Wiem, wiem..pytania o czas w Tarocie są dyskusyjne, a jednak do kart są przypisane konkretne znaki zodiaku..
W ubiegłym roku stawiałam karty na czas, kiedy uda się dom sprzedać koleżance..
Nie pamiętam rozkładu, ale na czas mi wyszła Cesarzowa.
Powiedziałam więc, że w przeciągu 9 m-cy powinna skutecznie sprzedać, na początek wiosny... trochę jednak przechodziła tą "ciążę"

bo karty stawiałam w maju 2014..
Dzisiaj się okazało, że sprzedała w błyskawicznym tempie na początku maja 2015, tj. tak jak zodiakalny Byk przyporządkowany do Cesarzowej 20.04 do 20.05
Miałyście podobne przyjemne doświadczenia w kontekście pytań o czas??