Dodaj do ulubionych

siostra prosi o wróżbę...powróżycie?

12.01.14, 13:05
Ja znowu w imieniu siostry. Czy ktoś zechce postawić karty? Bardzo proszę.
Siostra chciałaby zapytać czy będzie jeszcze miała dziecko (ma synka z poprzedniego małżeństwa, mąż odszedł do innej) z Januszem i jeśli tak to czy spełni się on w roli ojca.

Poznała pewnego bezdzietnego kawalera, który bardzo chciałby mieć z nią dziecko.
Siostra ze względu na to, co przeszła ma ogromne wątpliwości. Chciałaby, ale i się boi.

Magda urodzona 18.01.1978
Zróbcie prezent na urodzinki to się bardzo ucieszy!
Pozdrawiam Was dziewczyny
Obserwuj wątek
    • hanna1985 Re: siostra prosi o wróżbę...powróżycie? 13.01.14, 12:08
      Moze zadac pyttanie inaczej? Czy warto wiazac sie z tym Panem?
      • zoselin1987 Re: siostra prosi o wróżbę...powróżycie? 13.01.14, 21:52
        hanna1985 napisała:

        > Moze zadac pyttanie inaczej? Czy warto wiazac sie z tym Panem?

        hanno,
        a czy pokaże się w rozkładzie czy siostra będzie miała dziecko z tym Panem? Bo na tym jej zależy najbardziej.
        • hanna1985 Re: siostra prosi o wróżbę...powróżycie? 14.01.14, 11:28
          trudno powiedziec!
          • zoselin1987 Re: siostra prosi o wróżbę...powróżycie? 14.01.14, 20:59
            nikt nie odpowiada, więc siostra poprosi o karty, hanno.
            • hanna1985 Re: siostra prosi o wróżbę...powróżycie? 15.01.14, 12:27
              Witaj! Mam kiepskie samopoczuciecrying , nie czuje sie wystarczajáco energetycznie gotowa, aby stawiac kart, niestety tak mam. Moi rodzice czekaja na wyniki badan i chyba podkradaja mi energie! Moze ktos sie skusi i powrozy!
    • hanna1985 Re: siostra prosi o wróżbę...powróżycie? 15.01.14, 12:37
      jedyne co moge powiedziec bez kart, to niech sie wstrzyma, niech nie robi czegos czego nie jest pewna, tylko milosc gleboka daje pewnosc, czas pokaze!
      • misboaa Re: siostra prosi o wróżbę...powróżycie? 15.01.14, 13:25
        hanna1985 napisała:

        > jedyne co moge powiedziec bez kart, to niech sie wstrzyma, niech nie robi czego
        > s czego nie jest pewna, tylko milosc gleboka daje pewnosc, czas pokaze!

        ha ha ha big_grin właśnie to powróżyłam big_grin
        • zoselin1987 hanno 15.01.14, 14:34
          hanna,
          nic nie szkodzi. Oczywiście to rozumiem.Liczą się chęci!
          Przesyłam pozytywne fluidy, żeby wyniki badań rodziców wyszły dobrze!
          • zoselin1987 misboaa 15.01.14, 14:55
            Najpierw zacytuję słowa siostry, a potem dodam coś od siebie smile
            Cytuję: "Ale niewiarygodne!! ... rewelacyjnie opisane co, czuję! Jestem naprawdę pełna podziwu dla osoby, która mi wróżyła. To niesamowite, że tak wszystko do mnie pasuje. Jestem niesamowicie wdzięczna, że zechciał mi powróżyć ktoś, kto, robi to z prawdziwej pasji i życzliwości, a nie chęci zarobku. Podziękuj w moim imieniu , a ja już myślę nad podziękowaniem. Ściskam mocno i mam nadzieję, że nie nadużywam uprzejmości dziewczyn, bo to nie pierwszy raz spotykam się tutaj z chęcią pomocy. Dzięki!".

            Uf... że oboje podchodzą do siebie poważnie. Siostra naprawdę wiele przeszła, więc zmartwiłabym się, gdyby karty pokazały, że ktoś ją chce tylko wykorzystać.
            Rzeczywiście Magda jest rozdarta. Nie raz mi o tym mówi. Ma mętlik w głowie.

            Oj tak. Janusz chyba by oszalał... Magda mówi, że on mocno się nakręca. Gdziekolwiek są i widzą parę z dzieckiem to jest już wielkie podekscytowanie. Oj ja go nawet trochę rozumiem. To bezdzietny kawaler, nie dziwię się mu, że chciałby założyć rodzinę. Z drugiej strony musi brać pod uwagę doświadczenia Magdy. Ona JUŻ jest mamą i wie co to znaczy.
            Zaręczyn nie były, ale nie zdziwiłoby mnie to wcale, gdyby niedługo Janusz się Magdzie oświadczył.
            Jest tak jak piszesz!!! Nalega, naciska, ale to nie w złej wierze. On rzeczywiście tego pragnie. Tego mu potrzeba do szczęścia. Magda po sowich przejściach trochę zmieniła swoje podejście do mężczyzn. Najpierw musi myśleć o sobie i o dziecku, a dopiero potem o innych. Wiem, że jej też zależy na tym związku,ale jest ostrożna. No nie dziwne.

            Z powodu beznadziejnej sytuacji ( Magda nie ma jeszcze rozwodu!) siostra nie chciała wprowadzać Janusza w życie Karola.. Magda dokładnie tak chce zrobić, jak piszesz. Czyli zobaczyć jak się sprawdzi Janusz w roli opiekuna dla jej synka... Po rozwodzie planuje wyjechać we trójkę na wakacje.... To ważne jakie relacje syn będzie miał z Januszem... muszą się lubić, szanować, żeby można było coś tworzyć wspólnie i myśleć o założeniu rodziny.
            Dla Magdy teraz najważniejszy jest syn. Ojciec Karola rzucił go na głęboką wodę... przyprowadził do wspólnego domu kobietę, tak naprawdę z dnia na dzień, a za moment pojawiło się TAM dziecko... Magda chce ochronić Karola przed takim czymś. Tak nie można....tym bardziej, że synek jej ma 7 lat dopiero. Nie za wiele rozumie....
            Magda ciągle tłumaczy Januszowi, że ona ma dziecko i zależy jej na tym, żeby jego relacje z jej synkiem były dobre. Tłumaczy Januszowi, że dobrze, gdyby się polubili najpierw, poznali... Janusz jeszcze nie poznał Karola, ale na przykład na urodziny wysłał mu prezent, o jakim marzył! Tak po prostu. Magda o tym nawet nie wiedziała, a on powiedział, że ona kiedyś mu powie od kogo był to prezent. To miłe. Janusz często pyta o Karola, prosi Magdę, żeby mógł z nim chociaż chwilę porozmawiać,ale TO I TAK NA RAZIE SĄ TYLKO drobne kroki.

            Mam nadzieję, że w lutym siostra dostanie rozwód z orzeczeniem o winie męża, który zostawił ją z 4 letnim dzieckiem i odszedł do innej.
            Wtedy Magda będzie mogła sobie zacząć układać życie, bo teraz jeszcze ciągle tkwi w tym bajzlu sądowym.

            Ja również baaaaaaaaaaaaardzo Ci dziękuję mishboaa, bo bardzo trafnie wszystko opisałaś!
            • misboaa Re: misboaa 15.01.14, 15:23
              Bardzo mi miło za takie piękne słowa smile

              Skoro wspomniałaś o urlopie bo mi też wypoczynek chodził po głowie to niech Magda dobrze się zabezpieczy przed wyjazdem żeby nie było dla niej niespodzianek, nagłych (Ryc.Buł.5 Puch, 7Mieczy). W tym czasie smutno było by jej z tego powodu. Płacz i złość. To nie ta pora dla niej. Niech sama o to zadba i nie zdaje się tylko na Janusza tongue_out
              On mi inne priorytety w głowie big_grin i może mieć swoje pomysły.
              Ostro też będzie swój zamysł forsował a Słońce to i dzieci i wakacje jednocześnie.
              Budować powoli i systematycznie swoje szczęście 7 Mon. Długofalowo z zachowaniem kolejności.
              Powodzenia smile
              • zoselin1987 Re: misboaa 15.01.14, 17:28
                misboaa,
                Ok, wyślę jej dokładnie to, co napisałaś smile
                Ale mówisz misboaa o urlopie w sensie wakacji, prawda? Bo Magda teraz jedzie na ferie spotkać się z Januszem.
                Masz rację! Janusz tak pragnie dziecka, że może podejść ją podstępem big_grin
                • misboaa Re: misboaa 15.01.14, 18:20
                  zoselin1987 napisała:

                  > misboaa,
                  > Ok, wyślę jej dokładnie to, co napisałaś smile
                  > Ale mówisz misboaa o urlopie w sensie wakacji, prawda? Bo Magda teraz jedzie na
                  > ferie spotkać się z Januszem.
                  > Masz rację! Janusz tak pragnie dziecka, że może podejść ją podstępem big_grin
                  >
                  Urlop to też weekend, przyjemny czas wolny. Rycerz Buław to szybki wyjazd więc niech się pilnuje od teraz.
                  Potem też smile Cały czas aż będzie gotowa.
                  W lutym rozwód i lepiej by miała tylko to na głowie. A co jeśli w sądzie zacznie się przedłużać??? (nie mówię tego z kart, niech się nie obawia na zapas). Ona chce orzeczenia o winie, to zawsze trawa dłużej. Gdyby była w ciąży priorytety zaczną się zmieniać, a jej czas skracać. Machnie ręką i zdecyduje się na ugodę dla świętego spokoju? Czy będzie zatruwać dziecko nerwami?
                  To są poważne pytania nad którymi trzeba się zastanowić "przed czasem".
                  Wszystko ma swój czas, miejsce i kolejność. O tym należy pamiętać.
                  Dla Magdy po prostu tak jest lepiej.
                  Dojrzały facet to zrozumie, a z takim tylko może zdecydować się na powiększenie rodziny big_grin Odłożenie w czasie to nie rezygnacja.
                  Niech się J. dobrze zaprzyjaźni z synkiem zanim pojawi się następne, to dobry wstęp.
                  Życzę powodzenia smile
                  • zoselin1987 Re: misboaa 15.01.14, 22:59
                    misboaa,
                    zdecydowanie masz rację!!!
                    Po pierwsze szkoda tego wysiłku, który włożyła w udowadnianie winy męża...Musi zakończyć najpierw tę sprawę.
                    Mądrze napisane.
                    Dzięki!!!!
                    W weekend wyślemy podziękowanie smile
                    • zoselin1987 Re: misboaa 18.01.14, 13:23
                      misboaa,
                      czy korzystasz z maila gazetowego?
                      Siostra chciałaby wysłać podziękowanie.
                      Może być przepis na sałatkę? smile
                      Pozdrawiam
                      • misboaa Re: misboaa 18.01.14, 17:00
                        zoselin1987 napisała:

                        > misboaa,
                        > czy korzystasz z maila gazetowego?
                        > Siostra chciałaby wysłać podziękowanie.
                        > Może być przepis na sałatkę? smile
                        > Pozdrawiam

                        sałatka mniam mniam big_grin uwielbiam sałatki big_grin
                        Magdalena mi wywróżyła, że nie za bardzo dopieszczam się jedzonkiem więc witaminki mile widziane smile
                        /na gazetowego
                        • zoselin1987 Re: misboaa 18.01.14, 18:40
                          super, cieszę się.
                          Jeśli składniki Ci nie będą odpowiadały to pisz śmiało, a poszukamy czegoś innego! smile
                          Wysłane na maila.
    • misboaa wróżba 15.01.14, 13:25
      1. Wzajemne relacje między Magdą a Januszem - 7 Monet
      2.Takie ma Magda chęci by mieć dziecko z Januszem - 8 Mieczy
      3. Takie są Janusza - 3 Pucharów
      4. Takie są realne szanse na to, że będą mieli wspólne dziecko - Słońce, 7 Buław, 3 Monet
      5. rada dla Magdy jaka decyzja jest dobra dla niej - Ryc.Buł, 5 Pucharów, 7 Mieczy

      Jest to dobrze rokujący związek, z dobrymi podstawami na przyszłość i oboje podchodzą do siebie poważnie. Prawdopodobnie jednak nie jest to jeszcze długa relacja, są na początku swojej wspólnej drogi i to należy wziąć pod uwagę. Prawdą jest, że Magda się wstrzymuje z decyzją, nie wie co robić. Myślę, że dobrze bo 7 Mon. mówi, że na to jest jeszcze czas, jeszcze nie teraz. Co innego planować a co innego wychowywać.
      Janusz byłby happy gdyby tak się stało. Szczęśliwy całą gębą smile Chyba już planuje pępkowe i chrzciny big_grin Wpada w euforię, hop siup i ślub! Zaręczyny były? Jeśli nie to należy się spodziewać big_grin
      On będzie naciskał, nalegał na założenie rodziny i bardzo mu na tym zależy. Ma dobre zamiary wobec Magdy i jest duże prawdopodobieństwo, że może się tak stać do ok. 3 lat. Wróżbę rozpatruje bardziej z jej punktu widzenia więc radzę by nie bała się na zapas, ale i nie wpadała w zbytnią euforię. Należy wszystko dobrze sobie przemyśleć, zaplanować bo dziecko to i przyjemności i obowiązki. Ona już wie co to znaczy i niech używa swojego rozumu przy podejmowaniu decyzji. Niech kieruje się tylko i wyłącznie sobą. On jako kocha to poczeka smile
      A jak Janusz teraz spełnia się w roli opiekuna/kompana dla jej dziecka? Warto zwrócić na to uwagę, poprzyglądać się a i jemu samemu dać czas by przyzwyczaił się do tej roli.
      Ważne jest by Magda najpierw uporała się z rozterkami wewnętrznymi, wcześniejszymi doświadczeniami a dopiero potem podejmowała tak ważne decyzje na przyszłość. Jeśli już to najpierw zaręczyny, potem ślub i dopiero rodzina, bez nacisków, bez szarpaniny wtedy gdy poczuje naprawdę, że jest na to gotowa. Stawiam, że jest to okres trzech lat kiedy mogło by pojawić się nowe dziecko.
      Na marginesie powiem, że w trakcie tasowania (a jestem zrelaksowana) karty wylatywały mi z rąk i wszystkie mówiły o wstrzymaniu. Cały czas zastanawiam się nad miejscem obecnego dziecka w tej relacji. Niech Magda zwróci na to uwagę. Czy w momencie pojawienia się dzidziusia stali by się rodziną czteroosobową? Z jego punktu widzenia, od serca a nie deklaracji.
      Sumując, karty są pozytywne, ale jak w piosence: siebie dam po ślubie big_grin

      • misboaa zapłacone :) 19.01.14, 10:05
        smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka