Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Robert Smoktunowicz

    01.03.04, 14:51
    ten przystojny prawnik, były doradca prezydenta, senator

    Wykształcony, z wieloletnią praktyką, 3 języki, cud miód

    Kiedy Hanna zaczęła być trochę bardziej niezależna niż jego smoktunowiczowski
    plan przewidywał rozwiódł się i przygarnął dziecinę,wykształconą Zosię. Teraz
    Zosia zajmuje się typowo kobiecym zajęciem znaczy jakimś galerii prowadzeniem
    czy inną charytatywną działalnością i generalnie jest piękną broszką w klapie
    jego ekscelencji Roberta.
    Oboje wykszałceni, dużo zarabiający, a on zbiera te swoje art decory i pozuje
    na dżentelmena. Obiadki, przyjęcia, sztuka, obrazki, ciuszki, przykładne
    pożycie małżeńskie.
    Pustaki

    To taki przykład, że można wiedzieć nie wiadomo ile, ale wartości wyznawane i
    tak są pustakowe. Kupię sobie książkę by biblioteka ładniejsza była, kupię
    ciuch by dupę zasłonić, kupię żonę bo była się zestarzała i nie pasuje do
    krawatu. Bo dopóki koniec własnego nosa będzie pępkiem świata wtedy pustactwo
    kwitnąć będzie. Własny nos, własna dupa, własne kariera, własny image.
    Obserwuj wątek
      • lunatica Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 14:56
        zosia gaencję modelek prowadzi, i nie charytatywnie ;-)
        aha, zosia, była krzysia ibisza i marcina rywina, hmm wiec nie taka dziecina,
        troszkę się rozgladała, to tu, to tam...
        • r.richelieu Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 15:07
          Właśnie, dziewczynka 30 lat, a lata za portkami byle swoją dupę korzystnie
          ulokowć. I co taka Zosia sobą prezentuje? A wykształcona jest, bo
          niewykształconej Robercik pod swoje skrzydełka by nie wziął. Żona musi się
          prezentować w końcu. Dwa pustaki.
          Ibisz zresztą też nie lepszy, w ramach doskonalenia życiowego rozwiódł się z
          żoną tą od italianistyki, której chwilę temu oświadczał się w Rzymie. No,
          znudziła mu się, nie pasuje do jego nowego wizerunku. Zaczyna się bar4 to nowy
          wizerunek musi być. Niczym się nie różni od tego dresiarstwa i smerfetek
          emocjonujących się barem.
          • Gość: bb Re: Robert Smoktunowicz IP: *.rene.com.pl 01.03.04, 15:19

            O kurde! A skąd wiesz, jakie wartości oni wyznają? Skąd wiesz, jaki był powód
            rozwodu pana Roberta z panią Hanią? Czemu sądzisz, że wykształcona i ładna
            Zosia to pustaczek, nic sobą nie reprezentujący?

            > Właśnie, dziewczynka 30 lat, a lata za portkami byle swoją dupę korzystnie
            > ulokowć.
            A może to miłość?? Nie wierzysz, że ludzie z ogromną kasą, są zdolni to tego
            typu uczuć??
            Media pokazują tych państwa na bankietach, gdzie pozują do zdjęć prezentując
            wybielone zęby, ale nie wiesz, jak wygląda ich życie rodzinne.
            Pozdrawiam Cię, r.richelieu, lubię czytać Twoje wątki. :)
            • r.richelieu Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 15:33
              w tym sęk, że tv pokazuje wielu. Jeśli osoba publiczna kreuje się na gwiazdę z
              wybielonymi zębami to jest to wystarczającym powodem skomentowania tego faktu.
              Nie mam pojęcia jakie wartości wyznają, wiem, jakie wartości sprzedają
              telewizji. Jeśli życie telewizyjne i prawdziwe są bardzo od siebie różne tym
              gorzej to o nich świadczy.
              Wykształcona i ładna Zosia to pustaczek bo w żadnym z nią wywiadzie nie
              powiedziała nic co postawiłoby ją wyżej pustaczka. Wywiady prowadzone są na
              podstawie działalności lub najbardziej widocznej działalności delikwenta, więc
              jeśli wywiad jest o ciuchach, domowych pieleszach imć Smoktunowicza i byciu
              broszką towarzyszącą krawatowi to ma przecież podstawę w życiu.

              Popatrz, Guzowska wystąpiła w barze, za pieniądze czy nie, ale w każdym razie
              to niemal całkowita degradacja takie wystąpienie. I.. w ogóle to jej nie
              zaszkodziło, powiem nawet, że po raz kolejny pokazała swoją wielkość. Mimo
              obciachowego programu. I pokazują ją media też na bankietach i jakoś wywiady
              nie są prowadzone pod kątem jej nowej sukienki ani nowego męża.
              • lenka26 Re: Robert Smoktunowicz 03.03.04, 17:25
                Hmm... R. Smoktunowicza mam (nie)przyjemnosc znac osobiscie, podobnie pustaczka
                Zosie... podpisuje sie rekami i nogami... trafilas w sedno. Ale
                parafrazujac "takiego macie bohatera na jakiego zasluzyliscie",

                Takie wartosci wyznaje nasze spoleczenstwo wiec zawsze znajdzie sie chetny do
                zostania jego niedoscignionym wzorem:-)
          • negra29 Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 15:25
            Oj, Richelieu! a czegóż tu oczekiwać od gawiedzi?
            Tak to już jest z noworyszami. Oni( Smoktunowicze, Zosie, Ibisze , itp. )
            zapewne mienią się elitą intelektualną i "solą society" ale być NIĄ...oooo....
            to się nie udaje w pierwszym pokoleniu, kilka pokoleń zapracować musi.
            Niech się kiszą we własnym, smrodliwym sosie. Kucharki z Gali, Cosmo., Naj
            muszą mieć pożywkę. Czasem myślę, że ci ludzie są manipulowani i nie potrafią
            funkcjonować racjonalnie. Są kukłami a za ich sznurki pociągają mass_media.
            • Gość: Seth Re: Robert Smoktunowicz IP: *.icpnet.pl 01.03.04, 16:09
              Zgadzam sie z negra29. Nasze "society" bardziej ma takowe zadecie, niz jest
              nim w rzeczywistosci. Wiele osob poszloby szybko w zapomnienie, gdyby nie
              opisane w kolorowych magazynach sluby, rozwody, romanse itp.. Bez tego
              przestaliby "istniec", bo poza nazwiskiem (podstawowy warunek zainteresowania
              prasy bulwarowej) nic juz innego nie maja do zaoferowania. I dlatego tez wielu,
              czesto za dosc spore pieniadze, godzi sie robic z siebie durnia "pod publike".
              Pismo musi sie sprzedawac, show musi miec ogladalnosc itp.. Moim zdaniem mozna
              sie z nich w duchu posmiac, ale denerwowac sie z tego powodu nie ma sensu.
              Pozdrawiam
              • negra29 Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 16:58
                Gość portalu: Seth napisał(a):

                > Zgadzam sie z negra29.


                I dlatego tez wielu,
                >
                > czesto za dosc spore pieniadze, godzi sie robic z siebie durnia "pod
                publike".

                GODZI ????
                - co gorsze, będac generalnie durniami, nawet godzić się nie muszą, by nimi
                być.
                • Gość: Seth Re: Robert Smoktunowicz IP: *.icpnet.pl 01.03.04, 17:29
                  Owszem, ale nie mozna wykluczyc, ze zdarzaja sie osobniki, ktorzy postepuja tak
                  nie tyle z glupoty, co dla kasy. I swiadomie przyjmuja okreslone zachowania,
                  pozy, miny itp..
            • Gość: Anonim Re: Robert Smoktunowicz IP: *.chello.pl 01.03.04, 18:03
              A w zaciszu domu biją swoje żony, tak jak Robert Smoktunowicz bił Hannę...
              • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 19:59
                Gość portalu: Anonim napisał(a):

                > A w zaciszu domu biją swoje żony, tak jak Robert Smoktunowicz bił Hannę...

                Jakoś muszą stress odreagować. Ten wielki stress, który ma swe źródło w
                rozziewie ich jaźni..już podszlifowanej a jednak( czują to intuicyjnie ) stale
                niedoskonałej.
                W zasadzie powinni podczas apogeum stanu nierozładowanej agresji - np.:wziąść
                siekierę i narąbać sążeń drewna na zimę.
                Ale już są na tyle "ucywilizowani", że nigdy swych łap niezbrukają tak prostym
                odreagowaniem.
                Znam z opowiadań ( god zer dank - ,że nie osobiście) niejednego frustrata,
                zlekka cywilizowanego, z doktoratami ( a jakże ) - co żonę bija regularnie...i
                zaraz mu lepiej.
                • klle Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 20:43
                  "jak się baby nie bije to jej wątroba gnije"
                  • klle Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 20:47
                    jest takie powiedzenie stare chyba, no i może dodrali sobie do serca,żeby
                    tradycja nie wyginęła !!!
                    • Gość: negra29 Re: Robert Smoktunowicz IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.03.04, 22:09
                      Klee, zaiste popisałeś się swą odpowiedzią :((
          • bez_nicka ibisz 02.03.04, 06:57
            Ibisz rozwiodl sie z Ania(zdaje sie ze tak miala na imie-ta brunetka)???
      • oka5 Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 22:43
        r.richelieu napisała:

        > ten przystojny prawnik,

        Przystojny??? Trudno o brzydszą twarz. Pamiętam jak straszył z plakatów
        porozwieszanych po mieście. Brrrr...
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 23:08
          oka5 napisała:

          > r.richelieu napisała:
          >
          > > ten przystojny prawnik,
          >
          > Przystojny??? Trudno o brzydszą twarz. Pamiętam jak straszył z plakatów
          > porozwieszanych po mieście. Brrrr...

          Tyż racja. Typ jest abominacyjny.Fuj !
          Już w samym meritumie wątku nawet o tym aspekcie sprawy bym_była zapomniała.
      • negra29 Re: Robert Smoktunowicz 01.03.04, 23:48
        I dlaczego ma zachwycać jezeli nie zachwyca?
        • r.richelieu Re: Robert Smoktunowicz 02.03.04, 00:01
          ? dlaczego "dlaczego ma zachwycać"
          nikt o zachwycaniu nie mówił
          to zupełnie nie temat zachwycania tylko pustogłowia mimo fakultetów i
          bógwicojeszcze
          • tassman Była taki haft a nazywał się on..... 02.03.04, 10:49
            r.richelieu

            Widze, że jesteś tu osobą która wypala na czołach postaci
            pierwszostronicowych "Gal", "VIV" i innego "zycia na goraco" znak : pustak,
            intelektualne zero, jednostka aspołeczna.
            Czy to jakas twoja misja?
            Czy to co piszesz to odreagowanie czegoś co przezyłas i co Cię zraniło? Moze
            miałas romans z kims pokroju Smoktunowicza? Może po wszystkim poczułaś sie jak
            przedmiot, mocno uzywany przedmiot nie pasujacy już do widzimisię pana z którym
            byłaś?
            Bedę Cię z niekłamanych podziwem i zainteresowaniem czytał.
            Pozdrawiam

            tassman:)

            • r.richelieu Re: Była taki haft a nazywał się on..... 03.03.04, 00:29
              z pokroju, z pokroju, niech no ten pokrój mi się jeszcze raz nawinie to wtedy
              ja pokroję
              już teraz kupię przycinarkę do pustaków

              i nie odreagowuję, jestem na forum już parę dni i międzyczasie zdążyłam zrobić
              parę wdechów i wydechów,
              i niestrawność wyleczyć
              • Gość: Anonim Re: Była taki haft a nazywał się on..... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.03.04, 00:54
                Ibisz ożenił się chyba tylko dla formy, treść bardziej, że tak powiem w
                kierunku panów podąża.
                • Gość: Richelieu* Re: Była taki haft a nazywał się on..... IP: 217.98.107.* 03.03.04, 01:03
                  więc Ibisz hipo kryta albo nosorożco kryta
                  • Gość: Zdzichu-nr1 Nie tylko Smoktunowicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.04, 10:13
                    Mając grubą kasę zdecydowana większość facetów żyłaby tak jak Smoktunowicz i
                    wymieniała 35-cio letnie partnerki na młodsze. Pohukiwaniem w stylu richelieu
                    nie zmieni się świata. Zresztą jest więcej takich fagasów, popatrzcie na Rafała
                    Zagórnego z PO, to samo, willa w Konstancinie, młoda żonka, i ustawiczna chęć
                    walenia jej po mordzie w stanie po kilku głębszych.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka