krolowa.mieczy
14.07.11, 23:25
Nie wiem czy coś w tym jest czy tylko moja wyobraźnia.
To było w Aachen.
Miałam pokój na poziomie -1 w willi. Chodziłam dośc późno spać i nigdy nie zamykałam drzwi od pokoju a tylko przymykałam. Kilka razy się zdarzyło, że drzwi same się otwierały. Pierwszy raz myślałam, ze ja nie domknęłam, ale jak powtórzyło się drugi i trzeci to już włos zjeżył mi się na głowie. Pamiętam, ze się opanowałam i szybko rozłożyłam karty z pytaniem: dlaczego te drzwi się otwierają. Wylosowałam 2 pucharów.
Przeciągów nie bylo, pozamykane okna.
Byłam pewna, ze KTOŚ albo COŚ jest koło mnie, ale że 2 pucharów to pomyślałam, że przyjazne dla mnie. Albo to moja wyobraźnia.
A wy co myślicie? 2 pucharów...