Ja vs Kolezanka

09.03.12, 21:24
Wpółpracuję z kobietą, z którą ciężko mi się porozumieć. Tzn. niby jest sympatycznie, ale jakoś tak ciężko nam się gada i mam wrażenie, że ona nie traktuje mnie poważnie. Postawiłam parnerski zatem:
Ja/Ona
Wnosi; Moc/Rydwan
Głowa: Księżyc/6 buław
Serce: 4 monet/6 mieczy
Pokazuje: Rycerz Pucharow/2 monet
Wspólna: Głupiec
Przyszłość znajomości: 9 monet, Wieża (Cesarzowa, Król Pucharów)
Chyba moje podejrzenia do niej są przesadzone (Księzyc) i nie ma wobec mnie jakiś złych zamiarów ani niechęci. Choć Głupiec może świadczyć o tym, ze nie traktuje mnie poważnie.
    • anna151sx Re: Ja vs Kolezanka 10.03.12, 11:04
      To ty masz siłę, pomysły, dobrze sobie radzisz w pracy. Masz kontrolę nad sytuacją i przeświadczenie, ze sobie radzisz. Masz też pomysły i je realizujesz: w pracy i poza nią. Myślę, że imponujesz koleżance. Ona jako Rydwan wnosi też wiele pozytywnych cech, wie czego chce. Dwie silne osobowości - może iskrzyć.
      Ty jestes bardziej refleksyjna, rozważasz, analizujesz, wiele zachowujesz dla siebie (słusznie). Długo trzeba zdobywać Twoje zaufanie. Może rywalizujecie ze sobą? Może ona chciałaby siebie widzieć jako te osiągającą sukcesy? Choćby ten Twój ostatni...
      No Czujeczko, serca to Ty raczej do niej nie masz wink Może mało serdeczna jesteś? Ale w końcu to praca, nikt nie powiedział, że ma być miło, łatwo i przyjemnie - choć może być wink
      Jej też nie jest łatwo... Chyba nawet myśli o zmianie pracy.
      Na zewnątrz Ty jawisz sie jako osoba uśmiechnieta, przyjazna, chcaca zaciesnić przyjazń, natomiast kolezanka jest bardziej zdystansowana, uprzejma, ale bez wylewności wink
      Ona raczej pracę traktuje poważnie i może nie ma jakis towarzyskich oczekiwań? To Wasza wspólna karta, więc może Wasza znajomośc jest jeszcze "młoda"? Musi dojrzec do przyjaxni?
      Myślę, że pare spraw z czasem sobie wyjaśnicie, może dojdzie do jakiejś nieprzyjemnej konfrontacji? Dalsza przyszłośc wyglada dobrze, może będziesz jej szefową?
      • czu-jka Re: Ja vs Kolezanka 10.03.12, 11:10
        Pani jest sporo starsza ode mnie, jest doświadczonym pracownikiem na b. wysokim stanowisku. Więc o zadrosci,szefowaniu raczej nie mam mowy. Pracujemy ze sobą już kilka ładnych lat, więc też nie jest to świeża znajomość.
        Dziękuję Ci za interpretacjęsmile
Pełna wersja