W sobotę przyjeżdża chłopak z internetu do mojego przyjaciela-geja z ktorym mieszkam.NIBY na dwa tygodnie;/Była wielka wojna w domu z tego powodu bo On nie liczy sie z tym co reszta domownikow ma do powiedzenia,ani ja ani inny kolega nie zgadzali sie z tym zeby On przyjeżdzal,w sumie obca osoba.Ale nic,stanelo na tym ze ON przyjezdza.Poprzedni partner Grzesia tez byl z internetu,okazalalo sie to niewypalem i teraz znowu ten sam pomysl po miesiacu czasu w sumie.Rozumiem ze czuje sie samotny,ale bez przesady.Czy to będzie teraz to?jakos nie jestem przekonana;/Według mnie chlopak chce sie wyrwac z domu,mieszka z siostrą ktora ingeruje w jego zycie no a Grzesiek okazal sie wielka przepustka do innego swiata,moze lepszego;p
Nie chce by znowu ktos go skrzywdzil

jesli tak to bede chciala sie wyprowadzic,dziecko dorasta i nie jest glupie,do innego kolegi mowilo "ciocia",przerazilo mnie to,do tego Marcin mnie namawia ze bedzie lepiej jak bede mieszkac sama.Co Wy na to?