Dodaj do ulubionych

Jak mię z rana brzuch boly!

27.01.10, 10:38
Skończyłam wczoraj późnym wieczorem glancę kłaść na tą operę.

Oj kuma Emigrantka! Gdybym ja wiedziała od początku, że to takie tuczące, to
bym nigdy się nie zdecydowała na zrobienie. Od samych oparów polewy można
przybrać z jakieś 15 kilo. Jeśli to jest ulubiony przysmak Paryżanek, to albo
książka "Dlaczego Francuzki nie tyją?" to powieść scięcie-fikcją, albo ich
ulubionym zajęciem w weekendy jest triatlon. Po ichniemu to chyba "ménage à
trois"?

Zdjęcie na dowód załącze po południu, jak z ambasady wrócę. Kwadrata ciasta,
nie trójkąta.
Obserwuj wątek
    • fettinia Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 10:45
      a brzuch Cie boli z oparow czy z wysilku?smile
    • emigrantka34 Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 11:19
      eno co ty powaznie zrobilas opere ? czekam na zdjecia.
      A dlaczego Francuzki nie tyja ? Ano bo duzo maszeruja oraz jedza
      gotowane pory w wodzie dla zrzucenia nadmiaru sadla.
      tak przynajmniej zapamietalam z tej ksiazki, ktora czytalam pare lat
      temu z hakiem....

      p.s. nie wiem, jak one i pic wywar z pora. obrzydliwosc

      p.s. kawalek musi byc prostokatny, kuma !
    • pani.serwusowa Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 11:20
      Szalejesz, Krysia, szalejesz... wink Czekam z niecierpliwoscia na zdjecie.
      • wilowka Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 17:43
        Może Francuzki nie tyją, bo tylko tę Operę przygotowują, a nie jedzą?
        • emigrantka34 Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 18:09
          no moze. to tak pracochlonne ciastko, ze spali sie wiecej przy
          przygotowaniu niz jedzeniu ...
    • krysia2000 "Córka pułku" i kompocik do szestnastki - rrraz! 27.01.10, 18:09
      No to cyc za cyc, Emigrantko. Wzamian za kanapkę pasztetowo-ogóreczkową wjeżdża talerzyk z Operą. Mam nadzieję, że prostokącik mieści się w przepisowych wymiarach. Bo jak nie to lenijką zaraz czepnę.

      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rf/qg/vvk5/PSCa0cE2Ja1MBj9nhB.jpg
      • ilekobietamalat Re: "Córka pułku" i kompocik do szestnastki - rrr 27.01.10, 18:11
        haha doczekalam sie na zdjecie szybciej niz myslalam;P cuda niewidy,
        jezor juz mi poszedl w cug daaleekooowink

        ja nie wiem co ja zrobie,ale jak zaraz sobie takiej przyjemnosci nie
        wyprodukuje to sie wsciekne jak nicbig_grin
      • emigrantka34 Re: "Córka pułku" i kompocik do szestnastki - rrr 27.01.10, 18:32
        no brawo brawo kuma!
        A te lejersy to u Ciebie po ile maja mm ? A ciastko samo to ile ma cm
        wysokosci ?
        Bo tu mi francuscy cukiernicy podpowiadaja, ze cieniuskie musza byc
        te warsetwki big_grin A ciastko powinno miec mniej wiecej 2,5 cm wysokosci
        !
        Ogolnie to ciastko to pain in the ass jest, pracochlonne i trudne,
        jezeli ma wygladac, tak jak wyglada Twoje - czyli bardzo pieknie.
        A juz na pewno o niebo piekniej niz to co mozna zobaczyc w
        przedostatnim albo ostatnim numerze magazynu Kuchnia, niestety !
        Jak dla mnie piatka, ale wrzucisz tez przepis, nie ?
        Zdolniacha!
        • krysia2000 Senkju senkju... 27.01.10, 18:56
          No bez profesjonalnego osprzętu cukierniczego to jest bardzo trudne.

          Wiem, że biszkoptowa warstwa nie powinna być grubsza jak pół centymetra, a całe
          ciasto 3,5cm wysokości winno mieć. Cóż jednak czynić, kiedy najpłytsza blaszka
          do szwajcarskich zawijańców, jaką mam, ma 1,25 cm? I tak nie nalałam ciasta po
          brzeg, ale wtedy trudno mi było wyrównać masę. A równa musi być, inaczej się
          wypiecze garbata zdeka Dżiokonda i warstwy poprzekrzywiane wyjdą. Zresztą, nie
          będę oszukiwać, że wyszło mi idealnie od poziomicy. Ale gdyby mi wyszło, i to
          przy moim cukierniczo-zdobniczym debiucie, to Pierre Herme i połowa wiedeńskich
          ciastkarzy mogliby przejść na wcześniejsze emerytury.

          Przepis był już w sumie na GP i nie wiem, czy wrzucać. Co tu dużo mówić,
          kosztowne jest to ciacho. No i kaloryczne mocno. Czytałam gdzieś nawet, że jeden
          kawałek potrafi mieć ponad 1000 kcal! Nie wiem, czy warto ryzykować ewentualne
          procesy o spowodowanie utycia, cukrzycy i znalezienia przez męża zgrabniejszej
          kochanki. ;o)

          Ale co tam, wrzucę później, bo kilka tam cukierniczych myków jest.

          A czekoladolubna kuma zaprezentuje kiedyś studium czekolady, taki deser, co w
          jednym hotelu w IE, gdzie Mirek zmywał podawali. Składał się z kawałka brownie,
          minifondanta, dwóch kulek lodów czekoladowych i rożków z czekolady. Czasem też
          mus był zamiast rożków. Wszystkie elementy już masz, wystarczy tylko zaaranżować
          na talerzyku tak pięknie, jak potrafisz.
          • emigrantka34 Re: Senkju senkju... 27.01.10, 19:46
            Twoje ciastko wyglada bardzo pieknie, jest zwarte jak szereg ruskich
            zolnierzy gotowych do ataku i sie nie rozlatuje. Wyglada
            profesjonalnie, mimo braku profesjonalnego sprzetu, bez ktorego robota
            przy nim to łorka na ługorze.
            Kupa roboty - wrzuc przepis na GP w wolnej chwili, przynajmniej spalisz
            kalorie wstukujac dlugi przepis.
            Poprzedni watek byl ponad trzy lata temu, zdaje sie.
      • pani.serwusowa Re: "Córka pułku" i kompocik do szestnastki - rrr 27.01.10, 21:18
        Szacun, Krysia!
      • misia72 Re: "Córka pułku" i kompocik do szestnastki - rrr 28.01.10, 17:23
        to jest bardzo piekne - jak tak samo smakuje jak wyglada, to ja do nog padam i
        poklon bije. Kryska, lepiej tego chyba zrobic nie mozna.
    • ilekobietamalat Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 18:10
      o matko i corko!! zylam sobei w slodkiej nieswiadomosci, a przyszla
      mi taka krysia tutu, o oparach polewy napisala, to zem wygooglala co
      to ta opera... i mi jezor ucieklbig_grin

      z niecierpliwoscia na zdjecie czekamsmile
      • legwan4 Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 21:57
        Krysiu,pokłon do samej ziemi winkTotalny odjazd z odlotem,te cudo OPERAwink
    • krysia2000 Re: Jak mię z rana brzuch boly! 27.01.10, 22:24
      Okej, kumy. W takim razie zamieszczam przepis na GP. Mam nadzieję, że zmieszczę
      się w jednym poscie.
    • izabelski Re: Jak mię z rana brzuch boly! 28.01.10, 00:19
      popenilam osobny watek bo to rzeczywiscie wielkie przedsiewziecie smile

      kiedys zrobie na pewno
      jak bede chciala kogos zachwycic moimi talentami smile
    • salsadura Re: Jak mię z rana brzuch boly! 28.01.10, 01:32
      Chyba się cieszę,że słodkiego nie jadam,nie piekę,nie tykam wink,bo
      inaczej kompleksy murowane!Jestem pod wrażeniem!
    • diegosia Re: Jak mię z rana brzuch boly! 28.01.10, 09:48
      Zazdroszcze zdolnosci! Cudo!
      Teraz bede sie glowila, czy z przecietnymi zdolnosciami uda mie sie
      wykonac... bo kusi niemilosiernie...

      • smutas13 Re: Jak mię z rana brzuch boly! 28.01.10, 10:07
        Piękna opera!

        Krysiu, zdolna jesteś smile nie tylko literacko big_grin
        • beata19735 Re: Jak mię z rana brzuch boly! 28.01.10, 10:55
          nie przepadam za slodkim,ale tej "Opery" nie powstydzil by sie najlepszy
          konditor.Wielka klasa.Brawo! Brawo!
    • ciri_77 Krysiu! 28.01.10, 13:38
      przeczytałam opis, obejrzałam zdjątko i wbiłam zęby w bułe z serem.
      Samo patrzenie pozwoliło mi na uśmiech w ten wredny dzień, cudne i tyle. Chyle
      czoła przed mistrzem, tyle mi pozostało!
    • fettinia Re: Jak mię z rana brzuch boly! 28.01.10, 17:44
      ja juz sie wyrazilam w stosownym watkusmile
      nadal jestem pod wrazeniemsmile
      No i chyba gilotyna musialas to ciac,ze takie idealnie rowne jest?smile
      • krysia2000 Re: Jak mię z rana brzuch boly! 28.01.10, 21:54
        I tam. Wystarczyła słoneczna szpada Dżedaj:

        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rf/qg/vvk5/RpyvckdLqNuMMvuYVX.jpg
        • fettinia Re: Jak mię z rana brzuch boly! 29.01.10, 10:04
          big_grinDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka