Witajcie.
wczoraj zadzwoniłam do eksa, poprosiłam go o zwrot mojej legitymacji trenerskiej (dałam mu by trzymał w swoim portfelu jako zdjęcie). czytał wiadomości, ale nie odpisywał, zadzwoniłam z ukrytego ID na wypadek jakby stwierdził, że nie chce ze mną gadać.
była z nas super para, znajomi nasi mówili że jak z obrazka, dużo chemii... śmialiśmy się że przynosimy jakieś pozytywne wibracje, bo gdzie się pojawimy w towarzystwwie to nasi znajomi nagle składają się również w pary jakimś cudem

dogadywaliśmy się super, ja mu sie podobałam jak nie wiem co, zachwycony wszystkim - nawet tym, że pierwszy raz nie musi tak bardzo się "męczyć" by mieć kobietę którą chce, seks super, ja się zakochałam jednym słowem... ale on nagle zerwał ze mną jakiś czas temu, bo powiedział że nic do mnie nie czuje i że gdyby coś czuł na serio to już by się zakochał, by już nic nie czuł do eks (zostawiła go bez podania przyczyny) którą widział na imprezach. dodał że teraz skupia się na karierze, i raczej nie jest gotowy na związek etc. mówł jednak że jestem piękna i bardzo dobra i że mam nie brać tego do siebie... jedyne co mogę zrobic lepiej, to rozwiązać sowoje problemy. z relacji instagramowych widzę, że chyba kręci z inną dziewczyną teraz.
co mu powiedziałam, to to że chcę moją legitymację, bo już nie jest mu potrzebna... pogadaliśmy o tym co się dzieje aktualnie w sumie rozmowa była fajna. zapytał się, czemu dzwonię z ukrytego - powiedziałam mu, że uznałam że jak zobaczy mnie na ekranie to znowu mnie oleje, a on na to - przecież zawsze możemy pogadać bo obiecywał że możemy zostać kolegami itp (ale zawsze widzi wiadomości, nigdy nie odpisuje - dlatego tak). dodałam, że zanim się zacznie pakować w kolejny związek, niech wpierw zastanowi się czego chce, bo szkoda by znowu ktoś był zraniony tylko przez to że on nie może zapomnieć o byłej i nie może się rozprawić z problemami w kobietami ogółem. zapaliłam świece w intencji o dobrą relację i udane związki dla nas - nawet jeśli nie mamy szansy na powrót do bycia razem.
ale dziś postanowiłam się zapytać o tą rozmowę... i takie dziwy mi wyszły:
1. Zapytałam się, co o mnie pomyślał i jak ocenił: Królowa monet - po tym co mu opowiedziałam, uznał mnie za osobę silną i dobrze ogarniętą, szukającą rozwiązań na swoje problemy.
2. Zapytałam się, co poczuł w trakcie/po?: As kielichów, Gwiazda XVII - hm, serce mu szybciej zabiło jak do niego zadzwoniłam i usłyszał mój głos słuchawce?
3. Jaki wpływ na relację miała rozmowa?: 6 buław - raczej pozytywny oddźwięk, jeszcze nie wiem do czego to doprowadzi, ale będzie dobrze
4. Co on zamierza teraz zrobić w naszej relacji?: Królowa kielichów - może wyjść z jakąś inicjatywą?? wydaje mi sie, że chce dla mnie dobrze.
5. Dlaczego się ze mną nie kontaktuje: 5 kielichów - mogą dręczyć go jakieś wyrzuty sumienia chyba po tym zerwaniu, może nie chce wyjść na słabego albo czegoś się boi np. że pomimo pójścia w zaparte że ze mną nie chce byc to coś w nim gruchnie i zacznie tęsknić itp. a może nie chce mi narobić nadziei?
6. Czy jeszcze dojdzie do kontaktu, czy sam się odezwie: Paź kielichów - paź tu mi podpowiada że tak, a przynajmniej coś mu tam po głowie chodzi, jeszcze się nie zbiera na odwagę żeby odpisać zapytałam kiedy/w jakich okolicznościach: Cesarz IV - jak sam dojrzeje sam do tego momentu chyba
7. Co mi da ten kontakt: Papież V - dobre i interesujące chwile, sporo korzyści... namiętności nie bedzie, ale coś na tym uzyskamy na pewno...
nie ukrywam, serce trochę mocniej zabiło znowu na widok tych kart, bo trochę za nim tęsknię. ja kumam jakby tutaj jakieś miecze czy niektóre monetowe itp powyskakiwały, itp. ale As Kielichów? Gwiazda? 5 kielichów, Królowa kielichów?? jakby to na mnie wypadały to może i tak, ale pytania dotyczyły jego odczuć itp. a nie moich...
zrobiłam wiec rozkład pani Barbary na powrót i co mi wyszło?
1 karta: obecna sytuacja między ludźmi. 7 buław
walka o próbę kontaktu, poukładania spraw po koleżeńsku itp. nasze rozstanie wyszło przez jego problemy z osobami trzecimi i jego oceną mojej osoby oraz martwieniem się o sprawy na wyrost. ja trochę idę w zaparte i on też. myślę że ta karta jeszcze pokazuje troche moje uczucia też wydaje mi się. walka z samym sobą.
2 karta: jaką przybiera postawę do problemu osoba pytająca? 3 kielichy
myślę że z połaczeniem z 7 buław troche mi na zazdrość i zawiedzenie o te trzecie pokazuje... fakt faktem, coś jeszcze do niego czuję...
3 karta: co osoba pytająca powinna zrobić, aby mieć szanse na pojednanie z partnerem? Król kielichów
dla mnie rada zagadka szczerze mówiąc, bo nie sądzę żeby wyznawanie mu uczuć o których i tak wie, cokolwiek dały. nie do końca wiem czy chcę powrotu, ale wiem że przecież dalej do niego uczucia, bo tego się od tak nie da wyłączyć (nawet jeśli jesteśmy zranieni)
4 karta: co o tej sytuacji myśli jej partner? Rycerz buław
myśli chyba niewiele, albo i myśli ale stara się być super aktywny ze znajomymi, zajęty, robi dużo, trenuje, podrywa sobie tu i tam, spędza czas z dziewczynami itp.
5 karta: co zamierza jej partner w tej sytuacji? Głupiec 0
narazie to chyba sam nie wie co robić, chce ruszyć do przodu, zacząć coś nowego, żyje tu i teraz itp.
6 karta: jakie jest źródło problemu? Królowa monet
Źródłem problemu jestem ja i moje problemy? mnie karta królowej monet sygnifikuje w rozkładach.
mam jak narazie problemy z pracą, zdrowiem, też z pieniędzmi ale nigdy nie chciałam być jakby na jego utrzymaniu, sam jednak czuł przyjemność z dawania mi rzeczy natomiast ja go nigdy nie goniłam za rozrzutność itp. nie chciałam też zrzucać swoich problemów na niego - ograniczałam się tylko radzenia w pewnych sprawach, czy zwierzania się czasem co mnie trapi itp.
no chyba że chodzi o jego problemy z matką lub kobietami ogólnie, także z tymi z przeszłości, a ma takie.
7 karta: czy powrót do siebie w ogóle ma sens? Kapłanka II
Kapłanka mi podpowiada że sens ma, bo fajnie się dogadywaliśmy na wielu płaszczyznach, relacja była bardzo przyjacielska i pozwalaliśmy sobie być 100% sobą w tych relacjach. ja dużo włożyłam w tą relację, on natomiast lubi przebywać z kobietami które są dla niego przyjaciółkami - ma wiele takich.
8 karta: czy ostatecznie wrócą do siebie? Gwiazda XVII
I nagle bach, znowu Gwiazda na koniec. więc jednak te uczucia nie do końca wygasły, chyba jest duża szansa że wrócimy, ale to dopiero za jakiś czas. relacja się wyleczy z problemów w swoim czasie na pewno zostaniemy przyjaciółmi, może coś więcej??
z numerologii nasza relacja jest karmiczna... cyferki są bardzo interesujące, nie dziwię się że na siebie akurat na tym etapie życia wpadliśmy i to chyba jeszcze nie koniec patrząc po kartach.
Dajcie mi znać proszę, co myślicie
Pozdrawiam, M.