Dodaj do ulubionych

Tarotowe sny

29.01.18, 13:58
Dawno mnie tu nie było, ale wróciłam, żeby podzielić się, co ciekawego śniło mi się 2 dni z rzędu smile Ostatni raz karty przyszły w snach jakoś pół roku temu, ale jeszcze nie zdarzyło się tak, żeby był więcej niż jeden sen.

W pierwszym śnie dostałam do ręki bardzo, bardzo stare karty owinięte jakimś papierem. Na tym papierze były napisy, ale nie wiedzieć czemu - po ukraińsku. Nie mam pojęcia co tam mogło być napisane. Tak czy siak odwinęłam papier i zaczęłam przeglądać talię. Karty były w wielu miejscach połamane, rogi obdrapane, jakby miała x lat. Wiele obrazów było takich samych jak w talii RW, jednak zatrzymałam się na jednej karcie. Jako jedyna nie była zniszczona, ale ewidentnie należała do reszty kart. Był to Mag - tyle że na karcie nie był jeden mężczyzna i odpierał atak kilku innych mężczyzn. Od tego wizerunku biła wielka siła Maga, wrażenie, że choć tylu chłopa go atakuje, on radzi sobie świetnie w łopoczącym na wietrze płaszczu big_grin

Drugi sen to dla mnie trochę większy kosmos. Pół nocy nie mogłam zasnąć, bo czułam ogromny niepokój bez żadnego powodu. Gdy w końcu się położyłam, przyśnił mi się mój ex, ale nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie nawiązanie do Wisielca.
Sen rozpoczął się otworzeniem przeze mnie wiadomości od niego, a tam było zdjęcie - ex był zawieszony dokładnie w sposób ukazany na karcie, ale był martwy, z ust ściekała mu krew. Odskoczyłam od komputera i usłyszałam głos w tym pokoju, jakby ktoś tam był: "widzisz, on zabił się przez nieszczęśliwą miłość do ciebie, a teraz musisz oddać wszystko, co od niego masz".

Tak myślę nad nimi i czuję, że jest w nich coś, co rzutuje na przyszłość, ale ta symbolika jest tak niezwykła, że trudno mi to ogarnąć umysłem big_grin

Obserwuj wątek
    • asia.33 Re: Tarotowe sny 29.01.18, 19:39
      To jak opisujesz MAGa to jakbym widziała kartę 7 kijów
      • augusta88 Re: Tarotowe sny 29.01.18, 21:53
        No też tak pomyślałam, jak się obudziłam smile, ale sam pan mag ruszył w szranki big_grin
        • adoptowany Re: Tarotowe sny 30.01.18, 19:43
          dobry wieczor,a czy w związku z tym snem, tym drugim zamierzasz cos przedsiewziac, czy raczej zingnorujesz?
          • augusta88 Re: Tarotowe sny 30.01.18, 20:57
            Co masz na myśli? smile
            • augusta88 Re: Tarotowe sny 30.01.18, 20:59
              Jeśli masz pomysł, jak to interpretować, to podziel się proszę smile Bo ja mam pewne przypuszczenia, ale sama nie wiem, co o nich sądzić.
              • adoptowany Re: Tarotowe sny 30.01.18, 21:32
                pytam tak w ogole, bo sam nie potrafie interpretować takich snow, chociaż i ja je miewam,a do jednego z nich się dostosowałem, co mi akurat wyszlo na dobre.dodam,ze mialem taki sen, który zmaterializowal się dopiero po wielu latach,wiec czasem trudno okreslic, czy rzecz dotyczy dnia dzisiejszego, czy raczej przyszłości,ale jak powiadam to było u mnie.Jedno co wiem na pewno, te sny sa ważne,
                • augusta88 Re: Tarotowe sny 30.01.18, 23:47
                  Dobrze, myślałam, że masz coś konkretnego na myśli smile Generalnie bardziej ufam swoim snom niż odczytom kart, że tak to ujmę. Moje sny wydają mi się bardziej intuicyjne, ale jak miesza się tarot to zaczyna się problem. Zresztą odkąd kupiłam sobie pierwszą talię moje sny zrobiły się tak skomplikowane, że czasem mam niezły zgryz.
                  U mnie śmierć zawsze znaczyła jakąś zmianę, jeśli umierałam ja to coś zmieniało się zazwyczaj związanego ze mną (wnętrze), jeśli ktoś inny - jakaś sytuacja. Tu mam Wisielca, czyli - idąc tarotowo - sytuację zawieszoną. Śmierć wisielca to koniec tej sytuacji, zatem zmiana. To wydaje mi się dosyć proste, natomiast gorzej z tym tekstem. We śnie chodziło o to, jakbym miała zwrócić w szczególności biżuterię, bo to jego nieszczęście i samobójcza śmierć sprawiły, że nie powinnam jej nosić. Postawiona w stan oskarżenia -to wszystko przez ciebie big_grin
                  Myślę, co by to mogło być. Nie noszę nic od niego, kiedyś dostałam kolczyki, ale to był prezent urodzinowy i jest głęboko schowany. Inne rzeczy oddałam. Nie wiem, co mogę jeszcze mieć, może coś go trzyma przy mnie jeszcze energetycznie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka