Dodaj do ulubionych

odroczenie...?

28.01.11, 20:46
Drogie Koleżanki!
Z góry uprzedzam, że jestem młodą stażem nauczycielką i niektóre kwestie są dla mnie nadal trudne, więc jeśli mój problem wyda się Wam nie na mijescu to wybaczcie...

Pracuję w zespole szkół. Oddziały przedszkolne w oddzielnej części budynku dla 3-5latków.
6-latki uczęszczają do "zerówki szkolnej", typowo w budynku szkoły.
Od przyszłego roku najprawdopodobniej obowiązkowe "roczne przygotowanie przedszkolne" dla 5-latków będzie się odbywało właśnie w tej "szkolnej zerówce", w przedszkolu oddziału dla 5-latków nie będzie.
Już teraz rodzice dzieci, które teoretycznie tam się znajdą mają z tym wielki problem i są przerażeni. Wielu z nich uważa, że sobie tam nie poradzą. Dziś jedna z mam zadała mi pytanie, czy możliwe będzie pozostawienie dziecka 5-letniego w przedszkolu i posłanie go do "zerówki" rok później.
Trochę zgłupiałam, bo właściwie sama nie wiem, czy występuje coś takiego jak "odroczenie zerówki"? Wiem, że odracza się dzieci po "zerówce", rozpoczynają wówczas naukę w klasie pierwszej rok później. Ale co w naszym wypadku?

Mam nadzieję, że jasno opisałam sytuację i że ktoś mi coś na ten temat może podpowiedzieć...
Z góry dziękuję i pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • magda_krakow Re: odroczenie...? 28.01.11, 20:49
      I jeszcze pytanie mi się nasuwa: czy jedyną opcją jest więc posłanie do "zerówki" (cały czas mam na myśli "roczne przygotowanie przedszkolne 5-latków") i dopiero potem ewentualnie odroczyć, nie posłać do pierwszej klasy tylko powtórzyć "zerówkę"?
      • kalanitka Re: odroczenie...? 28.01.11, 21:51
        Przecież 5-latek w przedszkolu czy uczęszczający do oddziału przedszkolnego przy szkole realizuje tę samą podstawę programową i jak napisałaś "roczne przygotowanie przeszkolne". To rodzic wybiera czy dziecko będzie w przedszkolu czy w oddziale przedszkolnym przy szkole. Przynajmniej tak jest u nas. "Zerówki" przy szkołach nie są tak popularne - dzieci jest tam mało głównie rodziców niepracujących, którzy mają możliwość zabrania dzieci po zajęciach.
        • magda_krakow Re: odroczenie...? 29.01.11, 14:46
          Ja wiem, że podstawa ta sama, tyle, że u nas nie będzie oddziału 5-latków w przedszkolu,a typowo w szkole. I to bardziej rodziców przeraża, niż podstawa. Sam fakt "bycia w szkole" - inne warunki lokalowe, inna opieka - konieczność wychodzenia do toalety na korytarz, gdzie biegają starsze dzieci, brak woźnej...tego typu rzeczy. Mówią, że ich dzieci nie dorosły do "bycia w szkole". No ale w przedszkolu 5-latki nie są przewidziane. Więc oni by woleli (niektórzy oczywiście) aby dzieci pozostały w oddziale 4-latków, nawet kosztem realizowania programu dla tychże.
          • graz.ka Re: odroczenie...? 29.01.11, 15:39
            Program i tak muszą realizować 5-latkowy - nic od tego nie zwalnia nauczyciela.

            Jedyny sposób - od momentu gdy MEN wprowadził swoje koncepcje i umył ręce w sprawie realizacji (polecam cały cykl artykułów i wywiad z min. Hall w ostatnich numerach Rzeczpospolitej - odpowiedzialność spada na samorządy i szkoły) - to wywieranie przez RODZICÓW presji na szkołę i gminę, aby przystosować warunki i organizację pracy szkoły dla młodszych dzieci. Na ile się uda? Nie wiadomo.
            Warto uświadamiać to lokalnym posłom i radnym zwłaszcza z partii rządzących - że to także ich odpowiedzialność, bo to oni głosowali za tymi zmianami.

            Niestety - reforma edukacji jest sprawą polityczną. Niech poczują tą odpowiedzialność, powtarzam.
          • kalanitka Re: odroczenie...? 29.01.11, 16:57
            Jeśli Organ Prowadzący zarządzi (widocznie ma jakiś cel w tym) że w przedszkolach nie ma być 5-latków to pojedynczy rodzice niewiele mogą, taki zapis powinien być w regulaminie rekrutacji - chyba że dyrektor przedszkola oraz większość rodziców zaprotestuje i w jakiś sposób dojdą do porozumienia z OP wtedy 5-latki będą mogły znaleźć się w przedszkolu. Z tego wynika że wasze przedszkole przyjmować będzie dzieci 3-4 letnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka