze mnie
              tyle energii.
              Poszłam... na cmentarz pogadać z Babcią - to mnie uspokaja i wyrównuje oddech.

              Generalizujemy w ty wątku to na pewno. Faktem jest że 60-70% osób chce tylko
              najlepszych wiadomości; czasem mam wrażenie, ze lepiej byłoby skłąmać niż
              powiedzieć co sie widzi w kartach.
              Przykład:
              zadano mi wczoraj pytanie jakie niespodzianki los szykuje.
              wyciagnęłam po 1 karcie na pracę (paż mieczy), miłość (7monet) i luźną bez
              pytania (3puch).
              Niespodzianki są pozytywne i negatywne prawda? Opowiadam co widze w kartach i
              nagle słyszę zgrzyt: nie o to chodziło uncertain Najlepiej by było gdyybym wyciągnęła 2
              pucharów, cesarzową, cesarza i słońce.
              Rozumiecie? 7 życzeń do dżina.

              Marudze tu trochę w tym wątku, ale muszę się z kimś podzielić myślami, które
              rozbiły się o rzeczywistość.
              Poza tym ostrożnie stawiam tezę, że łatwo dostępne wróżby rozkaprysiły ludzi.

              I tak będę to robić. Bo chcę; czuję, że ta droga jest moją drogą.

              PS
              obiecuję, że gdy zdarzy się przemiła i wspaniała rozmowa, to też tu o niej
              napiszę dla równowagi smile
              • coco_angel Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 10:50
                rozumiem Cie : jak klient marudzi asertywnie tlumaczysz ze
                niespodzianki nietylko sa dobre i wg Ciebie tak i tak..
                Ludzie sa rozni i nie ma co sie wszytskim przejmowac krolowo ale
                chyle czola przed Twoim wyborem stawiania kart obcym ludziomsmile
                Moim zdaniem wspolczesny tarocista to w wiekszej czesci psycholog
                niz tarotowy fachowiec, bo ludzie oczekuja gotowych recept...wiem
                sama po sobie ze jak dostaje negatywna wrozbe to sie krzywie...bo
                nie chce mi sie na przyklad popracowac by wyjsc obronna reka..poza
                tym ja uparciuch jestem ..
                czasem niestety na pewne rzeczy nie ma sie wplywy: i wtedy ciezko
                jest o jakakolwiek mobilizacje...dlatego tylu ilu ludzi inaczej
                trza powiadac prawde...uwazam ze wazna rzecza jets elastycznosc w
                podawaniu prawdy ( w sumie kto wie na ile to jets 100% prawda?nikt
                nie jest jasnowidzem i wsyztsko zalezy od naszej formy i intuicji-
                nie ma nieomylnosci) i nie znaczy to zeby sie uginac do klienta ale
                wejsc w ta wezowa skore...lagodnosc i delikatne ale w miare
                stanowcze podanie prawdy jets zawsze duzo latwiejsze...tak mi sie
                wydaje ...a ze ludzie maja dziwne mniemanie co do sprawdzalnosci
                wrozb i do sposobu podawania hmm to ich problem , my sie
                otrzepujemy z ich emcoji i idziemy dalejwink

                Podziwiam osoby , ktore wroza na wysoka skale to ciezka i bardzo
                odpowiedzialna "praca" a pacjenci sa rozni..pod tym wzgledem
                techniki sprzedazy nawet z roznymi typami ludzi sa o wiele
                latwiejszesmile
                Ale wiecie co czy mi sie zdaje czy z forum bje zwatpienie i
                zdolowanie?
                Czasem wydaje mi sie ze za duzo ludzie maja w sobie sceptycyzmu...i
                tu na forum sie to odbija w duzym procencie...
                • zainteresowany1977 Re: 01.08.10, 13:10
                  Eee.. nie jest z nami tak źle, przynajmniej nie ze mną smile
              • mrgodot Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 10:57
                krolowa.mieczy napisała:

                > Przykład:
                > zadano mi wczoraj pytanie jakie niespodzianki los szykuje.
                > wyciagnęłam po 1 karcie na pracę (paż mieczy), miłość (7monet) i
                luźną bez
                > pytania (3puch).
                I to są złe karty? Dramatu nigdzie nie widać tylko kwerent jakiś
                niecierpliwy.

                > Rozumiecie? 7 życzeń do dżina.
                No właśnie. Życzę ci cierpliwości. Odważna jesteś.

                Królowo, a ten "krzyżak", o którym wspomniałaś, że stosujesz to
                Krzyż Celtycki czy coś innego?
                • algaria Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 11:41
                  to ja jestem idealnym klientem smile Raz byłam u tarocistki tzn ona przyszła do
                  mnie do pracy i po godzinie zamknięcia postawiła mi karty. Wiadomo że karty były
                  i pozytywne i negatywne a ja je przyjęłam ze stoickim spokojem "co ma być to
                  będzie" Ale takich zdroworozsądkowych podejść jest niewiele. Ludzie mają
                  problemy szczególnie materialne i uczuciowe i myślą że wróżka wyciągnie tylko
                  karty na poprawę ich losu i spełni się to zaraz natychmiast już- chwytają się
                  tarota jak tonący brzytwy, są niecierpliwi zdesperowani sfrustrowanie i jeśli
                  karty są nie po ich myśli całą złość wyładowują na wróżce - to jest ciemna
                  strona każdej pracy z ludźmi i dla ludzi. łatwa dostępność wróżb za parę złotych
                  sprawia że różni desperaci się trafiają.
                  Królowo - nie daj się!! Ściskam Cię mocno i przesyłam trochę swojej pozytywnej
                  energii co byś się z lekka zregenerowała. smile
                  • 2bieguny Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 11:51
                    Byłam u wrózki kilka miesięcy temu. Napiszę z punktu widzenia
                    klientki.
                    Potrzebowała moja psychika tej wrózby, zeby pozegnac sie z
                    przeszłoscią, która dziwnym trafem ciagnie sie za mna, raczej w
                    mojej świadomości, bo realnie nic się nie dzieje.
                    Uwazałam, ze ta wizyta pomoże postawić mi kres przeszłości, bo
                    chciałam spojrzeć w przyszłość.
                    Trafiłam na sympatyczną, miłą panią smile
                    Ona o nic nie pytała, ja nic nie mówiłam, zrobiła tzw. rozkład
                    ogólny.
                    Oniemiałam, po tym co usłyszłam. Wrózka nie była dla mnie dobra.
                    Może zrobiłam błąd, bo nie powiedziałam, ze to jakby miniony czas, o
                    tym o czym ona mówiła juz było. Wtedy jak tam siedziałam, myslałam
                    tylko o jednym, ze znów to mnie czeka, że znów będe przerabiać to
                    samo.
                    Do dziś nie wiem, czy to moja przyszłość, czy przeszłośćtak
                    dokładnie pokazała się w kartach.
                    Teraz poznaje sama Tarota, powlutku, tylko dla siebie smile
                    • zainteresowany1977 Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 13:14
                      Tarot może być świetnym terapeutą, nawet tak dobrym że może nigdy więcej nie
                      zapragniesz ponownie odwiedzić wróżki .. bo sama się nią staniesz smile
                      • algaria Z 01.08.10, 14:12
                        Wróżką byłam za nim poszłam do wróżki - tylko nie miałam takiej dużej praktyki
                        jak teraz. smile
                  • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 13:15
                    Nie dam sie Algario smile

                    Musze się przezwyczaić, oswoić i wypróbować wszystkie techniki które znam i
                    umiem. Wtedy się wyluzuję (chyba)

                    smile
                • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 13:13
                  krzyżak jest bardzo prosty i łatwy.
                  Przykład:
                  pytanie brzmi: dlaczego Kamil nie odzywa się do Ani?
                  sytuacja - karta
                  to nie jest powód - 1 karta
                  to jest powód - 1 karta
                  podsumowanie/wynik/rezultat (jedno z trzech w zależności czy chcemy tylko
                  komentarz kart czy może wynik powodu dla pytającego)- 1 karta

                  Można z tym rozkłądem tak na każde pytanie.
                  • coco_angel Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 13:23
                    extrasmile ja nie znalam tego krzyzaczkawink
                    • mrgodot Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 18:01
                      Dziękuję Królowo,
                      Ja też nie znałam tego krzyżaka. Brzmi ciekawie - krótko i na
                      temat. smile
              • zainteresowany1977 Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 13:15
                Owocnej nowej pracy Magdalenko smile
                • dana-25 Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 18:14
                  Madziu życzę Ci sukcesów w nowym zawodzie, moim zdaniem dobrze wybrałaś , bo
                  masz talent.
                  Ludzie są rożni, i nic tego nie zmieni, trzeba tylko wypracować sobie swoje
                  zasady, żeby nie dać się wciągnąć w maliny.
                  Ostatnio kupiłam książkę Eulali Pogońskiej "Karty odczarowane" (o kartach
                  klasycznych), daje w niej dużo praktycznych rad dla wróżek,
                  Powodzeniasmile
                  • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 18:35
                    dziękuję Dano smile

                    zapiszę sobie tą pozycję i kupię smile
                    • coco_angel Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 18:53
                      Madziu a masz swoj wrozkowy nickwink
                      tak z innej beczkiwinkja tam wiem ze sobie poradziszsmile
                      • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 01.08.10, 19:36
                        coco_angel napisała:

                        > Madziu a masz swoj wrozkowy nickwink
                        > tak z innej beczkiwink

                        nic nie powiem :&

                        ja tam wiem ze sobie poradziszsmile

                        dzięki smile
    • krolowa.mieczy super :) 05.08.10, 18:50
      super klientka smile
      otwarta, mila, słuchająca z uwagą, miałam do przekazania informację na jej temat
      dość bolesną (dot. jej zachowania wobec partnera) i wysłuchała z
      zainteresowaniem, przychliłą się do rad kart, nie obruszyła się; odpowiadała na
      moje pytania uzupełniające i naprowadzające na sedno itp.

      Takich ludzi do rozmowy sobie życzę właśnie smile
      • coco_angel Re: super :) 05.08.10, 18:58
        no widziszsmile koty za ploty sa i ludzie umiejacy sluchac i brac pod
        rozwage cos nawet jak sie nei zgadzajasmile
        alez mnie zainspirowalas gdzie, kto i cowink
        Samych sukcesow Ci kochana zycze!!!!!
        • krolowa.mieczy Re: super :) 05.08.10, 19:30
          coco_angel napisała:

          > no widziszsmile koty za ploty sa i ludzie umiejacy sluchac i brac pod
          > rozwage cos nawet jak sie nei zgadzajasmile

          dobrze, ze są smile

          > alez mnie zainspirowalas gdzie, kto i cowink

          czy wiesz coś o czym ja nie wiem? smile

          > Samych sukcesow Ci kochana zycze!!!!!
          dzięki smile
          byle do przodu.
          • coco_angel Re: super :) 05.08.10, 19:45
            ja nic nie wiemsmiletak sobie glosno mysle bom ciekawska hihi
        • algaria Re: super :) 05.08.10, 19:31
          nareszcie smile całuski Królowo
          • krolowa.mieczy Re: super :) 05.08.10, 19:34
            och, dzięki smile
            PS
            nie zaglądałam ze 2 dni i mignął mi gdzieś wątek o motorze. zaraz coś skrobnę.
            • nielaik Re: super :) 06.08.10, 14:54
              Ożywiła się dopiero przy kliencie dzwoniącym z dalekich krajów arabskich.
              Wcześniej z niechęcią tasowała karty. Może wreszcie ktoś z ciekawym
              problemem, no i zawsze można zapytać jak tam się żyje. Ile można słuchać
              emerytowanych babć, które pytają czy Rysio się do nich odezwie, bo nie
              odpowiada na telefony już trzy tygodnie. Nie zawsze w tym zawodzie ma
              się doczynienia z ciekawymi osobowościami, któych droga życiowa jest
              przeplatana nietypowymi wydarzeniami. Dlatego ja tej pracy nie mogłabym
              wykonywać, lubię słuchać ludzi, ale tylko wtedy gdy mają coś
              interesującego do powiedzenia. Jednocześne sama też należe do grupy
              kilentów takich sobie, czasem tylko lubie zadać kłopotliwe pytanie.
              Trudny zawód.

              Nie chodzę do wrózek, które dołują. Wskazówki są mi potrzebne, porada. Da
              się załatatwić, jak, ma to sens, nie ma, jeżeli nie to co innego leszego
              można zacząć robić. To ma pomagać, jak powiedziała mi pewna tarocistka.
              Podoba mi się kreowanie swojego losu, pisanie scenariusza zgodnego z
              własnymi pragnieniami.

              Zdarza się, że klient, który zaprzecza wróżbie, nie kłamie. Wiem to po
              sobie. Tarot mojej wróżki opisuje teraźniejszość, ale czasem tę pięć
              lat do przodu. Zastanawiałam się o jakim niezadowoleniu z sytuacji ona
              mówiła? Dziś wiem. Ale wtedy sobie tego nie uświadamiałam, że to moze być
              problem. Czasem możesz sobie też nie uświadamiać tego jak odbierają cię
              inni. Kiedy wróżka mówi, ale ma pani powodzenie u meżczyzn, ale ty na
              to albo nie zwracasz uwagi, albo naprawdę to są cisi adoratorzy, chyba
              nie trudno się dziwić, że nie wiesz o co chodzi. Ta tarocistka, ma
              zasadę, że nie kłóci się z klientem, przedstawia stanowczo i spokojnie,
              to co widzi w kartach. Chyba to jest dobra rada, przedstawić, powiedzieć
              jak to widze tak, tak mi to karty pokazują i już.

              A może być też tak jak z moją znajomą. Nie przyzna się do tego, że karty
              mówią prawdę, bo to jest sprzeczne z jej wiarą, a dokładnie z tym w co ma
              wierzyć. Kiedy chodzi po domach opowiada, że w bibli jest napisane, że
              bóg tego nienawidzi. AMEN.
              Sęk w tym, że ją ciągnie do tych tematów, lubi astrologię, niesamowite
              zjawiska, chętnie ciągnie karty. Sama się w to pcha. Wyciągnęła karty.
              Dziwne wyszły, wszystkie pocieszały, mówiły, żeby się odstresować, że nie
              ma się czym przejmować. Wyszłaś zwycięzko z opresji, ale to już za tobą.
              Nic złego się już nie stanie. Będzie spokój. Pytam, zgadza ci się? A ona
              kręci nosem, mówi od niechcenia, no naaawet, w sumie, nie wiem. Myślę to
              pewnie ten przypadek co kulą w płot trafił. Bywa nie zgadza się. Miją
              dwie godziny spotkania, o których opowiada mi o bardzo nieprzyjemnej
              sytuacji z pracy, która miała miejsce kilka dni temu i do tej pory się
              trzęsie. Wiedziała dobrze o co chodzi, ale się nie przynzała.
              • nielaik Re: super :) 06.08.10, 14:57
                A życzę powodzenia na nowym zawodzie wink
    • krolowa.mieczy Re: przepowiednia dla obcych osób 10.08.10, 17:58
      coś jeszcze wam powiem...

      Nie wie czy tacy klienci się mi trafili czy może takie mialy być odpowiedzi
      tarota...
      Bardzo często wypada mi księżyc. Jesli chodzi o mężczyzn o których pytają
      kobiety. Trudno mówić tu o tendencji fałszywości czy ukrywania prawdziwego
      "inwentarza" przez nich ale coś jest na rzeczy... z tymi facetami.

      taki luźny wniosek damsko-męski

      smile
      • dana-25 Re: przepowiednia dla obcych osób 10.08.10, 18:15
        Wiadomo, faceci lubią mieć swoje tajemnicewink
        • algaria Re: przepowiednia dla obcych osób 10.08.10, 18:41
          większość facetów do których kobiety mają wątpliwości to są tacy jak księżyc w
          pełni w zamgloną noc Czyli niby odkryci a jednak przesłonięci tajemnica, iluzja,
          wampiry i te sprawy wink
          A tak powinny się zachowywać wszystkie kobiety wobec mężczyzn - jak to moja
          mamusia mówi "chłopu się całego tyłka nie pokazuje" smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka