Dodaj do ulubionych

znów sięgam DNA...

01.09.10, 17:15
Odwiedza mnie czasem pięciu towarzyszy: grubawy Tumor, rumiany Rubor, spocony Calor, skrzywiony Dolor i sztywny zwykle Functio Laesa. Nie lubię tych ich wizyt. Niektórzy z Was rozumieją zapewne czemu…
Obserwuj wątek
    • momas Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 17:22
      sad Ochydni ci towarzysze...
      Trzymaj sie!
      • momas Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 17:22
        A moze ohydni???? juz zglupialam do reszty....
        sad
        • jacek1f oHydni, oj ohydni.n/t dzikei. n/t 01.09.10, 17:24

          • momas Re: oHydni, oj ohydni.n/t dzikei. n/t 02.09.10, 09:16
            z powodów oczywistych, siedze w domu i glupieje, Dopada mnie wtorny
            analfabetyzm, objawiajacy sie dysortografią (buuuu, a kiedys sie
            szczycilam bezbledna) oraz zwitczeniem umyslowym....
            ech.
            Pogoda nie sprzyja, mam w domu malego meteopate sad
            Uspokajaja go piosenki. Moj repertuar powoli ulega wyczerpaniu, w
            odwodzie pozostaja piesni religijne big_grin

            Jeszcze troche, a zglupieje do reszty.
            Takk sie tylko usprawiedliwiam...
            • pani.serwusowa Re: oHydni, oj ohydni.n/t dzikei. n/t 02.09.10, 18:00
              Momas, czyli zachecasz do posiadania potomka? big_grin tongue_out
              • momas Re: oHydni, oj ohydni.n/t dzikei. n/t 02.09.10, 19:15
                no w sumie to ja mam realistyczne podejscie do zyciabig_grin
                nie ukrywam, czasami daje maluch w kosc, ale w sumie to taki Mały Ludź fajny jest....
                Wszystko sie mu wybacza jak sie usmiechnie pełną (bezzebną ) gębusią...

                ale realistycznie biorac - czasami bywa trudno...Zwlaszcza jak malej istocie cos dolega. Np kolka.
                Chociaz i tak nie moge narzekac, bo ciocia Fetti poratowala kropelkami. I jest duzo lzej. A maluch
                jest twardzielem i placze gdy juz sie poddaje. Najpierw dzielnie walczy..z bąkami....
                Kolezanka mnie pocieszyła, ze zwiotczenie umyslowe trwa około roku. Tylko big_grin
                Potem, ponoc, wraca sie do normy . Jak ja obserwuję, tzn jej poczynania zawodowe - to chyba
                ma racje..big_grin
                Kurcze, bede musiala chyba pomyslec o jakims urlopie..dodatkowym, bo wykorzystujac
                macierzynski i zalegle wypoczynkowe - do marca mam spokój big_grin
                Teoretycznie


                Jacku, przepraszam, ze zasmiecam Twój watek.

                Mam nadzieje, ze sie jakos trzymasz!
    • wadera3 Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 17:33
      Współczuję.
      • olusinska Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 18:05
        Biedaku!
        Trzymaj się dzielnie!
        • czarna9610 Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 18:11
          Współczuję. Trzymaj się
    • roseanne Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 19:00
      wspolczuje, moze jednak troszke dietetycznie?

      od lipca odpukac mam spokoj z wizytami owych
    • mysiulek08 Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 20:08
      ajc sad

      zaparzyc rumianku?
    • fettinia Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 20:54
      Oj Jacku..
      kiss
    • salsadura Re: znów sięgam DNA... 01.09.10, 21:01
      Wszystko mija,nawet najdluzsza zmijawink.Trzymaj sie dzielnie!
    • 363636r Re: znów sięgam DNA... 02.09.10, 09:54
      Nie dawaj się! smile
    • pani.serwusowa Re: znów sięgam DNA... 02.09.10, 10:13
      Trzymaj sie i nie popuszczaj! wink
    • emigrantka34 Re: znów sięgam DNA... 02.09.10, 15:18

      --zdrowia zycze. trzymaj sie tam!
    • wedrowiec2 Re: znów sięgam DNA... 02.09.10, 17:17
      Dużo zdrowiasmile
    • cipcipkurka Re: znów sięgam DNA... 03.09.10, 10:57
      No przyznam, że musiałam się dokształcić wink Trzymaj się!
    • zla_wiedzma Re: znów sięgam DNA... 03.09.10, 11:40
      Trzymaj się i walcz..
      • daxter Re: znów sięgam DNA... 05.09.10, 20:14
        Zdrowia zycze , trzymaj sie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka