Dylematy o 6 monet

26.01.13, 14:03
Ostatnio 6 monet pokazuje mi sformułowania typu: daje mi to do myslenia, daje mi to satysfakcje (szczescie,radosc,itp) , dostalam kolejna lekcje zycia itd
Czesto czytam gdzies ze ta karta do dawanie i branie co akurat bardziej pasuje mi do sprawiedliwosci bądź umiarkowania.
Dla mnie 6 monet to wszelkie OTRZYMYWANIE.
Z doswiadczenia zawsze cos dostaje gdy pojawia mi sie ta kartasmile
A propo zwiazkow spotkalam sie ze zdaniem ze jedna osoba stara sie bardziej,mi osobiscie nigdy tak sie karta nie objawiła..
Zawsze pokazuje ze wiele dostaje od partnera, kolegi,kolezanki..
Karta jak dla mnie ma bardzo pozytywny wydźwiek dla obu stron bo przecież osoba na karcie chetnie daje grosik i nie czuje by czegos jej ubyłowink
A jakie wam sie nasuwają wnioski? czy widzicie w tej karcie dawanie i branie czy tylko dawanie? chetnie poczytam o jakichs przykładach z życia wziętychsmile)
    • algaria Re: Dylematy o 6 monet 26.01.13, 16:06
      Ta karta pokazuje mi że zawsze jedna strona daje więcej niż otrzymuje - jest to karta wykorzystywania jednej osoby przez druga lub prze grupę. Mało tego osoba wykorzystywana niejednokrotnie albo nie zdaje sobie z tego sprawy albo potulnie zgadza się bo chce się przypodobać "katowi" Refleksja z wykorzystywaniem przychodzi dopiero później - jaka ja byłam (byłem) głupi że dawałem się tak poniżać i wykorzystywać
    • anuszzka Re: Dylematy o 6 monet 26.01.13, 20:06
      freya_v napisała:
      > Karta jak dla mnie ma bardzo pozytywny wydźwiek dla obu stron bo przecież osoba
      > na karcie chetnie daje grosik i nie czuje by czegos jej ubyłowink
      niby tak ale czasami warto sie zastanowic, ktora osoba jestesmy na karcie- tym paniskiem czy żebrakiem?
      co do zwiazkow- dla mnie tutaj nie ma równowagi. jedna osoba nad druga ma przewage. ktoś "żebrze" o uczucia a ktoś daje w zależności od samopoczucia (wszak panisko jest hojne na karcie ale czy chce miec z tym zebrakiem naprawde do czynienia na co dzień/
      przyklad: kobieta zabiega o uczucia pana, kocha, wzdycha, dzwoni a pan spotyka sie z nia od czasu do czasu, jak mu wygodnie i nie angazuje sie tak jak ona (tutaj tym zebrakiem jest kobieta, paniskiem chlopak/
      • freya_v Re: Dylematy o 6 monet 26.01.13, 20:57
        sytuacje w zwiazku ktora opisalas pasuje mi raczej do 2monet (jeden krok do przodu dwa w tyl)..
        Utorzsamiajac sie z zebrakiem mielibysmy do czynienia z piatka monet raczej.
        Z opisu Twojego i algari wychodzi ze 6 monet jest karta negatywna (dla tych ktorzy nie odwracaja kart).
        Trudno mi pojac wasz poglad na ta karte bo nigdy mi sie tak nie objawila,zawsze znalam ja jako karte zaproszen do spotkania,udzielania pomocy,skladania propozycji itp gdy uczylam sie tarota slowem kluczowym tej karty byla dla mnie HOJNOSC i od tego slowa zaczynaly sie skojarzenia... Wg mnie osoba na karcie daje grosik bezinteresownie, nie oczekujac nic w zamian to samo w zwiazkach partner przykladowo kupuje partnerce kwiaty prezenty zaprasza na kolacje,do kina nie oczekujac ze partnerka wykona ten sam gest w jego strone.. ten grosik(kwiatek,prezent,kino) to zalążek ktory przez żebraka,osobe otrzymujaca moze zostac zmarnowany badz zainwestowany w rezultacie czego zaistnieje zwiazek.
    • baba_potwor Re: Dylematy o 6 monet 26.01.13, 21:17
      Mnie 6 monet pokazuje się, gdy trzeba liczyć się z pieniędzmi, oszczędzać, nie dostaje się tyle, ile by się chciało.
    • amazela Re: Dylematy o 6 monet 27.01.13, 00:11
      Odpowiem niejednoznacznie. Kiedy zaczynałam z Tarotem i miałam pierwszą i jedyna talię Tarota do swojej dyspozycji, w pewnym sensie się zaprogramowałam, nauczyłam odczytywac ta karte w pozytywie czyli jako otrzymywanie czegoś, jakiś dar, prezent i niezwykle rzadko pokazywala mi się inaczej. Tak pozostało do dzisiaj. Kolejna talia- inne odczucia, inne wrażenie i inna interpretacja. Dla mnie każda talia mówi jakby innym jezykiem. Niby to samo, a jednak inaczej. Wszystko zależy od tego pierwszego wrażenia i zaprogramowania się, w sensie nauki oczywiscie. Jesli obraz jest pozytywny, to nie ma siły, żeby przedstawił sie w negatywie. Jeśli jest w nim cos, co porusza Twoją podświadomośc w kierunku obaw, lęku, niepewności, to może się pojawiać w pozytywie lub negatywie. Jesli obraz kojarzy się jednoznacznie z czyms negatywnym, to nie pokaże dobrej strony.
      Jest jeszcze mozliwośc odwracania kart, ale z tym tez trzeba mieć wyczucie, bo czasem karta się przestawi, a interpretacja powinna byc prowadzona inaczej, w innym świetle dominującym, że się tak wyrażę.
      • ja-tekla Re: Dylematy o 6 monet 27.01.13, 11:57
        Hmmm,ja czuje podobnie jak freya.....
        6 monet to dla mnie karta dawania, z radoscia,ze moge dawac.I chce dawac,nie oczekujac specjalnie czegos w zamian...
        Lecz zwracam uwage na karty obok niej,bo czasami ostrzegaja-ze za hojnie,za bardzo,bez wyczucia....
        Zdecydowanie karta zebracza jest 5 monet,to karta nierownowagi.
        • malynils Re: Dylematy o 6 monet 01.02.13, 13:30
          Zgadzam sie z freya i ja-tekla smile 6 monet to dla mnie karta swiadomego dawania, dzielenia sie z innymi, karta filantropii, jakiejs bezinteresownej pomocy, rowniez materialnej. Czasem pokazywala mi sie jako zastrzyk gotowki, na przyklad w formie nieoczekiwanej podwyzki.
      • algaria Re: Dylematy o 6 monet 01.02.13, 15:35
        Zapomniałam dodać że ta karta pokazuje mi wypłatę (pensję, zarobek, zapłatę) ale niestety taką którą trzeba od razu wydać np na rachunki. Taki przepływ pieniądza wpłata i wypłata. Pieniądze które w gruncie rzeczy nie cieszą bo wiesz że je dostaniesz ale wiesz też że musisz je praktycznie tego samego dnia wydać na zobowiązania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja