16.07.09, 21:13
W rozkładzie na pytanie kiedy coś się zdarzy wypadł mi diabeł. Nie
mam pojęcia jak mogłabym to zinterpretowac. Przyszło mi do głowy ze
zimą ale nie wiem czy to prawidłowa interpretacja. Proszę pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • dana-25 Re: diabeł 16.07.09, 21:28
      Diabeł to piekło, a piekło to ciepełkosmile, ja bym powiedziała, że raczej latem.
    • beornot Re: diabeł 16.07.09, 21:30
      wg. Stawinskiej - Diabel to okres panowania zanku Koziorozcasmile
      • ma_ewa01 Re: diabeł 16.07.09, 21:32
        a Koziorożec to zima...
        Msmile
        • beornot Re: diabeł 16.07.09, 21:43
          no wlasnie zima, przelom roku czyli aga.pe miala dobre skojarzeniasmile
          • ag.ape Re: diabeł 16.07.09, 22:11
            A moje skojarzenie wzięło się stąd ze mój diabel jest na czarnym tle
            co kojarzy mi się z ciemnoscią i zimnem. I stąd wyszła mi zimasmile
    • anahella Re: diabeł 21.07.09, 18:09
      Jak pytam "kiedy?" robię tak:

      Zakładam, że 1 karta = jeden tydzień (albo miesiąc, jak mi pasuje) i kładę karty
      kolejno. GDy pokaże się karta zgodna ze spawą, to po tylu tygodniach/miesiącach
      to się wydarzy.

      Sprawdza mi się to.
      • krolowa.mieczy Re: diabeł 21.07.09, 20:35
        anahella napisała:

        > Jak pytam "kiedy?" robię tak:
        >
        > Zakładam, że 1 karta = jeden tydzień (albo miesiąc, jak mi pasuje)
        i kładę kart
        > y
        > kolejno. GDy pokaże się karta zgodna ze spawą, to po tylu
        tygodniach/miesiącach
        > to się wydarzy.
        >
        > Sprawdza mi się to.
        >
        >

        Ja robię podobnie smile
        Gdy liczę np na spotkanie umawiam się z kartami że karta
        "spotkaniowa" to ten dzień właśnie.
        Pamiętam gdy szukałam banku który pożyczy mi dodatkowe pieniądze na
        remont (tak, tak - jak się robi remont to kurka x2 trzeba liczyc) i
        zadawałam pytania o konkretną sumę - karty pokazywały mi dosłownie na
        ile mogę liczyc w danym banku obrazkowo i znaczeniowo (zaczynałam
        pytałac o większą kwotę niż potrzebowałam i jechałam w dół-
        działało). I tak trafiłam do konkretnego banku smile Nie biegałam po
        mieście.
        • anahella Re: diabeł 22.07.09, 16:04
          To jest dobra metoda, bo ciągnąc kartę na pytanie "kiedy" sami się pakujemy w
          sytuację, w której mamy 100 znaczeń i nie wiemy, które wybrać.
        • beornot Re: diabeł 22.07.09, 17:58
          krolowo a jaka to karta spotkaniowa no bo nie wiem? U mnie czesto
          sie ukazuje slonce badz 4 bulawy...
          Mi jakos czasowo tarot nie pokazuje a moja umowa z tarotem sie nie
          psrawdzila nie wiem czemusad
          • krolowa.mieczy Re: diabeł 22.07.09, 18:22
            beornot napisała:

            > krolowo a jaka to karta spotkaniowa no bo nie wiem? U mnie czesto
            > sie ukazuje slonce badz 4 bulawy...
            > Mi jakos czasowo tarot nie pokazuje a moja umowa z tarotem sie nie
            > psrawdzila nie wiem czemusad

            Z talią Arcus Arcanum
            taroteca.multiply.com/photos/album/122/Arcus_Arcanum
            umówiłam się że może to byc 10 pucharów, 10 monet (ze względu na
            obrazki), także 2 pucharów, 6 pucharów, 9 pucharów.
            no i inne które same w sobie znaczeniowo są spotkaniowe.
            To jest trochę płynna granica i intuicyjnie wiem, że spotkanie
            wydarzy się w danym dniu.

            W talii 78 drzwi mam np waleta kijów takiego:
            www.interhobby.net/tarot/viCard.php3?Code=056÷ID=IW
            Też spotkanie smile

            Też miałam podobnie do ciebie, że karty pokazywały co innego niż
            oczekiwałam. Myślę, ze gdy sprecyzowałam o co mi chodzi to od wtedy
            się już nie mijamy. Zgraliśmy się ze sobą (bardziej z arcusem, bo 78
            drzwi zgłębiam nadal).

            Czasem zadaję durnowate pytania kartom (w sensie że znam odpowiedź),
            żeby zobaczyc jaką wylosuje i co chciała mi powiedziec, w jaki sposób
            pokazała np rzecz, nazwę, sytuację itp.
            • beornot Re: diabeł 22.07.09, 18:31
              ech piekne te karty arcanumsmilemusze jescze popracowca nad tym czasem
              jakos sie zniechecilam...
              • asia.33 Re: diabeł 22.07.09, 18:36
                okreslanie czasu to chyba najtrudniejsze w Tarocie prawda?
                • beornot Re: diabeł 22.07.09, 18:41
                  no trudne i niezawsze jednak karty chca pokazac badz sa precyzyjne,
                  ja probowalm z 3 razy ale sie jakos nie zgralam z moimi RWsmile ale
                  poczekam, pomedytuje i zobaczymy za jakis czas....w sumie najpierw
                  poszczegolne karty pozniej czasowy odcinek...
                • indi12 Re: diabeł 22.07.09, 19:10
                  Hej! Jak już na okreslanie czasu zeszło, to też mam ztym ogrone
                  problemy
                  • beornot Re: diabeł 22.07.09, 19:18
                    ja probowalam z tym jej systamem ale mi nie sprawdzal sie niestety,
                    musze sama chyba dogadac sie z kartamiwink
                    • indi12 Re: diabeł 22.07.09, 19:23
                      Tez tak myślę - to co tam jest opisane to przecież wyłacznie -jej
                      koncepcja wypracowana pewnie z jedna talią do czasu wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka