Szukając od lat diagnozy dla mamy, jeżdżąc wszędzie i do lekarzy i do zielarzy i do uzdrowicieli itd itp
mama załapała się do programu - eksperyment leku, tak naprawdę nie mamy już koncepcji, gdzie szukać pomocy, więc może to jest to?
I to jest jedna strona medalu a druga: a jak zaszkodzi to jej? No i w takim zawieszeniu teraz funkcjonuję
Proszę Was o rozkład i podpowiedź-odpowiedź na pytanie:
Czy ten lek pomoże mamie?
Czy zaszkodzi?
Bardzo proszę, ja jak zawsze wierzę w Was i Wasze zdanie. Zawsze Macie rację w moim przypadku