Dodaj do ulubionych

c.d. sprawy awansu

10.03.11, 22:10
Witam.

Jakiś czas temu kładłam karty na awans.
Link do wątku: forum.gazeta.pl/forum/w,46867,120735390,120735390,Rozklad.html
Od tamtego czasu troszkę się namieszało w mojej pracy i moja kierownik regionu zaczęła dopytywać mnie o możliwości dojazdów do macierzystej jednostki mojej obecnej przełożonej. Nieco to zagmatwane, ale chodzi o to, że zamiast niej, chciałaby przenieść mnie na poprowadzenie ów oddziału. Obecnie jest na zebraniu, na którym ma właśnie zapaść decyzja która z nas ma przejść.
Pomijając, rozłożyłam karty: Krzyż Celtycki, polecany przez Pana Zainteresowanego smile
Pytanie: jak rozwinie się sprawa mojego awansu?
1- karta reprezentująca osobę pytającą oraz sygnalizuje problem: Rycerz buław – jestem osobą energiczną o porywczej naturze, nie czekam biernie, tylko działam, aby poprawić sytuację w pracy
2- problem pytającego : 2 mieczy – rozważnie podejmuję decyzje, uparcie dążę do rozwiązywania problemów, potrafię realnie ocenić sytuację, utrzymuję dobre stosunki ze współpracownikami. Zabrzmiało nieco jak cytat z listu motywacyjnego smile
3- korzenie problemu: As mieczy – mam wojowniczą naturę, dążę do odkrycia prawdy,
4- pragnienia pytającego oraz to co może osiągnąć: As pucharów – pragnienie dobrej atmosfery w pracy, szacunek, zaufanie,
5- niedawna przeszłość, z której wypłynął problem: Król buław – ja tu widzę właśnie kierownik regionu, która wyszła z pomysłem przeniesienia mnie
6- bliska przyszłość, która wyłoni się z obecnej sytuacji: Słońce – no cóż ja tu mogę napisać
7- nieuświadomione cechy pytającego, które spowodowały problem: Wieża – tak, zgodzę się, potrafię burzyć wszystko co stoi na mojej drodze, ale tylko (mam nadzieję) w obliczu niesprawiedliwości,
8- co osoba naprawdę myśli o tym problemie: 8 pucharów – pozostawię osoby, dla których poświęciłam się, całą swoją pracę, którą włożyłam, czuję się rozdarta emocjonalnie,
9- wpływy otoczenia w danym problemie: Najwyższa Kapłanka – 3 kobiety mają zdecydować o moim losie, zdecydowanie silny wpływ żeński
10- ostateczny wynik: Wisielec – ja nie widzę tu wyniku, jak czuję się zawieszona teraz, pozostanę w takim stanie...

A może ktoś coś doda od siebie jeszcze?

Obserwuj wątek
    • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 22:39
      Jestes bardzo emocjonalna osoba i nie bardzo to sie podoba niektorym kolezankom w pracy a jedna z nich bruzdzi Ci przed kierownikiem, donosi o Twoim zachowaniu i przedstawia Twoj obraz w negatywie. Ty tak naprawde nie wiesz co sie dzieje , wyczuwasz jakies zakulisowe posuniecia ktore doprowadzily, ze kierownik chce sie zwyczajnie Ciebie pozbyc przenoszac Cie w inne miejsce...W rezultacie musisz byc bardzo ostrozna jesli chodzi o to co mowisz i robisz w firmie bo bedziesz przez szefa obserwowana, bacznie bedzie Ci sie przygladal wiec to czy zostaniesz przeniesiona czy nie w duzej mierze bedziesz zawdzieczac swojemu zachowaniu, bo szefostwo bedzie Ci patrzylo na rece. W najblizszej przyszlosci na swiatlo dzienne wyjdzie prawda o Twojej kolezance i dowiesz sie o jej niedyskrecji co do Twojej osoby...
      • krolowa.mieczy Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 22:49
        ivana napisała:

        > Jestes bardzo emocjonalna osoba i nie bardzo to sie podoba niektorym kolezankom
        > w pracy a jedna z nich bruzdzi Ci przed kierownikiem, donosi o Twoim zachowani
        > u i przedstawia Twoj obraz w negatywie. Ty tak naprawde nie wiesz co sie dzieje
        > , wyczuwasz jakies zakulisowe posuniecia ktore doprowadzily, ze kierownik chce
        > sie zwyczajnie Ciebie pozbyc przenoszac Cie w inne miejsce...W rezultacie musi
        > sz byc bardzo ostrozna jesli chodzi o to co mowisz i robisz w firmie bo bedzies
        > z przez szefa obserwowana, bacznie bedzie Ci sie przygladal wiec to czy zostani
        > esz przeniesiona czy nie w duzej mierze bedziesz zawdzieczac swojemu zachowaniu
        > , bo szefostwo bedzie Ci patrzylo na rece. W najblizszej przyszlosci na swiatlo
        > dzienne wyjdzie prawda o Twojej kolezance i dowiesz sie o jej niedyskrecji co
        > do Twojej osoby...

        ale skąd to wzięłaś???
        :0
        • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 22:58
          z Twoich kart....
          • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:01
            tzn. z moich smile a nie z Królowej
            • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:05
              Tak , dopiero teraz zauwazylam ze to Krolowa zapytala, przepraszam za te pomylke.
              • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:12
                Nie ma problemu smile

        • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:04
          Wyjasnie skad to wzialam kiedy Selene ustosunkuje sie jakos do mojej wrozby bo nie chcialabym byc posadzona o jakies fantazje wiec poczekajmy co Selene na to , ok?
      • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:08
        To znaczy nie wiem właśnie o co chodzi, bo póki co, to właśnie ja jestem osobą, która walczy o prawa pracowników, moja obecna przełożona, próbuje zagrywek mobingowych, że tak nazwę mało poprawnie. Nie sądzę, żeby ktoś czuł się z tego powodu źle, no chyba, że owa przełożona
        • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:19

          > To znaczy nie wiem właśnie o co chodzi, bo póki co, to właśnie ja jestem osobą,
          > która walczy o prawa pracowników, moja obecna przełożona, próbuje zagrywek mob
          > ingowych, że tak nazwę mało poprawnie. Nie sądzę, żeby ktoś czuł się z tego pow
          > odu źle, no chyba, że owa przełożona

          2 mieczy- nie wiesz o co chodzi
          Kaplanka- Twoja kolezanka z pracy, raczej nie wyglada mi na przelozona ale to ze szefowa uskutecznia mobbing musi miec jakies uzasadnienie i przyczyne i ja uwazam ze Twoja kolezanka puszcza farme co i jak dzieje sie w pracy i jak dzialasz na pracownikow co daje efekt odczuwalnego przesladowania przez szefowa, ktora chce zamknac Ci buzie i zawezyc pole dzialania probujac doprowadzic do przesuniecia Cie w inne miejsce
          Wisielec z mojej talii - obserwowanie Twego zachowania pod innym katem, przez pryzmat tego co donosi jej Twoja kolezanka i jej zastanawianie sie co dalej z Toba zrobic
          Wieza i Rycerz bulaw- twoj aktywny i niszczace w jej oczach dzialanie a plus 8 pucharow to mieszanka wybuchowa ktora moze doprowadzic do ostrego konfliktu pomiedzy nia a zaloga ktorego chcialaby uniknac
          Slonce- wyjscie na jaw kulis calej sprawy ,
          Zaywazalny kontast rzucajacy sie w oczy i stanowiacy os problemy to karty Kaplanka(tajemnica)-Słonce(wyjawienie tajemnicy)
          • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:27
            Ciekawe spojrzenie na sprawę. Wygląda na to, że to ja jestem zła. Nieźle smile






















            • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:31
              Selene to tylko moje spojrzenie na sprawe, spokojnie. Moze dziewczyny inaczej to widza. Poczekajmy. Nie jestes zla tylko emocjonalna a w pracy nie zawsze musi sie to podobac bo ludzie sa przeciez rozni...Walisz prosto z mostu i jestes otwarta a sa ludzie ktorzy wola dyplomacje w sprawach zawodowych..
              Buziaki
              • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:42
                Właśnie o to chodzi, że jestem ogólnie zimna jak ryba. Interesują mnie tylko konkrety. Ale jeśli ktoś ma problem z szefową, czy ogólnie z czymkolwiek, idą do mnie, bo właśnie ona podchodzi do wszystkiego emocjonalnie i wyżywa na nich swoje frustracje. Nie chodzi o to, że ja się obrażam teraz na Ciebie Ivanko, czy też mam Ci za złe. Chcę zrozumieć te karty, ten rozkład. Miałam dłuższą przerwę.
                • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:49
                  Selene ale zimna ryba nie jest bulawianym...moze zle siebie oceniasz? Jestes waleczna i umiesz postawic na swoim a robisz to pod wplywem emocji bo masz Wieże i 8 pucharow ...
                  • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:52
                    As mieczy to Twoj konkret, drazenie do wyjasnienia co moze doprowadzic do zniszczenia jej pozycji w firmie...
                  • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:53
                    Może... Zadałaś mi klina smile

                    • ivana Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:57
                      Wiesz co? Tak sobie mysle czy sprawa o ktora walczysz w imieniu zalogi nie jest jakos zwiazana z kokumentem na ktorym widnialby jej podpis?
                      • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 00:00
                        Nie bardzo rozumiem...
                        • ivana Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 00:05
                          Czy nie walczysz w imieniu zalogi o podwyzke lub poprawe jakaś warunkow pracy na ktora musialaba zgodzic sie szefowa i ustosunkowac sie do tego pisemnie podpisujac sie pod swoja decyzją?
                          • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 00:13
                            Z grubej rury pojadę. Mam podejrzenia, że kradnie, zauważyłam to ja (nie miałam konkretnego dowodu), po kilku miesiącach zaczęły przychodzić pracownice do mnie, z problemem, że ona coś kombinuje, podmienia towar, giną pieniądze. Drobnostki, ale złodziej, to złodziej. I zaczęłam wymuszać na niej, (zbyt mocne słowo, delikatnie jej zasugerowałam) potwierdzania różnych rzeczy, tudzież na piśmie. Zauważyła to również moja regionalna i być może tu leży problem. Może jedna drugą kryje, nie wiem co o tym myśleć.
                            • ivana Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 00:20
                              A wiec potwierdzasz moje przypuszczenia..mysle ze jedna druga kryje wiec badz ostrozna....
                              • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 00:24
                                Czyli najważniejsze, aby się nie wychylać. Robić swoje i słuchać poleceń. Przykre... A gdy ktoś jest nieuczciwy, przymknąć oczy. Nie, to nie dla mnie. Albo wóz, albo przewóz. Gotowa jestem na najgorsze
                              • ivana Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 00:24
                                I w tej sytuacji Wisielec nabiera jeszcze jednego znaczenia a mianowicie one beda chcialy doprowadzic do takiej sytuacji aby sprawa sie rozmyla, rozeszla po kosciach, ulegla zawieszeniu aby zostala zapomniana dlatego chce Cie od niej odsunac ale jej sie nie uda bo sprawa wyjdzie na jaw...
                                • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 07:09
                                  Nie wiem, czy to może rozejść się po kościach. Pracownice tak bardzo czują się przez nią zawiedzione i skrzywdzone, że jedna chce się zwolnić, druga zaczyna mieć problemy zdrowotne (podejrzewam na tle nerwowym). A ma w sobie tyle złości, że nie wiem, czy też długo wytrzyma. Sprawa jest naprawdę ciężka. One czują się zastraszone. A teraz, po twojej interpretacji, nie wiem co myśleć. Bo szczerze mówiąc odebrałam propozycję jako szansę dla mnie, ale wiem, że nie chcę zostawić tych dziewczyn samym sobie. Zresztą mogłoby naprawdę zrobić się głośno w firmie.
        • krolowa.mieczy Ivano 11.03.11, 08:53
          uważam że robisz podstawowy błąd w interpretacji tzn nie trzymasz się tematu. Pytanie było o pracę, karty sa na pracę a nie na analizę zachowania Selene, jej osobowości, chatrakteru itd.
          Moim zdaniem niepotrzebnie zrobiłaś zamieszanie zboczeniem z głównego szlaku i bronieniem na siłę swojego punktu widzenia oraz udowadnianiem swojej teorii.
          • ivana Re: Ivano 11.03.11, 09:02
            Niczego nie robie na sile i mam prawo do swojej interpretacji a czy pisze prawde czy nie to mam nadzieje Selene zweryfikuje za jakis czas bo jej ta sytuacja dotyczy ...
            • krolowa.mieczy Re: Ivano 11.03.11, 09:16
              niepotrzebnie się odzywałam.
              mam za swoje, co nie?

              Nadal nic nie rozumiesz: zbaczasz z tematu głównego, a uczepiłaś się jakis przepychanek miedzyludzkich.
              • ivana Re: Ivano 11.03.11, 09:30
                Potrzebnie sie odezwalas Krolowo. Szanuje Cie jak i kazdego tutaj. Juz Ci tlumacze skad taka moja interpretacja.
                Jezdze na szkolenie do znanej wrozki ktora bardzo cenie . To ona uczy mnie jak z jednej karty wyciagnac jak najwiecej wiadomosci i jak to wszystko skojarzyc. To jak je interpretuje nie jest moim wymyslem tylko efektem nauki. Ja widze czasami wiele plasczyzn a nie tylko jedna i te plaszczyzny sie o siebie zazebiaja, takze prosze Cie tylko o szacunek dla cudzego zdania jesli nie dasz rady szanowac danej osoby.
                Pozdrawiam
                • krolowa.mieczy Re: Ivano 11.03.11, 09:44
                  ivana napisała:

                  > Potrzebnie sie odezwalas Krolowo. Szanuje Cie jak i kazdego tutaj. Juz Ci tluma
                  > cze skad taka moja interpretacja.
                  > Jezdze na szkolenie do znanej wrozki ktora bardzo cenie . To ona uczy mnie jak
                  > z jednej karty wyciagnac jak najwiecej wiadomosci i jak to wszystko skojarzyc.
                  > To jak je interpretuje nie jest moim wymyslem tylko efektem nauki.

                  I bardzo dobrze.
                  Jest jeszcze żelazna zasada w tarocie: po to zadajesz pytanie, żeby uzyskać na nie odpowiedź. W przypadku czytania kart na wielu płaszczyznach, jak piszesz, niepotrzebne jest zadawanie pytania a swobodne losowanie. Ba! Nawet nie trzeba stosować rozkłądu, który ma określone pozycje.
                  Mam nadzieję, ze rozumiesz o czym pisze.

                  Ja widze cza
                  > sami wiele plasczyzn a nie tylko jedna i te plaszczyzny sie o siebie zazebiaja,

                  Sądzę, ze nie tylko ty widzisz, ale wszyscy którzy tarotem się zajmują.

                  > takze prosze Cie tylko o szacunek dla cudzego zdania jesli nie dasz rady szano
                  > wac danej osoby.

                  ??? tego nie rozumiem???
                  • ivana Re: Ivano 11.03.11, 10:01
                    > Sądzę, ze nie tylko ty widzisz, ale wszyscy którzy tarotem się zajmują.


                    Tak , my wszyscy je widzimy zgadzam sie, ale jest ich tyle ze nie sposob wszystkich jednej osobie ogarnac...poniewaz jestesmy bardzo rozni, rozne plaszczyzny do naszej swiadomosci przebijaja i np osoby ktorych w tarocie najbardziej interesuje sfera materialna bedzie miala lepiej wyksztalcone "czujki" na te dziedzine , a osoby kladace nacisk w zyciu na relacje i zwiazki zobacza lawiej te plaszczyny wlasnie, dotyczace ich uczuc.. wszhystko zalezy od wrozek, ich lalii, doswiadczenia i intuicji..
    • krolowa.mieczy Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:31
      dołaczę sie jutro do interpretacji - obiecuję smile
      • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 10.03.11, 23:42
        Będę czekała smile
        • nielaik Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 05:17
          Talia?
          • selene.tussaud Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 07:02
            Jonathan Dee
            • ivana Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 07:38
              Na to wyglada ze nie zostawisz ich samych sobie tylko pomozesz w ujawnieniu zlodziejstwa. Kaplanka pokazala mi sie juz raz jako zlodziejka ale zlodziejka ktora zaciera za soba slady, dokumenty niszczy lub wyrzuca.
              Mialam taki przypadek kiedy sasiadowi z domu ukradziono portfel wraz z cala zawartoscia dokumentacji. Nigdy nie odzyskal tych dokumentow mimo ze byly trudne do ponownego ich wyrobienia bo mial podwojne obywatelstwo wiec zastan sie czy szefowa nie niszczy dowodow swoich poczynaniach? Moze ma niszczarke w pokoju na co wskazywalaby obecnosc asa mieczy...?
    • ma_ewa01 co i jak mówią karty... 11.03.11, 09:49
      Znacie może Flavio Anusza? Byłam kiedyś u niego na kursie. Pamiętam jak stawiał karty. Najpierw rozkładał na konkretne pytania, interpretował po kolei, a potem karty leżały jeszcze na stole, a on nie patrząc na zadane pytanie odczytywał to, co chciały same powiedzieć, niezależnie od zadawanych pytań. Opowieść kart nie dla każdego kończy się w momencie odczytania odpowiedzi na konkretne pytania. Różne są typy intuicji i sposoby pracy z kartami.
      Dajmy sobie przestrzeń i prawo do własnej drogi...
      Rzeczywistość i tak będzie najlepszym weryfikatorem naszych teorii.
      Ciepełko dla wszystkich
      Msmile
      • krolowa.mieczy Re: co i jak mówią karty... 11.03.11, 10:03
        Ewo, Ivana nie potrzebuje adwokata.
        Kurde! Normalnie ręce mi opadają. Sorry, ale już musze to powiedzieć.
        Za każdym razem tak jest gdy ktoś dyskutuje, to... Nieważne.
        • ma_ewa01 Re: co i jak mówią karty... 11.03.11, 10:27
          Nie mogę się z tym zgodzić. Uwiera mnie to. Nie chcę, żeby Szkółka stawała się co chwila polem bitwy.
          To nie moje klimaty.
          Msad
      • krolowa.mieczy Re: co i jak mówią karty... 11.03.11, 11:12
        Ok, czytajcie sobie karty jak chcecie. Wedle uznania.
        Ja wysiadam z pociągu.
    • krolowa.mieczy Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 10:00
      Selene, jesteś jedną nogą już przygotowana na oddelegowanie. O tym mówi rycerz kijów i wyglada to tak, że rzeczywiście, faktycznie, fizycznie jesteś tam gdzieś indziej. Trochę hamuje ciebie niepewność i niewiadoma w 2 mieczy, bo jakby nie było to dwutorowość a zarazem brak ostatecznej decyzji czy to twojej czy kogoś wyżej. Tutaj tarot powiedział to samo co ty we wstępie: moja kierownik regionu
      > zaczęła dopytywać mnie o możliwości dojazdów do macierzystej jednostki mojej ob
      > ecnej przełożonej. Nieco to zagmatwane, ale chodzi o to, że zamiast niej, chcia
      > łaby przenieść mnie na poprowadzenie ów oddziału. Obecnie jest na zebraniu, na
      > którym ma właśnie zapaść decyzja która z nas ma przejść.

      As pucharów to ta rozterka - chciałabyś dobrze dla siebie i dobrze dla koleżanek. Wiesz, miękkie serce masz smile
      Ok, odpowiadajac na pytanie myślę, że mimo wszystko jesteś gotowa do awansu z tym, ze waham się: Słońce jako promocja na wyższe stanowisko, a Wisielec twoja stała posada tam czy może na razie utknięcie w obecnym miejscu. Bo pytanie brzmi: "jak rozwinie sie sprawa awansu", a nie "czy go dostaniesz". Tu jest różnica na starcie już...
      Zupełnie intuicyjnie bym powiedziała, ze awans zostanie przyznany i ty w Wisielcu tam się rozgoscisz na długo. Przy okazji już nie będą cię dotyczyć jakieś rozgrywki personalne w obecnym miejscu.
    • selene.tussaud Czy ktoś może ma jeszcze coś do powiedzenia? 11.03.11, 12:19
      smile
    • nielaik Re: c.d. sprawy awansu 11.03.11, 13:53
      Pytanie: jak rozwinie się sprawa mojego awansu?
      1- karta reprezentująca osobę pytającą oraz sygnalizuje problem: Rycerz buław
      Szybkość podjęcia decyzji, nie ma czasu na zastanawianie się.
      2- problem pytającego : 2 mieczy
      Może zakulisowe rozmowy? Coś jest niejasne, bo ktoś jeszcze może mieć wpływ na sytuację. Pasuje do Kapłanki.
      3- korzenie problemu: As mieczy
      Szybkie podjęcie decyzji, przeanalizowanie i zaproponowanie ci takiego rozwiązania.
      4- pragnienia pytającego oraz to co może osiągnąć: As pucharów
      Zadowolenie z obrotu sytuacji, pozytywne zaskoczenie.
      5- niedawna przeszłość, z której wypłynął problem: Król buław
      Ktoś z kierownictwa zmienił decyzję, stąd wziął się problem.
      6- bliska przyszłość, która wyłoni się z obecnej sytuacji: Słońce
      Sytuacja powinna być korzystna dla ciebie, ale po dalszych kartach to nie wiem. Na pewno coś nowego się dla ciebie zacznie.
      7- nieuświadomione cechy pytającego, które spowodowały problem: Wieża
      Nie wiem
      8- co osoba naprawdę myśli o tym problemie: 8 pucharów
      Najwyższy czas to zmienić.
      9- wpływy otoczenia w danym problemie: Najwyższa Kapłanka
      Ktoś mógł trochę namieszać, coś podpowiedzieć Królowi Buław, że może by inaczej sprawę załatwić.
      10- ostateczny wynik: Wisielec
      Jeszcze się będą zastanawiać.
    • selene.tussaud Wstępne rozwiązanie problemu, bardzo zagmatwane 16.03.11, 12:18
      Była wczoraj u mnie kierownik regionu. Otóż chce przenieść dziewczynę, która mówiła o zwolnieniu się. Ona awansuje (ale nie na stanowisko kierownicze), komuś innemu przypadnie stanowisko proponowane mnie. Myślę, że póki co smile
      Poprosiła mnie, żebym robiła notatki służbowe na każde próby złego traktowania pracowników, wszystko, co nie leży kierownikowi. Jednym słowem chce się jej jak najszybciej pozbyć. Moja przełożona kilka dni temu stwierdziła, że myśli o rezygnacji z tej pracy. Nie wiem, czy miały jakąś rozmowę i dano jej jakiś termin na poprawę swojego zachowania. Nie wiem teraz co mam o tym myśleć nadal.
      Dodam jeszcze, że regionalna powiedziała, że jej przełożona stwierdziła, że jeśli zabierze jeszcze mnie "stąd", to już w ogóle to miejsce padnie. Pochwaliła i ogólnie, że póki sobie z nią radzę zostawiamy tak jak jest, ale to kwestia czasu. Miły komplement dla mnie. Bardzo miły, ale nie wiem, jednak o to mi chodzi.

      Tak, wiele potwierdziło się z tego co pisałyście. Tyle, że nadal widzę tyle niejasności. Moja wada. Zbyt mocno może staram się kontrolować wszystko. Nie wiem jakie pytania zadać, aby mieć jaśniejszy obraz na sytuację.
      • krolowa.mieczy Re: Wstępne rozwiązanie problemu, bardzo zagmatwa 16.03.11, 13:46
        No tak, wahałam się pomiędzy dwoma rozwiazaniami uncertain
        Żałujesz, że tak się sprawy mają?
        • selene.tussaud Re: Wstępne rozwiązanie problemu, bardzo zagmatwa 16.03.11, 13:59
          Tzn. żałuję tego, że nie widać perspektywy na poprawę zachowania kierowniczki. A to, że zostanę tu gdzie jestem, bardzo mi odpowiada, bo nie zostawię tego miejsca w które tyle serca i pracy włożyłam smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka