Będzie długie, ale bez rysu historycznego moja opowieść może być niezrozumiała. Jakiś czas temu w pewnym portalu z tekstami piosenek natknęłam się na pewien wielki francuski przebój sprzed lat i na jego "tłumaczenie" na polski. "Tłumaczenie" było tak potwornie bezsensowne, oderwane od oryginału i groteskowe (chyba guglowy automatyczny tłumacz je robił), że pod wpływem impulsu napisałam pierwsze cztery linijki po polsku i wrzuciłam je do komentarzy, żeby innym czytającym dać prawdziwe pojęcie, o czym piosenka mówi. Entuzjastyczna opinia innego forumowicza zachęciła mnie do dopisania dalszego fragmentu, któremu towarzyszyła informacja, że na całość trzeba będzie poczekać, bo jednak obowiązki mają pierwszeństwo. I oto ktoś z tego samego forum napisał do mnie prywatną wiadomość z pytaniem, czy dokończyłam już tłumaczenie. Odpisałam że owszem i że nieźle mi wyszło (bo to prawda

). Po dłuższym milczeniu ten sam osobnik poprosił mnie o przesłanie tekstu. W tym momencie zapaliła mi się pod czaszką czerwona lampka. Wprawdzie osobnik zarzeka się, że moja praca interesuje go wyłącznie dlatego, że jest wielbicielem tej piosenkarki i że nie ma interesu w przesyłaniu go dalej, ale wolałam rozłożyć karty z pytaniem: czy wysyłać moją radosną twórczość temu panu.
Sedno: 8 pucharów. Napisał, potem długo milczał, potem znów napisał... Niedawno była dyskusja na temat tego aspektu 8 pucharów - odejścia i powroty.
To przemawia za: 8 buław. Może wreszcie ktoś dowiedziałby się, że nieźle piszę i że warto czytać to, co piszę, publikować to, a może nawet mi za to płacić. Innymi słowy, zaczęłabym wymarzoną literacką karierę.
To przemawia przeciw: 6 buław. Z drugiej strony, niewykluczone, że mój tekst przyniósłby sukces, ale nie mnie.
Rada: 7 buław. Zabezpieczyć się przed kradzieżą własności intelektualnej. Może opublikować tekst na tamtym forum zamiast wysyłać go anonimowemu człowiekowi? W razie czego łatwiej będzie udowodnić moje autorstwo. Jak myślicie?