Dodaj do ulubionych

Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowanie

04.10.09, 10:35
"Nasz przemysł dojrzał. Obecnie nie jest możliwe, aby kilku zapaleńców z setką
dolarów każdy mogło dokonać przełomowego odkrycia w IT. Warto zatem stawiać na
rozwiązania oferowane przez duże firmy, które nie boją się inwestować w
badania i rozwój. A Microsoft się nie boi, czego dowodem są prezentowane na
MTS rozwiązania"

Jak ja kocham takie korporacyjne teksty. W ciągu ostatniego roku inwestorzy
posiadający akcje MS wyjątkowo krytycznie ocenili "inwestycje" MS w rozwój,
porównując je do daleko mniejeszych, a znacznie skuteczniejszych inwestycji Apple.

Parafrazując przedstawiciela MS: Przemysł oprogramowania dojrzał. Obecnie nie
jest możliwe, by jakaś pojedyncza firma, nawet dysponująca ogromnym kapitałem,
skutecznie rozwijała nowoczesny system operacyjny, dbając jednocześnie o jego
bezpieczeństwo i innowacje. Warto zatem stawiać na rozwiązania powstające w
ramach open source, który jest w stanie zapewnić znacznie większe rzesze
programistów i testerów, niż każda pojedyncza firma. Możliwy w takim przypadku
zewnętrzny audyt (peer-review) gwarantuje odpowiednią jakośc i niezawodność
oprogramowania, czego nie może zapewnić oprogramowanie o kodzie zamkniętym.
Obserwuj wątek
    • Gość: Guciek Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 12:13
      Wymień innowacje w BSD albo Linuksie wprowadzone przez ostatnie 5 lat. Nie jestem za bardzo na bieżąco ale będzie to coś w okolicach 'nic' - poza bieżącym wsparciem dla nowego sprzętu czyli sterami. Lepiej, wymień cokolwiek innowacyjnego co zostało wymyślone przez te tysiące, zostało chociaż w minimalnym stopniu upowszechnione i nie sprzedane do korporacji czy dużej firmy która była wstanie prowadzić rozwój czyli także badania tego rozwiązania.

      Projektanci, programiści i analitycy to wykwalifikowani fachowcy którzy nie pracują za darmo w imię idei, żeby inni mogli korzystać z owoców ich pracy i głosić słuszne teorie. Te ich tysiące rwące się do pracy to mit, najwyraźniej o rynku pracy IT wiesz tyle co przeczytasz na ostatniej stronie linuksplus. Odejmując studentów i różne projekty realizowane na uczelniach oraz te wspierane przez firmy komercyjne nie ma nikogo.

      Przypuszczam, że Linuks albo BSD dawno by już padły gdyby właśnie korporacje w niego nie zainwestowały ale głównie po to żeby sprzedawać swoje rozwiązania z największym zyskiem. Tegoroczny MTS niczego ciekawego nie pokazał i wiadomo, że Microsofowi obecne projekty badawcze faktycznie nie wypaliły ale parafrazując słowa Edisona przynajmniej wiedzą czego nie robić.

      Dobrych jakościowo projektów OS jest kilka może kilkanaście - ze dwa są konkurencyjne do rozwiązań zamkniętych których w sumie powstaje tysiące jak nie setki tysięcy. Na jakiej podstawie twierdzisz, że to drugie oprogramowanie jest gorszej jakości bo nie przyszła firma zewnętrzna X i nie sprawdziła przecinków w doxygenie?

      Ludzie w poważaniu mają otwarty kod - cena oprogramowanie jest istotna a ta kształtowana jest przez konkurencje cenową. Gdyby miekki rozdawał windows 7 za darmo a offica bo dolarze nikt poza wyznawcami teorii spiskowych by OS nie używał.
      • Gość: admin Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan IP: *.adsl.inetia.pl 04.10.09, 13:20
        Gość portalu: Guciek napisał(a):
        "Gdyby miekki rozdawał windows 7 za darmo a offica bo dolarze nikt poza
        wyznawcami teorii spiskowych by OS nie używał."

        Ależ Microsoft rozdaje za darmo swoje oprogramowanie, tylko dla niepoznaki
        nazywa to uaktualnieniami... inaczej nikt by tego badziewia nie kupował, nawet
        po dolarze :)
        • Gość: dx Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.09, 16:14
          Wyglada na to, iz Twoja teza ma pewne braki, bo jak wytlumaczysz miliardy $ przychodu jaki corocznie osiaga MS?
          • tekawu7011 Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan 04.10.09, 16:40
            > jak wytlumaczysz miliardy $ przychodu jaki
            > corocznie osiaga MS?

            Monopol. Chyba każdy, kto korzysta/korzystał z usług TP S.A. wie, co to takiego.
          • Gość: admin Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan IP: *.adsl.inetia.pl 05.10.09, 00:43
            Gość portalu: dx napisał(a):

            "Wyglada na to, iz Twoja teza ma pewne braki, bo jak wytlumaczysz miliardy $
            przychodu jaki corocznie osiaga MS?"

            niezłe myszy robią;) pomysł z rolką jest super
      • tekawu7011 Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan 04.10.09, 16:50
        > Wymień innowacje w BSD albo Linuksie wprowadzone przez
        > ostatnie 5 lat. Nie jestem za bardzo na bieżąco ale będzie
        > to coś w okolicach 'nic'

        Ależ ja pisałem szeroko o open source jako nowym paradygmacie. Parę przykładów:
        project Gutenberg (naśladuje go Google Books), Wikipedia (jako encyklopedia
        sieciowa, doprowadziła do upadku Microsoft Encartę), mechanizm Wiki (jako
        platforma webowa), JBoss (Red Hat nieźle na tym zarabia, nawet teraz, w czasie
        kryzysu), Flock (nowa przeglądarka WWW: The latest challenger to Explorer and
        Firefox aims to beat the big guys by emphasizing blogging, networking, and
        online communities), Zimbra (alternatywa do Microsoft’s Exchange server, zawiera
        sporo innowacji), drobniejsze programy typu Stellarium czy Celestia. Lista jest
        chaotyczna, przyznaję, ale jak się poszuka, to jest tego całkiem sporo.

        Głównie chodzi mi jednak o to, że na open source to nowy model biznesowy. Na tym
        się zarabia (np. IBM zarobił na Linuksie sporo kasy, bo dzięki niemu sprzedawał
        więcej swoich serwerów).


        • Gość: marduk Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.10.09, 09:49
          No i MS też już ma swoją fundację Open Source...
      • Gość: developer Re: Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowan IP: 194.146.120.* 05.10.09, 12:01
        > Wymień innowacje w BSD albo Linuksie wprowadzone przez ostatnie 5 lat. Nie jest
        > em za bardzo na bieżąco ale będzie to coś w okolicach 'nic' - poza bieżącym wsp
        > arciem dla nowego sprzętu czyli sterami. Lepiej, wymień cokolwiek innowacyjnego
        > co zostało wymyślone przez te tysiące, zostało chociaż w minimalnym stopniu up
        > owszechnione i nie sprzedane do korporacji czy dużej firmy która była wstanie p
        > rowadzić rozwój czyli także badania tego rozwiązania.

        Dlaczego ograniczasz ruch Open-Source tylko do BSD lub Linuksa. Open source to tysiace innych aplikacji, ktore tak naprawde codziennie uzywasz, przyklady: Vuze (o innowacyjnosci tego rozwiazania chyba nie trzeba nikomu nic mowic), Amarok, rodzimy Sub-Edit i wiele innych. Z bardziej zaawansowanych programow warto wymienic chocby Hibernata (warto podkreslic ze dobrego ORMa nadal Microsoftowi nie udalo sie zaimplementowac, na .Neta musimy wykorzystywac porta Hibernata) czy mase innych bardzo ciekawych bibliotek, ktorych odpowiednikow na prozno szukac u MSa.

        > Projektanci, programiści i analitycy to wykwalifikowani fachowcy którzy nie pra
        > cują za darmo w imię idei, żeby inni mogli korzystać z owoców ich pracy i głosi
        > ć słuszne teorie. Te ich tysiące rwące się do pracy to mit, najwyraźniej o rynk
        > u pracy IT wiesz tyle co przeczytasz na ostatniej stronie linuksplus. Odejmując
        > studentów i różne projekty realizowane na uczelniach oraz te wspierane przez f
        > irmy komercyjne nie ma nikogo.

        Jestes programista zeby takie cos stwierdzic? Moj szef kiedys powiedzil: "Jezeli chcesz pisac dobry kod, zaloz sobie projekt Open-Source, w pracy liczy sie tylko koncowy efekt i czas w jakim on zostal osiagniety". Inna sprawa, dlaczego stawiasz znak rownosci pomiedzy Open-Source a darmowoscia? Wiekszosc duzych projektow Open-Source jest rozwijanych przez korporacje (chocby Red Hat) i pracownicy dostaja za to normalne wynagrodzenie. Takie firmy zarabiaja na czyms innym niz sprzedaz kodu (ksiazki, szkolenia, certyfikaty itp) i sobie tez dobrze radza.

        > Przypuszczam, że Linuks albo BSD dawno by już padły gdyby właśnie korporacje w
        > niego nie zainwestowały ale głównie po to żeby sprzedawać swoje rozwiązania z n
        > ajwiększym zyskiem. Tegoroczny MTS niczego ciekawego nie pokazał i wiadomo, że
        > Microsofowi obecne projekty badawcze faktycznie nie wypaliły ale parafrazując s
        > łowa Edisona przynajmniej wiedzą czego nie robić.

        Trudo sobie wyobrazic korporacje, ktore inwestuja w cos po to tylko, zeby przyniosly im straty. Dlatego dla firm takich jak: IBM, Oracle, Intel itp open source jest tak kuszaca propozycja. Inwestuja w cos co juz istnieje, dziala jest lepiej lub gorzej przetestowane itd. Zawsze lepsze to niz realizowanie tego samego od zera.

        > Dobrych jakościowo projektów OS jest kilka może kilkanaście - ze dwa są konkure
        > ncyjne do rozwiązań zamkniętych których w sumie powstaje tysiące jak nie setki
        > tysięcy. Na jakiej podstawie twierdzisz, że to drugie oprogramowanie jest gorsz
        > ej jakości bo nie przyszła firma zewnętrzna X i nie sprawdziła przecinków w dox
        > ygenie?

        Kilkanascie ? Zapraszam na SourceForga chocby, zobaczysz jaka masa jest tam dobrych projektow OS. Np wspomniany wczesnie Vuze, korzysta on z masy innych bibliotek open source. Bibliotek, ktore sa przetestowane, stabilne dzieki czemu caly produkt jest o wiele wyzszej jakosci. Dzieki temu dostaje produkt kompletnie za free, ktory po prostu dziala.

        > Ludzie w poważaniu mają otwarty kod - cena oprogramowanie jest istotna a ta ksz
        > tałtowana jest przez konkurencje cenową. Gdyby miekki rozdawał windows 7 za dar
        > mo a offica bo dolarze nikt poza wyznawcami teorii spiskowych by OS nie używał.

        To dlaczego Java nadal na glowe bije .NET-a, obydwa sa za darmo. Tylko jeden jest oparty na OS drugi natomiast na MSowej doktrynie "my i tak wiemy lepiej co potrzebujesz". Dlatego pomimo faktu ze MS daje soft + hardware za darmo, byle by tego uzywac, prawie nikt tego nie chce (w chwili obecnej ok 90% aplikacji biznesowych powstaje w oparciu o Jave).

        Podsumowywujac, nie masz zielonego pojecia o czym piszesz. Prawdopodobnie polowa twojego kompa chodzi chocby w czesci na bibliotekach open source (uzywasz moze OpenGL-a ?) i nawet o tym nie wiesz...
    • Gość: pingwin widać kłopoty małomiękkiego IP: *.jjs-isp.pl 04.10.09, 16:48
      Brałem udział w tym spędzie, jadło takie sobie, tłok
      duży choć organizacja niezła, a przede wszystkim widać
      to co od dawna wiadomo. Dotychczasowy model się
      wyczerpał. Zmiany w łindołs są konsmetyczne,
      konserwowanie starego trupa, a na nowe rzeczy brak
      pomysłu. Telefony przegrane, googla dogonić będzie
      ciężko, dla snobów zepsute jabłko, do netbooków
      systemu za 200$ się nie sprzeda...

      USA plajtują, jedna z ikonek czyli MałoMiękki też ma
      duże problemy. Długo musimy się męczyć z ich kiepskim
      oprogramowaniem.
      • tekawu7011 Re: widać kłopoty małomiękkiego 04.10.09, 16:55
        > Brałem udział w tym spędzie [...]

        Ciekawy komentarz. Pewne rzeczy najlepiej się dostrzega
        będąc na takich imprezach. Wtedy można wyczuć, co wisi
        w powietrzu.
    • Gość: ach gućku innowacje linuksowe :) IP: *.jjs-isp.pl 04.10.09, 17:21
      Trochę ich jest, choć linux jako lepiej pomyślany
      mniej potrzebuje kompletnej przebudowy. Przepisane Qt
      na znacznie lepszej licencji, nowe KDE, ogólna poprawa
      łatwości używania, znacznie lepsza obsługa sprzętu...

      ale wiadomo że przede wszystkim chodzi o model
      biznesowy. Okazało się że Canonical ze swym Ubuntu
      samo w sobie nie zawojuje rynku. Ale gra toczy się
      dalej. Pojawiły się tanie, proste netbooki. Google
      klepie chromeOS na bazie linuksa. Nadchodzi kryzys...
    • arkadiusznowak82 Microsoft Technology Summit 2009 - podsumowanie 21.10.09, 13:16
      Byłem, widziałem i...
      Sesje tematyczne bardzo przyjemne, szczególnie SQL.
      Sesja generalna trochę mnie zawiodła bo nic nowego/odkrywczego się nie
      dowiedziałem. Chyba troszeczkę się przeliczyłem...
      Ogólnie pozytywnie wspominam, na pewno pojawię się za rok, mówiąc krótko: polecam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka