Witam,
Piszę do Was, bo już naprawdę myśli nie dają mi spokoju i nie wiem co robić.
Jakiś czas temu rozstałem się z wieloletnią przyjaciółką(od roku byliśmy również w związku) - zrobiliśmy sobie straszne krzywdy, ale dolałem oliwy do ognia tak, że kompletnie się ode mnie odcięła - zablokowała mój numer telefonu, wywaliła z portali itp itd. Najgorsze jest to, że zostałem pełen pytań na które nie znajdę odpowiedzi, a ona mi ich nie udzieli.
Skończyło się tym, że muszę rozpocząć terapię u psychologa, bo jestem bliski depresji

Jeżeli jakaś dobra dusza mogłaby postawić karty żebym poznał jej obecny stosunek do mnie i jak można to wszystko naprawić, to odwdzięczę się w każdy możliwy sposób.
ja Łukasz 07.10.1987
ona Beata 29.09.1989
Bardzo proszę Was o pomoc, pozdrawiam!