Dodaj do ulubionych

króciutko o UPR&JKM

11.09.07, 13:10
wiadomosci.onet.pl/1603580,11,item.html
... można by krócej, ale byłoby "niecenzuralniej"
PeeS - ah1 ta Senszyn... jak ona celuje w celowaniu słówkami -
zawsze dziesiątka!
:)
--
to jest człowiek, który widzi nie tylko to, co chce widzieć ale i
jak chce to widzieć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury" -
moje :)
Obserwuj wątek
    • paczula8 Kto to jest Senyszyn? 11.09.07, 23:28
      :)
      • sclavus Re: Kto to jest Senyszyn? 12.09.07, 10:10
        paczula8 napisała:

        > :)
        >
        >
        >

        kto jest JKM - wiemy: dziwadło...
        A Senszyn... taka sobie baba z językiem na właściwym miejscu i nie
        od parady... jedynie!
        Ha!... polecam ci jej bloga - kapitalnie się czyta... :)
        ;)
        • paczula8 Już wiem ... :) 12.09.07, 13:20
          > A Senszyn... taka sobie baba z językiem

          to ta wypudrowana lewaczka, która była twarzą Parady Równości ...
          wolę kabaret "Ani mru mru" ;))
          • sclavus Re: Już wiem ... :) 12.09.07, 15:02
            paczula8 napisała:

            > > A Senszyn... taka sobie baba z językiem
            >
            > to ta wypudrowana lewaczka, która była twarzą Parady Równości ...
            > wolę kabaret "Ani mru mru" ;))
            >
            >

            Nie wiem, czy była "twarzą" parady równości, ale widać, że ma
            jaja...
            Co do kabaretu zaś, żaden nie przeskoczy polskiego sejmu i polskiej
            sceny politycznej choć ... już dawno temu kurtyna powinna się osunąć
            na to :)
            PeeS - JKM dobrze by zrobił, nie wychylając się poza łamy Angory...
            jeśli Angora tak łaskawą jest ;)
    • apoplaws Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 00:18
      Mikke jest ciekawy i bywa trafny w niektórych swoich komentarzach. Ale w istocie
      to najbardziej utopijny polityk z tych którzy pojawiają sie na pierwszysch
      stronach gazet. Jest grupa ludzi, zwykle rekrutująca się z absolwentów i
      studentów uczelni technicznych i wydziałów nauk ścisłych na uniwersytetach,dla
      których ma pewien appeal (głównie przez efekciarstwo swoich sofizmatów, ale nie
      tylko) i tego nic nie zmieni.
      Natomiast poza nim - co to jest UPR?
      Dziś wlazł w jakąś egzotyczną koalicję - jeszcze rozumiem Jurek i Zawisza, w
      końcu to ma coś wspólnego KZM do którego w jakimś procencie poglądów mu blisko,
      ale LPR? To juz zupełny obłęd. Tzn. rozumiem, że uciułane wspólnie głosy choćby
      i woda z ogniem weszły w sojusz przedwyborczy - to jednak głosy, szczególnie że
      te partie są raczej bez szans samodzielnie, ale to w świetle głoszonych,
      ultraliberalnych poglądów Mikkego jest to śmiechu warte. Tym niemniej, przy
      całym swym obłędzie, to chyba najbardziej realny z punktu widzenia polityki ruch
      tej partii (z polityką realną w nazwie) na przestrzeni całego jej istnienia...
      • taziuta Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 06:21
        apoplaws napisał:

        > ... Tym niemniej, przy całym swym obłędzie, to chyba najbardziej
        > realny z punktu widzenia polityki ruch tej partii (z polityką
        > realną w nazwie) na przestrzeni całego jej istnienia...

        Ciekawe jak się skończy ta przygoda JKM z kryptofaszystami? :-)

        A co do zawracania sobie głowy UPR, to robimy to dla dokuczenia
        Paczuli, która czemuś sobie tę formację (tj. JKM) upodobała... :-)
      • stefan4 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 08:26
        apoplaws:
        > ale to w świetle głoszonych, ultraliberalnych poglądów Mikkego jest
        > to śmiechu warte.

        Ultraliberalizm JKM to bardzo odległa przeszłość. Już od kilkunastu lat słyszę
        od niego:
        * reklamę wieszania ludzi (przywrócenie kary śmierci jest jego najważniejszym
        postulatem, ważniejszym niż cokolwiek w gospodarce);
        * pochwałę reżimów zbrodniczych (np. Pinocheta);
        * potępienie ludzkich marzeń o wolności (z wyjątkiem wolności gospodarczej);
        * apoteozę metod stanu wojennego w Polsce (niedawno piętnował wyrok na
        milicjantów z ,,Wujka''
        • castorp Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 09:55
          Słuszny postulat - kara śmierci powinna zostać przywrócona bez
          względnie i to jak najszybciej. A cała ta Unia Europejska i jej
          przydupasy z Rady Europy mogą Polsce skoczyć na pagony. Co za cynizm
          ze strony demokratów lub raczej tzw. demokratycznych pięknoduchów,
          którzy tak chętnie szermują hasłami przeprowadzenia różnorakich
          referendów (np. aborcja, Rospuda), a przed referendum w sprawie
          przywrócenia kary śmierci bronią się rękoma i nogami.
          Kara śmierci powinna być wykonywana publicznie, a orzekana
          obligatoryjnie w przypadku morderstwa, szpiegostwa i zdrady
          ojczyzny, gwałtu, przestępstwa gospodarczego na dużą skalę.

          Co do śp. gen Augusta Pinocheta (Panie, świeć nad jego duszą)to nasz
          Kościół powinien jak najszybciej pomyśleć o jego beatyfikacji,
          podobnie jak śp. gen Franco.
          Ci wielcy mężowie stanu, mężowie opatrznościowi swoich ojczyzn,
          obrońcy wolności, wiary, prawdy i prawa własności, niezłomni rycerze
          honoru, strażnicy sprawiedliwości i prawa, stanowią wzór do
          naśladowania dla wszystkich polityków sprawujących władzę.

          O marzyciele o ludzkiej wolności, fałszywi prorocy dobrej nadziei,
          jutrzenki swobody, burzyciele ładu moralnego i porządku społecznego,
          mąciciele w umysłach ludzkich, wichrzyciele, czy nie dość już
          przelaliście krwi niewinnej, nie dość zagrabiliście, nie dość
          zburzyliście, ileż łez ludzkich kosztowały wasze chore marzenia.
          • magdolot Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 12:59
            >"Moja radość niczym nie zmącona"

            Moja też.
        • magdolot Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 13:02
          Nie warto, każdy porządny brydżysta sportowy to wiedział od zarania
          UPR. Bo Korwin w brydża TEŻ gra... jak świr. :-)))
        • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 13:12
          stefan4 napisał:

          >
          > Ultraliberalizm JKM to bardzo odległa przeszłość. Już od
          kilkunastu lat słyszę
          > od niego:
          > * reklamę wieszania ludzi

          > * pochwałę reżimów zbrodniczych

          > * potępienie ludzkich marzeń o wolności

          > * apoteozę metod stanu wojennego w Polsce

          > * pochwałę międzynarodowego prania brudnych pieniędzy

          Świadomie kłamiesz albo nie rozumiesz tego co mówi Korwin, wszystko
          jedno ... powinienes udowodnic to co napisałeś, albo Korwina
          przeprosić.
      • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 13:04
        apoplaws napisał:

        > Mikke jest ciekawy i bywa trafny w niektórych swoich komentarzach.
        > Ale w istocie to najbardziej utopijny polityk z tych którzy
        > pojawiają sie na pierwszysch stronach gazet.

        Korwin jest prawicowym fundamentalistą, takim wzorcem z Sevre, na
        prawo od niego jest tylko ściana (i pewien Książe;D)

        > Jest grupa ludzi, zwykle rekrutująca się z absolwentów i
        > studentów uczelni technicznych i wydziałów nauk ścisłych na
        uniwersytetach,

        Tak i dzieje sie tak nie przypadkiem, do zrozumienia Korwina
        potrzebna jest umiejętność logicznego myślenia ...

        > Natomiast poza nim - co to jest UPR?
        > Dziś wlazł w jakąś egzotyczną koalicję

        Unie Polityki Realnej to moja ulubiona partia, ale przyznam
        szczerze, ze tę koalicje uważam za duzy błąd!
        • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 13:17
          paczula8 napisała:

          > Korwin jest prawicowym fundamentalistą, takim wzorcem z Sevre, na
          > prawo od niego jest tylko ściana (i pewien Książe;D)
          >
          > Unie Polityki Realnej to moja ulubiona partia, ale przyznam
          > szczerze, ze tę koalicje uważam za duzy błąd!
          >
          >

          Widzę, że masz kłótnię myśli... takie: osiołkowi w żłóbek dano... :)
          ... dla mnie, JKM jest nieszkodliwym wariatem - już to zapodałem... -
          gdzieś
          PeeS - taki z niego "prawicowy liberał", jak z koziej... ;)
          Powiedziałbym, że raczej "maoistowski liberał"... Mówię!
          • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 13:29
            > ... dla mnie, JKM jest nieszkodliwym wariatem

            Możesz tak myśleć, ale pamietaj, że ten 'nieszkodliwy wariat' wielu
            ludzi zmusił do myślenia ...
            Czytałes moja 'wymarzona Polskę'? masz jakies uwagi?
            :)
            • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 14:58
              paczula8 napisała:

              > > ... dla mnie, JKM jest nieszkodliwym wariatem
              >
              > Możesz tak myśleć, ale pamietaj, że ten 'nieszkodliwy wariat'
              wielu
              > ludzi zmusił do myślenia ...
              > Czytałes moja 'wymarzona Polskę'? masz jakies uwagi?
              > :)
              >

              Daj linka :) - parę dni byłem bez kompa...
              • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 11:12
                Chodzi mi o ten post,czytałes go przecież:)

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=67165403&a=68747576

                Teraz dodam jeszcze, ze w moim wymarzonym państwie parlament nie
                byłby wybierany w demokratycznych wyborach, a rząd składałby się z
                fachowców kształconych do tego latami. Dzieci od najmłodszych lat
                uczone byłyby umiejetności podejmowania decyzji i odpowiedzialności
                za nie, bandyci nie byliby traktowani w sposób pobłazliwy, nie
                wykluczam publicznej chłosty ... ;))) oczywiście tylko dla osób
                pełnoletnich, dzieci bić nie wolno! :)
                • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 19:02
                  paczula8 napisała:

                  > Chodzi mi o ten post,czytałes go przecież:)
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=47235&w=67165403&a=68747576
                  >
                  > Teraz dodam jeszcze, ze w moim wymarzonym państwie parlament nie
                  > byłby wybierany w demokratycznych wyborach, a rząd składałby się z
                  > fachowców kształconych do tego latami. Dzieci od najmłodszych lat
                  > uczone byłyby umiejetności podejmowania decyzji i
                  odpowiedzialności
                  > za nie, bandyci nie byliby traktowani w sposób pobłazliwy, nie
                  > wykluczam publicznej chłosty ... ;))) oczywiście tylko dla osób
                  > pełnoletnich, dzieci bić nie wolno! :)
                  >
                  >

                  Właśnie zauważyłem, że powstał "nowy nurt" polityczny:
                  ultrakonserwatywny katoliberalizm.... za chrzestnych ma RG&JKM :)
                  To się sprawdzi....
                  ... w kabarecie... ;)
        • apoplaws Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 12.09.07, 23:17
          > > Jest grupa ludzi, zwykle rekrutująca się z absolwentów i
          > > studentów uczelni technicznych i wydziałów nauk ścisłych na
          > uniwersytetach,
          >
          > Tak i dzieje sie tak nie przypadkiem, do zrozumienia Korwina
          > potrzebna jest umiejętność logicznego myślenia ...

          Absolutnie nie twierdzę, że to przypadek. Mam jednak wrażenie, że pewna częśc
          rozumowań Mikkego jest logicznie spójna ale w pewnym wyidealizowanym obrazie
          świata. Logika urzeka, owszem, ale założenia u podstaw całego systemu nie są już
          niekwestionowalne a i sam świat nie jest do końca logiczny.
          To co skłania jak sądzę wielu ludzi do dawania posłuchu JKM to właśnie
          urzeczenie ową zero-jedynkową logiką. Jest w tym pewna wygoda myślenia
          skłaniająca do braku krytycyzmu.
          Ultraliberalne utopie JKM nigdy nie istniały w rzeczywistości, co już każe
          poddać w wątpliwość jego rozumienie konserwatyzmu. Zresztą i sam konserwatyzm
          po polsku, w wydaniu nie tylko jego zresztą (choć zdaje się on sam jest jakoby
          ultrkonserwatystą), jest jakimś dziwnym dla mnie tworem. To jakiś rewolucyjny
          konserwatyzm (trąci oksymoronem? - tak właśnie to widzę). Wymagający masy zmian.
          Zrywający ciągłość z tym co jest i wybiórczo wskrzeszający jakieś tradycje
          których po prostu już nie ma zastąpione zostały bowiem przez inne dość już
          dobrze ugruntowane i akceptowane.
          Mikke, dzięki niewątpliwej intelektualnej sprawności wymyka się polemistom.
          Częściowo dlatego, że uprawiając głównie felietonistykę nie trudzi się
          wyłożeniem całościowo swoich poglądów. Upraszczając sprawy w cietym felietonie
          pozostawia adwersarzom mozolną pracę ukazania szczegółów, perspektywy, czasem
          odkłamania prawd i półprawd które raczył był użyć w swoim wywodzie. To zawsze
          jest bardziej pracochłonne i na pewno znacznie mniej efektowne.
          Nie ukrywam, że w młodzieńczych mych czasach pozostawałem pod urokiem JKM. Dziś
          uważam, że świat jest jednak znacznie bardziej skomplikowany.
          --
          Artur Popławski
          -
          Moze jest lepsze wyjście: przyłącz się.
          • paczula8 Masz sporo racji. 13.09.07, 09:31
            Dla mnie Korwin jest bardziej ideologiem niz politykiem.
            On wytycza kierunek, słuszny kierunek... co do tego chyba nie masz
            wątpliwości?
            Do dyskusji jest sposób, w jaki bedziemy w tym kierunku
            podażać ... :)


            Teraz sie spieszę, moze poźniej uda mi się napisac więcej.
            pzdr
          • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 11:44
            > Absolutnie nie twierdzę, że to przypadek. Mam jednak wrażenie, że
            pewna częśc rozumowań Mikkego jest logicznie spójna ale w pewnym
            > wyidealizowanym obrazie świata.

            Dla mnie rozumowanie Korwina JEST racjonalne, czyli spojne i
            logiczne, niezaleznie od obrazu świata.
            Jak juz wyżej napisałam Korwin jest dla mnie ideologiem
            (myslicielem , mistrzem) bardziej niz politykiem. Świadczy o tym
            fakt, ze udało mu sie wychować rzesze sympatyków/uczniów, którzy
            rozumieja go, podzielaja jego poglady, a przede wszystkim myślą!
            Piszesz, ze Korwin w swoich felietonach nie 'trudzi się wyłożeniem
            całościowo swoich poglądów', być może tak jest, ja nie wiem, nie
            zauwazyłam ... zauważyłm natomiast, że nie musze czytac Korwina,
            żeby wiedziec co myśli na dany temat. Jego poglady są tak spójne i
            tak konsekwentnie wypływaja jeden z drugiego, że to daje się
            przewidzieć.


            > Logika urzeka, owszem, ale założenia u podstaw całego systemu nie
            > są już niekwestionowalne a i sam świat nie jest do końca
            > logiczny.

            Najbardziej nielogiczna jest demokracja. Świat naturalny jest
            logiczny i powrót do naturalnego porządku świata proponuje Korwin.

            > To co skłania jak sądzę wielu ludzi do dawania posłuchu JKM to
            właśnie
            > urzeczenie ową zero-jedynkową logiką. Jest w tym pewna wygoda
            myślenia
            > skłaniająca do braku krytycyzmu.

            Bzdura. To co u Korwina urzeka, to konkret, bo Korwin konkretnie
            pisze o konkretnych sprawach. Zupełnie inaczej niż przywódcy lewicy,
            którzy potrafią duzo mówić, tyle tylko , że w ich słowach nie ma
            zadnej treści.


            > Zresztą i sam konserwatyzm
            > po polsku, w wydaniu nie tylko jego zresztą (choć zdaje się on sam
            jest jakoby ultrkonserwatystą), jest jakimś dziwnym dla mnie
            tworem. To jakiś rewolucyjny konserwatyzm (trąci oksymoronem? - tak
            > właśnie to widzę). Wymagający masy zmian.

            Z tym sie zgadzam, konserwatyzm nie lubi rewolucyjnych zmian,
            dlatego uważam, ze rząd PiSu jest jak najbardziej odpowiedni na
            obecny moment, czyli na okres przejsciowy ... :)


            > Zrywający ciągłość z tym co jest i wybiórczo wskrzeszający jakieś
            tradycje
            > których po prostu już nie ma zastąpione zostały bowiem przez inne
            dość już
            > dobrze ugruntowane i akceptowane.

            O jakich tradycjach piszesz , że ugruntowane i akceptowane ?

            > Mikke, dzięki niewątpliwej intelektualnej sprawności wymyka się
            polemistom.

            Czy nie bierzesz pod uwage tego, ze on ma po prostu rację?

            > Nie ukrywam, że w młodzieńczych mych czasach pozostawałem pod
            urokiem JKM. Dziś
            > uważam, że świat jest jednak znacznie bardziej skomplikowany

            Skomplikowany, zgoda, ale to nie oznacza, że nie nalezy dązyc do
            prawdy, a prawda jak to prawda, wcale nie leży po środku, tylko leży
            tam gdzie leży... i tę prawdę pokazuje Korwin.

            ... ale, zeby nie było, nie we wszystkim się z Korwinem zgadzam :)
            • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 13:53
              paczula8 napisała:


              >
              > Dla mnie rozumowanie Korwina JEST racjonalne, czyli spojne i
              > logiczne, niezaleznie od obrazu świata.
              > Jak juz wyżej napisałam Korwin jest dla mnie ideologiem
              > (myslicielem , mistrzem) bardziej niz politykiem. Świadczy o tym
              > fakt, ze udało mu sie wychować rzesze sympatyków/uczniów, którzy
              > rozumieja go, podzielaja jego poglady, a przede wszystkim myślą!
              > Piszesz, ze Korwin w swoich felietonach nie 'trudzi się wyłożeniem
              > całościowo swoich poglądów', być może tak jest, ja nie wiem, nie
              > zauwazyłam ... zauważyłm natomiast, że nie musze czytac Korwina,
              > żeby wiedziec co myśli na dany temat. Jego poglady są tak spójne
              i tak konsekwentnie wypływaja jeden z drugiego, że to daje się
              > przewidzieć.
              >
              >

              Pójdziesz do raju! :)
              Może nawet razem ze swoim guru.... a może, on trafi tylko w
              zapomnienie... jako chwilowe cudactwo... :))
              • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 15.09.07, 09:59
                > Pójdziesz do raju! :)
                > Może nawet razem ze swoim guru....

                nie ważne dokąd, ważne z kim ... z ciekawym człowiekoem moge nawet
                do raju ;)))
                • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 15.09.07, 11:02
                  paczula8 napisała:

                  > > Pójdziesz do raju! :)
                  > > Może nawet razem ze swoim guru....
                  >
                  > nie ważne dokąd, ważne z kim ... z ciekawym człowiekoem moge
                  nawet
                  > do raju ;)))
                  >
                  >

                  Nie wierzę, że ciekawi ludzie idą do raju... do nikąd... :)
            • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 13:57
              paczula8 napisała:

              >
              > Najbardziej nielogiczna jest demokracja. Świat naturalny jest
              > logiczny i powrót do naturalnego porządku świata proponuje Korwin.
              >

              Który ???
              Ante Christe, czy post Christe ???
              Wolisz naturalny świat Arystotelesa i Platona, czy ten św. Augustyna
              i św. Tomasza ???
              :)
              • stefan4 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 14:28
                sclavus:
                > Ante Christe, czy post Christe ???

                Tylko poprawka językowa, bo poza tym o czym tu dyskutować? Zarówno ,,ante'' (==
                przed) jak ,,post'' (== po) rządzą biernikiem. Więc ,,ante Christum'' i ,,post
                Christum''.

                - Stefan

                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 23:21
                  stefan4 napisał:

                  > sclavus:
                  > > Ante Christe, czy post Christe ???
                  >
                  > Tylko poprawka językowa, bo poza tym o czym tu dyskutować?
                  Zarówno ,,ante'' (=
                  > =
                  > przed) jak ,,post'' (== po) rządzą biernikiem. Więc ,,ante
                  Christum'' i ,,post
                  > Christum''.
                  >
                  > - Stefan
                  >
                  > www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html

                  :)
                  ... nie jestżem ci ja łacinnikiem ... :))
                  dzięki!
              • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 15.09.07, 10:06
                > Który ???

                najbardziej podoba mi się ten, w którym słowa mają swoje prawdziwe
                znaczenie; gdzie nikt sprawiedliwości nie nazywa zemstą, słusznego
                gniewu nienawiścią, kradzieży sprawiedliwością społeczną, agresji
                wyzwoleniem, niewoli wolnością ...



                > Wolisz naturalny świat Arystotelesa i Platona, czy ten św.
                Augustyna
                > i św. Tomasza ???

                Arystotelesa, Platon był prekursorem komunizmu.
                :)
                • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 15.09.07, 11:03
                  paczula8 napisała:

                  > > Który ???
                  >
                  > najbardziej podoba mi się ten, w którym słowa mają swoje
                  prawdziwe
                  > znaczenie; gdzie nikt sprawiedliwości nie nazywa zemstą, słusznego
                  > gniewu nienawiścią, kradzieży sprawiedliwością społeczną, agresji
                  > wyzwoleniem, niewoli wolnością ...
                  >
                  >
                  >
                  > > Wolisz naturalny świat Arystotelesa i Platona, czy ten św.
                  > Augustyna
                  > > i św. Tomasza ???
                  >
                  > Arystotelesa, Platon był prekursorem komunizmu.
                  > :)
                  >
                  >

                  Św. Augustyn był zbrodniarzem...
            • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 13:59
              paczula8 napisała:

              >
              > Z tym sie zgadzam, konserwatyzm nie lubi rewolucyjnych zmian,
              > dlatego uważam, ze rząd PiSu jest jak najbardziej odpowiedni na
              > obecny moment, czyli na okres przejsciowy ... :)
              >

              Ciekawym, wobec tego, co zrobiłabyś z doskwierającym odciskiem ?? :)
              Pozostawiłabyś go bez "rewolucyjnych zmian", czy jednak, nakleiłabyś
              plasterek... :)
              • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 15.09.07, 09:56
                > Ciekawym, wobec tego, co zrobiłabyś z doskwierającym
                odciskiem ?? :)
                > Pozostawiłabyś go bez "rewolucyjnych zmian", czy jednak,
                > nakleiłabyś plasterek... :)

                gdyby była taka konieczność, wzięłabym nóz i usuneła ... ale
                starałabym sie to zrobic w taki sposób, żeby nie zmienić przy tym
                kształtu stopy ... :))
                • sclavus Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 15.09.07, 11:05
                  paczula8 napisała:

                  > > Ciekawym, wobec tego, co zrobiłabyś z doskwierającym
                  > odciskiem ?? :)
                  > > Pozostawiłabyś go bez "rewolucyjnych zmian", czy jednak,
                  > > nakleiłabyś plasterek... :)
                  >
                  > gdyby była taka konieczność, wzięłabym nóz i usuneła ... ale
                  > starałabym sie to zrobic w taki sposób, żeby nie zmienić przy tym
                  > kształtu stopy ... :))
                  >
                  >

                  Sięgnęłabyś zatem, po rozwiązanie bardziej radykalne niż
                  radykalne ???
                  :)
                  • paczula8 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 16.09.07, 18:34
                    sclavus napisał:

                    > paczula8 napisała:
                    >
                    > > > Ciekawym, wobec tego, co zrobiłabyś z doskwierającym
                    > > odciskiem ?? :)
                    > > > Pozostawiłabyś go bez "rewolucyjnych zmian", czy jednak,
                    > > > nakleiłabyś plasterek... :)
                    > >
                    > > gdyby była taka konieczność, wzięłabym nóz i usuneła ... ale
                    > > starałabym sie to zrobic w taki sposób, żeby nie zmienić przy
                    tym
                    > > kształtu stopy ... :))
                    > >
                    > >
                    >
                    > Sięgnęłabyś zatem, po rozwiązanie bardziej radykalne niż
                    > radykalne ???
                    > :)

                    sięgnęłabym po rozwiazanie skuteczne ... lubię moje stopy ... :)
      • stefan4 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 13.09.07, 09:52
        apoplaws:
        > Mikke [...] to najbardziej utopijny polityk z tych którzy pojawiają
        > sie na pierwszysch stronach gazet.

        Wczoraj wystąpił w TOK FM. Nie mówił nic o swojej ideologii, tylko o szansach
        wyborczych. Otóż on jest całkiem pewien (w kazdym razie wczoraj wieczorem był),
        że UPR uzyska w wyborach kilkanaście procent głosów; a gdyby nie była
        prześladowana przez media, to uzyskałaby tyle, że zagroziłaby PiS. Na
        uzasadnienie tego twierdzenia cytował opinię jednej pani (nie podał nazwiska ani
        innych danych), która w ostatnich wyborach prezydenckich głosowała na Tuska, ale
        i tak straciła głos (bo Tusk przegrał), więc teraz będzie już głosować na
        Korwina-Mikkego.

        Jak widać humor staruszkowi dopisuje...

        - Stefan

        www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
        • hummer Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 14.09.07, 23:24
          O tym jak wyobrażam sobie wybory

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69045489
          • stefan4 Re: Czy warto zawracać sobie w ogóle głowę UPR ? 15.09.07, 19:38
            hummer:
            > O tym jak wyobrażam sobie wybory
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=69045489

            Czyli każdy według swoich poglądów, bez taktyki, bez refleksji co do skutków,
            zamknij oczy, wyłącz głowę, otwórz serce i hop do urny...

            A co ma zrobić człowiek nie należący do wąskiego grona posiadających swoją
            ulubioną partię? Należący do tej większości Polaków, która uważa WSZYSTKICH
            polityków za pasożytów i sępy?

            Moim zdaniem świadomy obywatel MUSI głosować taktycznie, bo inaczej kręci sobie
            stryczek na własną szyję. To znaczy:
            (1) Zastanowić się, która partia jest najgroźniejszym wrogiem społeczeństwa.
            (2) Wykombinować, która partia jest najgroźniejszym wrogiem jego
            najgroźniejszego wroga i na nią oddać głos taktyczny.

            Mnie jest daleko do wszystkich partii. Gdybym miał głosować wg sympatii, to
            musiałbym uznać zarówno PiS, jak PO, jak LiD za wielkich szkodników i oddać głos
            np. na PSL. Przez ostatnie 2 lata to stamtąd płynął cieniutki głosik rozsądku;
            PSL też zbierało podpisy przeciwko zbrodni popełnianej przez RP w Iraku w
            czasach, gdy wszystkie 3 główne partie entuzjastycznie popierały agresję.

            Wg mnie najgroźniejszym wrogiem kraju jest PiS. Ideologicznie jestem jeszcze
            dalszy od LPR, ale nie uważam jej za groźną, bo nie ma szans wyborczych.
            Dlatego (z powodów taktycznych) zamierzam głosować przeciwko PiS.

            Punkt (2) jest trudniejszy do zdecydowania. W tej chwili waham się między PO i
            LiD. PO jest większa i jeśli kiedykolwiek się obudzi, to może skuteczniej
            utrudnić PiS niszczenie Polski. Ale na razie nic nie zapowiada tego obudzenia;
            dlatego może się zdarzyć, że zagłosuję na LiD, a zwymiotuje dopiero po
            opuszczeniu lokalu wyborczego.

            Mój głos (czy to na PO czy na LiD) nie będzie więc oddawał moich sympatii;
            jednak nie widzę dobra, jakie mogłoby spłynąć na kraj ze zmarnowania udziału w
            wyborach. Dlatego przepraszam Pana, Panie Pawlaku, ale nie otrzyma Pan mojego
            głosu...

            - Stefan

            www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka