Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy - PILNE

11.02.15, 11:52
Dziewczyny, znowu prośba o pilną interpretacje.
Po przeszło 3 m-cach siedzeniu w domu na L4, wracam jutro do pracy do obecnej firmy, w której jestem na okresie wypowiedzenia do końca lutego. Lekarze mi już nie chcą dawać zwolnienia lekarskiego sad
Bardzo się obawiam tego "powrotu" , bo jestem pewna pytań kolegów z pracy typu: masz nową pracę? i co teraz zrobisz? itd., które mogą jedynie dobić leżącego.
Poza tym wiem,że moje sprawy zostały podzielone między kolegów, więc nie wiem co będę robić, chyba zamiatać. Na pewno wezmę książkę do czytania smile

Zadałam pytanie, co mnie czeka w tej firmie po powrocie,i wyszło tak:
Rycerz Pucharów, Diabeł, Śmierć.... dobrany Rydwan i 10 Kielichów

Kompletnie zdurniałam...Rycerz pucharów i Diabeł to moje lęki? Śmierć to zakończenie współpracy? a może właśnie nie? a może do jakaś odnowa z tym Rydwanem?
przeważająca liczba AW i to takich mocnych.. i co ja będę opijać w tych 10 kielichach ? tongue_out
Obserwuj wątek
    • carolina-8 Re: Powrót do pracy - PILNE 11.02.15, 12:28
      W związku z tym,że ta Śmierć i Rydwan jakoś wyczułam jako coś nowego, pokusiłam się o zrobienie układu z pytaniem czy dostanę jakąś propozycję w obecnej pracy ze strony mojej dyrektorki.
      Wiem,że to mało prawdopodobne,..no ale same zobaczcie:
      10 denarów, Gwiazda, Pustelnik...dobrane As Buław i Królowa Kielichów
      • papkiwe40 Re: Powrót do pracy - PILNE 11.02.15, 12:53
        Według mnie - przyjmą Cię dosyć sympatycznie (szczere?), ale nastąpi jakieś rozwiązanie, którego się nie spodziewasz - niby stosunkowo dobre, ale Śmierć (koniec), Pustelnik (wiadomo) - według mnie jednak odejdziesz z tej pracy - może zwolnią cię z obowiązku świadczenia pracy?
        • carolina-8 Re: Powrót do pracy - PILNE 11.02.15, 13:21
          Masz rację, ta śmierć może oznacza,że stosunkowo szybko zmienią zdanie w firmie i mnie zwolnią z obowiązku świadczenia pracy, a Rydwan to ja szczęśliwa odchodząca z tej firmy
    • beata25_84 Re: Powrót do pracy - PILNE 11.02.15, 23:46
      Carolino odczułam pewne zamęczanie kart pytaniami o pracę. W końcu zaczną Ci przekłamywać, zwłaszcza w połączeniu z Twoimi emocjami i róznymi "chceniami".
      Czasem warto odłożyć karty i zacząć działać samodzielnie, żeby to nie karty nami rządziły, a my nimi.

      Co do tego co wyciągnęłaś:
      Przyjmą Cię w otwarty sposób, ale Diabeł to może być jakieś "ale" w tym wszystkim, jakiś haczyk. Tak więc jeśli obawiasz się wścibskich pytań, to odpowiadaj ogólnikowo, tak żeby ewentualni plotkarze nie mieli powodów do radochy. Możesz np.powiedzieć,że masz cos na oku, ale nie chcesz zapeszać. wink Śmierć to odejscie, ale w taki naturalny sposób, a nie z hukiem, jak by było w przypadku Wieży. Może naprawdę zwolnią Cię z obowiązku przychodzenia do pracy, wyślą na zaległy urlop.
      Karty dociągnięte - gdzieś się przemieścisz i znajdziesz szczeście.
      Myślę,że po tym jak już na spokojnie zamkniesz sprawę starej firmy, to wyruszysz na nowe ścieżki życia i dość szybko pozbierasz się emocjonalnie i znajdziesz inne zatrudnienie. smile
      pamiętaj,że tak naprawdę najgorszy okres świąteczno-zimowy jest już za Tobą i teraz będzie Ci dużo łatwiej pracy szukać.
      Trzymam nieustająco kciuki! smile
      • carolina-8 Re: Powrót do pracy - PILNE 12.02.15, 08:51
        Beata,
        Zapewne masz racje w tym zmęczeniu kart dot. Szukania pracy. Sama to zrozumiałam i dałam sobie spokój.
        Wczorajsza informacja że muszę wrócić do obecnej firmy,z którą już się mentalnie pożegnałam mnie przybila stąd postanowiłam karty postawić.
        Nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja,zamiast skupić się na poszukiwaniu nowej pracy muszę martwić się jeszcze o obecną. A naprawdę chciałabym się odciąć już od przeszłości.
        W tej
        Śmierci widzę jakąś nadzieję bo wiem z doświadczenia że jest szybka w działaniu. U mnie zawsze do tygodnia czasu się sprawdza.
        • beata25_84 Re: Powrót do pracy - PILNE 12.02.15, 20:58
          carolina-8 napisała:

          > Beata,
          > Zapewne masz racje w tym zmęczeniu kart dot. Szukania pracy. Sama to zrozumiała
          > m i dałam sobie spokój.
          > Wczorajsza informacja że muszę wrócić do obecnej firmy,z którą już się mentalni
          > e pożegnałam mnie przybila stąd postanowiłam karty postawić.
          > Nie jest to dla mnie komfortowa sytuacja,zamiast skupić się na poszukiwaniu now
          > ej pracy muszę martwić się jeszcze o obecną. A naprawdę chciałabym się odciąć j
          > uż od przeszłości.
          > W tej
          > Śmierci widzę jakąś nadzieję bo wiem z doświadczenia że jest szybka w działaniu
          > . U mnie zawsze do tygodnia czasu się sprawdza.

          Pożegnasz się z obecną pracą, zamkniesz ten rozdział i wyruszysz na poszukiwania nowej pracy i znajdziesz coś co poprawi Ci humor. smile
          Co do obecnej pracy, to ludzie będą mili, ale mogą być fałszywi - to tak jeszcze w sprawie tego Diabła.
          • carolina-8 Re: Powrót do pracy - PILNE 12.02.15, 21:46
            No właśnie ludzie unikają mnie, unikają spojrzenia mi w twarz.
            Jakby nie wiedzieli jak się przy mnie zachować, co powiedzieć. Jak się dzisiaj przy kimś zaśmiałam, to usłyszałam zdziwienie, że się śmieje. Oni chyba myślą, że jestem załamana i z mostu będę skakać. Widać, że żal im mnie.
            A mi ten powrót o tyle dobrze zrobił,że zdałam sobie sprawę, że chcę być jak najdalej stąd, że nie żałuję. Wytrzymam tydzień, ale potem chyba pod koniec lutego spróbuję pójść idę na L4.
            Ten Rydwan mi ostatnio non stop wypadał. Muszę pomedytować z tą kartą smile
            • misboaa Re: Powrót do pracy - PILNE 16.02.15, 10:26
              Dawaj na zwolnienie kochana i piernicz wszystko big_grin W gmnie musi byc przeciez jeszcze jakis felczer he he big_grin
              Pij kawe, laz od biurka do biurka, z kata w kat, gadaj z ludzmi. Jestes jedna noga juz za drzwiami wiec nie musisz sie w nic angazowac smile Sprzatej swoje dokumanty, sprawdz jeszcze raz czy masz tam porzadek zeby potem do ciebie nie wydzwaniali, i tak tez odpowiadaj szefostwu. Mow ze poswiecasz czas na zamkniecie segregatorow i oddania krzesla. Wychodz do kotkow na przerwie.
              Jesli jest mozliwosc zalatwiania czegos poza miejscem, nawet bycie goncem to wychodz abys jak najmniej siedziala z nimi by czas predzej lecial. Ludzie dziwnie sie zachowuje tez dlatego ze nie wiedza co maja powiedziec.
              Minie szybko.
              • carolina-8 Re: Powrót do pracy - PILNE 16.02.15, 11:57
                Na razie robię bzdety, ludzie się rzucili się na mnie z różnymi sprawami-abym im pomogła, są zawaleni robotą. Coś tam robię-ale powolutku, nie przemęczam się. Moje biurko zostało splądrowane ze wszystkich rzeczy, nie mam już swoich segregatorów smile
                Z jednej strony cieszę się, że wróciłam-bo mam pewność teraz że za nic w świecie nie chcę tu pracować. Ale z drugiej strony te gadania i spojrzenia litościwe, mnie dobijają- a ja wciąż się nie poddaję w pozytywnym myśleniu, że jeszcze moja karta się odmieni. Że niedługo...
                Gdzie ten cholerny Rydwan ??!!!

                P.S. Misboaa, nie mam już przecież kotów pod pracą, wszystkie wzięłam do domu smile
                • misboaa Re: Powrót do pracy - PILNE 16.02.15, 20:19
                  Co z Rydwanem nie tak?????? Pedzi przeciez do konca, nawet sie nie obejrzysz a juz nie bedziesz musiala ich ogladac big_grin

                  Nie wiedzialam ile kotkow tam mieszkalo. Wiem, ze zaadoptowalas dwa stamtad. Bardzo mi tym imponujesz smile
                  • carolina-8 Re: Powrót do pracy - PILNE 27.02.15, 15:50
                    No i kochane, było piękne pożegnanie z kolegami z pracy.
                    Ja zrobiłam mały poczęstunek, koledzy dali prezent, były uściski, całusy.
                    Czyli z kulturą i z gracją smile
                    • beata25_84 Re: Powrót do pracy - PILNE 27.02.15, 21:28
                      carolina-8 napisała:

                      > No i kochane, było piękne pożegnanie z kolegami z pracy.
                      > Ja zrobiłam mały poczęstunek, koledzy dali prezent, były uściski, całusy.
                      > Czyli z kulturą i z gracją smile

                      Cieszę się bardzo, bo jednak ostatnie wrażenie które się po sobie pozostawia to też świadczy o człowieku (w tym wypadku o Tobie i o ludziach z którymi pracowałaś). smile
                      To teraz powinno się zacząć dziać, bo praca miała się pokazać w niedługim czasie po pożegnaniu tej starej! Trzymam cały czas kciuki! smile Powodzenia! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka