krolowa.mieczy
02.03.11, 14:08
Nie wróciłam, ale chcę coś napisać o karcie Śmierć.
Pojawienie się tej karty w rozkładzie mówi o końcu, ale trzeba pamiętać, ze Śmierć boli. Dużo razy pisałam o tym i jeszcze raz powiem wam to, ponieważ dziś rano trzymałam za rękę kogoś w agonii i Śmierć bardziej fizycznie boli umierającego.
Śmierć nie jest szybkim cięciem jak pokazują na filmach. Tzn naturalna śmierć ze starości nie jest szybka. To powolny proces rozłożony na dni, czasem miesiące.
I dlatego ta transformacja, metamorfoza i zakończenie etapu, o których czyta się w książkach w rozdziale XIII - Death - zawsze będzie pełna cierpienia dla osoby ją przechodzącej. Śmierć uświadamia człowiekowi wszystko, powoduje rozjaśnienie umysłu, spięcie ciała (mięśni) i rozszerzenie źrenic, a sam proces rozumienia również bywa długi.
Więc: nieświadomość - świadomość --> koniec - początek.