Gość: JKM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.03.11, 21:45
Polacy nie umieją pisać – nie tylko ortograficznie, ale i w ogóle. Bo „...co dziesiąty student”.
Przyczyn tego jest kilka.
Najprostsza – to telewizja. Ludzie oglądają, a nie czytają. Nie widzą więc słów.
Po drugie: słowniki komputerowe: Ludzie piszą byle jak – a komputer automatycznie poprawia. Z tych samych powodów przestają umieć liczyć: po co, skoro jest kalkulator?
Po trzecie: mamy chyba ze dwadzieścia razy więcej studentów, niż przed wojną. Ludziom, którzy intelektualnie nadają się raczej do zamiatania ulic „trzeba było” dać maturę – a teraz „trzeba dać” dyplom – byśmy mieli wysoki wskaźnik ludzi z wyższym wykształceniem. Tacy „studenci” robią dokładnie takie same byki, jakie przed wojną robili zamiatacze ulic – bo niby czemu mieliby robić ich mniej?To znaczy: przed wojną często nie robili ich w ogóle, bo nie umieli pisać....
Po czwarte: co gorsza ta 1/20 obecnych studentów, odpowiadająca studentom przedwojennym, nie narzuca reszcie swojego stylu, nie zmusza ich do dorównywania sobie; przeciwnie: w d***kracji starają się dopasować do 19/20 – których celem nie jest doskonalenie ortografii, lecz wypicie kolejnego piwa.
Po piąte: panuje klimat tolerancji dla błędów – no, to po co się starać?
Po szóste: nasze elity zostały wymordowane lub zwiały na emigrację. Być może więcej niż połowa tych 5%...