Dodaj do ulubionych

Podstawa prawna

12.05.07, 10:34
Bardzo interesujący pomysł.
Ale czy na pewno obywatele mogą rozwiązać sejm w drodze referendum? Albo
usunąć ze stanowiska prezydenta?

Proszę mi to wyjaśnić.
Obserwuj wątek
    • allspice Re: Podstawa prawna 12.05.07, 10:44
      anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

      > Bardzo interesujący pomysł.
      > Ale czy na pewno obywatele mogą rozwiązać sejm w drodze referendum? Albo
      > usunąć ze stanowiska prezydenta?
      >
      > Proszę mi to wyjaśnić.
      >

      E,tam...lada moment, Sejm sie sam rozwiąże,bo w atmosferze lustracyjnego
      skandalu,nie da sie uchwalić zadnej ustawy,bo nikt nie bedzie wierzyć w jej
      zgodność z Konstytucją RP...
    • taziuta Re: Podstawa prawna 12.05.07, 10:59
      anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

      > Bardzo interesujący pomysł.
      > Ale czy na pewno obywatele mogą rozwiązać sejm w drodze referendum? Albo
      > usunąć ze stanowiska prezydenta?
      >
      > Proszę mi to wyjaśnić.


      Tutaj masz podstawę prawną:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=61589260

      Przedterminowe wybory do sejmu jak najbardziej, natomiast na odwołanie
      prezydenta nie ma większych szans, jeśli sam zawstydzony nie ustąpi. Jak na
      razie wygląda na bezwstydnego polityka, ale gdy zobaczy, że większość obywateli
      chce jego ustąpienia, to może nie będzie chciał TRWAĆ wbrew woli ludu?! :-)
    • magdolot Re: Podstawa prawna 12.05.07, 13:14
      Hej, Anuszka!
      Sejm tak, choć to mało prawdopodobne, żeby on przegłosował referendum w swej
      własnej sprawie. Ale pół miliona "histeryków", to siła. To możliwość, żeby
      zrobić cokolwiek konkretnego, co zostawi w rzeczywistości ślad, bo samo
      psioczenie na forum i dyskutowanie z trollami jakieś enigmatyczne jest. I od 10
      maja to widzę jako wentyl bezpieczeństwa. Wtedy się lud otwartym tekstem pod
      Trybunał skrzykiwał... a mnie ciary chodziły, co z tego może być... bo drób nie
      z tych, co łagodzą, to ostatnie co potrafi on. Jeżeli mi przyjdzie kiedyś na
      ulicę wyjść, to pokojowo. Choćby pod pały, ale bez kamoli, z pustymi ręcami. I
      to referendum odpowiada mi. I metoda i brak partyjniactwa, brak tego rodzaju
      powiązań - po prostu zwykły ludź, który ma dość. Ja mam po dziurki w nosie
      życia na kartkach "Folwarku zwierzęcego" i oglądania, jak dalece paranoja i
      hucpa zaraźliwa jest, jak się błotem obrzuca moje autorytety. Nie mam siły na
      2,5 roku dalszego narodowego świrowania. Dość.
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Podstawa prawna 12.05.07, 20:10
        Następna uwaga do szczytnej idei:
        Treść druczków jest sformułowana chyba jakoś nieprofesjonalnie.

        "Załącznik do uchwały Państwowej Komisji Wyborczej z dnia 17. kwietnia 2003r.
        Udzielam poparcia wnioskowi o poddanie pod referendum ogólnokrajowej sprawy:
        Referendum ogólnokrajowe w sprawie odwołania z urzędu Prezydenta RP i
        rozwiązania Sejmu RP
        zawierającemu następujące propozycje pytań w tej sprawie:
        1.Czy jesteś za natychmiastowym odwołaniem z urzędu Prezydenta RP
        Lecha Aleksandra Kaczyńskiego?
        2.Czy jesteś za rozwiązaniem Sejmu RP V kadencji?"

        a) Co to za załącznik? Dlaczego aukrat załącznik?
        b) Co to za uchwała?
        c) Na tym druku powinna być podana podstawa prawna tego wszystkiego. Zgodnie z
        jakimi artykułami Konstytucji i odpowiednich ustaw robimy to i to.
        d) Same sformułowania: "poddanie pod referendum ogólnokrajowej sprawy" itp. nie
        brzmią jakoś za dobrze. Skonsultujcie treść z prawnikami.

        Ja bardzo popieram ten pomysł, ale mam zasadę - nie podpisywać rzeczy
        wątpliwych. Dopóki obywatelska inicjatywa ustawodawcza nie zostanie
        przeprowadzona profesjonalnie, to nie podpiszę.
        • malaszaramysz Co do terści druczków 12.05.07, 20:17
          Pochodzą ze strony PKW i są druczkami oficjalnymi. Niestety grzebać przy nich
          nie możemy.
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Co do terści druczków 12.05.07, 20:31
            A chyba że tak.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Co do terści druczków 12.05.07, 20:35
              www.pkw.gov.pl/pkw2/index.jsp?place=Lead07&news_cat_id=14&news_id=144&layout=1&page=text
              To jest tutaj.
    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Podstawa prawna 12.05.07, 20:38
      W takim razie prosiłabym jeszcze, bo ja się na prawie nie znam, o odnośniki do
      poszczególnych ustaw, które pozwalają na:

      a) rozwiązanie sejmu
      b) zdjęcie ze stanowiska prezydenta
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Podstawa prawna 12.05.07, 20:44
        Tak naprawdę nie chodzi o proste "Referendum w sprawie odwołania prezydenta i
        rozwiązania sejmu", lecz o wniesienie do parlamentu NASZEGO, obywatelskiego
        projektu ustawy, która - dopiero po ewentualnym przegłosowaniu PRZEZ PARLAMENT -
        rozwiąże tenże parlament albo odwoła prezydenta. O ile to możliwe prawnie i nie
        tylko prawnie.

        A zatem upieram się, że treść sprawy podana w druczku nie może brzmieć tak jak
        teraz. Bo my NIE możemy przegłosować rozwiązania i odsunięcia. Możemy
        przegłosować wniesienie do parlamentu naszego projektu ustawy o rozwiązaniu i
        odsunięciu.
        • krzyhacz Re: Podstawa prawna 13.05.07, 18:54
          Zgadzam się z anuszką. I sam temat referendum i dokładną treść wszystkich
          dokumentów trzeba skonsultować z prawnikami. Pomysł jest świetny, tylko trzeba
          to zrobić profesjonalnie.

          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > A zatem upieram się, że treść sprawy podana w druczku nie może brzmieć tak jak
          > teraz. Bo my NIE możemy przegłosować rozwiązania i odsunięcia. Możemy
          > przegłosować wniesienie do parlamentu naszego projektu ustawy o rozwiązaniu i
          > odsunięciu.

          To chyba nie tak. Wprowadzenie pod obrady parlamentu ustawy to zupełni co innego
          i do tego wystarczy 100 000 podpisów. Poza tym nie można odwołać prezydenta, a
          nie skrócić kadencji parlamentu ustawą, gdyż długość kadencji i jednego i
          drugiego jest określona w konstytucji, więc ustawa taka by konstytucję łamała.

          Wydaje mi się, że głównym problemem jest to, że konstytucja opisuje jak może
          dojść do skrócenia kadencji parlamentu i jak przebiega impeachment. I nie ma tam
          mowy o odwołaniu drogą referendum. Z drugiej strony bodaj art. 4 konstytucji
          mówi, że władza zwierzchnia należy do narodu. Jednocześnie nawet wola narodu nie
          może być niezgodna z prawem, choć tego może nawet nigdzie nie ma ale
          demokratyczne państwo prawa polega jednak na tym, że każda władza jest
          ograniczona prawem. Wydaje mi się, że kwestia prawnych podstaw jest bardziej
          skomplikowana niż tylko problem zebrania odpowiedniej ilości podpisów.
    • stoik1 podzielam wątpliwości anuszki... 12.05.07, 20:54
      sam jestem jak na razie na tym etapie
      z drugiej strony - nieważne jak by się ta akcja miała do konstytucji i innych
      rzeczy - przeprowadzona i nagłośniona profesjonalnie i z zasadami sztuk
      wszelakich - uzyskałaby satysfakcjonującą siłę rażenia przez samą ilość
      uzbieranych podpisów, o ile ten fakt przedrze się do zbiorowej świadomości
      jestem tu od niedawna i muszę powiedzieć, że forum na GW + nienajwyższych lotów
      stronka - wizytówka to chyba jednak nieco za mało
      przecież wśród zainteresowanych są chyba jacyś programiści, webmasterzy,
      prawnicy, specjaliści od PR i innych rzeczy...
      chyba stać nas ( że tak sobie pozwolę powiedzieć ) na jakąś profesjonalną
      kampanię, nieprawdaż ?
      tymczasem - ktoś tam pytał o aktualną liczbę podpisów - ta liczba, przybrana w
      laury, powinna się znajować na dynamicznie aktualizowanej stronce o łatwo
      zapamiętywalnym adresie; to motywuje i nakręca...
      • taziuta Re: podzielam wątpliwości anuszki... 12.05.07, 21:14
        stoik1 napisał:

        > sam jestem jak na razie na tym etapie
        > z drugiej strony - nieważne jak by się ta akcja miała do konstytucji i innych
        > rzeczy - przeprowadzona i nagłośniona profesjonalnie i z zasadami sztuk
        > wszelakich - uzyskałaby satysfakcjonującą siłę rażenia przez samą ilość
        > uzbieranych podpisów, o ile ten fakt przedrze się do zbiorowej świadomości
        > jestem tu od niedawna i muszę powiedzieć, że forum na GW + nienajwyższych
        > lotów stronka - wizytówka to chyba jednak nieco za mało
        > przecież wśród zainteresowanych są chyba jacyś programiści, webmasterzy,
        > prawnicy, specjaliści od PR i innych rzeczy...
        > chyba stać nas ( że tak sobie pozwolę powiedzieć ) na jakąś profesjonalną
        > kampanię, nieprawdaż ?
        > tymczasem - ktoś tam pytał o aktualną liczbę podpisów - ta liczba, przybrana
        > w laury, powinna się znajować na dynamicznie aktualizowanej stronce o łatwo
        > zapamiętywalnym adresie; to motywuje i nakręca...

        Zgadzam się z Waszymi uwagami, ale zwróćcie uwagę, że ta inicjatywa
        właśnie/dopiero się rodzi. Na początku (2 tyg. temu!) był pomysł.
        Potem stronka zrobiona domowym sposobem, i domowym sumptem.
        Potem ochotnicy, znajomi z różnych forumów, którzy
        się dołączyli do tego projektu.

        Rozumiem, że też się piszesz. Chętnie wysłuchamy wszystkich podpowiedzi. :-)
        /Kontakt podany na stronce./
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: podzielam wątpliwości anuszki... 12.05.07, 21:17
        stoik1 napisał:

        > z drugiej strony - nieważne jak by się ta akcja miała do konstytucji i innych
        > rzeczy - przeprowadzona i nagłośniona profesjonalnie i z zasadami sztuk
        > wszelakich - uzyskałaby satysfakcjonującą siłę rażenia przez samą ilość
        > uzbieranych podpisów

        Nie, wcale nie "nieważne"!
        Otóż dlatego, że ludzie nie będą składali podpisów pod byle czym. Akcja, która
        rzuca pikne hasła, a sama ma się nijak do prawa obowiązującego w naszym państwie
        - przepraszam, ale pachnie dokładnie taką samą demagogią, jaką stosują ludzie do
        których odsunięcia ona wzywa.
        • taziuta Re: podzielam wątpliwości anuszki... 12.05.07, 21:20
          anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

          > stoik1 napisał:
          >
          > > z drugiej strony - nieważne jak by się ta akcja miała do konstytucji
          > > i innych rzeczy - przeprowadzona i nagłośniona profesjonalnie i z zasadami
          > > sztuk wszelakich - uzyskałaby satysfakcjonującą siłę rażenia przez samą
          > > ilość uzbieranych podpisów
          >
          > Nie, wcale nie "nieważne"!
          > Otóż dlatego, że ludzie nie będą składali podpisów pod byle czym. Akcja, która
          > rzuca pikne hasła, a sama ma się nijak do prawa obowiązującego w naszym
          > państwie - przepraszam, ale pachnie dokładnie taką samą demagogią,
          > jaką stosują ludzie do których odsunięcia ona wzywa.

          Jak wyżej, proszę prześlij na skrzynkę kontaktową propozycję tekstu ulotki, jak
          on winien brzmieć wg Ciebie! :-)
          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: podzielam wątpliwości anuszki... 12.05.07, 21:23
            Nie prześlę, bo się na tym nie znam.
            Skieruj to pytanie do prawników. Najlepiej udaj się do jakiejś organizacji
            pozarządowej zajmującej się krzewieniem demokracji i postaw obywatelskich. Oni
            będą wiedzieli co i jak.
            • taziuta Re: podzielam wątpliwości anuszki... 12.05.07, 21:32
              anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

              > Nie prześlę, bo się na tym nie znam.
              > Skieruj to pytanie do prawników. Najlepiej udaj się do jakiejś organizacji
              > pozarządowej zajmującej się krzewieniem demokracji i postaw obywatelskich. Oni
              > będą wiedzieli co i jak.

              Dzięki za podpowiedź, też już na to wpadliśmy.
              Myślałem, że może masz gotową podpowiedź.
              Jak ktoś ma to zapraszamy! :-)

              Mamy spotkanie/a w przyszłym tygodniu, tak że za kilka dni wszystko powinno się
              wygładzić...
              • krzyhacz Re: podzielam wątpliwości anuszki... 13.05.07, 19:22
                Czy myśleliście o nawiązaniu kontaktu z Ruchem na rzecz Demokracji? A może już
                go nawiązaliście? Wszak łączy nas wspólna niechęć do mściwie panujących i chęć
                zmiany sytuacji.

                www.rrd.org.pl/
                • taziuta Re: podzielam wątpliwości anuszki... 13.05.07, 20:15
                  krzyhacz napisał:

                  > Czy myśleliście o nawiązaniu kontaktu z Ruchem na rzecz Demokracji? A może już
                  > go nawiązaliście? Wszak łączy nas wspólna niechęć do mściwie panujących i chęć
                  > zmiany sytuacji.
                  >
                  www.rrd.org.pl/

                  Ruch ma jeden problem/skazę, tj. jest organizowany przez polityków kojarzonych
                  z lewicą. A projekt Referendum 2007 jest organizowany przez bezpartyjnych
                  sympatyków różnych opcji politycznych, poza mściwie nam panującymi!

                  My mamy mniejsze doświadczenie i zasoby, i pewnie wolniej nam pójdzie,
                  ale chyba wolimy pozostać sobą, to jest zatroskanymi obywatelami,
                  a nie politykami. :-)
                • magdolot Re: podzielam wątpliwości anuszki... 14.05.07, 00:01
                  krzyhacz napisał:

                  > Czy myśleliście o nawiązaniu kontaktu z Ruchem na rzecz Demokracji? A może już
                  > go nawiązaliście? Wszak łączy nas wspólna niechęć do mściwie panujących i chęć
                  > zmiany sytuacji.
                  >
                  > www.rrd.org.pl/

                  Dzięki za linek. Właśnie się zarejestrowałam. Jestem z Krakowa, to mam blisko.
                  Dzięki rejestracji dostaje się wiadomści na bieżąco. Póki co rejestrują. Oby
                  szybko.
          • stoik1 ok, "nieważne" -może to niefortunnie sformułowałem 12.05.07, 21:30
            może lepiej byłoby - "bez względu na"
            taziuta - nie chcę się wymądrzać i wymyślać czegoś na siłę, bo jest xxx ludzi,
            którzy z pewnością zrobią to lepiej
            anyway - poważna inicjatywa wymaga odpwiedniej formy, ale to już - wierzę,
            kwestia czasu i maksymalnego wykorzystania dostępnego potencjału
            ( w razie czego - niech yaroslavo świeci nam przykładem, w tym jest niezły )
            • taziuta Re: ok, "nieważne" -może to niefortunnie sformuło 12.05.07, 21:37
              stoik1 napisał:

              > może lepiej byłoby - "bez względu na"
              > taziuta - nie chcę się wymądrzać i wymyślać czegoś na siłę, bo jest xxx
              > ludzi, którzy z pewnością zrobią to lepiej

              Nie bądź taki skromny! A poza tym jakbyśmy nadal czekali na tych, którzy to
              wymyślą lepiej, to byśmy nie wystartowali z tą inicjatywą, która może (a nawet
              na pewno) jeszcze nie jest dopracowana, ale już jest, w przeciwieństwie do
              innych, o których jakoś jeszcze nie słyszałem! :-)))

              > anyway - poważna inicjatywa wymaga odpwiedniej formy, ale to już - wierzę,
              > kwestia czasu i maksymalnego wykorzystania dostępnego potencjału

              Też myślę, że wszyscy jesteśmy trochę zbyt niecierpliwi. Ja zresztą też! :-)
              Dopracowanie tej inicjatywy to tylko kwestia czasu,
              ważne że ruszyliśmy z miejsca!
              • stoik1 howgh 12.05.07, 21:40
                : )
      • krzyhacz Re: podzielam wątpliwości anuszki... 13.05.07, 19:16
        stoik1 napisał:

        > sam jestem jak na razie na tym etapie
        > z drugiej strony - nieważne jak by się ta akcja miała do konstytucji i innych
        > rzeczy

        Ależ to jest bodaj najważniejsze. Nie wiem czemu jesteś za odwołaniem prezia i
        parlamentu, ale dla mnie jednym z powodów, bodaj najważniejszym, jest ich
        stosunek do prawa i zasad liberalnej demokracji. To, że bardzo wyraźnie chcą
        zniszczenia wszystkich ograniczeń nakładanych na władzę, a niezbędnych by
        demokracja nie stała się tylko pustym słowem, przykrywką dla systemu co najmniej
        autorytarnego. Dlatego przestrzeganie prawa i konstytucji, postępowanie zgodnie
        z wszystkimi regułami powinno być dla nas podstawą.
        Zobacz, że właśnie IV RP myśli kategoriami takim, że komuna i SLD to zło
        absolutne i, żeby z nim walczyć można użyć wszelkich metod.
        • magdolot Re: podzielam wątpliwości anuszki... 14.05.07, 00:11
          Macie rację. Trzeba przemyśleć pytanie. Kilka dni temu choćby sam szum był ok.
          Teraz trzeba poważnie. Bo się robi poważnie, brrr. Prawnika! I jak
          przemyśliwujemy pytanie, to chyba trzeba zamieścić o tym wieść na str głównej i
          prośbę, żeby póki co nie wysyłać podpisów, bo one będą na nic... Ruch na rzecz
          Demokracji ma bardzo przyzwoitą stronkę. Profesjonalizmem pachnie on.
          Przydałoby się zapachnieć, tylko jak?
          pozdrówko
          M

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka