Dodaj do ulubionych

dziecko z padaczką a przedszkole

20.08.08, 21:23
Moja córka ma prawie 2 lata. Od pół roku jest pod obserwacją pod
kątem padaczki. Ostatnie wyniki potwierdziły padaczkę. Spadło to na
nas tak nagle, ponieważ byliśmy pewni, że jednak wyniki będą dobre.
A jeszcze dziś pediatra powiedziała nam, że córki nie przyjmą z
takimi wynikami nigdzie do przedzkola. Czy rzeczywiście tak jest, że
dzieci z padaczką nie mogą/nie chodzą/nie są przyjmowane do
przedszkoli? Nie wiemy za bardzo co robić, ponieważ mała miała iśc,
co prawda za rok, ale to w gruncie rzeczy nie tak odległy termin, do
przedszkola. Jak to wygląda w przypadku Waszych dzieci?
A
Obserwuj wątek
    • neomia Re: dziecko z padaczką a przedszkole 27.08.08, 20:50
      Dzieci z epi chodza do przedszkoli. Przeciez do szkoły dziecko juz pójdzie.
      Zależy jaki to rodzaj epi. Nie ma większych przeciwskazań. Jedynym wyznacznikiem
      jest ludzki strach. Moje dziecie z epi chodzi do przedszkola integracyjnego.
      Niestety w jednym zwykłym nas nie chcieli. Fobia. Mozesz szukac integracyjnego,
      zwykłego z super kadra, mówić otwrcie o epi lub zataić. Niestety, lekko nie jest.
      • drugi-magda36 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 29.08.08, 11:16
        moje dziecko chodzilo juz do przedszkola integracyjnego kiedy
        okazalo sie ze ma epi, ale gdyby nie chodzila tez by ja przyjeli w
        tym przedszkolu, wiem ze chodzi jeszcze jedno dziecko z epi, chodza
        z autyzmem z zespolem downa i z roznymi innymi ciezlkimi chorobami,
        przy ktorych dzieci duzo gorzej funkcjonuja, kadra wie ze dziecko ma
        epi a poza tym chyba nikt... Tak samo jak ja nie wiem o innych
        dzieciach jakie maja problemy. A gdzie mieszkacie?
        • anetalewan Re: dziecko z padaczką a przedszkole 30.08.08, 23:01
          My mieszkamy w Poznaniu. Twoje dz jest w przedszkolu integracyjnym
          jako dz z orzeczeniem? Na samą epilepsję nie można dostać
          orzeczenia, tak mi powiedziano w poradni. Jak to wygląda w Twoim
          przypadku?
          • mira-m77 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 05.11.08, 18:57
            witam mam córkę 5 lat z epi od 4 lat chorą i ma orzeczenie więc ktoś
            cię w bład wprowadził a co do przedszkola to moja córka chodzi do
            zwykłego i przedszkole(tylko pedagodzy) jest poinformowane o jej
            chorobie i nie ma żadnych problemów choć w innym nawet nie chcieli
            ze mną rozmawiać
    • neomia Re: dziecko z padaczką a przedszkole 01.09.08, 22:48
      Niestety orzeczenia tylko na epi dziecko nie dostanie, chyba że byłyby inne
      dysfunkcje. My mamy tylko opinie o wspomaganiu rozwoju i niestety wg urzędników
      z kuratorium nie kwalifikuje to dzieci do przedszkola integracyjnego... Paranoja...
      Dokładnie dowiedz się jak wygląda z pdrzyjęciami do przedszkola integracyjnego w
      twoim rejonie. My jesteśmy bardzo zadowoleni i dzieciaki również. Dzisiaj z
      uśmiechem szły do przedszkolasmile
      My jesteśmy z pod Poznania.
      • arsen1983 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 10.11.08, 17:38
        Moja od wrzesnia chodzi do normalnego przedszkola. Ma prawie trzy latka, w lutym
        skończy.
        Panie wiedza odpukać nikt nie robił problemów...
    • marzena123marzena Re: dziecko z padaczką a przedszkole 18.03.09, 12:40
      dziecko z epi chciałam zapisać do przedszkola integracyjnego. Pani mi mówi że w
      czasie ataku nauczycielki nie podadzą wlewki, pielęgniarka bywa tylko
      sporadycznie np. jak robi bilans 6-latków. Mogą wezwać pogotowie. A co jak
      pogotowie będzie jechało 1/2 godz? Przesadzam? Boję się tam dać dziecko. Mam
      chodzić dookoła przedszkola i czekać czy mała dostanie atak? Jak jest w Waszych
      przedszkolach u dzieci z epi?
      • aga999929 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 04.02.10, 04:26
        U mnie też jest to samo jeżeli chodzi o wlewkę a przecież jej
        podanie jest łatwiejsze niż założenie dziecku czopka do pupy. W
        ogóle to jest skandal,że w przedszkolach integracyjnych nie ma na
        stałe pielęgniarki. Moja córcia już chodziła do przedszkola gdy
        zdiagnozowano padaczkę. Na szczęsie po dobraniu leków nie ma ataków.
        Nie było z tym problemu. Zażartowałam sobie tylko, że przecież z
        dniem diagnozy nie zmieniła koloru i jest taka sama jak była. Bardzo
        dobra opiekunka jako zaraz po mnie zauważyła niepokojące zachowanie
        które było małym atakiem. Miałam jednak problem w zwykłym
        przedszkolu z synem także z epi. Niestety trafiają się rodzice
        pracujący, którzy ukrywają epilepsję przed presonelem przedszkola
        aby dziecko tam chodziło. Dziesięć lat temu jak pracowałam zawodowo
        także nie mówiłam, że dziecko miało atak w domu aby mogło do
        przedszkola chodzić i to było straszne.
    • ryslek798 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 18.03.09, 14:36
      Witam mojego dziecka nie przyjęli właśnie przez padaczkę mimo że jest od dawna
      leczona i napady to sprawa sporadyczna,teraz chodzi do szkoły i wszystko jest ok
      pozdrawiam
      • marzena123marzena Re: do ryslek798 19.03.09, 19:44
        Jak rozwiązujecie ten problem, o epi wiedzą w szkole? Jest tam pielęgniarka? Czy
        ktoś dziecku udzieli pomocy- w razie napadu? Właśnie powiedziała mi neurolog,że
        nie można tak czekać np. na przyjazd pogotowia jeśli dziecko straci przytomność
        tylko od razu podać wlewkę.To jakaś dyskryminacja dzieci.
        • ryslek798 Re: do ryslek798 20.03.09, 11:08
          Tak masz racje to dyskryminacja już zdążyłam przywyknąć u nas w szkole jest
          pielęgniarka i wychowawczyni i pedagog wiedzą wszystko im powiedziałam.Jak na
          razie incydent rzaden się nie zdarzył a w razie czego to mam nadzieje że
          zareagują odpowiednio.Pozdrawiam serdeczie mam nadzieję że dasz rade.
    • jacol.w Re: dziecko z padaczką a przedszkole 26.05.10, 13:25
      Witam pani Aneto, mamy córkę w wieku 6lat ma epilepsję od urodzenia a od 3ch lat chodzi do przedszkola integracyjnego, tak ze spokojnie pani córka dostanie się do przedszkola tyle tylko że integracyjnego z korzyścią dla pani i dziecka. pozdrawiam Jacek
    • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 29.10.11, 07:58
      WITAM mam synka 3 letniego u kturego niedawno pojawił się pierwszy atak padaczkowy tak silny ze synek był reanimowany na intensywnej terapii teraz ma syrop na padaczke depakine najbardziej boję się teraz tego drugiego ataku moze kturaś mama miała i ma ten sam problem chętnie popiszę aby się dowiedziec czegoś więcej
      • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 29.10.11, 09:33
        Witaj.Ja również mam synka trzyletniego,tyle,że padaczkę ma od urodzenia praktycznie.Na OIOMIE niestety leżał już parę razysad((Raz w śpiączce farmakologicznej z racji napadów,których lekarze nie potrafili opanować.Depakina nam bardzo pomogła ale nie w syropie tylko w granulkach Chronosphere.I to musiała być konkretna dawka bo połowiczna nie dawała rady.Dzięki niej te najgorsze i najmocniejsze napady udało nam się opanować.Mam nadzieję,że u Was też się uda.Badajcie często poziom kwasu walproinowego i w miarę możliwości(jeśli by nie było efektu) dążcie do poziomu ok 100.Pozdrawiam i dużo zdrówka życzę.
        P.s.Mój synek chodzi do przedszkola ale specjalnego.Niestety napady oraz leki mocno Go opóźniły więc takie przedszkole jest dla Niego odpowiednie.Mamy dzieci chorych na epi mogą dać swoje pociechy do integracyjnych.Tam też jest opieka pielęgniarska.
        Pozdrawiam
    • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 29.10.11, 08:08
      witam moim zdaniem takie dzieci jak my mamy to po prostu boją się gdzie kolwiek przyjmowac poprostu najlepiej je odizolowac czy co mam synka 3 letniego z padaczką i sama wiem po sobie ze nie kazdy zostanie czy przypilnuje moje dziecko
    • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 29.10.11, 13:05
      muj synek raz był na OIOMIE farmakologicznie uspiony intubowany lekarze przez dwa dni nie wiedzieli ze to był atak padaczkowy dopuki nie wpadli na pomysł zeby nie zrobić EEG głowy i okazało się ze to atak padaczkowy teraz synek bierze syrop depakine w syropie życie nasze to jeden wielki strach wiem ze nasze dziecko trzeba traktować jak normalne zdrowe dziecko ale ja juz nie potrafię okazało się ze synek urodził się z padaczką i dopiero teraz wystąpił atak pozdrawiam i życzę dla córeczki dużo zdrówka
    • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 29.10.11, 18:30
      przepraszam ze zapytam ale czy kazdy atak pani synka konczy się na OIOMIE czy używa pani wlewek doodbytniczych czy ma łagodne ataki czy wszystkie są takie same mój synek ma padaczkę czołowo-skroniową
      • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 29.10.11, 20:39
        Od roku czasu mój synek nie ma już tych dużych napadów.Leczenie Depakiną bardzo pomogło.
        Na OIOM-ie po napadzie moje dziecko leżało parę razy.Szczególnie wtedy gdy podanie dwukrotnie wlewek nie pomagało.Wlewki podawałam TYLKO przy dużych napadach.Przy tych malutkich nie ma takiej potrzeby.Są to głównie wybudzenia,zapatrzenia i przytkania.Czasem troszkę mocniejsze ale bez potrzeby podania wlewki.
        Mój synek ma padaczkę lekooporną,z napadami ogniskowymi złożonymi i wtórnie uogólnionymi.
        • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 30.10.11, 05:37
          prosze mi napisac jak wygląda atak łagodny a jak mocny ja jeszcze nie wiem bo u mojego synka bylo troszke inaczej on mi zaczął w domu wymiotowac ubrałam go i pojechałam na szpital zanim doszłam do izby przyjęć on mi nagle zesztywniał i zaczęło się podanie tlenu-niepomogło śinica kwaśica utrata przytomnośći zatrzymanie akcji serca niewydolność oddechowa niewydolność krążeniowa zaintubowany i szybko przewieżiony na OIODZ i tam lekarze przez dwa dni nie wiedzieli co to jest synek oczywisćie był w śpiączce farmakologicznej a podejrzeń mieli co nie miara sepsa zatrucie lekami zachłyśnięcie wymiocinami wszystkie choroby świata
          • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 30.10.11, 19:09
            Niestety padaczka ma wiele obliczy.Nie jestem w stanie powiedzieć jak wyglądają wszystkie napady.Myślę,że co przypadek to zupełnie inny od reszty.
            U nas mocny napad zaczynał się sztywnieniem,zsinieniem,szczękościskiem i wstrzymaniem oddechu na parę sekund.Potem ślinotok i na końcu drgawki.Przeważnie pomagała jedna wlewka.Czasem dwie.Parę razy nie pomogły nawet dwie i wtedy był szpital.
            Te lekkie napady u nas wyglądają w ten sposób,że synka przytyka,często ma oczka przerażone,czasem ma lekki grymas na twarzy.Czasem się trzęsie ale nie zawsze.Jeśli łapie Go podczas snu to zawsze się trzęsie.Trwa to na ogół 20 sekund max.
            Ale kiedyś występowały też inne napady.Skłony,skręty,nagłe upadki.Padaczka na prawdę ma wiele obliczy.Znajomych synkowi wykręca rączki podczas napadu.Na prawdę jest różnie.
            A przepraszam,że spytam:w Państwa synka przypadku,po jednym napadzie stwierdzono padaczkę????
            • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 31.10.11, 06:56
              u synka niestety ten pierwszy atak tez tak sie zaczął zesztywniał zśiniał nieoddychał serduszko mu stanęło dołączyła kwaśica śinica niewydolny oddechowo-krążeniowo szynko zaintubowany i przewieziony na OIODZ i tam byl w śpiączce farmakologicznej dostawał relanium w czopku dopiero na drugi dzien go wybudzali i jeszcze nawet nie wiedzieli ze to atak padaczkowy stwierdzili na 3 dzien po badaniu eeg głowy po jednym tym ciężkim napadzie stwierdzili ze to był atak padaczkowy mnie nie było na OIOMIE przy synku tylko mąż ja byław vw szoku nie wiem co się ze mną działo pamiętam tylko tyle ze boga i lekarzy błagałam na kolanach o ratowanie synka nie chciałam życ boję się jaki będzie teraz ten drugi atak neurolog mówi zeby oby nie był jak ten pierwszy pozdrawiam
              • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 31.10.11, 13:23
                Wiem,że strasznie jest ciężko.Rozumiem tą sytuację.Najlepsze co może być to w przypadku wystąpienia napadu szybko podać relanium doodbytniczo.Trzeba się wziąć w garść bo od tego zależy zdrowie i życie.U nas za każdym mocnym napadem występował bezdech.Na ogół trwał on nie dłużej niż 10 sekund.Podana wlewka dosyć szybko działa.Wraca oddech.U dziecka ustępuje sztywnienie i siność.Jeśli po 10 min od podania wlewki napad nie ustępuje, trzeba dać drugą.I ostatnią(więcej samemu nie można).I najlepiej dzwonić już po pogotowie.
                Powiem szczerze,że padaczkę diagnozuje się dosyć długo.Nie wystarczy jeden napad by uznać,że to właśnie ta choroba.No i skąd wiadomo,że Pani synek ma ją od urodzenia skoro napad wystąpił dopiero teraz?Zdarza się również,że napad wystąpi tylko raz i potem już nigdy nie wraca.A zły zapis EEG nie zawsze świadczy o padaczce,to samo doby o jej braku.Wielu zdrowych ludzi ma złe zapisy a są zdrowi jak ryby.
                • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 31.10.11, 16:38
                  niewiem nic o podaniu drugiej dawki wlewki tylko żeby wlac małemu w pupe tylko neurolog mi powiedziała ze przy ataku zrobić wlewkę do odbytu no a jak ona nic nie pomoże dzwonic na karetkę synek ostatni napad miał 11 września i od tamtej pory spokój tylko ze po wyjśćiu ze szpitala zaczął mi się zaćinać przy podawaniu leków a nigdy tego nie byłó a jaką pani wlewke używa chodzi o nazwe leku i mniej więcej co jaki okres występują napady u dzieci chodzi mi o to jak często lekarze tylko w szpitalu pytali się mnie z mężem czy ktoś w rodzinie choruje na padaczkę ale przeciez padaczka nie jest chorobą dziedziczną pozdrawiam
                  • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 31.10.11, 17:52
                    Drugą wlewkę trzeba podać jak pierwsza nie daje rady.Zanim pogotowie przyjedzie trzeba próbować uspokoić napad.Każdy napad uszkadza mózg.U mojego synka jak nie pomagała pierwsza wlewka to zawsze dawałam drugą.Nasz neurolog nam tak zlecił.
                    U mojego synka pierwszy duży napad wystąpił w wieku 6 miesięcy(wcześniej miał drgawki).Następny 10 miesięcy później.Potem za 4 miesiące i co raz częściej.Niestety mieliśmy źle dobrane leki.Poza tym u każdego dziecka jest INACZEJ.
                    W tej chwili nie używamy wlewek bo nie ma takiej potrzeby.Ale te,które mamy to Relsed.
                    U nas w rodzinie również nikt nie choruje na padaczkę.U mojego synka zaczęły się drgawki po podaniu szczepionki.
                    Czy wykonywano u Pani synka badanie-Rezonans magnetyczny mózgu bądź tomografię komputerową głowy?Jest wiele innych chorób,które objawiają się pod postacią napadu padaczkowego a padaczką nie są.To bardzo ważne badania.Radzę je wykonać.Pozdrawiam.
                    • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 01.11.11, 14:16
                      witam my mamy wlewkę o nazwie diazepam desitin ma pani racje ze kazde dziecko inaczej to przechodzi a tomografii i rezonansu nie robili mu ale teraz mam w listopadzie neurologa to zapytam o to lekarka jedyne co mi mówiła przy wyjsciu juz ze szpitala ze w czasie ataku zrobic wlewkę i jak najszybciej dzwonic po pogotowie a wie pani jak oni jeżdzą nieraz się czeka a czeka niewiem właśnie jak to jest z naszym pogotowiem czy oni do ataków padaczkowych jezdzą ja kilka razy dzwoniłam na pogotowie do moich dzieci to dzwoniłam po dwa razy albo każą przywieżć dziecko bo nie mają wolnej karetki a czy do pani za kazdym razem przyjezdzało pogotowie i jak długo pani leżała z dzieckiem w szpitalu czy oni po kilku godzinach wypuszczają do domu pozdrawiam
                      • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 01.11.11, 18:29
                        Po kilku pobytach w szpitalu,po napadach nie widziałam sensu dzwonić po karetkę jeśli napad po jednej wlewce przechodził.Dla mnie pobyt w szpitalu to jeden wielki koszmar.Kilka dni wyciętych z życia.Skoro sobie radziłam tak samo jak w szpitalu nie widziałam na prawdę potrzeby by skazywać dziecko na pobyt w szpitalu,pod kroplówkami.W obcym miejscu.
                        W przypadku gdy po dwóch wlewkach napad powracał dzwoniłam po karetkę.Bardzo szybko przyjeżdżali.Mówiłam,że małe dziecko z napadem padaczkowym.Na prawdę byli bardzo szybko.
                        • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 01.11.11, 20:19
                          ma pani rację ze po pierwszej wlewce jak napad ustanie to nie ma sensu dzwonic na pogotowie i męczyć dziecko w szpitalu ale ten napad jest dopiero przedemną niewiem naprawdę jak sobie z nim poradzę jak zareaguję jak zauważe ze juz po wszystkim i nie trzeba dzwonic po pogotowie nie wiem jak to jest niewiem kaj dziecko się zachowuje po ustąpieniu ataku czy jest dalej sztywne czy śpi czy co robi niewiem nic boję się tylko oby ten atak nie był powtórką pierwszego proszę boga tylko zeby mu nic nie było no trudno ma padaczkę ale żebyśmy wszyscy dali radę w tym momencie jak to się stanie zeby wszystko było jak przed atakiem niewiem co robic kompletnie ta choroba i czekanie na ten atak dobijają mnie psychicznie jestem juz załamana całkowicie
                          • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 01.11.11, 20:46
                            Wiem,że Pani bardzo ciężko.Rozumiem obawy.Ja również byłam załamana.Są takie etapy,które trzeba przejść.Załamanie,potem pretensje nie wiadomo do kogo,następnie poszukiwanie pomocy,rozczarowania,radość i nadzieja.Tak to wygląda chyba u każdego kto ma chore dziecko.
                            Trzeba stawić temu czoła.Musi być Pani silna.Dla synka.Z czasem oswoi się Pani z chorobą choć pewnie nie szybko pogodzi.
                            Powiem jak u nas jest po napadzie.Gdy daję wlewkę moje dziecko się rozluźnia.Oddech uspokaja się.Czasem jeszcze parę minut drga.Potem synek zapada w sen.Niespokojny ale śpi.U nas bywało tak,że jeśli drugi napad miał wystąpić to w przeciągu pół godziny po pierwszym.Ale przeważnie jedna wlewka pomagała.Po napadzie synek był słaby.W zasadzie dochodził do siebie dwa,trzy dni.U nas tak było.W każdym razie wolę by dwa,trzy dni był ze mną w domu niż w szpitalu.Oczywiście nie za wszelką cenę ale gdy daję sobie radę sama to wolę by był z nami w domku.
                            U nas "pierwszy raz" był też straszny.Ja nie wiedziałam co się dzieje.Synek zrobił się sztywny i siny.Myślałam,że się zakrztusił śliną i nie oddycha.Wzięłam go na ręce,do góry nogami i klepałam po plecach.Tak,niestety zareagowałam.Dopiero jak zobaczyła po parunastu sekundach,że leci Mu piana z buzi i zaczyna drgać zrozumiałam,że to napad padaczkowysad
                            Wezwałam pogotowie.Byli bardzo szybko.I do szpitala na parę dni.
                            Na następny raz byłam przygotowana choć przyszedł po 10 miesiącach.Wiedziałam co robić.Popytałam lekarzy,pielęgniarki.Wiedziałam,że to na mnie spocznie reakcja na napad,bo tylko ja byłam z synkiem całymi dniami(mąż długo pracował).Wiedziałam,że muszę być silna i dać radę.Nikt za mnie tego nie zrobi.To moje dziecko i to ja będę robić wszystko co w mojej mocy by Mu się krzywda nie stała.
                            Wiem,że u Pani będzie tak samo.Zareaguje Pani tak samo.Poda wlewkę.Przytrzyma główkę.Najlepiej położy synka na boczku by ślinka wypływała.I niech się Pani zaopatrzy w gruszkę,żeby odsysać ślinkę.Dużo jej i może się synek zakrztusić.Istnieje ryzyko przygryzienia języczka.A wtedy leci mnóstwo krwi.U nas często to się zdarzało.Trzeba szybko odsysać gruszką.Wiem,że Pani sobie poradzi.Jeśli mogę służyć jeszcze pomocą bądź informacją,proszę śmiało pisać.Pozdrawiam i trzyma kciuki mocno,mocniuteńko.I dużo zdrówka dla synka.
                            • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 02.11.11, 11:17
                              witam panią bardzo mi pani pomogła i pomaga jednak nadal duzo się od pani dowiedziałam u mnie mąż tez cały czas pracuje praktycznie to ja zajmuję się dziecmi bardzo pani dziękuję za te cenne dla mnie rady czytałam to ze łzami w oczach wiem ze muszę sobie z tym poradzic przezwyciężyc ten strach życ dalej tak jak wcześniej pozdrawiam i podziwiam panią naprawdę
                              • edytaonly Re: dziecko z padaczką a przedszkole 20.11.11, 20:01
                                Witam.
                                Czy jest tu jakiś rodzic dziecka chorego na padaczkę z Warszawy i okolic,które uczęszcza do przedszkola?
                                Chcę zapisać gdzieś synka,ale nie wiem go jakiego przedszkola.Chyba najlepiej integracyjnego.
                                Czy potrzebne jest jakieś zaświadczenie od lekarza/neurologa że dziecko choruje?jak to wygląda?
                                Dopiero zaczynam rozglądać się za przrdszkolem dla synka i zupełnie nie orientuję się jak to wygląda.
                    • an-ia73 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 23.11.11, 11:17
                      tak popieram mój synek ma wczoraj po eeg zdjagnozowaną padaczkę ale nie dostał leków ponieważ trzeba zrobić rezonas właśnie czekamy w kolejce synek mjał w sierpniu 2 ataki lekkie kilku sekundowe zapatrzenia i do dziś odpukac nie było ale mam znajomego dorosłego który dwa tygodnie temu upadł mjał drgawki pianę na ustach ztwierdzono padaczke ale po zrobieniu rezonansu( jest dokładniejszy niż tomograf ale dziecko musi być w narkozie bo nie ulerzy bez ruchu )okazało się że ma guza ktury uciskał i wywołał atak padaczkowy czeka na operację lekarztwierdzi że dobrze ze tak sie stało bo nie jest zapuzno aby operować dlatego wiem ze nie wystarczy samo eeg
        • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 23.11.11, 16:25
          witam panią jeszcze raz mam pewne pytanie od wczoraj dominik dziwnie się zachowuje zapatrza się ślini ślina leci mu ciurkiem dzisiaj miał kilka razy powiększone żrenice w oczach wczoraj mi zwymiotował syrop ktury mu podałam czy to znaczy ze niedługo pojawi się atak padaczkowy nieraz mi się wygina napina nóżki nie wiem co mam robic a neurologa mam dopiero za miesiąc czy to są oznaki do niepokoju proszę mi poradzic co mam robic z góry dziękuję za porady
          • kropkaaga Re: dziecko z padaczką a przedszkole 24.11.11, 11:23
            Witam.Trudno mi powiedzieć.Może to być jakiś rodzaj napadu,co nie oznacza,że wywoła ten mocny.Równie dobrze może to być jakaś infekcja.Prężenie się może być wywołane bólem brzuszka,no i do tego te wymioty.Synek nie gorączkuje?
            Czasem przy gorączce też występują napady w postaci drgawek bądź zawieszania się,wywracania oczkami czy leceniem przez ręce.
            Jak dziś się czuje synek?
            • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 24.11.11, 11:59
              witam.dzis czuje się dobrze od wtorku bierze antybiotyk bo ma zaczerwienione gardło z oczkami jest lepiej za to od kilku dni obficie się ślini ślina leci mu ciurkiem przestał od wczoraj gorączkować pierwszy napad właśnie pojawił się przy wymiotach dlatego się przestraszyłam wczoraj wywracał oczami nie dopuszczam raczej do gorączki bo to moze tez wywołac napad pozdrawiam
    • an-ia73 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 23.11.11, 10:24
      wczoraj już drugi lekarz potierdził u synka padaczkę tak jak u pani spadło to namnie niespodziewanie w sierpniu synek mjał 5 sekundowe jakb zapatrzenie stał nie reagując i to zaniepokojło mnie wspomnę że przytym jakby mlaskał zaraz skierowanie do neurologa szybko eeg trwało ok.30 minut wynik zły doktor chciała wprowadzić leki nie wyrażiłam zgody dostałam drugie skierowanie do innego neurologa cały czs niewierzyłam wynikowi synek do dziś niemiał zadnego objawu i bardzo dobrze że poszłam do innego lekarza tam eeg trwało ponad 60 minut było zrobione w czuwaniu ,sen mocny zasypianie dmuchał po przebudzeniu wiatraczek światło co prawda wynik zły szczegulnie we śnie są nasilenia ale lekarz stwierdzi że aby zdecydować się na podanie leków w przypadku synka trzeba zrobić rezonans czasami ataki się nie powtarzają tylko trzeba kontrolować zapis mózgu czy choroba go nie niszczy i zobaczyć czy niema innych przyczyn bo eeg może wyjść złe kiedy w rodzinie wystepują migreny lub dziecko jest bardzo żywe jakby nadpobudliwe i cieszę się że znalazłam super lekarza a jerzeli chodzi o przedszkole to każde dziecko ma prawo do niego uczęszczać mój synek chodzi panie wiedzą że jest diagnozowany ale powiedziałam jak został przyjęty pani radzę zapisać dziecko do przedszkola a o chorobie powiedziedz dopiero jak dziecko bedzie już
      szło do przedszkola bo jak wiadomo ludzie są rużni i mogą mówić ze niema mjejsca bo będą się bać zapisać a przy zapisie niech pani nic nie mówi taka moja rada
      • edytaonly Re: dziecko z padaczką a przedszkole 24.11.11, 15:44
        Witam.
        A w jakim wieku jest pani synek?
        Mój ma 3 latka i pierwszy atak miał w lipcu,potem w ciągu 2 m-cy trzy kolejne napady.
        Od września zostało wdrożone leczenie farmakologiczne (Convulex) i na razie odpukać bez napadów od ponad 2 m-cy.
        Wyniki badań eeg (2 we śnie,1 w czuwaniu) ma prawidłowe,tomografia również niczego nie pokazuje,a jednak zdrowy nie jest.
        Mam nadzieję że napadów już nie będzie,jak na razie widać lek zadziałał.
        Co do przedszkola,to myślę że poślemy go do integracyjnego,tam chodzą przecież zdrowe dzieci z chorymi.
        Uważamy wspólnie z mężem że nie możemy ukrywać choroby syna ze względu na jego bezpieczeństwo.
        Wychowawczyni i dyrektor muszą wiedzieć jak się zachować w razie czego.Inni wiedzieć nic nie muszą,nasze otoczenie nic nie wie o chorobie syna,który jest inteligentnym,bystrym dzieckiem zupełnie nie różniącym się od rówieśników i niech tak zostanie.
        • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 24.11.11, 18:20
          witam panią.dominik ma 3 latka pierwszy ciężki atak miał we wrzesniu zaczęło się wszystko od wymiotów potem zrobił się sztywny niewydolny oddechowo niewydolny krążeniowo intubowany i lezał 2 dni na OIODZ DOSTAŁ DO DOMU depakine w syropie no i narazie cisza ale chwilami i jest taki dzien ze dziwnie się zachowuje tak jak pisałam wcześniej od wrzesnia bez ataków raz mi się zaciął przy podawaniu syropu o przeczkolu nie myślę ponieważ ja i tak nie pracuję bo oprócz dominika to mam jeszcze niepełnosprawnego starszego syna nie wstydzimy się z mężem ze dominik ma padaczkę co to kogo obchodzi na co moje dziecko choruje rozwija się prawidłowo tak jak pani synek jest bardzo inteligentny eeg wykazało od razu atak padaczkowy pozdrawiam panią
          • agnieszeczkawz Re: dziecko z padaczką a przedszkole 21.03.12, 14:52
            Do doda0802 -witam Panią.Chętnie bym z Panią porozmawiała.Myślę,że borykam się z bardzo podobnym przypadkiem.Mój Synek ma prawie 2 lata.Diagnoza postawiona miesiąc temu sad szukam osoby z którą moglabym o tym porozmawiać ponieważ choroba Synka spadla na nas bardzo nieoczekiwanie.Nie mam w tej sytuacji żadnego doświadczenia.Miał bardzo podobne objawy do Pani Synka.Podaję nr gg 1593187.
            A co do przedzkola-wlaśnie zaczął się nabór na przyjęcia.Chcieliśmy zapisać Olivierka do pobliskiej placówki ale niestety Pani dyrektor "delikatnie" nam zasugerowała,że dziecku będzie lepiej gdzie indziej...."może z Panią w domu albo w przedszkolu integracyjnym"Podobną sytuację mieliśmy w kolejnych dwóch przedszkolach.
            • doda0802 Re: dziecko z padaczką a przedszkole 21.03.12, 16:58
              witam panią proszę mi jeszcze raz wysłac swój numer gg bo ten cos nie działa a tak co do tej padaczki to było nagle synek ma 3 latka to się zaczęło tak nagle poprostu zaczął wymiotować pojechałam z nim na szpital i tam poprostu zrobił mi się sztywny siny naprawdę duzo jest tego do opisania a jaką padaczkę ma pani synek mój ma padaczkę czołowo skroniową z napadami toniczno-klonicznymi z utratą przytomnośći sinicą i kwaśicą naprawdę niech mi pani wierzy ciężko bynajmniej mi z tym życ cały czas się boję po pierwszym napadzie mam uraz lezał na intensywnej terapii pod aparaturą serduszko mu się zatrzymało poprostu był niewydolny oddechowo-krążeniowo a skąd pani jest bo my z Legnicy a najgorsze jest to ze na OIOM nie wiedzieli co mu jest co się dzieje to co Ja z mężem przezylismy nie rzyczę nikomu zadnemu wrogowi popiszę z panią więcej ale wolałabym na e mailu proszę pisac do mnie na mój e-mail doda0802@o2.pl chętnie pani więcej napiszę i się podzielę z panią o tym co juz wiem naprawdę jestesmy z tym problemem same pozdrawiam panią i zyczę jak najwięcej zdróweczka dla synka kochanego przecierz ono jest teraz dla nas tak bardzo wazne proszę pisac czekam i zawsze odpiszę popiszemy pogadamy niech się pani trzyma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka