Dzis zgłosił się do mnie jakis mężczyzna, powołał sie na sąsiada, który miał dopiłować drewno i wziął już zaliczkę - 200 zł. Przysłał swojego znajomego (bez porozumienia ze mną!). Ten znajomy ma podpiłować w poniedziałek za 250 zł., które to ja mam zapłacić. Jeszcze tłumaczył, że ten sąsiad ma piłę elektyryczną, a tu potrzebna jest spalinowa, więc sąsiad od poczatku chciał mnie nacoiągnbąć - tak uważam. Zgodziłam się, bo to drewno straszy na podwórku już od stycznia, a sąsiad zwodził mnie i podawał kolejne terminy.
Dzis ide na rozmowę do sąsiada, chcę odzyskać pieniądze. Juz rozbolałą mnie głowa i serce kołacze - "z tych nerw".
Zapytałam: jaki będzie wynik rozmowy z sąsiadem?
Taki będzie wynik rozmowy z sąsiadem - Król mieczy, Moc
Taki nie będzie - Koło fortuny, 3 kielichy
No miło nie będzie, nie będzie tez tak, że raz w ta, raz w druga. Myślę, że sobie poradzę, Moc jest ze mną
Co sadzicie miłe Koleżanki?