Dodaj do ulubionych

Chłopiec DEMOLKA

08.11.15, 00:24
Pracuje z dzieciakiem - nikt nie wie do konca jak go zdiagnozowac czy jest autystykiem czy tylko mega zaburzonym chlopcem, ktory powinien zostac zabrany od rodzicow I byc pod kontrola psychiatry badz innego wprawionego klinicysty, jakkolwiek takowych specow nie widzialam tu. lepszych mamy w Pl.
Wiec O... jest 10latkiem. Mega nadpobudliwy, rozpieprzyc moze cala szkole w ciagu sekundy, chudy jak polsilver. Lubie tego chlpaka, choc nie raz wrocilam obita, podrapana, prawie pogryziona. Natura tej pracy. Z O pracuje okolo20h/tyg. Caly czas gglowkuje co zrobic, zeby go zlamac I zeby przeszedl na lepza strone mocy. Nie chce mowic, ze to dziecko jest opetane, ale zmusza nas do poteznej uwagi, bycia silniejszym fizycznie caly czas, wrecz bicia go. Ostatnio mialam starcie z nauczycielem - powiedzialam,z e nie podpisuje sie pod tym zeby nim rzucac jak padlina I nie bede robic tego, co dwie pozostale dziewczyny I wole jednak sila dobrych emocji I uczciwosci, czasem trikow tych dobrych zmieniac go zachowawczo. Nie chcialabym zeby ktos rzucal moim dzieckiem tak jak nim rzucaja. Zreszta tylk o ja w naszym zespole mam dziecko.
Dom Omara: matke bije ojciec. Bardzo duzo przemocy werbalnej I nie tylko. Non stop nadzory sluzb socjalnych, ktore w ogole sobie z tym nie radza. A O coraz wiecej krzyczy, bije, rzuca. Dac mu miotle, to odleci jak z procy.
Ja ni wiem juz ak mam z nim pracowac, ale na pewno nie wygram rzucaniem nim.

-------
Jak mam z nim pracowac,z eby byly postepy:
Przeklad: krolowa Kielichow I Krol Denarow

problem: Papiez
czego nie zmienie:6 denarow
co moge zmienic: Gwiazda
co/kto mi wtym pomoze? As kielichow
Rezultat: 7 mieczy

O wymaga naprawde jakiejs nieziemskiej uwagi, nieziemskiej psychologii, zeby nie zwariowac a cos z niego pozytywnego wykrzesac.
nie sadze, ze jest autystykiem. Uwazam,z e potrzebuje uczuc, ktorych my nie mozemy mu dac w szkole, matki mu nie zastapimy I ojca madrego, ale wlasnie jakas przebieglosc musi z nim byc, bo on nas tak roluje, tak manipuluje name.Dziewczyny wiem ze sie ze mni smieja, ze jestem slaba I on robi ze mna co chce, ale po co moja osoba tam by byla, jelsi zaczne nim rzucac I po pysku mu wystrzelam albo zaczne bic, bo sama sobie z nim nie radze jak dziewczyny?
Obserwuje go I widz, ze on mnie testuje, czemu jestem inna od dziewczyn. Wtedy mowie do nieo po polsku I ten chlopak milknie. Opowiadam mu spokojnym tonem jak to gownianie jest byc w Anglii, znac polowicznie jezyk, wiedziec co sie chce powiedziec I nie moc tego poprawnie powiedziec. Ze go rozumiem, bo na swoj sposob mamay te same klopoty, on nie potrafi mowic gada jakims kosmicznym jezyiem, ale czasem ma przeblyski I skleci zdania. NA PEWNO POWTARZA NAZE BZDETNE KOMENDY : pick it up, sad etc. Kieyd jest wpieniony drze sie Shut up. Wiem mu mowie grzecznie: Ty czy ja? Cisza....

Co doradzicie w tej kwestii?
Dobranoc.
Obserwuj wątek
    • beata25_84 Re: Chłopiec DEMOLKA 09.11.15, 01:13
      Podziwiam Cię Usztababette za cierpliwość i zaangażowanie. Masz rację, też uważam, że rzucanie dzieciakiem to tylko kolejne zachowanie agresywne, które może wzmagać jego agresję. Dziwię się, że takie metody są w ogóle dopuszczalne. Podziwiam się, że Ty to psychicznie wytrzymujesz - bo jednak praca z takim agresywnym dzieckiem, to pewnie i czasem poważny stres dla Ciebie. Dobrze byłoby, żeby przy takich atakach jego złości, ktoś silny mógł go po prostu utrzymać w miejscu i tłumaczył wtedy spokojnie, pytał się go czemu tak się złości, o co mu chodzi itd.?
      Uważam, że masz super podejście do niego. On testuje, bo nie przywyknął do takiego zachowania - z domu wyniósł, że rację ma ten, kto jest silniejszy - "zabijesz, albo zabiją Ciebie" (w dużej przenośni oczywiście).
      Co do kart:
      Przeklad: krolowa Kielichow I Krol Denarow
      Połączyć uczucia z konsekwencją i spokojem - pokazać bardziej ludzkie relację, okazać serce, ale nie dać się manipulować, być konsekwentną, stanowczą, w miękki, ale nie naiwny sposób. Mam nadzieję, że wiesz o co mi chodzi, bo to jest mega subtelne i ciężko w słowa ująć.

      problem: Papiez
      Brak wzorców moralnych, autorytetu, nauki wyniesionej z domu, otoczenia.

      czego nie zmienie:6 denarow
      Nie zmienisz jego sytuacji rodzinnej, nie zrobisz z niego czułego romantyka - on nie nauczył się sentymetów, takiej zwykłej ludzkiej empatii.

      co moge zmienic: Gwiazda
      Możesz mu w pewnym stopniu pomóc odzyskać spokój, zrozumieć jak z nim postępować. Jakieś nowe pomysły postępowania mogą w tym pomóc. Myślę, że wypracowanie zaufania między Wami bardzo by pomogło.
      Czy jest coś na czym temu dzieciakowi zależy? Może tą drogą mogłabyś go jakoś zmotywować?

      co/kto mi wtym pomoze? As kielichow
      Znalezienie porozumienia, polubienie się, okazanie ciepła.

      Rezultat: 7 mieczy
      to karta która zawsze pokazuję mi połowiczne załatwienie spraw. Myślę, że spektakularnego sukcesu nie osiągniesz z tym dzieckiem, ale jest szansa na poprawę, coś uda Ci się zdziałać. Srogo się też pewnie przy tym nakombinujesz, bo musisz być bardzo sprytna i być może trochę podstępem dotrzeć do tego chłopca.
      • ucztababette Re: Chłopiec DEMOLKA 09.11.15, 09:26
        Tak. Lubi mnie tylko kiedy gram z nim w pilke. Nazywam go Maradona. Poza tym czasem mysle ze on ma w stos do mnie duże zaufanie bo wiele sytuacji bylo i jigdy mnie nie uderzyl a zaczak do mnie gadac kosmicznym jezykiem. On mowi ale musza byc te chwile.kiedys w samotnosci zrobil nr 2 przy mnie i mowi mi poo! Poszedl do toalety. W toalecie mnie wacha jak pachne. Czasem chce dotknac twarzy. Mysle ze lebek i tak mi jakos tam juz ufà. Ja go nie uderze. Nie podpisuje sie pod taka metoda! Dzieki Beatka. Pozdrowka
        • beata25_84 Re: Chłopiec DEMOLKA 09.11.15, 23:30
          Hmm, nie znam się dobrze, ciężko stwierdzić, czy dziecko tak zaburzone, czy autystyczne, ale zachowania ma dziwne. Tak się czasem też zachowują ludzie, którzy długo byli przetrzymywani w odizolowaniu, zwłaszcza w dzieciństwie. Następuję swoiste zdziczenie. Jest nawet tak, że jak człowiek nie nauczy się mówić do pewnego okresu, to później już nie da rady. On coś mówi, więc jest na plus. To, że Ci ufa, to też na bardzo duży plus. Mam nadzieję, że przy konsekwentnej pracy uda się go trochę naprostować. Przykre jest to, że w domu nie ma się nim kto odpowiednio zająć, bo te 20h/tyg.to może być mało. Z takimi dziećmi trzeba intensywnie i praktycznie przez całą dobę pracować. No i skąd te metody rzucania nim? Czy to jest faktycznie zalecane w jakiś podręcznikach, czy po prostu bazują na tym, że dzieciak się nie poskarży? Przykre, ale być może jesteś pierwszą i jedyną osobą, która okazała mu trochę ciepła. Trzymam kciuki za postępy w pracy z nim! smile
    • ucztababette Re: Chłopiec DEMOLKA 09.11.15, 23:44
      Bo im sie wydaje, ze sila razy gwalt cos zalatwi Nie jest tak ze gram przeciwko dziewcyznom, choc czuje ze sa nie fair wobec mnie, ale tyloz racji tego, ze jestem matka bede rzucac dzieckiem. Zrozumieja kiedy urodza swoje wlasne! Metody zaiste nieencyklopedyczne. Ale O czuje ze mnie polubil I tu moge z tym chlocem wiele robic dobrego. Oni mnie karca ze za duzo mowie do niego, ale on rozumie kurwa mac, kieyd ja do niego mowie calymi zdaniami! Wole sluchac swojej intuicji I rozumu. Dobranoc wszystkim Czarownicom. Do jutra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka