Dodaj do ulubionych

Blogi to nie tylko wypociny nastolatek

IP: *.orange.pl 21.03.06, 17:30
niedługo mój blog podbije świat, way.pl -->>>
Obserwuj wątek
    • Gość: M. Gomu*ka heh, no to trafili*my w temat ;) IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 21.03.06, 18:16
      w*a*nie zaczeli*my:

      Blog Instytutu Gospodarki *wiatowej SGH

      www.sgh.waw.pl/igs/
      Pozdrawiam,
      M. Gomu*ka
      • brat_anzelm Czekam na pamiętnik Ojca Tadeusza (Głosu Prawdy) 22.03.06, 14:11
        Na razie czytuję regularnie Nasz Dziennik online oraz bloga pani galby, gdzie
        znajduję mniej więcej równie dużo mądrości co wiedzy o świecie.
    • Gość: Blogi to syf Blogi to syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 19:19
      Nigdy nie odwiedzam blogów. Mam taką zadadę. I Jakoś zawsze dobrze na tymn
      wycchodzę.
      Ostatni raz blog odwiedziłem w 2001 roku, gdy w Polsce była to nowość i po
      około pół roku czytania ich doszedłem do wniosku, że trudno o większy syf i
      stratę czasu.
      To, że wśród miliardów blogów, jest ze 20 wartych uwagi, nie spowoduje tego, że
      zmienie swoją zasade, tak samo jak to, że jest pare ciekawych romansów, nie
      spowoduje, że będe czytał miliony tych beznadziejnych książek.
      • Gość: PAN Re: Blogi to syf IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.03.06, 21:18
        nigdy nie odwiedzam blogow ale za to mam taka zasade ze wchodze w komentarze i komentuje
        artykul, a nuz ktos przeczyta, a nuz ktos zobaczy moje slowa napisane komputerowo, wsrod milionow
        beznadziejnych komentarzy sa takie, ktore swieca jak jutrznie swiatlej przyszlosci - to moje
        komentarze
        • zymzyk Re: Blogi to syf 22.03.06, 10:26
          tak zgadzam sie :) ,ze komentarze sa bardziej zauważane,ale czy Twoje;) nie
          bylbym taki pewiem

          nowy sposób podróżowania
      • chilijczyk Re: Blogi to syf 22.03.06, 00:53
        Oceniac cos czego sie nie zna. I jeszcze sie do tego przyznawac! To
        rzeczywiscie niezla zasada... :)
        • Gość: grrr Re: Blogi to syf IP: *.pl 22.03.06, 11:46
          Naucz sie czytac analfabeto ze zrozumieniem - wyraznie napisal, ze przez pol
          roku czytal blogi, a przez taki okres czasu mozna sobie swobodnie wyrobic trwala
          opinie na temat czegokolwiek.
          • tebe Re: Blogi to syf 22.03.06, 13:52
            od 2001 roku sporo się zmieniło, warto się jeszcze raz przyjrzeć blogom i o tym
            też jest ten artykuł

            na pewno jedna rzecz się nie zmieniła - gdy się z kimś dyskutuje, nie warto go
            obrażać, bo czemu ma służyć pisanie do kogoś "analfabeto"?
    • Gość: Trzcina Zobaczcie : www.riksza.blog.onet.pl - extra ! IP: *.ppp.tiscali.fr 21.03.06, 20:44
      Ciekawy artukul, przyszedl mi na mysl blog, ktory ostatnio odwiedzilem.
      Zobaczcie, goraco polecam.

      www.riksza.blog.onet.pl
      • Gość: PAN Re: CzekDis: www.syndromblueoffice.ownlog.com IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.03.06, 21:21
        co jakas riksza? zobaczcie lepiej to >> kolorowe fotosy i przeswietne postacie
        www.syndromblueoffice.ownlog.com , to ci dopiero fotolog
    • Gość: zaorac prl polacy sa za malo rozwinieci IP: *.hsd1.wa.comcast.net 21.03.06, 21:48
      blogi prowadza ludzie z pasja ktorzy maja cos do powiedzenia i ktorzy potrafia
      przeczesac caly web i wyszukac ciekawe informacje na dany temat. ten artykul
      jest przedrukowany za artykulem z New York Times gdzie pisze o dziewczynie ktora
      zalozyla blog i zarabia kilka milionow miesiecznie wlasnie piszac pierdoly, no
      ale polacy o czym maja pisac? ze premier marcinkiewicz to kretyn a prezydent
      kaczor to drugi kretyn, a cale ich partie to siedliska kretynow, ze emeryt ma
      400 zlotych renty? kto to bedzie czytal, polska to zapadly kraj,
      • Gość: gregorsamsa polacy sa za malo rozwinieci ... IP: *.adsl.alicedsl.de 21.03.06, 22:20
        ... ale na spolke z Rosjanami moze cos zdzialaja:
        polskarosja.blox.pl/html
        • Gość: gosc Re: polacy sa za malo rozwinieci ... IP: *.tky.hut.fi 22.03.06, 16:55
          Zajrzalam na ten blog, ale tam jest tylko jeden, pierwszy wpis... z grudnia...
          albo Ci cos nie dziala. Jak chcesz sie reklamowac, to napisz cos najpierw ;)
      • Gość: grrr Re: polacy sa za malo rozwinieci IP: *.pl 22.03.06, 12:00
        Dziwne ze 99,9% blogow jest pisanych przez sfrustrowanych palantow ktorzy
        publicznie wywnetrzaja sie ze swoich malych, sztucznych problemow, w nadziei ze
        ktos to przeczyta i pozytywnie skomentuje, jesli skomentuje negatywnie to bedzie
        nastepny temat do bloga. Jak ktos sie chce wyspowiadac to niech idzie do
        konfesjonalu porozmawiac z ksiedzem, albo na kozetke do psychoanalityka, a nie
        zasmieca internet zbednym syfem.

        Co do pozostalego 0,1% to owszem zgodze sie sa niezle blogi (niezle -
        dopracowane graficznie, zawieraja kilka ciekawych, rzetelnych informacji -
        rzetelnych bo przepisanych z innych, sprawdzonych zrodel), tylko po jaka cholere
        powielac cos? No chyba ze blogi to miejsca w ktorych lenie i niemoty znajduja
        sobie informacje ktorych by sami nigdy nie znalezli.
        • Gość: a Re: polacy sa za malo rozwinieci IP: *.winfor.pl 22.03.06, 13:58
          to w Polsce - za granica jest cale mnostwo swietnych blogow na ktore sam regularnie zagladam. Polecam 9rules.com - w Polsce za to kiszka, nawet jak pisze ktos znany i lubiany to albo jest to nudne, albo brzydkie, albo słabe. A 99,9% polskich blogów to wypociny nastolatek
          • magdanowakowska2 Re: polacy sa za malo rozwinieci 03.10.15, 23:18
            a może po prostu jesteś jednym z tych Polaków co uważa każdego rodaka i wszystko co polskie za gorsze?
    • protestujemy.pl blog-oznaka demokracji 21.03.06, 22:38
      Sam prowadzę autorskiego społeczno-politycznego bloga w sieci i jest to dla mnie
      widoczna oznaka demokracji i wolności słowa. Interesuja mnie te tematy i dzięki
      blogowi mogę się wywnętrzyć przed anonimowymi gośćmi.
    • emenefix Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek 21.03.06, 22:53
      No bardzo mądre tezy. Pora wyciagac wnioski
    • Gość: v. zapomnieliscie o Bazylku :) IP: *.acn.waw.pl 21.03.06, 22:59
      pierwszym blogu wydanym ksiazkowo w Polsce.
    • Gość: Serowar Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek IP: *.aster.pl 21.03.06, 23:06
      dufromage_pl
    • Gość: Vvoi Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek IP: 81.193.5.* 21.03.06, 23:06
      można inaczej:
      new-art.blogspot.com
    • Gość: Serowar dufromage.pl IP: *.aster.pl 21.03.06, 23:07
      Zobaczcie alternatywne podejście do aktualności :)
      • Gość: fuutott.net Re: dufromage.pl IP: 80.176.209.* 22.03.06, 10:25
        to i ja swoje trzy grosze
        ---
        fuutott.net
    • kira_a Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek 21.03.06, 23:18
      ale moim zdaniem nie chodzi tu o blogi, które opisują wydarzenia polityczne,czy jakieś blogi nastolatek o Tokio Hotel, hihihihihiih,
      kiedyś na bloxie był blog zatytułowany: Mój iPod, moim zdaniem to na takich blogach zarabiać moga firmy, albo Przewodnik Babeczki gdzie można znaleźć informacje o wystroju mieszkań babeczkaa.blox.pl
      to o takie blogi chodzilo moim zdaniem
      pozdro
      • tebe Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek 22.03.06, 08:28
        Mój iPod jest.

        Blog, w kontekście nastolatek ma dość zły PR. Coś jak szczur w kawale z
        chomikiem. Najwięcej tracą na tym Ci, którzy kwitują sprawę określeniem "blogi
        to syf". Sami jednak zasługują na tę stratę, bo generalizacja dotyczy już
        wyłącznie formy publikacji.
        To tylko narzędzie, zależy, kto się do tego dorwie.
        Większośc internetu to syf, nie ma tu takiej selekcji jak przy wydawaniu
        literatury (btw, większość literatury to syf) czy publikacjach prasowych (jak
        wyżej).
        Liczy się cała ta reszta, znikająca ulegającym generalizacjom z oczu.
        Ich strata.
    • koprolog Polskie blogi to tylko wypociny nastolatek 21.03.06, 23:23
      blogosfera w polsce przypomina niestety szalet - pełno bezwartościowych wynurzeń fanek lansowanych przez vivę zespołów z enerdówka albo w najlepszym razie prawicowego zacietrzewienia (galba et consortes).
      na dodatek blogi, które są uparcie promowane przez duże portale (blog Igora Janke, Ostry Dyżur czy ipod) są albo w ogóle "nie-interetowe" (Janke mógłby równie dobrze pisać to samo w jakiejś gazecie), albo nudziarsko-pamiętnikarskie, albo ordynarnie reklamowe.
      takie "jaskółki" jak blog żony jednego z kandydatów na prezydenta (nie, nie chodzi o Marię-Piękną-Inaczej ;) to na siłe tworzone gadżety, sztuczny cukier, wyroby blogopodobne.
      do żadnego z przywołanych w zdjęciach zachodnich blogów nie da się znaleźć odpowiednika w PL. aż się chce wyjść z kina

      --
      skocz.pl/szalet
      • Gość: yyyyy Re: Polskie blogi to tylko wypociny nastolatek IP: *.it-net.pl 22.03.06, 00:57
        wiem ze daleko mi do doskonałości , ale jakiś bonus za wytrwałośc i długie
        siedzenie w nocy sie nalezy:D :

        punkt skupu
    • Gość: grzyw Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 22.03.06, 01:13
      jabba.pl - serwis blogowy z "ambitną" (patrz: regulamin) misją. Dopiero
      się rozwija, ale zapowiada się ciekawie.
    • Gość: R Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 01:39
      kinoblogia.blog.com/
    • januszek96 Blogowanie 22.03.06, 09:08
      Hmm.....pisanie bloga.....jedna z czytelniczek napisała - Sprawiasz wrażenie ,
      jakbyś sam siebie uczył.... . Tak , na swoim blogu się uczę.... Uczę się jak
      żyć.... januszek96.blog.onet.pl/
    • starchaser Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek 22.03.06, 09:13
      syf.
    • basia A jak wyglada dialog w blogu TOKFM? 22.03.06, 09:37

      "Blog jest medium dwustronnym, opartym na dialogu nadawcy z odbiorcą."

      na pewno nie na dialogu.
    • Gość: kfasny a co z vlogami ? to będzie rewolucja ! IP: 193.201.167.* 22.03.06, 09:50
      prawie nikt w Polsce nie pisze o vlogach (czyli video blogach), chociaż trzeba
      przyznać, że na zachodzie też niweiele. siedzę w tym temacie od roku i myślę,
      że to dopiero będzie rewolucja, popatrzcie np. na rocketboom- dziennik
      telewizyjny, który ogląda 120.000 osób dzienie, zrobiony przez 2-3 osoby. co
      się będzie działo za rok ?! na pewno więcej zawsze będzie blogów, ale ludzie
      chętniej będą oglądali vlogi. mała grupa ludzi może np. zrobić swój własny
      serial, który obejrzy miliony ludzi, albo stację muzyczną z relacjami z
      koncertów. może "gazeta" zacznie trochę więcej o tym pisać :-).
    • Gość: kfasny a co z vlogami ? to będzie rewolucja ! IP: 193.201.167.* 22.03.06, 09:54
      prawie nikt w Polsce nie pisze o vlogach (czyli video blogach), chociaż trzeba
      przyznać, że na zachodzie też niweiele. siedzę w tym temacie od roku i myślę,
      że to dopiero będzie rewolucja, popatrzcie np. na rocketboom- dziennik
      telewizyjny, który ogląda 120.000 osób dzienie, zrobiony przez 2-3 osoby. co
      się będzie działo za rok ?! na pewno więcej zawsze będzie blogów, ale ludzie
      chętniej będą oglądali vlogi. mała grupa ludzi może np. zrobić swój własny
      serial, który obejrzy miliony ludzi, albo stację muzyczną z relacjami z
      koncertów. może "gazeta" zacznie trochę więcej o tym pisać :-).
    • Gość: peep no wlasnie IP: *.chello.pl 22.03.06, 09:58
      peep.blog.pl:)
    • kurczeblade.pl blogi polityczne 22.03.06, 10:19
      A ja uważam, że bardzo ciekawe sa blogi polityczno - społeczne. Można się z
      nich wiele dowiedzieć o nastrojach ludzi. Piszących i komentujących.

      Ja sama zaczynając pisać bloga (razem z dwoma kolegam) zupełnie nie miałam
      pojęcia co myślą ludzie spoza wąskiego kręgu znajomych. To było bardzo
      pouczjące.

      zapraszam do lektury.

      www.kurczeblade.pl
    • Gość: chinche Rewolucja obejmie całą Polskę :P IP: *.swiatniki.sdi.tpnet.pl 22.03.06, 10:31
      blogi? phh :)prawdziwa rewolucja to antyaukcja :) he he

      www.afisz.pl
    • Gość: reokle blog o rumunii IP: *.mysmart.ro / *.iasi.rdsnet.ro 22.03.06, 10:51
      troche dawno aktualizowany, ale niezly

      fomka.blogspot.com
    • Gość: therese Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek IP: 62.233.195.* 22.03.06, 12:56
      "Informacje zamieszczane na blogach (...) staly sie zrodlem bezcennych
      informacji."

      Hmmm...
      • zales Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek 22.03.06, 13:11
        Masz rację. Zdanie bez sensu. Chyba czasem ciężko zauważyć niejasności we
        własnym tekście. Potrzeba żeby przeczytał go ktoś z zewnątrz. Mam nadzieję, że
        mimo to artykuł jest wart przeczytania. Pozdrawiam.
        • Gość: therese Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek IP: 62.233.195.* 22.03.06, 15:11
          Gdyby artykul nie byl ciekawy, nie czytalabym go tak wnikliwie i nie
          zauwazylabym tej drobnej niejasnosci:))

          Mam jednak pewna watpliwosc. Z Twojego tekstu mozna wywnioskowac, ze jestes
          entuzjasta traktowania blogow (tych ambitniejszych, oczywiscie) jako
          wartosciowe zrodlo informacji. Dlatego uwazasz, ze polskie media i
          przedsiebiorcy nie doceniaja sily blogow. Czy jednak ten ostrozny dystans nie
          jest sluszny? Nie ma zadnego kryterium pozwalajacego stwierdzic, czy dana
          informacja umieszczona na blogu jest prawdziwa, czy nie. To dotyczy rowniez
          blogow cieszacych sie duza popularnoscia i uznaniem. Zadna firma lub osoba
          prywatna dbajaca o swoj wizerunek nie zdecyduje sie przeciez na korzystanie z
          niepewnego zrodla informacji.
          Pozdrawiam.
          • zales Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek 22.03.06, 15:41
            Therese, uwazam, ze :) ostrozny dystans trzeba zachowac zawsze, nie mozna
            bezgranicznie ufac zadnemu medium (przypomina mi sie slynny naglowek z Wyborczej
            "Lista agentow krazy po Polsce", nt. listy Wildsteina). Nigdy nie da sie
            sprawdzic ze 100% pewnoscia kwestii prawdziwosci. Poza tym wchodza do gry
            kwestie filozoficzne - co to jest informacja prawdziwa ;)
            Jesli blog jest pisany od dluzszego czasu, informacje przedstawiane na nim mam
            okazje porownac z innymi zrodlami, komentarzami i jesli dodatkowo wiem cos o
            autorze, np., ze jest prawnikiem i pisze na temat praw autorskich to wszystko
            powoduje, ze takie zrodlo informacji staje sie w moich oczach pewne.
            Slyszalem ostatnio od kolegi, ze jest jakis bloger, ktorego opinie na temat
            gieldy papierow wartosciowych cytuje jakis dziennik. (wiem wiem, jakis, jakis,
            dlatego nie ma o tym w artykule).
            A w USA opinie z blogow politycznych takich jak Huffington Post czy Instapundit
            sa traktowane bardzo powaznie.
            A tu masz np. zdjecie autora bloga o trendy trendzie Web.2.0 z Billem Gatesem:
            www.flickr.com/photos/35034363287@N01/115447869/
            To moze byc fotomontaz, ale na podstawie zestawu informacji ktore posiadam moge
            ocenic z bardzo wysokim prawdopodobienstwem, ze mialo miejsce ;)

            Sie rozpisalem. Pozdrawiam :)
            • Gość: therese Re: Blogi to nie tylko wypociny nastolatek IP: 62.233.195.* 22.03.06, 19:14
              Zales, poruszyles bardzo ciekawe zagadnienie - "co to jest informacja
              prawdziwa?":)) Mysle, ze odpowiedz na to pytanie moze nam pomoc w rozwiazaniu
              pozostalych trudnosci;)

              Zgodnie z klasyczna teoria prawdy, veritas est adaequatio rei et intellectus:)
              W zwiazku z tym informacja rozumiana jako sad moze byc prawdziwa tylko wtedy,
              gdy odpowiada jej okreslony stan rzeczy. Z tego wynika, ze prawda jest
              niestopniowalna, a wiec informacja nie moze byc bardziej lub mniej prawdziwa
              (moze byc albo prawdziwa - cos jest- , albo falszywa - czegos nie ma - ).
              Stopniowalne moze byc jedynie moje przekonanie co do jej prawdziwosci.
              Zgadzam sie z Toba w zupelnosci co do tego, ze nie mozna byc nigdy do konca
              przekonanym czy informacje przekazywane przez dane medium sa prawdziwe, czy
              nie. Ale :) mysle, ze jest sluszna przyczyna tego, ze istnieje tak duzy brak
              zaufania wobec autorow blogow: nie biora oni zadnej odpowiedzialnosci za to, co
              pisza (mam tu na mysli zwlaszcza blogi prywatne). Korzystajac ze srodkow
              masowego przekazu mamy pewnosc, ze licza sie one z ewentualnymi konsekwencjami
              w wypadku podania informacji falszywych (nie biore pod uwage brukowcow, ktorym
              obce jest w ogole pojecie prawdy...), a w pzypadku blogow takiej
              odpowiedzialnosci sie nie bierze (o ile mi wiadomo, byc moze jest inaczej?..).
              Dlatego. aby miec wieksza pewnosc co do prawdziwosci informacji, media czy
              firmy siegaja do zrodel, ktore licza sie (a przynajmniej z zalozenia powinny..)
              z waga kazdego slowa.
              To nie znaczy jednak, ze nalezy calkowicie zanegowac sens istnienia blogow i
              ignorowac informacje w nich zawarte, bo moga sie okazac bardzo cenne. Wydaje mi
              sie jednak, ze nalezaloby traktowac je jako punkt wyjscia dla dalszej wiedzy,
              ktory trzeba uwiarygodnic, a nie przyjmowac a priori - dokladnie tak jak
              napisales: stwierdzac o prawdopodobienstwie tylko "na podstawie zestawu
              informacji, ktore posiadam";))
              Moze z czasem znajdzie sie rada na problem wiarygodnosci blogow i stana sie one
              rownorzednym srodkiem przekazu?:)


              Sie rozpisalam jeszcze bardziej;)Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka