Dodaj do ulubionych

rycerz a krol monet

07.08.09, 11:56
Czym rozni sie krol monet od rycerza monet? Obaj sa raczej
statyczni,powolni,zwiazani z pieniedzmi i krol jest dojrzalszy chyba od
rycerza ale co to wlasciwie znaczy?Pewnie pytanie wydaje sie wam glupie,ale
przejrzalam opisy tych kart i nie potrafie jakos wychwycic znaczacej roznicy
miedzy nimi.
Obserwuj wątek
    • kirke-tarot Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 12:36
      Bardzo mądre pytanie! smile Spójrz na dworskie jak na rodzinę, od waleta po króla.
      Każdy z nich odpowiednio do żywiołu jakim włada ma większą lub mniejszą moc
      sprawczą. Król jako "najwyżej" w hierarchii umie władać żywiołem, jest
      decyzyjny, działa bezpośrednio i wprost posiada wszystkie atrybuty by rozsądnie
      manewrować monetami. Król to mistrzostwo danego żywiołu.

      Rycerz nie posiada takiej siły sprawczej. Porównaj go do osoby , która dopiero
      wchodzi w dorosłość smile, nie potrafi dokładnie rozeznać np zagrożenia, nie ma
      dużych możliwości działania, nie posiada dużej wiedzy z danego żywiołu itd

      Może zbyt oględnie tłumacze ale to ułatwia spojrzenie na dworskie karty i mozna
      to odnieść do każdego żywiołu.
    • indi12 Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 12:54
      Witaj!
      Myślę że najpietw temat trzeba by było pomyśleć pomijajać kolory
      jakie są ogólne przesłanki i wskazać róznicę miedzy Królami a
      Rycerzami
      Króle charakter mniej aktywny od Rycerzy We wróżbie, w rozkładzie
      kart, wskazują na osoby bardzo ważne, ale takie, które nie
      uczestniczą bezpośrednio w tym, co się dzieje; które pozostają jakby
      poza Można powiedzieć, że tarotowy Król wprawdzie panuje, ale nie
      rządzi. Często jest tak, że tarotowy Król wyobraża osobę, która jest
      twórcą sytuacji, miejsca czy też środowiska, w którym przyszło nam
      działać. Jego wpływ cały czas czujemy, choćbyśmy nawet z nim
      osobiście nie mieli do czynienia. Król to na przykład szef firmy
      albo dyrektor szkoły, z którym raczej na codzień się nie spotykamy -
      ale pozostajemy w kręgi jego władzy.
      Rycerze , w każdym z tarotowych kolorów reprezentują aktywną stronę
      danego żywiołu. Ludzie, których wskazuje ta karta, są nieustannie
      aktywni. Są tak skonstruowani, że muszą kierować, przewodzić i musi
      się dziać ich wola. (Jeżeli zaś jest inaczej, będą wtrącać się w
      cudze sprawy.) Kochają życie aktywne, a nawet pełne przygód i
      niebezpieczeństw. Jako przeciwnicy są groźni; lubią się spierać i
      wypróbowywać swoje siły i znaczenie we wszelkich konfrontacjach.
      Wolą działać niż myśleć, i są urodzonymi przeciwnikami zastoju i
      bezruchu. (A jeżeli nic się nie dzieje, sami prowokują konflikty.)
      Są przebojowi i władczy, a bywają również agresywni, okrutni i
      niebezpieczni. -
      Odnoszac się konkretnie do twojego pytania i koloru
      Król monet to jako kara dworska - osoba nie bezposrednio zwiazana z
      daną sytuacją - to np. dyrektor szef itd. osoby które"wydają
      polecenia "symbolizuje wyższość nad osoba zadajacą pytanie to moze
      być np. osoba od której uzależnieni jesteśmy finansowo
      Rycerz monet - symbolizyje działanie więc konkretne osoby lub
      instytucje z którymi mamy relacje finansowe np. urzędnik w banku
      Pozdrawiam
      Nie jestem taka madra - Źródło Taraka- ale może rozjaśni Ci
      się coś - ja zawsze jak wychodzi mi król - myslę że to osoba która
      jest władna do wydania jakiejś decyzji zwiazanej z finansami - ta u
      której rodza się pomysły nowy biznes itp a rycerz ta ta z która
      bezpośrednio np. finalizuję transakcję albo poprzez którą dochodzi
      do wcielania planów w zycie wink)
    • jasmin_25 Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 14:27
      Dzieki dziewczyny, juz bardziej zaczyna mi switac o co chodzi. Ten rycerz
      wyszedl mi jako to co bylo a krol jako to co nastapi, wiec teraz mysle ze moze
      chodzi o to ze sytuacja zostanie opanowana i ze naucze sie nia kierowac,jesli
      tak to super by bylosmile
      • indi12 Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 16:41
        jak nc - byłas od roby będziesz od rozdawania kart ( hui hi ) i tego
        Ci życzęwink)
        • jasmin_25 Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 16:45
          dzieki Indismile czas najwyzszy na ta zmianesmile
    • indi12 Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 16:54
      A klor kart sie potwierdza masz coś wspólnego z finasmi?
      • jasmin_25 Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 17:27
        Nie raczej tu chodzi chyba o rozdawanie monet w zwiazku.Zreszta moge caly
        rozklad wrzucic moze cos podpowieciesmile Wiem juz czemu chlopak zaczal sie tak
        wobec mnie zachowywac i czemu to sie tak potoczylo i z tej okazji zapytalam jak
        sie dalej potoczy moja znajomosc z nim. Karty proste,uklad chyba krzyz celtycki.

        1. to jest sedno - 10 bulaw
        Zrzucenie wszystkiego na jedna osobe,przygniecienie tym wszystkim co sie dzialo.

        2.To sie z tym krzyzuje - 9 mieczy
        Duzo niespokojnych mysli,nie dajacych spokoju

        3.To zostanie rozpoznane- kolo fortuny
        Zazwyczaj jest to karta losu ale wydaje mi sie ze tu chodzi o przejrzenie jego
        gierek

        4.To jest podstawa - 3 mieczy
        Nie bardzo rozumiem samo haslo podstawa, ale chyba chodzi o zranienie albo
        strach przed zranieniem przez 2 osobe

        5.To bylo przedtem - rycerz monet
        wlasnie ten mlody i niedoswiadczony,ktory nie wiedzial o co biega

        6.Tak potoczy sie dalej - krol monet
        skoro rycerz sie "doswiadczyl" to teraz bierze stery w swoje recewink

        7. To jest pytajacy - Arcykaplanka
        a tu nie wiem,no rozwiklalam ta tajemnice,wiec moze o to chodzi

        8.Tam to sie odbywa - Sila
        Tu tez nie wiem jesli idzie o miejsce, ale moze to raczej chodzi o probe sil,kto
        mocniejszy a nie o miejsce

        9.Nadzieje lub obawy - 8 kielichow
        Strach przed odejsciem ale jednoczesnie to karta brama wiec chyba moze byc jako
        odejscie od starej formy a nie zerwanie.

        10.Tam to prowadzi - 2 mieczy
        na tarace znalazlam fajny opis: Konflikt konczy sie porozumieniem. Kiedy z kims
        drugim laczymy swoj los,nalezy mimo tej wspolnoty dbac o wlasny interes.
        A bylam swiecie przekonana ze partnerzy dbaja o siebie nawzajem,coz dobrze ze
        mnie oswiecilowink

        i jeszcze jedno prosze podpowiedzcie, w innym rozkladzie wyszlo na pozycji: co
        on pokazuje na zewnatrz - krolowa bulaw, do ktorej dociagnelam 5 bulaw i 6 kielichow
        Tylko nie wiem czy to ma oznaczac ze mysli o mnie i wspomina sobie mile i
        niemile chwile czy juz z kims nowym(albo starym) kombinuje?
        • okwilk Re: rycerz a krol monet 07.08.09, 18:28
          10.Tam to prowadzi - 2 mieczy
          na tarace znalazlam fajny opis: Konflikt konczy sie porozumieniem. Kiedy z kims
          drugim laczymy swoj los,nalezy mimo tej wspolnoty dbac o wlasny interes.
          A bylam swiecie przekonana ze partnerzy dbaja o siebie nawzajem,coz dobrze ze
          mnie oswiecilowink


          Wszystko zależy od czasu i miejsca.

          Ludzie "Zakochani" są prawie zawsze idealnie zgodni - spasowani itd.
          Ludzie kochający się nawzajem widzą i rozumieją, że każde z nich jest osobną
          jednostką, każde ma własną drogę życia inne potrzeby i cele. Oczywiście część
          celów może się pokrywać (np. szczęście i dobrobyt rodziny) ale nie wszystkie
          muszą się pokrywać.

          Zobacz że często w związku jedna osoba dąży do rozwoju duchowego, podczas gdy
          druga woli siedzieć w miejscu. Życie razem nie będzie polegało na siedzeniu
          razem z tą kochaną osobą.

          Każdy człowiek musi się realizować - w przeciwnym wypadku związek staje się
          tragicznym uwiązaniem, które prędzej czy później musi ulec rozpadowi.

          Człowiek którego kiedyś miałem okazję poznać powiedział mi raz:
          "Życie z drugim człowiekiem jest bardzo trudne - pierwsze co musisz zrobić to
          nauczyć się akceptować wszystkie wady drugiego człowieka, po to by dać mu
          wolność zmieniania się tak jak będzie tego chciał i potrzebował."

          Kiedy to mówił - śmiałem się jako zakochany po uszy chłopek roztropek, a Dzisiaj
          jako ojciec i mąż cytuję jego słowa - to chyba coś znaczywink.

          Pozdrawiam,
          Oktawiusz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka