Solijanka?

07.12.11, 00:07
jak sie ja gotuje?
    • edyta95 Re: Solijanka? 07.12.11, 08:27
      cały wątek tu
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,87706041,87918563.html
      a sam przepis tusmile
      Solianka - przepis
      k0m0r 30.11.08, 21:33 zarchiwizowany
      Na życzenie forumowiczów - przeklejam stąd


      Miasnaja solianka
      6-8 porcji, koszt ok. 27pln
      przygotowanie: 30 minut, gotowanie: 20 minut

      1,5l mocnego bulionu wołowego (ew. może być z kostki)
      200g dobrego wędzonego boczku
      200g pieczonej, aromatycznej kiełbasy o intensywnym smaku
      2 średnie cebule (najlepiej czerwone)
      1 ostra czerwona papryczka
      50 g zielonych oliwek
      50 g czarnych oliwek
      garść kaparów
      3 ząbki czosnku
      3-4 większe ogórki kiszone
      1/2 szklanki zalewy z ogórków kiszonych ("solianki")
      1/2 szklanki gęstego przecieru pomidorowego
      2 listki laurowe
      3-4 ziarna ziela angielskiego
      łyżeczka majeranku
      łyżeczka ostrej papryki w proszku
      świeżo mielony pieprz
      mała cytryna
      kwaśna śmietana

      Boczek kroję w niedużą kostkę i obsmażam na silnym ogniu, często mieszając. Gdy
      zaczyna brązowieć, dodaję pokrojoną w kostkę kiełbasę i smażę na sporym ogniu,
      aż boczek będzie chrupiący. Gotowe mięso przekładam do miseczki, a na pozostały
      tłuszcz wrzucam pokrojoną w kostkę cebulę. Gdy się zeszkli, dodaję bardzo drobno
      posiekaną papryczkę (bez pestek!) i przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażę
      jeszcze kilka minut, mieszając.
      Wszystkie usmażone składniki wrzucam do gotującego bulionu. Wlewam soliankę z
      ogórków oraz przecier pomidorowy. Dodaję liście laurowe, ziele angielskie,
      majeranek, paprykę w proszku oraz pieprz do smaku (nie trzeba dodawać ani trochę
      soli). Gotuję 10 minut na niezbyt dużym ogniu (zupa powinna lekko bulgotać), po
      czym dodaję oliwki, kapary oraz kilka ogórków pokrojonych w niedużą kostkę.
      Gotuję kolejne 10 minut.
      Przed podaniem do każdej porcji nakładam "kleks" kwaśnej śmietany oraz plasterek
      cytryny, obrany ze skórki.

      Na koniec może jeszcze słówko o historii tego specjału. Otóż solianka wywodzi
      się z dawnej rosyjskiej wsi, a przyrządzana była zwykle na imprezach - gdzie
      każdy przynosił to, co akurat miał i wrzucał do wielkiego gara z gotującym
      wywarem, a gotową zupę konsumował pod wódeczkę Dlatego właśnie koniecznie
      musi być ostra i kwaśna, i także dlatego na soliankę nie ma jednego
      uniwersalnego przepisu. Znane są wersje drobiowe, rybne, grzybowe, a dodatki
      zależą głównie od fantazji kucharza - jedynym warunkiem jest to, aby było ostro,
      kwaśno i pożywnie.
      • izabelski Re: Solijanka? 07.12.11, 13:48
        dzieki, sprobuje zrobic bo nigdy jej jeszcze nei jadlam wink
        • edyta95 Re: Solijanka? 07.12.11, 15:18
          to moja ulubiona zupa, jutro będę jadła. W Warszawie można zjeść całkiem przyzwoitą w Babuszce na Kruczej
Pełna wersja