Dodaj do ulubionych

co dalej z Tarotem

08.08.08, 21:58
Zadałam dzisiaj swoim kartom pytanie- jak się potoczy moja przygoda z
Tarotem. Odpowiedziały mi:
Rycerz buław, Mag, król pentakli
Moja interpretacja: na początku z zapałem ruszę do przodu, wkładając w naukę
dużo energii, sił, zaangażowania. Potem zwolnię nieco i zacznę dostrzegać
niuanse i szczegóły, poznawać tajniki tarota na głębszym poziomie, wgryzać
się. Dalej karty chyba mówią, że mogę nawet mieć z tego jakieś korzyści.
Czy ktoś mógłby rzucić okiem?
Karty proste RW.
M
Obserwuj wątek
    • ines113 Re: co dalej z Tarotem 08.08.08, 22:48
      ma_ewa01 napisała:

      > Zadałam dzisiaj swoim kartom pytanie- jak się potoczy moja
      przygoda z
      > Tarotem. Odpowiedziały mi:
      > Rycerz buław, Mag, król pentakli
      > Moja interpretacja: na początku z zapałem ruszę do przodu,
      wkładając w naukę
      > dużo energii, sił, zaangażowania. Potem zwolnię nieco i zacznę
      dostrzegać
      > niuanse i szczegóły, poznawać tajniki tarota na głębszym poziomie,
      wgryzać
      > się. Dalej karty chyba mówią, że mogę nawet mieć z tego jakieś
      korzyści.
      > Czy ktoś mógłby rzucić okiem?
      > Karty proste RW.

      Rycerz bulaw wyglada tu pieknie , wchodzi w maga- jeszcze lepiej
      (super mozliwosci, jesli sie je wykorzysta odpowiednio), ale ten
      krol denarow na koncu troche pomniejsza moj zachwyt. Spojrzmy od
      tylu. Efekt- krol denarow, jaka droga- mag (czy aby nie bedzie tu
      wpadania w negatywy maga czyli np. manipulowanie czlowiekiem dla
      korzysci?), a zaczynalo sie od zapalu i pasji (rycerz bulaw).
      Posumowujac- radzilabym Ci , abys w przyszlosci miala na uwadze to,
      ze Tarot to nie jest tylko narzedzie pracy dajacej korzysci
      finansowe, ale to przede wszytkim wybor zyciowej drogi i to
      zobowiazuje do tego przynajmniej, aby uwazac, co sie ludziom mowi,
      bo bierzemy odpowiedzialnosc za slowa.
      Nie twierdze, ze karty mowia, ze pojdziesz w niewlasciwym kierunku,
      jednak zagrozenie takie istnieje.
      Gdybys spytala Tarota, czy bedziesz miala kiedys korzysci finansowe
      ze stawiania kart, wtedy uklad bylby pozytywny.
      Jesli jednak Ty pytasz o rozwoj duchowy (a tak zrozumialam to
      pytanie), to krol denarow poprzedzony magiem jest troche alarmujacy.
      Niejeden zaczynal cos w dobrej wierze, ale efekt byl inny. To
      wazne, aby pobierac oplate za wrozbe, ale krol denarow to juz jest
      czlowiek interesu.
      Tak to czuje w tym konkretnym rozkladzie i mam nadzieje, ze nie
      bedziesz miec mi za zle, ze to napisalam.
      Domyslam sie po rozkladzie kart (rycerz bulaw), ze dzis kierujesz
      sie ogromnym zapalem i to jest teraz Twoja sila. Jednak dalsze karty
      moga mowic o drugiej stronie medalu. To oczywiscie moje prywatne
      odczucia.

      • ma_ewa01 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 10:40
        Dzięki Ines za pomoc. Też mnie zdziwił ten król denarów, ale o ile siebie znam,
        to ta opcja z kasą jest mało prawdopodobna. Raczej byłabym skłonna przypuszczać,
        iż sugeruje, żebym nie odpływała w świat wizji, iluzji, magii tylko utrzymywała
        zdrową równowagę z życiem tu i teraz. Może ten król mi podpowiada żeby bardziej
        się ugruntować, nie lekceważyć codziennych życiowych doświadczeń, takich
        przyziemnych, zwykłych, związanych z materią.
        Ale tak czy owak, gdzieś z tyłu głowy będzie mi zawsze dźwięczeć ostrzeżenie,
        które mi zasugerowałaś. I za to Ci dziękuję.
        Właściwie, to moje pytanie nie dotyczyło Tarota, jako ścieżki rozwoju duchowego.
        Raczej chodziło mi o to, czy nie jest to chwilowa pasja, która zabłyśnie i
        zgaśnie po kilku miesiącach. Czy nie próżne są moje starania o zrozumienie
        kart, czy ja po prostu się do tego nadaję. Jestem na etapie połykania książek,
        fascynacji mową obrazków, poznawania znaczeń , znajdowania dziedzin, które
        jeszcze warto choćby dotknąć ( astrologia, numerologia). Rozwój duchowy w tym
        momencie jakby pozostał nieco obok , teraz zafascynowała mnie wiedza.
        Karty medytacyjne Oho czekają na swój czas. Już zakiełkowały smile
        Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam serdecznie
        M
        • ines113 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 12:00
          ma_ewa01 napisała:

          > Dzięki Ines za pomoc. Też mnie zdziwił ten król denarów, ale o ile
          siebie znam,
          > to ta opcja z kasą jest mało prawdopodobna. Raczej byłabym skłonna
          przypuszczać
          > ,
          > iż sugeruje, żebym nie odpływała w świat wizji, iluzji, magii
          tylko utrzymywał
          > a
          > zdrową równowagę z życiem tu i teraz. Może ten król mi podpowiada
          żeby bardzie
          > j
          > się ugruntować, nie lekceważyć codziennych życiowych doświadczeń,
          takich
          > przyziemnych, zwykłych, związanych z materią.


          Rzecz w tym, ze nie pytalas kart o rade, wiec dlatego nie
          odczytywalabym tych kart w tym kontekscie.


          > Ale tak czy owak, gdzieś z tyłu głowy będzie mi zawsze dźwięczeć
          ostrzeżenie,
          > które mi zasugerowałaś. I za to Ci dziękuję.
          > Właściwie, to moje pytanie nie dotyczyło Tarota, jako ścieżki
          rozwoju duchowego
          > .
          > Raczej chodziło mi o to, czy nie jest to chwilowa pasja, która
          zabłyśnie i
          > zgaśnie po kilku miesiącach. Czy nie próżne są moje starania o
          zrozumienie
          > kart, czy ja po prostu się do tego nadaję.

          Mag jest karta , ktora mowi, ze osiagniesz tyle, ile zechcesz, ale
          trzeba w to wlozyc wysilek. Czyli mozesz swietnie "nauczyc " sie
          Tarota, poznac jego symbolike, tylko ze krol denarow nie jest karta
          kojarzona z intuicja i duchowoscia. Dlatego przyszlo mi skojarzenie
          z robieniem interesu na Tarocie. Jednak zalezy w jakim kierunku
          pojdzie ta pasja. Bo przeciez nie kazdy, kto zglebia Tarota, musi
          byc wrozka czy wrozem. Niektorzy np. pisza ksiazki o kartach ,
          dziela sie swoja wiedza teoretyczna, badaja pochodzenie kart itp.
          Wtedy krol denarow znaczylby po prostu zasluzone korzysci ze swojej
          pracy. Chce powiedziec, ze rozklad ten nie jest negatywny, jednak w
          tych 3 kartach mozemy sie doszukiwac wielu znaczen i m.in. mozna
          dopatrywac sie pewnego ostrzezenia, ktore warto miec na uwadze.


          Jestem na etapie połykania książek,
          > fascynacji mową obrazków, poznawania znaczeń , znajdowania
          dziedzin, które
          > jeszcze warto choćby dotknąć ( astrologia, numerologia). Rozwój
          duchowy w tym
          > momencie jakby pozostał nieco obok , teraz zafascynowała mnie
          wiedza.
          > Karty medytacyjne Oho czekają na swój czas. Już zakiełkowały smile
          > Jeszcze raz dziękuje i pozdrawiam serdecznie
          > M

          Tarot to rozwijanie swojej intuicji. Przemawia obrazami. Aby je
          zrozumiec trzeba uruchomic w sobie wewnetrzny glos intuicji. Gdy
          intuicja sie rozwija, rozszerza sie nasze widzenie swiata,
          postrzeganie zycia i wszystkiego. Dlatego Tarot rozwija duchowo, czy
          to zauwazamy czy niesmile
          Mysle, ze jestes na dobrej drodze do poznania tych kart i zachecam
          Cie do kontynuowania tych zainteresowan...
          Pozdrawiamsmile
      • rasatabula Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 13:07
        Chciałam się zapytać jak można manipulować człowiekiem poprzez
        tarota dla własnych korzyści finansowych.
        Po prostu nie przychodzi mi żaden konkretny przykład do głowy.
        • ines113 Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 15:28
          rasatabula napisała:

          > Chciałam się zapytać jak można manipulować człowiekiem poprzez
          > tarota dla własnych korzyści finansowych.
          > Po prostu nie przychodzi mi żaden konkretny przykład do głowy.

          Powszechne zjawisko. Oglaszasz sie jako osoba, ktora postawi karty
          za darmo, podajesz w dwoch zdaniach wrozbe, a jak ktos chce bardziej
          szczegolowej odpowiedzi, pokazujesz mu cennik. Duze
          prawdopodobienstwo, ze ktos skorzysta, jak go zaciekawisz wrozbatongue_out
          Albo wrozba przez smsa, ktora przeciaga sie w kolejne pytania i
          odpowiedzi...
          Takich przykladow jest mnostwo. Ludzie zeruja na ludzkiej ciekawosci
          czy ich zagubieniu.
          Nie kazda wrozka zwraca uwage na to, jak czesto odwiedza ja klient i
          czy nie wpadlo mu to w nalog, czy rzeczywiscie za kazdym razem
          potrzebuje wrozby...

          • rasatabula Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 17:35
            Aaa, jasne.
            Wyciągnęłam kiedyś trzy karty na swoje zalety, bo się ich doszukać
            nie mogłam smile, jedną z nich była karta maga, przy tym wątku zaczęłam
            się zastanawiać czy aby nie mam zdolności do wstawiania ludziom
            kitów smile ale raczej przesunę siłę ciężkości ku kowalowi własnego
            losusmile
            • ines113 Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 21:08
              Wciskanie kitu tez moze byc zaleta, np. dla firmy ,jak masz komus
              sprzedac ich bublabig_grin
              Tylko ze to juz nie Tarot, jesli czarne jest biale i na odwrot.
              Choc nad kolorem warto sie zastanowic, jesli nie stosuje sie kart
              odwroconych.
              Pozdrawiamsmile

              • rasatabula Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 21:43
                ines113 napisała:

                Ines, nie rozumiem co masz na myśli.
                > Tylko ze to juz nie Tarot, jesli czarne jest biale i na odwrot.
                > Choc nad kolorem warto sie zastanowic, jesli nie stosuje sie kart
                > odwroconych.
                > Pozdrawiamsmile
                >
                • ines113 Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 21:52
                  Chodzi mi o to, ze zaleta powinno byc cos czystego, a nie cos, co
                  rownie dobrze moze byc przywara.
                  Np. jesli naprawde ktos ma sprzedawac buble i wie, ze sa to buble,
                  to nie wiem, czy bedzie sie cieszyl tym, ze umie wciskac kit, jesli
                  wie, ze to oszukiwanie ludzi. Jesli to ma byc wiec jego zaleta... to
                  biale jest tak naprawde czarne.
                  Tarot ocenia wszystko prawdziwie czyli nic, co bazuje na krzywdzie
                  ludzkiej nie moze byc dobre.
                  A jesli chodzi o karty wyciagniete przez Ewe, to nie stosowala
                  odwroconych jak przypuszczam (nic o tym nie pisala), wiec trzeba
                  wziac na to poprawke, bo teoretycznie kazda karta moze miec
                  znaczenie karty odwroconej.
                  • rasatabula Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 22:23
                    Racja. Teraz rozumiem.
    • ines113 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 12:13
      Dodam jeszcze, ze samo pytanie jest dobre. Nie chodzi mi o
      sformulowanie (przygoda z Tarotem), ktorego uzylas, ale o to, aby
      pytac, czy sie rozwijamy poznajac te karty, co nam przeszkadza, co
      blokuje, co mozemy osiagnac, a jesli jest to malo, to co zrobic,
      zeby osiagnac wiecej.. itp.
      Tarot pieknie przedstawia nasze dary, talenty, mozliwosci, ale i
      ograniczenia. Pozwala to z dystansem spojrzec na nasze umiejetnosci
      i szanse.
      Warto raz na jakis czas zadac sobie to pytanie i przyjrzec sie
      odpowiedziomsmile
    • kita32 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 17:55
      Mnie ostatnia karta w odpowiedzi na pytanie: "jak się potoczy moja przygoda z
      Tarotem " kojarzy się z ugruntowaniem wiedzy.
      Czyli najpierw rozpoczęcie nauki z rozmachem i energią (Rycerz Buław), potem
      aktywność na forach, kreatywność (np. stosowanie własnych pomysłów na rozkłady,
      poleganie na własnym odczuciu kart) (Mag), a na zakończenie umiejętność
      posługiwania się kartami i ugruntowanie wiedzy na temat tarota (Król Pentakli).
    • ma_ewa01 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 19:48
      Dziękuję za pomoc w rozszyfrowaniu Króla Pentakli. Obie interpretacje są warte
      zastanowienia. Na tę chwilę bardziej czuję to, co napisała Kity, ale kto wie,
      może i takie doświadczenie, o którym mówi Ines, stanie się kiedyś moim udziałem.
      Przynajmniej będę czujna.
      W moim pytaniu najbardziej zależało mi na uzyskaniu odpowiedzi, czy Tarot może
      być drogą dla mnie, czy zdołam usłyszeć jego muzykę, czy mam predyspozycje.
      Odpowiedź mnie ucieszyła. To tak jakbym zdała egzamin wstępny. Pozostaje mi więc
      solidnie przyłożyć się do nauki. A potem znowu zadam mu pytanie, tak jak
      radziła Ines…
      M
      • ines113 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 20:52
        Fajnie, ze ktos jeszcze wlaczyl sie do dyskusjismile
        Tez zastanawialam sie nad interpretacja zblizona do tego, co
        napisala Kity, ale te 3 karty wnosza w moim odczuciu potezna dawke
        meskiej energii przez co brak mi tutaj rownowagi. Nie chodzi o to,
        ze mezczyzni sie nie nadaja do Tarota czy cos w tym stylu, chodzi
        jedynie o rownowage energetyczna. Poza tym to zenska energia kieruje
        sie intuicja, glosem serca, meska- glosem rozsadku. Dlatego krol
        pentakli jako ugruntowanie wiedzy- ok, ale moze przydatne bylyby
        cwiczenia rozwijajace do tego intuicje. Nie tylko dobry warsztat,
        ale tez uczucie...
        • ma_ewa01 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 21:22
          No cóż Ines, masz rację - jestem koziorożcem i do tego jeszcze jedynką. I fakt,
          że męska energia aż bije z tych trzech kart. Ale ja mam przemożne wrażenie, że
          nie uczuć, nie odruchów serca, ale zdrowego rozsądku mi czasem brakuje. Więc
          skąd ta siermiężność i powaga?
          Może kiedyś znajdę odpowiedź na to pytanie smile.
          Pisałas Ines o ćwiczeniach rozwijających intuicję. Co miałaś na myśli, może
          jakaś maleńka podpowiedź, proszę.
          M
          • ines113 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 21:42
            To rzeczywiscie zastanawiajace , co napisalas. Koziorozce mocno
            stapaja po ziemi i sa realistami. Taki kierunek rowniez wskazuja
            karty. Jednak Ty piszesz, ze ten opis do Ciebie nie pasuje. No coz,
            pewno w Twojej dacie urodzenia jest odpowiedz na tobig_grin
            Znam osobe raka, ktora jest skrajnie chlodna emocjonalnie. Takie
            rzeczy sie zdarzaja. Moze mamy tu na forum jakiegos numerologa,
            ktory chcialby przyjrzec sie temu, o ile Ty bys chciala?. Sama
            chetnie obejrzalabym , jak sie ma data Twojego urodzenia do Tarota wink
            Nad cwiczeniami intuicji zastanowie sie i napisze jeszcze na ten
            temat. Zachecam tez innych, ktorzy maja jakies pomysly do
            podzielenia sie nimismile

            • ines113 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 21:47
              Jak mi napiszesz swoja date ur. na maila, to Ci napisze, co o tym
              myslesmile
              • ma_ewa01 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 21:58
                Tak, już piszę.
                Dzięki Ines
    • ma_ewa01 Re: co dalej z Tarotem 09.08.08, 22:13
      Nie moge się wbić na priva, wyskakują mi obrazki, wizytówki. Potem nic sie nie
      otwiera. Podam Ci tutaj, a potem może jakoś załapię. Moja data urodzenia to 31
      grudnia 1956 godz ok 15-tej.
      Mój gazetowy działa, bo pisały do mnie dziewczyny.
      dzięki
      M
      • kita32 Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 11:40
        to jeszcze napisz miejsce lub większą miejscowość obok miejsca urodzenia
        • ma_ewa01 Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 12:45
          Wszystko napisałam na gazetowy
          smile
          M
        • ma_ewa01 Re: co dalej z Tarotem 10.08.08, 14:15
          napiszę i tutaj na wszelki wypadek 31 grud 1956 ok 15-tejLidzbark warm blisko
          Olsztyna
          smile
          M
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka